Post Wt cze 15, 2010 10:55 pm

jerzykowate, jaskółki

Zacznę od kilku ogólnych słów o miejskiej jaskółce, wskażę kilka ciekawych źródeł i zaproponuję własną interpretację jaskółki jako zwierzęcia mocy.

Jaskółka.
Pospolita jaskółka jest długa z ogonem jak jedna dłoń, a rozłożone skrzydła mają rozpiętość dwóch takich dłoni. Jaskółka waży mniej więcej tyle co kurze jajko. Jest czarna z wierzchu, biała od spodu i ekstremalnie ruchliwa. Ma mały dzióbek i wydaje piszczący ćwierk-skrzek. Bardzo nieporadna na lądzie, ale szybka, zwrotna i wytrzymała w powietrzu. Żywi się owadami, głównie komarami. Mieszka blisko ludzi, w pobliżu wody. Samiec i samica nie różnią się. Budują specyficzne, kuliste gniazda często w rogach lub szczelinach budynków. Używają do tego śliny i trzciny wyciągniętej z wody. W czasie roku odbywają się dwa lęgi, w każdym trzy do pięciu jajek wysiadywanych przez oboje rodziców. Młode po niecałym miesiącu wylatują z gniazda. W Polsce pod ochroną.

Ciekawe linki - dla zainteresowanych polecam lekturę :czytaj:
http://www.symbolizm.obrazy-olejne.org/ ... kolka/456/
http://gypsymagicspells.blogspot.com/20 ... -lore.html [Google Tłumacz PL]

A mówiąc krótko:
    Jaskółka to twoja nadzieja.
    Jaskółka to twoja pracowitość. To jednocześnie ostrzeżenie i znak właściwego miejsca.
    Jaskółka pozwoli Ci wznieść się ponad to wszystko i obiektywnym okiem wejrzeć też w siebie.

Dla mnie jaskółka to takie moje oko wiatru. I to miejskie oko wiatru. Być może to dzięki jakiejś nieprzypadkowej jaskółce tak patrzy w to teraz też jak w którąś mapę i jeszcze zza Twoich pleców.. mknąc myślą jak pociskiem..
Jaskółka to dla mnie orientacja, wytrwałość i niesamowita energia :jupi: