Duchy w mieście - ogólnie


Duchy maszyn, elektryczności, miast. Jak z nimi pracować i czym się różnią od duchów natury

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Śr sty 07, 2009 1:06 am

Duchy w mieście - ogólnie

Z punktu widzenia animizmu wszystko ma ducha. Skoro tak, to podobnie jak z duchami natury, można też wchodzić w interakcje z duchami miast. Jakie są tego korzyści? I jak to zrobić?
Nie wiem jakie są teorie, ale wiem jak mam w praktyce.
Z duchami miast mogę wchodzić w układy tak samo jak z duchami natury. Porozumiewanie się jest na podobnej zasadzie, z tym że z duchami miejskimi łatwiej nawiązać kontakt, jeśli jest się na nowym terenie. Przynajmniej w Polsce. Polskie duchy natury często są ostrożne jeśli chodzi o kontakty z ludźmi, co raczej nie dziwi znając podejście przeciętnego Kowalskiego do powiedzmy lasu. Duchy miejskie są bardzo aktywne na planie społecznym i mocno wpływają na życie ludzi. Tym niemniej jeśli się z nimi dogadać, obydwie strony mogą na tym skorzystać.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Śr sty 07, 2009 6:16 pm

jak można się porozumieć z duchami miast?
jakie obustronne korzyści masz na myśli?

pozdrawiam;)
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Śr sty 07, 2009 8:18 pm

Tak samo jak z duchami natury, tylko że duchy w miastach zwykle są bardziej bezpośrednie, czyli po prostu rozmawiając z nimi i słuchając co mówią. Ofc nie mówią przez słowa, zazwyczaj, więc trzeba wyrobić sobie pewny nawyk jeśli chodzi o precepcję, czyli dostrzeganie odpowiedzi tam, gdzie nie są potrzebne słowa. Np.: prosisz o mieszkanie w nowym mieście, by było tanie, zadbane i z dobrym dojazdem do pracy. Składasz ofiarę, jeśli duchy chcą takiej (mogą np odmówić współpracy) i dostajesz odpowiedź, np dzwoni do ciebie znajomy i mówi, że wyjeżdża na pół roku i szuka kogoś do opieki nad mieszkaniem.

Korzyści są obustronne (o korzyściach pisałem w innym temacie). Dla człowieka - to tak, jakby mieć znajomości w mieście wśród osób, które mają odpowiednie dojścia, czyli po prostu czysty pragmatyzm. ;)
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Śr sty 07, 2009 9:03 pm

Już dawno zauważyłam, że miejskie opryszczki, kieszonkowcy, czy inni złodzieje są chyba jedną z lepiej zsynchronizowanych z miastem grup społecznych. Oni tego miasta słuchają, są uważni na całość - na ludzi, na miejsca. Oni mają swoje zasady postępowania, oraz co ważne - swoje rewiry których pilnują. Większość ludzi porusza się dosyć bezmyślnie po mieście, a oni są cały czas czujni i uważni.
Ta uważność opryszczków jest skierowana min. na wynajdywanie odpowiednich ofiar - nie będą napadać na ludzi silnych, pewnych siebie i skoncentrowanych. Wybiorą osoby roztargnione, niepewne, słabe. Czyli tak jak w lesie myśliwy - wybiera słabe ofiary, które odłączają się od stada.

Kiedyś spotkałam w okolicach poczty grupę raczej młodych mężczyzn, z których jeden wielkimi literami na całe przedramię miał wytatuowaną nazwę osiedla - to się nazywa bliski związek z duchami miejsca :P
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Śr sty 07, 2009 11:00 pm

Oj uwielbiam miejskie duchy. Moje spostrzeżenie jest takie że jako ofiara wystarczająca jest zwykle sama "rozmowa" i swego rodzaju uważność o której pisała zjawa (przynajmniej ja ta mam ale zależy pewnie od dostrojenia )
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Post Cz sty 08, 2009 10:04 am

Dreamcatcher napisał(a):z duchami miejskimi łatwiej nawiązać kontakt, jeśli jest się na nowym terenie. Przynajmniej w Polsce. Polskie duchy natury często są ostrożne jeśli chodzi o kontakty z ludźmi
No to ja chyba mam odwrotnie :P A jak już z dobrej woli nawiążę kontakt,to one często robią wszystko,żeby mnie stamtąd wykurzyć.:) Zresztą ja też nie chcę tam przebywać dłużej,niż to potrzeba,więc może to taka wzajemna... ostrożność.:P Przynajmniej w dużych miastach,bo w miasteczkach nie.Choć to różnie bywa,duże miasta są pod tym względem dość zróżnicowane.Nawet w Warszawie raz zdarzyło sie,że duchy ot tak,same z siebie mi pomogły,ale to było na Mokotowie,gdzie jest jakoś tak bardziej zielono i w podwórzach jest trochę starych drzew.Albo w takim mieście jak Malbork-droga wiodąca np.na cmentarz wojskowy a droga na Elbląg to jakby 2 różne światy. Z duchami swojego miasta natomiast dogadałam się dopiero niedawno po latach wzajemnej niechęci.
honorata napisał(a):jak można się porozumieć z duchami miast?
jakie obustronne korzyści masz na myśli?

Ja po dogadaniu się z duchami z mojego osiedla mam np.takie korzyści,że jak gdzieś idę i nie chce mi się z nikim bić,to mam informację o tym,gdzie znajduje się najblisza grupka osobników w dresach oraz dokąd zmierza i którędy iść,by na nich nie trafić.:D Ewentualnie czasem pomogą mi coś znaleźć albo podadzą lokalizację konkretnej osoby tak,że nie muszę marnować energii na szukanie,a to jest przydatne zwłaszcza,gdy jest zimno.Poza tym czasem można wiele się od nich nauczyć,bo to osiedle jest dość specyficzne,choć potrzebowałam bardzo dużo czasu,by to odkryć :) A co do duchow miasta w ogóle,to przynajmniej mnie kanary nie łapią,bo wiem,kiedy wsiądą,a to już coś :)

Post Cz sty 08, 2009 2:22 pm

Ja nigdy nie patrzylem swiadomie na miasto w taki sposob (bo jak sobie mysle, to nieswiadomie jakost tam to sie wszystko czuje). Dzieki :piwo:


PS
A z drugiej strony - Dream czy ty aby nie jestes oplacany przez filmowcow? Bo widze, ze jutro mamy premiere fimlu "Spiryt - duch miasta" :lol:
http://www.filmweb.pl/f433433/Spirit+-+Duch+Miasta,2008

Tak

Post So cze 26, 2010 12:44 am

Re: Duchy w mieście - ogólnie

Zdarza wam się negocjować z duchami świateł ulicznych?
Wydają mi się być złośliwe bo pragną "jedynie" ofiary z czasu. Ale ja chcę właśnie szybko.. :tongue:=+;P
I nie za bardzo wiem, jak teraz dojść do porozumienia?

Post So cze 26, 2010 4:35 pm

Re: Duchy w mieście - ogólnie

jezeli bezmyslne stworzenia do ktorych sterowania wystarzczy mala bakteria czy tez wirus Jezeli zwierzeta maja niepojeta intuicje pomyslcie co drzemie gleboko w umysle czlowieka :) krotko mowiac NIEOGAR :D jestem pewien ze przewidywanie niedalekiej przyszlosci jest w naszych rekach Peace

Post Śr wrz 08, 2010 12:05 am

Re: Duchy w mieście - ogólnie

Jak dokładnie mam się porozumieć z tymi duchami ? Co mam zrobić aby zacząć je czuć i z nimi ' rozmawiać ' ? :)
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post N wrz 26, 2010 2:04 pm

Re: Duchy w mieście - ogólnie

Przestudiuj jakąś mitologię, znajdź nauczyciela, zacznij praktykować i w mig po kilku-kilkunastu latach będziesz wiedzieć co robić. :>

Tak na poważnie to zacznij od podstaw.... na duchy przyjdzie czas

Lothlorien napisał(a):Jak dokładnie mam się porozumieć z tymi duchami ? Co mam zrobić aby zacząć je czuć i z nimi ' rozmawiać ' ? :)
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Post So gru 04, 2010 9:45 pm

Re: Duchy w mieście - ogólnie

Tak napisał(a):Zdarza wam się negocjować z duchami świateł ulicznych?
Wydają mi się być złośliwe bo pragną "jedynie" ofiary z czasu. Ale ja chcę właśnie szybko.. :tongue:=+;P
I nie za bardzo wiem, jak teraz dojść do porozumienia?

Cóż. To świetna lekcja nie-spieszenia się. :>
Dla mnie czas nie płynie w sposób linearny, więc nigdy nie mam z nimi takich problemów. Potrafią być bardzo miłe, jeśli się nie spieszysz i akceptujesz ich rytm (ta akceptacja zdaje się być nawet ważniejsza). Kiedy już dojdziesz z nimi do porozumienia, może okazać się, że czasem te, które trzeba włączać, włączają się, kiedy przechodzisz, mimo, że nikt wcześniej nie dotykał przycisku. Wtedy wystarczy ładnie podziękować. ;-)

Tak

Post N gru 05, 2010 2:39 am

Re: Duchy w mieście - ogólnie

Dziękuję ;-)

Alicja
Alicja

Posty: 10

Dołączył(a): Cz mar 01, 2012 3:16 pm

Post Pn mar 26, 2012 2:27 pm

Re: Duchy w mieście - ogólnie

Duchy miasta?? Każde miasto ma swoja duszę, nie trzeba być szamanem żeby to zauważyć;)

Najchętniej nawiązałabym kontakt z duchami takich miast jak : Paryż, Londyn czy Nowy York, a wy? :hmmm:
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post N kwi 15, 2012 10:20 am

Re: Duchy w mieście - ogólnie

Dusza a Duchy to dwie odrębne sprawy, i w tym wypadku czasem tzreba być szmanem by rozpoznac takiego ducha :) A tem może się objawić w różny sposob :)
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Powrót do SZAMANIZM I ANIMIZM MIEJSKI

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.378s | 12 Queries | GZIP : Off