Runy mowiace i runy milczace ;)
Chodzi mi o to, iz praca z niektorymi runami jest zwykle dla runisty latwiejsza i przychodzi mu sama, niz praca z innymi. Niektore wydaja sie wrecz chcetne do wspolpracy, inne zas czesto milcza i sa jakby wciaz poza zasiegiem wglandu. Ciekaw jestem, czy i wy napotykacie cos takiego?
Dlatego tez chcialbym zadac pytanie, a wlasciwie dwa pytania:
Ktore runy sa dla was silne i czujecie z nimi najwiekszy zwiazek?
Ktore zas sa "oporne" i czujecie ze macie z nimi problem?
Jesli o mnie idzie, najsilniej w calym futharku zawsze odczuwalem Naudiz. Byc moze Warneck podobnie odczuwa Thurisar (co mozna wnioskowac z tego, co pisze). Dobrze mi sie takze pracuje z Tiwaz.
Natomaist duze problemy mialem zawsze z Manaz (o czym pisze w oddzielnym watku) i mam nadal z Berkanan. Jakby byla w innym jezyku.
A jak to wyglada u Was?



