Ustawienia Szamańskie - Warsztat


Recenzje, relacje i opinie dotyczące warsztatów i kursów związanych z ezoteryką lub o zbliżonej tematyce

Moderator: Kapelusznik

Post Pn gru 01, 2008 2:25 am

Ustawienia Szamańskie - Warsztat

Witam serdecznie,

Pragnę Was zaprosić, na prowadzony przeze mnie warsztat uzdrawiający.
Będę pracowała metodą ustawień, której się nauczyłam od Berta Hellingera oraz pośrednio od Daana van Kampenhouta.
Będzie istniała możliwość pracy własnej - czyli z własnym problemem, lub też w roli aktywnego obserwatora. Warto przy tym wiedzieć, że dużo się dowiadujemy o sobie i uczymy się występując w roli obserwatora biorącego udział w ustawieniach innych osób. Ustawienia będą przeplatane prowadzonymi medytacjami przy bębnie szamańskim.
Więcej o metodzie można się dowiedzieć min stąd: http://forum.shamanika.pl/viewtopic...
Wrażenia z poprzedniego warsztatu są tu: http://forum.shamanika.pl/viewtopic.php?t=685

Warsztat odbędzie się 20 grudnia w sobotę w sali na warszawskiej Saskiej Kępie.
Czekam na zgłoszenia na PW :)

Uwaga:
Liczba miejsc jest ograniczona - decyduje kolejność zgłoszeń i wpłat. Cena - 50 PLN za kilkugodzinny warsztat niezależnie od rodzaju uczestnictwa.
Szczegóły podam w korespondencji prywatnej.
Zastrzegam sobie prawo do selekcji uczestników.
Ostatnio edytowano Śr kwi 08, 2009 4:49 pm przez zjawa realna, łącznie edytowano 1 raz

Post Wt gru 23, 2008 3:38 pm

Tutaj: http://forum.shamanika.pl/viewtopic.php?t=737
Dream wrzucił kawałek końcowej medytacji oczyszczającej.

Zapraszam to dzielenia się wrażeniami z warsztatu.
Z mojej strony powiem, że formuła z medytacjami które prowadził Dream była dla mnie naprawdę odciążająca - trudno by mi było samej prowadzić wszystko od 11.30 do 20 - bo tyle warsztat trwał. Dzięki Dream :cmok:

Post Śr gru 24, 2008 2:18 pm

Przede wszystkim prowadzenie:

zjawa: dla mnie w znakomity sposób prowadziłaś ustawienia. czuwałaś nad całością, byłaś otwarta i w kontakcie zarówno z konstelacją jako taką, jak i z poszczególnymi reprezentantami. twoje prowadzenie dawalo poczucie bezpieczeństwa i przekonanie, że wszystko trafia na wlaściwe tory.

dream: medytacje towarzyszące, oczyszczająca- głos bębna i Twój- wszystko bylo jednością. trudno mi wyobrazić sobie, że mógłbym sie otwierać na poszczególne ustawienie bez medytacji. a juz na pewno nie wyobrażam sobie powrotu "do Siebie".

udział w ustawieniach i bycie reprezentantem był dla mnie czymś nowym zupelnie. tak sobie myślalem przed ustawieniami, że będzie przypominało to troche podróż szamańską, ale staralem się nie mieć jakiś wyobrażeń, a raczej otwierać sie na to, co się będzie działo.
przepływ emocji, odczuć w momencie reprezentowania był czymś niezwykłym. w niektórych momentach odbiór był szczególnie mocny, być może przez podobieństwo sytuacji rodzinnych.
w każdym razie, to, co mnie zaskoczyło ( in plus naturalnie) to to, że przecież nie znajdowałem sie w transie, a "jedynie" otworzyłem sie na konstelację - i to wystarczyło do odbierania wszystkiego dosyć wyraźnie ( czasem aż nazbyt) - zatykało mnie wtedy i nie mogłem nic powiedzieć :)

oczywiście, tak jak myślałem, dostałem kilka rykoszetów od własnych uwikłań ;) mówię to rzecz jasna jako pozytyw. pewne rzeczy trzeba przepracować.

Ina

Post Pt gru 26, 2008 9:42 pm

Ustawienia były dla mnie naprawdę dużym zaskoczeniem-bo nie przypuszczałam,że jako "aktywnemu obserwatorowi" udzielą mi się na moment emocje i punkt widzenia innej osoby tak mocno,a było to porównywalne z jakby posiadaniem dwóch świadomości naraz. Super wrażenia mam poza tym po "medytacji z chorobą" bo w moim przypadku okazała się ona naprawdę skuteczna;)

Post Wt sty 06, 2009 1:01 am

Powiem w skrócie: ciekawe doświadczenie ;) Niemal wszystko było dla mnie nowe. Jednak największym zaskoczeniem było dla mnie to, że jako reprezentant byłam w stanie odpowiadać na pytania i opisywać, co się dzieje :D Słoabo, ale jednak. Na początku, kiedy to wszystko obserwowałam, zanim dusza pierwszej rodziny "upatrzyła sobie" mnie na jedną z osób, naprawdę się bałam, że jeśli to się stanie i będę reprezentantem, będę musiała niezależnie odpowiadać na pytania dotyczące tego, co się dzieje. Potem to już jakoś samo poszło :) To było strasznie dziwne doświadczenie.
Co do medytacji, niestety jak dla mnie było za duże tempo... Nie byłam w stanie nadążyć. Nie umiem uwalniac napięcia na zawołanie. Z pewnością, gdyby trwalo to dłużej, dużo by mi dało. Niemniej końcowa medytacja (ta z drzewem w każdym razie, nie pamiętam, czy była końcowa, bo w ogóle mało pamiętam) dała efekt, jakiego się nie spodziewałam (ale tylko dzięki długiemu czasowi trwania - całe szczęście, bo tuż przed nią bałam się, że i ta będzie tak szybka, i tak krótka, i w takim strasznym tempie...). Nie mam tylko pojęcia jak powiedzieć, co mam na myśli w związku z tym :)

Powrót do WARSZTATY I KURSY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.231s | 10 Queries | GZIP : Off