Magia a manipulowanie ludźmi


Osobiste pytania i odpowiedzi, rozmyślania i teorie na temat tego jak magia działa i działać może.

Moderator: Kapelusznik

Post Cz lut 26, 2009 2:18 am

Magia a manipulowanie ludźmi

Naszło mnie na takie przemyślenia przy okazji dyskusji na innym forum na temat tzw. "czarnej magii" (aż dziw, że na tym forum nie powstał taki wątek... a może powstał?).
Tam były problemy ze zdefiniowanie czarnej magii, część osób naturalnie twierdziła, ze czarna = krzywdzenie kogoś, a ja miałam kiedyś taką swoją roboczą i pewnie jak zwykle dyskusyjną definicję, że czarna magia to manipulowanie ludźmi. No ale wtedy zaczęłam się zastanawiać na tym, czy w ogóle można zmieniać swoją rzeczywistość żyjąc w społeczeństwie bez wpływania na innych?
Wydaje mi się, że większość magii się czyni poprzez ludzi... nawet jeśli intencjonalnie nie chcesz nikogo zmanipulować.
Wystarczy, że chcesz coś zmienić w swoim otoczeniu - to tam są ludzie, bo żyjemy w społeczeństwie, a jak tam są ludzie, a my chcemy coś tam zmienić, to - manipulujemy ludźmi (mimo, że w wyjściowej intencji pół myśli o tym nie było;p). Więc "niewinny" możesz być za 1 razem, bo za 2 już widzisz jak TO działa i wiesz, że i tak się kończy manipulowaniem ludźmi..
Jednak czy to jest krzywdzenie i zniewalanie innych?
Zobaczcie - nie każde wpływanie na wolę innych będzie krzywdzeniem.
Przede wszystkim wolna istota po prostu się takiemu wpływowi nie poddaje. Czyli wpływamy i tak głównie na istoty które większość działań podejmują mechanicznie, poprzez najróżniejsze uwarunkowania. A taki mag tylko te uwarunkowania modyfikuje. I jeśli nie działa z pobudek ego, tylko z poziomu wyższej świadomości takie modyfikacje mogę uczynić wiele dobrego dla innych.
Chociaż... nawet jeśli działa np. dla własnego dobra - powiedzmy - żeby pani w sklepie mile i bez problemów załatwiła naszą reklamację, oddała nam kasę i jeszcze się uśmiechała - i jeśli zrobimy to poprzez wpłynięcie na jej ogólny nastrój - potem będzie zadowolona że zrobiła coś miłego, będzie być może również przyjemniejsza dla innych klientów, a nawet dla własnej rodziny w domu. Podobnie z każdym "dobrym uczynkiem" który zrobi ktoś dla nas...

Z jeszcze innej strony... czasami mnie zastanawia, czy to faktycznie moja magia coś zmienia, czy w ogóle ona istnieje? czy to jakieś moje zharmonizowanie z rzeczywistością tak robi, że chcę tego co ona, bo przecież moja wola =woli wszechświata i po prostu wiem kiedy jest czas na jakie zdarzenie?
Bo większość moich zaklęć polega na stwierdzeniu "teraz jest czas na to, niech to się stanie" - bo wiem że na to jest czas. Czy jeśli bym tego nie wypowiedziała, to też by się stało? Trudno mi stwierdzić, ponieważ kiedy czuję że na to jest czas - mówię - teraz na to jest czas - i czuję bardzo wyraźnie że za tym idzie energia, że w tym jest moc ...
Ehh ludzki rozum jednak lubi sobie czasami powymyślać jakieś dylematy ;)
A Wszechświat po prostu działa, działa przez ludzi, przez magów, szamanów, czarownice - też. Działa też przez tzw. Złych Ludzi, ale też działa przez Dobrych Ludzi. Filip Zimbardo przez wiele lat szukał odpowiedzi co decyduje o tym, że ktoś staje się bohaterem lub zbrodniarzem. Odkrył, że jedni i drudzy to przeciętni ludzie, którzy znaleźli się w nieprzeciętnych sytuacjach. To sytuacje, nie oni tak naprawdę zadziałały - oni się im poddali - poddali się siłom wszechświata. Chcemy wierzyć, że coś w nich o tym zdecydowało, chcemy wierzyć w wolną wolę ludzi. A Zimbardo sam w sobie odkrył cechy dominującego i tyranizującego komendanta więzienia podczas eksperymentu więziennego. I nie odkrył tego w czasie eksperymentu - o nie. Był psychologiem, wymyślił eksperyment naukowy, miał kontrolować całość, wiedział czego może się spodziewać, ale nie zauważył niepokojących objawów u siebie. Zauważył to dopiero po paru latach podczas ponownego oglądania nagrań video... I zauważył też, że dlatego, że tak głęboko wszedł w tą rolę nie przerwał eksperymentu w odpowiednim czasie, pomimo widocznych juz drastycznych zachowań uczestników...
Daje do myślenia, prawda? Daje dużo do myślenia na temat wolności ludzi, na temat ich wolnej woli.
Dlatego jest możliwe istnienie sekt, dlatego tak łatwo zmanipulować drugim człowiekiem, ale też samemu dać się zmanipulować...

ves

Post Cz lut 26, 2009 12:34 pm

Świetny temat, czy też raczej świetna myśl która wyszła z tematu ;)

Poruszasz ciekawą kwestię osadzenia jednostki w wydarzeniach i jej decyzyjności wobec nich. Co prawda niebezpiecznym jest też takie działanie sprowadzające dyskusje nt. naszej możliwości współoddziaływania do poziomu dualizmu. To jednak bez tego ciężko też pokazywać przedmiot rozmowy, który częstokroć leży "pomiędzy". Co do "mocy działania", posłużę się twoim przykładem: wiesz że jest czas na "coś" - to może oznaczać zarówno bierną wiedzę płynąca z obserwacji i samoświadomości jak również świadomość płynącą z dążności do czegoś. Czy też jak to ujęłaś mechanicznego funkcjonowania w kontekście kreowanym przez "innych" czy "spontanicznie" oraz świadomość zdysocjowaną od wydarzeń [vide "mag", "szaman", etc.]. W owej dysocjacji czy też idealistycznej narracji, którą wprowadzamy do naszej rzeczywistości poprzez działania magiczne upatrywałbym mocy. Jednakże pytanie pozostaje aktualne - czy działanie indywidualne [praktyka] może doprowadzić do wzmocnienia mechanizmów obronnych? Jednak zadał bym je odrobinę inaczej: w jakim stopniu świadomość mechanizmów kulturowych wykorzystywanych w manipulacji wpływa na swobodę podejmowania decyzji?

Funkcjonowanie sekt to osobny i bardzo ciekawy temat łączący uwarunkowania, zapotrzebowanie na emocje i struktury, etc.

A Wszechświat po prostu działa

Otóż to i pozostaje chyba tylko radować się swobodą działania w realizacji naszych planów

Swoja drogą w moim schowku znajduje się książka warta polecenia "Wiek propagandy" Elliota Aronsona i Anthonego Pratkanisa
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Cz lut 26, 2009 1:04 pm

Naszło mnie na takie przemyślenia przy okazji dyskusji na innym forum na temat tzw. "czarnej magii" (aż dziw, że na tym forum nie powstał taki wątek... a może powstał?).

Nie powstał i raczej nie powstanie. Podział na czarną i białą magię jest sztuczny i jeśli o techniki chodzi - niemożliwy do sklasyfikowania (przykładowo klątwa nie zawsze musi być "czarną magią"). Można założyć temat dotyczący świadomości konsekwencji poruszania się np w LHP-ie ;).
zjawa realna napisał(a):I jeśli nie działa z pobudek ego, tylko z poziomu wyższej świadomości takie modyfikacje mogę uczynić wiele dobrego dla innych.

Problem w tym, że mag, który działa z poziomu ego (nawet jeśli nie zawsze to robi, ale np w konkretnym przypadku) może nie być świadomym tego, nawet jeśli generalnie jest świadomy całej zasady.
Co do samego manipulowania, czasem to robię. Głównie, by osiągnąć zamierzony efekt. Wówczas nie mam moralnego dylematu, czy robię dobrze czy źle. Ale z całą odpowiedzialnością ponoszę konsekwencję swoich działań. W magii nie ma miejsca na drobnomieszczańską moralność. Jest raczej kodeks czy zasady, którymi warto się kierować.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Cz lut 26, 2009 2:40 pm

Dreamcatcher napisał(a):Podział na czarną i białą magię jest sztuczny i jeśli o techniki chodzi - niemożliwy do sklasyfikowania (przykładowo klątwa nie zawsze musi być "czarną magią").
To jest jak z pojęciem "Dobra" i "Zła" Nie ma czegoś takiego. Ludzie poporstu lubią szufladkować różne rzeczy. To jest jak w temacie z Prawdą. Dla jednego człowieka dany czyn będzie zły a dla innego okaże się niesłychanie dobry. Zdarzenia i czyny poprostu są, my nie powinniśmy rozważać czy są one dobre czy złe, tylko dostrzegać w kogo one uderzają i co mogą spowodować, nie zapominając o rykoszetach ;)
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Cz lut 26, 2009 2:52 pm

Halo, halo! - to NIE JEST temat o czarnej i białej magii :p
Ani nawet nie jest o moralności i magii - jeśli macie na to ochotę to sobie załóżcie taki gdzie indziej...
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Cz lut 26, 2009 2:54 pm

zjawa realna napisał(a):Halo, halo! - to NIE JEST temat o czarnej i białej magii :p
Ani nawet nie jest o moralności i magii - jeśli macie na to ochotę to sobie załóżcie taki gdzie indziej

Tak tylko wtrąciłęm ;P Swoją drogą fajny temat.
Zmanipulacją jest jak z nożem, jak jej użyjesz zależy tylko od ciebie.
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Podszyszkownik muchomor

Posty: 74

Dołączył(a): Pt lip 24, 2009 9:22 pm

Lokalizacja: ze snów

Post N wrz 06, 2009 8:16 pm

hmmm, manipulacja to brzydkie narzędzie, ale zgadzam się z noezbem, jak się jej użyje zależy tylko od nas, tak samo jak wspomniane wcześniej sztuczne podziały, biała/czarna magia zło/dobro itd, ludzka psyche jest na tyle słaba iż potrzebuje potwierdzenia i odzwierciedlenia wszystkiego co widzi, musi to nazwać, zaszufladkować jak wspomniano wcześniej. Także moralność jest tu pojęciem względnym jako że każdy może ją widzieć inaczej. Sama manipulacja poprzez magię jest niczym innym jak próba osiągnięcia jakiegoś celu, gdzie samodzielnie byśmy sobie nie poradzili. Dlatego mówiąc językiem graczy cheatujemy, oszukujemy. Nie jesteśmy na tyle silni by samemu coś osiągnąć. Pozostaje jeszcze jeden aspekt. Manipulacja w celu pomocy komuś. Często zdarza się nam tak iż chcemy komuś pomóc, ale jest tak uparty iż nie pozwala na to. Jak mawiają czasem cel uświęca środki, ale to jest na tyle hmm, indywidualne i granica jest na tyle cienka że ciężko ją zauważyć
to czego pragniemy najbardziej jest ukryte w czeluściach naszego umysłu
www.nibylandia.blogx.pl

Post Śr sie 11, 2010 4:03 pm

Re: Magia a manipulowanie ludźmi

zjawa realna napisał(a): czarna magia to manipulowanie ludźmi. No ale wtedy zaczęłam się zastanawiać na tym, czy w ogóle można zmieniać swoją rzeczywistość żyjąc w społeczeństwie bez wpływania na innych?


Dokładnie.Na ludzi i tak się wpływa.To że nic nie zrobisz też zostanie jakoś odebrane i będzie miało wpływ na innych.Nie ma czarnej magii tylko wredni ludzie.Magia to dla mnie świadome wpływanie na świat w po to by przypadkiem nieświadomie nie narobić komuś bajzlu w jego świecie i żeby umieć się bronić przed wpływami innych jeśli nam nie odpowiadają cudze wizje.
Gdy ja sobie tworzę swój świat zgodnie ze swoją wolą i ktoś mi w to wchodzi i chce niszczyć,to nie ja ponoszę odpowiedzialność za to że jego wizje są sprzeczne z moimi.Niech się nie wtrąca zamiast mówić że jestem czarno-magiczny. :czarodziej:
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Śr sie 11, 2010 8:03 pm

Re: Magia a manipulowanie ludźmi

Niestety znam i takie przypadki, ze ktoś na innych wpływał magicznie i manipulował do tego stopnia, ze całkowicie sobie podporządkował te osoby. A co ciekawe te osoby tego wcale nie dostrzegają :(
To dopiero czarna magia :(
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Post Śr sie 11, 2010 9:31 pm

Re: Magia a manipulowanie ludźmi

No właśnie,jedyny sposób na obronę to świadomość.Żeby być wolnym od manipulowania nami,trzeba umieć być magiem :czarodziej: Tak mnie się zdaje prawda?Dlatego uważam że "pewne grupy" E-HYM!!(aluzja :D ) zwalczające magię,stosują właśnie psychomanipulację i socjotechnikę polegającą na wytrącaniu ludziom tarcz wszelkimi sposobami. :zemdlal: :killer:

Post Śr sie 11, 2010 10:11 pm

Re: Magia a manipulowanie ludźmi

Niekoniecznie trzeba być magiem, by obronić się przed manipulacją. Czlowiek o silnej woli, czy znający własną wartość także stanowi duży problem. Bo manipulacja magią to tak naprawdę podrzucanie sugestii.

Alicja
Alicja

Posty: 5

Dołączył(a): Pt wrz 25, 2015 9:36 am

Post Cz paź 08, 2015 8:02 pm

Re: Magia a manipulowanie ludźmi

Czasami mam wrażenie, że ktoś mną manipuluje..nie mam silnej osobowości.

Powrót do FILOZOFIA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.317s | 13 Queries | GZIP : Off