Tygrys


Potężne duchy i strażnicy wiedzy. Dział o ich znaczeniu i mocach.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 32

Dołączył(a): Wt lis 10, 2009 5:44 pm

Lokalizacja: SILESIA

Post Śr lis 18, 2009 2:22 pm

Tygrys

Dziś nad ranem po przebudzeniu się pokazał mi się,przyszedł do mnie Tygrys, wyrażnie widziałam jak patrzył na mnie, nic nie powiedział ale poczułam radość i spokój, wcześniej przed przebudzeniem się śniło mi sie, że latalam na czymś co przypomina miotłę ale nie było miotłą.
Czy wiecie coś może o Tygrysie? Interesuje mnie jako zwierzę mocy.

Alicja
Alicja

Posty: 16

Dołączył(a): Wt lut 24, 2009 1:33 am

Post Cz lis 19, 2009 3:54 pm

Tygrys symbolizuje bliski związek z ziemią. Siłę, opanowanie, dostojeństwo i mądrość. Jest pewny siebie, nieugięty, dość samotniczy. Chińskie przysłowie mówi "na jednej górze nie ma miejsca dla dwóch tygrysów", a ogólnie charakter tego zwierzęcia można podsumować innym także chińskim przysłowiem "tygrys schodzi z gór tylko po to by zwyciężyć".
Mam nadzieję, że pomogłem trochę.
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 160

Dołączył(a): Śr wrz 23, 2009 4:05 pm

Lokalizacja: zza wielkiej wody

Post Cz lis 19, 2009 5:34 pm

Dla mnie tygrys wiąże się z surową, nieopanowaną siłą. Ale to tylko moje odczucie.
'Żeby się czegoś nauczyć, trzeba słuchać. A ludzie są zazwyczaj zbyt zajęci wrzeszczeniem, żeby cokolwiek usłyszeć.'
Avatar użytkownika

Podszyszkownik muchomor

Posty: 74

Dołączył(a): Pt lip 24, 2009 9:22 pm

Lokalizacja: ze snów

Post Cz lis 19, 2009 5:48 pm

lonehead napisał(a):Tygrys symbolizuje bliski związek z ziemią. Siłę, opanowanie, dostojeństwo i mądrość. Jest pewny siebie, nieugięty, dość samotniczy. Chińskie przysłowie mówi "na jednej górze nie ma miejsca dla dwóch tygrysów", a ogólnie charakter tego zwierzęcia można podsumować innym także chińskim przysłowiem "tygrys schodzi z gór tylko po to by zwyciężyć".

samo sedno :) tygrys to siła, duma, przebiegłość, mądrość, charyzma
to czego pragniemy najbardziej jest ukryte w czeluściach naszego umysłu
www.nibylandia.blogx.pl
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 93

Dołączył(a): Śr lis 11, 2009 11:51 pm

Lokalizacja: z kątowni

Post Cz lis 19, 2009 7:38 pm

Z tym opanowaniem to tradycyjne znaczenie jest odwrotne – tygrys we wszystkich kulturach reprezentowal nieopanowanie, szal zniszczenia, wrecz okrucienstwo.

Na wschodzie jest krolem zwierzat (zamiast lwa). Symbolizuje krolewski majestat, nieustraszonosc, wladze.

Byc moze pojawienie takiego zwierzecia jest wskazowka, by uwolnic swoja sile. Tygrys, ktory Ci sie pojawil moze byc w tym sprzymierzencem i przewodnikiem. Mozesz probowac odbywac z nim podroze i uczyc sie od niego przezywania emocji, ktore on reprezentuje.

Niszczycielska sila tygrysa nie oznacza wcale, ze musisz sobie rozpieprzyc zycie, nalezy traktowac ten szal zniszczenia raczej symbolicznie. Na przyklad w Indiach zalecano by medytacje jogi odbywac w skorze tygrysa.

Tygysy bywaja blisko zwiazane z szamanami, dusza moze sie w nie wcielac, powstaje cos w rodzaju „tygrysolaka” Na Malezji jest to twor bardzo niebezpieczny, unika sie nawet wymawiania imienia tygrysa, zeby go nie przywolac (mowi sie np. „ta pasiacsta morda”) . Na Sumatrze, Jawie tygrysolaki sa bardziej przyjazne ludziom.
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 32

Dołączył(a): Wt lis 10, 2009 5:44 pm

Lokalizacja: SILESIA

Post Cz lis 19, 2009 11:29 pm

Dziekuję za tak szybki odzew z Waszej strony, przyznam, że trochę się zmartwiłam, to trudne jak dla mnie energie a może nie, choć nie jestem tego świadoma, sama nie wiem. Zwłaszcza szał zniszczenia, okrucieństwo jest trudne do zrozumienia, nie wiem co może to oznaczać nawet symbolicznie. Zawsze lubiłam koty, ciągnie mnie do nich naturalnie ale o tygrysie nigdy nie myślałam, ba, nawet przez chwilę zapomniałam, że tygrys jest z rodziny kotowatych.
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 193

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post Pt lis 20, 2009 1:40 am

myślę, że w tego typu sytuacjach, oprócz symbolizmu "ogólnoświatowego" tygrysa, ważny jest też Twój stosunek do symbolu i to jak Ty go odbierasz. Pisałaś, że
Heidhr napisał(a): poczułam radość i spokój
i to może być klucz do Twojego wewnętrznego świata emocji...

Heh... tak mi się przypomniało. Oglądałaś bajkę "Mój brat Niedźwiedź"? Wiem to tylko bajka, ale tam szamanka podarowała totem głównemu bohaterowi, a był to "niedźwiedź miłości". Niedźwiedź miłości? Komu niedźwiedź kojarzy się z miłością?
Ale to jest dobre wyjaśnienie - moim zdaniem - tego problemu: dlaczego nie "Tygrys radości i spokoju"? Dlaczego nie "Tygrys mądrości"? Bądź co bądź tygrys to nie tylko siła, zniszczenie, szał - widział ktoś takiego tygrysa? Chyba gdy był ranny... To opanowany łowca, cierpliwy, siłą rzeczy musi być też inteligentny. Tygrys okrutny? A który z "wielkich" łowców (drapieżników) jest okrutny? Raczej skuteczny. Cierpliwie i spokojnie dążący do celu...

Ale to tylko moja opinia...
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 93

Dołączył(a): Śr lis 11, 2009 11:51 pm

Lokalizacja: z kątowni

Post Pt lis 20, 2009 6:13 am

Ten szal, zniszczenie itp - to takie teoretyczne, i tak jak pisalam,nalezy to traktowac raczej symbolicznie a nie doslownie ; ) bierz z tygrysa to co dla Ciebie jest najlepsze i tak jak to czujesz. RainMonk fajnie o tym napisal i piwo ode mnie : )
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 32

Dołączył(a): Wt lis 10, 2009 5:44 pm

Lokalizacja: SILESIA

Post Pt lis 20, 2009 2:56 pm

RainMonk dziekuję - stawiam Ci piwo. Dużo mi dały Twoje słowa.

Nie wiem co się dzieje ale wczoraj przed zaśnięciem, jak miałam przymknięte oczy zobaczyłam Lwa siedzącego w oddali, byłam zaskoczona ale nie tylko tym, mam od kilku dni tak,ze jak tylko zamykam oczy a nawet nie drzemię to pojawiają się sceny, obrazy, tak jakbym śniła. Mam tak w domu od kilku dni, że wstaje w nocy kilka razy, w związku z czym śpie na raty po dwie max 3 godziny i od tego czasu mam te doświadczenia ze "snem" bez spania.
"Zobaczymy, posłuchamy, co powiedzą duchy"
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 193

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post So lis 21, 2009 9:56 pm

Dzięki za piwko :)

Posłuchaj Heidhr (poczytaj? ;) )... Nie jestem szamanem, jak już mówiłem, ale... Kierując się wiedzą na temat przeróżnych tradycji duchowych - wielkich i małych - jest wiele miejsc wspólnych. Jest wiele podobieństw w opisach stanów duchowych, mistycznych doświadczeń itp. Wynika to z tego, że wszyscy jesteśmy ludźmi, ale nie o tym chciałem...
Nie wiem czy chciałaś jakiegoś komentarza do ostatniego wpisu, jeśli tak, to powiem tyle:
- Wszyscy (wielcy duchowi mistrzowie... jak to ładnie brzmi) mówią, aby nie koncentrować się na takich "mistycznych", "para-normalnych" doświadczeniach za bardzo. Nie skupiaj się na tym, nie rozważaj zbyt głęboko - jeśli nie możesz żadnej nauki od razu wyciągnąć, nie oczekuj niecierpliwie następnej wizji, snu, zjawiska... Co ma być to będzie, ale jeśli zbyt mocno będziesz się na tym skupiać, możesz się wpędzić w pułapkę własnych pragnień i oczekiwań.
Jeśli się Tobie pojawił lew, to OK, a jeśli tygrys też OK, a jeśli nic to też OK. Pojawiła się wizja, OK, nie pojawiła się - OK. Tak jak wyglądasz przez okno i tylko stwierdzasz jaka jest pogoda, bez oceniania jej. Jak będzie trzeba to Ci daną naukę przekażą w inny sposób, bo "LEKCJA MUSI BYĆ ODROBIONA" - ale nic na siłę.
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 32

Dołączył(a): Wt lis 10, 2009 5:44 pm

Lokalizacja: SILESIA

Post N lis 22, 2009 12:12 am

RainMonk zgadzam się z Tobą całkowicie, opisalam to czego doświadczam i podzieliłam się tym.

Znalazłam jeszcze o tygrysie w mitologii koreańskiej, podobno wizerunki tygrysów przylepiano lub malowano na drzwiach domu. Odpędzało to choroby i chroniło przed złem. Tygrysy były symbolem męstwa, potęgi i wszechobecności
Ich sierść była pomarańczowa w czarne lub brązowe pręgi. Po pięciuset latach futro ich stawało się białe. Gdy dożyły 1000 lat stawały się czarne - nieśmiertelne i wtedy mogły zmieniać postać. Wierzono w Koreii, że potrafią latać, ciskać błyskawice, ziać ogniem a nawet przemieniać się w ludzi.
Tygrysy były bohaterami wielu opowieści ludowych, nie zawsze Tygrys bywał okrutny. Ceniono je za odwagę oraz wierność.
"Zobaczymy, posłuchamy, co powiedzą duchy"
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 93

Dołączył(a): Śr lis 11, 2009 11:51 pm

Lokalizacja: z kątowni

Post Wt lis 24, 2009 2:19 am

Tak sobie czytam o tym "niedźwiedziu miłości" i nie wytrzymałam ; )

RainMonk napisał(a):Heh... tak mi się przypomniało. Oglądałaś bajkę "Mój brat Niedźwiedź"? Wiem to tylko bajka, ale tam szamanka podarowała totem głównemu bohaterowi, a był to "niedźwiedź miłości". Niedźwiedź miłości? Komu niedźwiedź kojarzy się z miłością?

Ale to jest dobre wyjaśnienie - moim zdaniem - tego problemu: dlaczego nie "Tygrys radości i spokoju"? Dlaczego nie "Tygrys mądrości"?
Bądź co bądź tygrys to nie tylko siła, zniszczenie, szał - widział ktoś takiego tygrysa? Chyba gdy był ranny...


Tygrys okrutny? A który z "wielkich" łowców (drapieżników) jest okrutny? Raczej skuteczny. Cierpliwie i spokojnie dążący do celu...


Zapytaj ludzi, którym tygrys zabił połowę rodziny lub stada. Wątpię, by myśleli o tym w kategoriach "cool, ale skuteczny"

To opanowany łowca, cierpliwy, siłą rzeczy musi być też inteligentny.


A gdzie widziałaś opanowanego tygrysa? Ja tylko w zoo. Był tam nie tylko opanowany ale i ubezwłasnowolniony. I na tym polega problem jeśli ktoś chciałby szamańsko pracować z duchem zwierząt, które nie występują naturalnie na naszym terenie. Widzimy je w nienaturalnym środowisku, więc wkręcamy sobie różne dziwne rzeczy...


To nie jest odpowiedź bezpośrednio do postu Heidrh, bo oczywiście, praktykuj tak, jak Ci lepiej, to Twoja sprawa. Tylko zastanawiam się, czy to wciąż jest szamanizm czy może coś innego, jakaś technika psychologiczna? magia chaosu ? Praca z "tygrysem miłości" być może da wymierne skutki, ale będę się upierać przy tym, że rzeczywistość ma różne aspekty, nie tylko przyjemne, i tego uczymy się od natury oraz jej duchów...
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 193

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post Wt lis 24, 2009 10:48 am

Witaj @siedem bram

Aleś się uparła... ;)
siedem bram napisał(a):Zapytaj ludzi, którym tygrys zabił połowę rodziny lub stada. Wątpię, by myśleli o tym w kategoriach "cool, ale skuteczny"


Wiesz być może kierowałem się stereotypem - ale odnośnie do szamanów - bo wydawało mi się, że szaman powinien coś wiedzieć o zwierzęciu z którym pracuje, a nie kierować się stereotypami. :)

Problem z tygrysem, jak i każdym kotowatym łowcą, polega na tym, że atakuje ludzi, gdy nie ma innego wyjścia. Ma inne ulubione stworzonka, na które chętnie się skusi. A człowiek to albo przypadek, albo ofiara zastępcza, gdy tygrys jest ranny, chory, ma chore zęby. Takie są fakty. Nawet sławne przypadki z Indii, po przeanalizowaniu faktów, wyszło, że Ci biedni ludzie to i tak niecałe 3% w diecie tygrysiej. Ale wynikało to też z małej świadomości mieszkańców, których trasy krzyżowały się z obszarami łownymi tygrysa.

Jeśli tygrys wywołuje w Tobie strach, to go przełam. Bo to co należy czuć to szacunek. Tygrys jest samotnikiem. Kiedy poluje to czeka, kiedy atakuje, to 1 na 20/30 ataków się udaje. Ale jak już dopadnie to łamie kark... Popatrzcie na to: 1 na 20 ataków, ale jak już upoluje to na kilka dni. Wiecie to jest podejście wielkiego optymisty! To właśnie optymiści porażki biorą w statystyki - "trudno następnym razem się uda", jak się uda to wystarczy za te 20 porażek i jeszcze zostanie.

To są tylko urywki jest wiele rzeczy, optymistycznych, które można wyciągnąć z tygrysa, gdy się go nie mitologizuje. Kiedy się tygrysa mitologizuje (ale w znaczeniu kierowania się swoimi wyobrażeniami), to potem wychodzą takie ciastka jak "szał i zniszczenie". To jest punkt widzenia ofiary i do tego demonizującej swojego prześladowcę.

W mitologii tygrys w zależności od części świata był widziany inaczej:
- jako krwiożerczy, chciwy i gniewny, ale także jako symbol odwagi, wojowniczości, piękna, nieśmiertelności
- symbol ziemi w opozycji do smoka - nieba
- w buddyzmie - symbol pobożności i gościnności :)
- w Japonii - jeden z czterech DOBRYCH duchów
- ogólnie części ciała tygrysa to talizmany chroniące przed złem, szczególnie pazury, kły, wąsy...
- najgorzej w Grecji: symbol pijaństwa - tygrysy ciągnęły wóz Dionizosa

Tak więc pozostaje otwarte pytanie co jest stereotypem @Siedem bram? Żeby się nie okazało, że się oddajesz jakiemuś pogiętemu egregorowi, bazującemu na Twoich wyobrażeniach.
Moim zdaniem "niedźwiedź miłości" może być bliższy prawdy, niż "tygrys szału" rozumiesz co mam na myśli?

siedem bram napisał(a):A gdzie widziałaś opanowanego tygrysa? Ja tylko w zoo. Był tam nie tylko opanowany ale i ubezwłasnowolniony. I na tym polega problem jeśli ktoś chciałby szamańsko pracować z duchem zwierząt, które nie występują naturalnie na naszym terenie. Widzimy je w nienaturalnym środowisku, więc wkręcamy sobie różne dziwne rzeczy...


Dokładnie to samo mógłbym powiedzieć. Poza tym te w zoo są otumanione, nie opanowane.
Także nie strasz mi tu @Heidhr :D - skoro nie można poznać tygrysa w jego naturalnym środowisku, lepiej o nim poczytać w dobrych źródłach. Osobiście nie mam żadnego doświadczenia z tygrysem, i pewnie w środowisku naturalnym nie chciał bym go spotkać. Ale miałem tak z pająkami.

Pamiętam jako dziecko bawiliśmy się w chowanego i schowałem się do klatki po nutriach ( :) ), po zaciemnionej stronie, a tam olbrzymi krzyżak zaplótł swoje sieci. Nie zauważyłem go od razu, dopiero jak się zrobiło ciemno, gdy zamknąłem klapę. Strach, który mnie wtedy opanował, gdy zobaczyłem wielkiego krzyżaka tuż przed twarzą, nigdy wcześniej, ani nigdy potem nie występował u mnie. Strach połączony z paraliżem. Dziś to ja wynoszę grzecznie pająki z domu do ogrodu, bo w domu żona by je zabiła :) Poznałem je i zaprzyjaźniłem się. Lubie je obserwować przy pracy. Podrzucam muszki czasem... ;)

Nie wiem jak Ty pracujesz ze swoimi zwierzętami, czy totemem, ale podejście opierające się wyłącznie na mitach ludowych nie jest najzdrowsze, bo to jest szufladkowanie bez wiedzy. Przypomina mi to trochę taki ludowy katolicyzm, bez czytania PŚ, lub dzieł mistrzów duchowych. Można wtedy poznać istotę chrześcijaństwa? Nie sądzę.

--- do @Heidhr
Jeszcze coś o kolorach tygrysów: oprócz zwykłych (a co to znaczy?), mamy tygrysy białe, czarne (tak jak pisałaś), ale i niebieskie i złote.

Ciekawe. Przy okazji dyskusji, sam się czegoś dowiaduję. :D
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 93

Dołączył(a): Śr lis 11, 2009 11:51 pm

Lokalizacja: z kątowni

Post Wt lis 24, 2009 8:00 pm

Aleś się uparła... Wink


Ales sie rozpisal ;)

W mitologii tygrys w zależności od części świata był widziany inaczej:
- jako krwiożerczy, chciwy i gniewny, ale także jako symbol odwagi, wojowniczości, piękna, nieśmiertelności
- symbol ziemi w opozycji do smoka - nieba
- w buddyzmie - symbol pobożności i gościnności Smile
- w Japonii - jeden z czterech DOBRYCH duchów

Tia, i wyobraz sobie, podobne przyklady i ja podalam
Tak więc pozostaje otwarte pytanie co jest stereotypem @Siedem bram?

Dlatego to pytanie wydaje mi sie bezzasadne : )
Osobiście nie mam żadnego doświadczenia z tygrysem, i pewnie w środowisku naturalnym nie chciał bym go spotkać. Ale miałem tak z pająkami.

To ciekawe, tylko ze nie jest porownywalne, bo pajak nie moze zrobic realnej krzywdy.
Moim zdaniem "niedźwiedź miłości" może być bliższy prawdy, niż "tygrys szału" rozumiesz co mam na myśli?

Moze byc. Jak juz pisalam - kazdy moze pracowac z czym chce. Ale razi mnie proba wybielenia tygrysa, ignorowania cech, ktore sa w nim dzikie i nieprzyjemne a przypisywanie cech ludzkich np opanowania.

To tak, jak niektorzy wegetarianie twierdza ze nie jedza miesa, bo kochaja zwierzatka, a potem przygarniaja kilka kotow i kazdego karmia miesem.... Dla mnie to hipokryzja.
Jeśli tygrys wywołuje w Tobie strach, to go przełam. Bo to co należy czuć to szacunek.

Piszesz o szacunku, ktory wynika z uznania czyjejs sily, i to jest dobre podejscie. Ale zeby uznac sile, nie mozna udawac, ze jej nie ma. I ten szacunek to nie jest wcale postawa ofiary wobec przesladowcy. Jest po prostu uznaniem faktu i praca z nim.

Btw. Nigdzie nie pisze, ze tygrys wywoluje we mnie strach. To juz Twoja nadinterpretacja. Ja okrucienstwo i bezwzglednosc tygrysa rozpatruje jako typ idealny, bo go tu nie ma : )
Nie wiem jak Ty pracujesz ze swoimi zwierzętami, czy totemem, ale podejście opierające się wyłącznie na mitach ludowych nie jest najzdrowsze,

Pracuje z moim zwierzetami tak, ze staram sie brac w caloksztalt, nie tylko cechy ktore sa mi bliskie jako czlowiekowi. Co mi po fakcie ze ”jest pewnie inteligentny” skoro wole moja wlasna inteligencje? Chce od nich uczyc sie rzeczy, ktore sa mi jako czlowiekowi cywilizacji obce. Np. jako spokojna osoba wiec z tygrysem pracowalabym tak, ze staralabym sie poczuc jego moc i sile, brak wahania w chwili ataku, brak skrupolow – jestem glodny to jem (ja zawsze rozwazam za i przeciw, zeby nikogo nie zranic itd. A pewne rzeczy sa po prostu - proste) I to nie znaczy, ze bede sie nad kims znecac, albo wywolywac w nim strach. Tylko np. ze bede zdecydowana w moich dzialaniach np podczas gry na gieldzie ; )

Nie opieram sie na mitach ludowych ale na osobistych spotkaniach w lesie, na lace itp.

Zarzucasz mi mitologizacje i mysle, ze raczej nie masz racji. Przeciez pisze, ze trzeba by wziac pod uwage zwierze w naturalnych warunkach, nie z zoo czy bajek. Mity to uzupelnienie i ciekawostka bardziej niz punkt orientacyjny.
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 32

Dołączył(a): Wt lis 10, 2009 5:44 pm

Lokalizacja: SILESIA

Post Wt lis 24, 2009 11:06 pm

RainMonk napisał(a):Jeszcze coś o kolorach tygrysów: oprócz zwykłych (a co to znaczy?), mamy tygrysy białe, czarne (tak jak pisałaś), ale i niebieskie i złote.


RainMonk nie pisałam nic o zwykłych tygrysach.

Dużo się dowiaduję dzięki Wam o Tygrysie, Dziekuje. Teraz wiem dlaczego pokazał mi się tygrys, ale to początek drogi - mam czas... na poczatek pooglądam sobie filmy przyrodnicze z ich udziałem.
"Zobaczymy, posłuchamy, co powiedzą duchy"
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 193

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post Śr lis 25, 2009 11:22 am

Hahaha...

Cieszę się @Heidhr, że się na coś ta dyskusja przydaje... :)

@Siedem bram, ze zdania:
Siedem bram napisał(a):Pracuje z moim zwierzetami tak, ze staram sie brac w caloksztalt, nie tylko cechy ktore sa mi bliskie jako czlowiekowi. Co mi po fakcie ze ”jest pewnie inteligentny” skoro wole moja wlasna inteligencje? Chce od nich uczyc sie rzeczy, ktore sa mi jako czlowiekowi cywilizacji obce. Np. jako spokojna osoba wiec z tygrysem pracowalabym tak, ze staralabym sie poczuc jego moc i sile, brak wahania w chwili ataku, brak skrupolow – jestem glodny to jem (ja zawsze rozwazam za i przeciw, zeby nikogo nie zranic itd. A pewne rzeczy sa po prostu - proste) I to nie znaczy, ze bede sie nad kims znecac, albo wywolywac w nim strach. Tylko np. ze bede zdecydowana w moich dzialaniach np podczas gry na gieldzie ; )

wnioskuję, że doszło między nami raczej do nieporozumienia... Bo to właśnie miałem na myśli jako cel. Ja nie cierpię konfliktów. A jedyne w czym się różnimy odnośnie tygrysa, to to, że Ty twierdzisz, że ja tygrysa "wybielam", a ja twierdzę, że Ty go "demonizujesz". Ale cały czas obojgu nam chodzi o to, by patrzeć na tygrysa z perspektywy faktów, a nie własnych wyobrażeń.
Z mojego punktu widzenia twierdzenie o "szale i gniewie" są niezgodne z faktami. Ja to widzę jako opis biedaka, któremu tygrys zabił członka rodziny i jakie on ma w związku z tym emocje, ale nie sądzę, aby tygrys miał takie emocje podczas łowów. I w zasadzie potwierdzasz to w zdaniu, które zacytowałem powyżej.
Ja zaś nigdy nie negowałem siły tygrysa, szczególnie że są odnotowane fakty, w których tygrys w konflikcie z niedźwiedziem brunatnym wychodzi zwycięsko (Choć najczęściej się unikają). Ja jedynie nie mogę się zgodzić na opis tygrysa typu "szał i zniszczenie", bo to fałszuje obraz tygrysa. To wszystko. I to jest cały mój zarzut wobec Twojego opisu (a nie przeciw Tobie) :)

Tak więc w ostatecznym rozrachunku widzę, że to początek wspaniałej przyjaźni ;D
Pozdrawiam.

ps. jeszcze jedno :)
Siedem bram napisał(a):To ciekawe, tylko ze nie jest porownywalne, bo pajak nie moze zrobic realnej krzywdy.
- a którego pająka masz na myśli? ;)
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 93

Dołączył(a): Śr lis 11, 2009 11:51 pm

Lokalizacja: z kątowni

Post Śr lis 25, 2009 10:29 pm

RainMonk napisał(a):wnioskuję, że doszło między nami raczej do nieporozumienia... Bo to właśnie miałem na myśli jako cel. Ja nie cierpię konfliktów. A jedyne w czym się różnimy odnośnie tygrysa, to to, że Ty twierdzisz, że ja tygrysa "wybielam", a ja twierdzę, że Ty go "demonizujesz". Ale cały czas obojgu nam chodzi o to, by patrzeć na tygrysa z perspektywy faktów, a nie własnych wyobrażeń.

Tylko, ze potem okazuje sie, ze kazdy ma inne fakty na mysli ; ) Ale rozumiem co masz na mysli.

Z mojego punktu widzenia twierdzenie o "szale i gniewie" są niezgodne z faktami. Ja to widzę jako opis biedaka, któremu tygrys zabił członka rodziny i jakie on ma w związku z tym emocje, ale nie sądzę, aby tygrys miał takie emocje podczas łowów. I w zasadzie potwierdzasz to w zdaniu, które zacytowałem powyżej.


Wlasnie dlatego nie lubie slow - tak latwo prowadza do nieporozumienia. Pewnie caly czas mowilismy mniej wiecej o tym samym.

Siedem bram napisał(a):To ciekawe, tylko ze nie jest porownywalne, bo pajak nie moze zrobic realnej krzywdy.
- a którego pająka masz na myśli? ;)


Nie wiem zbyt wiele o Twoich pajakach, moze byly grozne ; ) Jak mialam 5 lat przychodzila do mnie w nocy 1,5 metrowej wielkosci pajeczyca Tekla i tez sie jej smiertelnie balam, nie moglam oddychac normalnie : ) Wiec rozumiem o czym mowisz : )
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 115

Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:02 pm

Post Cz lis 26, 2009 2:00 am

poczułam radość i spokój

Łącząc krótki opis Twoich własnych odczuć i opisy tygrysa dokonane przez mych przedmówców rzec by można, że potrzebujesz czegoś lub kogoś kto zapewni Ci poczucie bezpieczeństwa, szczęście. Partnera? Pewności siebie? Ducha-opiekuna? Tego nie wiem. Jednocześnie może na przykład mówić o tym że Twa wewnętrzna siła częściowo gdzieś sobie uleciała i wraca tylko czasem, mimo że potrzebujesz jej częściej. Najlepiej jeśli potraktujesz wszystko co tu powiedziano jako wskazówki i sama ruszysz szukać odpowiedzi.
Szukam. discovery44 to mój pan a Promhyl Studies sux
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 147

Dołączył(a): Wt lis 24, 2009 8:28 pm

Post Pt gru 25, 2009 3:28 pm

zbliża się rok Metalowego Tygrysa
ciekawe, że najpierw do mnie przyszedł, a potem zaczęłam szukać dlaczego?
znalazłam kilka informacji

najciekawsza to legenda Chińska o Bai Hu:

"Bai Hu, Biały Tygrys 白虎 – stworzenie z mitologii chińskiej, jeden z czterech Strażników Nieba. Przedstawiany w postaci białego tygrysa. Pełna nazwa w przekładzie oznacza "Biały Tygrys Zachodu" (西方白虎), przypisuje mu się władzę nad Zachodem (w sensie strony świata) oraz jesienią.


Biały Tygrys jest również gwiazdozbiorem i to nie tylko w chińskiej, lecz także w japońskiej oraz koreańskiej kartografii. W języku japońskim Biały Tygrys nazywany jest Byakko,a jego rysunki można znaleźć w mandze i anime. W języku koreańskim nosi imię Baekho (백호)."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bai_Hu

Tygrys w Chinach jest uosobieniem sztuki walki. Tygrysie ruchy można zauważyć w Kung-Fu.

"Legenda głosi, iż został stworzony przez mnicha (Fong Doe Duk?), który uciekł z klasztoru Shaolin w towarzystwie innego kapłana zwanego Białą Brwią. Biały Tygrys jest przeznaczony dla uczniów tzw. "zamkniętych drzwi". Można go zgłębić dopiero po opanowaniu innej odmiany kung-fu."
http://www.wudang.cis.com.pl/tygrys_31.html

Pekho - bez cytatu, bo już jest poniżej http://free.of.pl/m/mysticearth/mitologia/koreanska.html

więcej o czterech strażnikach nieba w innym temacie ;)

Sol

Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 36

Dołączył(a): Wt wrz 13, 2011 9:27 pm

Lokalizacja: Warszawa

Post Pn paź 03, 2011 4:21 pm

Re: Tygrys

Czy małego, rudego kota można utożsamić z tygrysem? Czy jednak małego tygrysa z rudym kotem? Już wyjaśniam sytuację...
Raz przyśnił mi się rudy kot. Było to z pół roku temu, może nieco więcej. Został zaatakowany, a ja go uratowałam. Odniosłam wrażenie, jakby to była moja próba - pomogę mu czy nie? Potem, nadal we śnie, zostaliśmy przyjaciółmi i wyczułam między nami więź.
Drugi sen miał miejsce kilka dni temu, kiedy to prosiłam zwierzę mocy o spotkanie. Pierwszej nocy - nic. Drugiej przyśniło mi się trochę zwierząt, ale jedyne jakie pamiętam to małe tygrysiątko, co do którego miałam takie same odczucia, jak w przypadku kota. Od zawsze lubiłam duże, dzikie koty i nie wiem, czy kierować się bardziej w tę stronę, czy jednak normalnego kota? Rozumiem, że nikt mi nie da gotowej odpowiedzi, ale prosiłabym chociaż o wskazówkę. ;)

Przy okazji witam, bo to pierwszy post. :)
Tognas tunge
synar gamle stiar.
Til den som søkjer.

Ravnen flyg i himmelhjul,
i skogen gjestar gamal Tul.
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 600

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Wt paź 04, 2011 8:26 am

Re: Tygrys

Sl, każdy tygrys jest kotem, ale nie kazdy kot tygrysem :)
Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia.
Nazwę ją kosmosem. I założę własny.


http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Powrót do ZWIERZĘTA MOCY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.130s | 15 Queries | GZIP : Off

Wymiana linkami Monitoring serwera Kuchnia peruwiańska Artykuły reklama Finanse i ubezpieczenia Ubezpieczenia Page Rank Pan szuka pana Wypoczynek w mieście Usługi Narzędzia i maszyny Lokale Łodzie