Co to jest nekromancja?


Sztuka rozmawiania z tymi, którzy przemineli, jej zasady i sekrety.

Moderator: Kapelusznik

Post Wt gru 11, 2007 5:50 pm

Co to jest nekromancja?

Pomyslalem,z e w epoce gier komputerowych i RPG, wypada wyjasnic ten termin, zeby nie kojarzyl sie nikomu ze wskrzeszaniem szkieletow na cmentarzu, czy czyms rownie bezsensownym. ;)
Terminu nekromancja uzywa sie na okreslenie technik wrozebnych zwiazanych z kontaktowaniem sie z umarlymi. Chodzi tutaj wiec glownie o nawiazywanie relacji z cieniami zmarlych oraz pozyskiwaniem od nich informacji. Nie chodzi tu ejdnak o spirytyzm i parganienei zoabczenia sie ze zmarlym dziadkiem czy ciocia. Sztuka ta powinna byc wolna od przywiazania i celow osobistych. W istocie jest ona sposobem podziewiania entropii i rozpadu. Nekromanta przejawia raczej ogolna milosc do smierci i jej swiadectw niz zal za tymi, ktorzy odeszli. Rozumie, iz smeirc ejst druga strona zycia i nie proboje jej sie przeciwstawiac. Spirytyzm zas sluzy glownie emocjom ludkzim i prowadzi do oszukiwania siebie. Ludzie wzywaja cienie wierzac iz sa oni zmarlymi i czesto daja im do siebei dostep pozwalajac by te istoty szarpaly ich aure, oslabialy ja i zywily sie ich energia zyciowa. Dlatego tez spirytyzm czesto moze prowadzic do chorob psychicznych i fizycznych.
Cienie, nie sa duszami (dusze zwykle odchodza z tego swiata), lecz pozostalosciami po zmarlych, ktore zachowuja ich pamiec i resztki osobowosci. I choc czasami wierza ze sa zmarlymi, jednak sa jedynie astrlanym sladem po tych, ktorzy odeszli. Niemniej, rpzechowuja czesc ich wiedzy i wspomnien. Dlatego tez mozna sie zwykle od nich wiele dowiedziec. Choc oczywiscie nie jest to czynnosc pozbawiona ryzyka. Niemniej w wielu kulturach kladlo sie nacisk na kult przodkow i probowalo sie od nich uzyskac przydatne informacje, lub tez zapewnic sobie ich opieke. Nalezy jednak tez pamietac, ze w przypadku obrazenia cienia, potrafi sie on mscic na zywych. Chociazby przez zsylanie groznych chorob. Dlatego, jak sadze warto o tym takze pamietac i okazywac szacunek zmarlym. :)
Ostatnio edytowano Pt sty 18, 2008 5:09 pm przez Strzygon, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post N gru 16, 2007 4:21 pm

Re: Co to ejst nekromancja?

Strzygon napisał(a): Cienie, nie sa duszami (dusze zwykle odchodza z tego swiata), lecz pozostalosciami po zmarlych, ktore zachowuja ich pamiec i resztki osobowosci.

To ja mam kolejne pytanie i przygotujcie się na to, że będzie ich więcej :>
Czy w takim razie cienie, według tego co napisaleś, są bytami stałymi, trwałymi, czy po jakimś czasie zanikają, ulegają rozpadowi energetycznemu? Czy pozostaje w nich jakaś część świadomości osoby która zmarła czy są jedynie takim jakby "hologramem" czy zbiorem informacji o tej osobie?
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/

Post N gru 16, 2007 5:08 pm

Swiadomosc nie pozostaje, swiadomosc odchodzi do swiata duchowego.
Cien to cos jak hologram. To pozostalosc ciala astrlanego, ktore w naturlany sposb powinno sie rozpuscic. Niemniej czasem ma ono zrodla energii, ktore temu zapobiegaja i jesli z nich pobiera, moze przetrwac dluzej.
Zrodlami energii moze byc wiele rzeczy: wiednace kwiaty na cmentarzu, ogien zniczy, modlitwy i emocje ludzi, energia ktora ejst w danych miejscach (np w lasach), pamiec ludzi a nawet ... sami ludzie - jesli mamy do czynienia z opetaniem przez cien.
Jesli cieniowi brakuje energii to sie rozpada. Traci powoli pamiec o sobie i ksztalt. Stand na starych, zapomnianych cmentarzach pozostaja zwykle tylko silne cienie, albo tez wszystkie znikaja. Choc jesli sie zacznie dbac o takie miejsca, czesto cienie z powrotem nabieraja sil.
Bdw gdy cienie sie rozpadaja ich pamiec i "osobowosc" miesza sie ze soba i staja sie jakby jednym. To idzie wyczuc jesli sie medytuje na cmentarzach. Wszystko tworzy jakby calosc - calun zawieszony nad grobami. Tak to mozna porownac jak sadze.

A bdw lubie jak ktos pyta o moja sztuke, bo tyle bzdetow pisze sie w sieci, ze mysle, iz warto gdzies napisac jak to wyglada naprawde.
Niestety, nie wskrzesza sie armii szkieletow o polnocy. :P
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Pn gru 17, 2007 4:45 pm

Dzięki za odpowiedź, to ja z kolejnym pytaniem. Czy te cienie można zobaczyć? Pytam, bo jako mała dziewczynka widziałam w mieszkaniu takie właśnie cienie (one dosłownie wyglądały jak cienie - szaro-czarne zarysy postaci) i to nie tylko ludzkie ale także zwierzęce! Tak jak zwierzęcego się nie bałam, a nawet lubiłam, to ten ludzki mnie przerażał.

Nie wiem czy to jest to, o czym piszesz powyżej czy jeszcze coś innego. Pisałam o tym w kilku miejscach, ale jeszcze nigdzie nie dostałam jednoznacznej odpowiedzi co to mogło być. Brałam tez pod uwagę dziecięce halucynacje, gdyby nie fakt że odwiedził nas kiedyś taki pan z różdżką :> i powiedział, że mieliśmy w mieszkaniu 3 byty - dwa ludzkie i jeden zwierzęcy, ale on już je wyprosił i nie będą nam więcej przeszkadzać...

To wszystko było bardzo dawno temu i pamiętam zaledwie kilka spotkań z tymi bytami i zastanawiam się właśnie czy to mogły być te cienie o ktróych piszesz, czy jeszcze jakieś inne twory...
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/

Post Pn gru 17, 2007 6:45 pm

No nie spotkalem ich wiec nie odpowiem na 100%, ale jak dla mnie to mogly byc cienie. Cienei zwierzece tez istnieja.
Niedobry pan z rozdzka wywalil je... I gdzie teraz beda mieszkac? :>
Sam mam cien na przedpokoju, kiedys straszyl ale zmusilem go do pojscia z emna na uklad. Ja go kamrie a on chroni dom i jest milo. ;)
Straszy tylko jak jest glodny. ;)

Bdw oczywiscie, cienie mozna ujrzec, ale to juz zalezy od osobistej wrazliwosci. Ja je czesciej czuje niz widze fizycznie. Choc tez mi sie zdarzalo. Slabe cienie poza tym sa no coz... slabsze. Przez co trudniej je zoabczyc czy wyczuc. Silne cienie moga sie manifestowac nawet osobom bez zdolnosci w kierunku ich widzenia. Zreszta jesli wierzyc opowiescia, cienie moga sie czasem zmanifestowac nawet na tyle by atakowac fizycznie. Choc sadze ze to zadkie przypadki i potrzeba do tego duzo energii.

Post Pn gru 17, 2007 7:49 pm

Jeśli chodzi o widzenie cieni, to rzeczywiście, zależy to od wrażliwości danej osoby. Ja np. również nie widzę ich tak do końca fizycznie. Prędzej działa to na zasadzie iż widzę je "intuicyjnie", wyczuwam, a potem mój umysł dorabia zabarwienia kolorów, kształtów, dynamiki ruchów, nawet jakichś emocji strachu czy zainteresowania do odczuć, które odbiera od mojej intuicji, wyczucia.

Inni mogą widzieć czy odbierać zupełnie innymi zmysłami.

Post So gru 22, 2007 10:19 pm

Moje przemyslenia oraz uwagi

Pamietam jak po jednym rycie nekromantycznym, ktory wykonywalem w obecnosci mojej zony- widzialem astralnie kilkanascie Cieni. To akurat nie jest niezwykle, pisze o tym jednak gdyz moja uwage zwrocily 2 charakterystyczne. Jeden dziecko drugi wysoka, bardzo chuda postac. Ofc mowiac delikatnie nie wygladaly zywo :> Okazalo sie ze moja zona tez zwrocila uwage na te 2. Porownalismy szczegoly- wyszlo ze zgadzaly sie nawet takie pierdoly jak wiek, kolor wlosow, oczu (przynajmniej u dziecka ktore mialo oczy :P), wzrostu czy ksztaltow sylwetki, ubran etc.

Dowodzi to tego ze wyglad Cieni nie jest wrazeniem tylko subiektywnym, ale ze kazdy z nich jest konkretna manifestacja energii ktora mniej lub bardziej dokladnie rzutuje sie w astralu jako dana forma.

Jesli natomiast idzie o widzenie fizyczne, raz udalo mi sie kiedys zobaczyc Cienie. Byly postaciami z ciemnosci o ciemno-granatowych zarysach, w 70% materialne! Pamietam ze wtedy wszedlem miedzy nie i sobie porozmawialismy. Milo wspominam to zdarzenie.

Post Wt maja 17, 2011 7:30 pm

Re:

Lilith napisał(a):Dzięki za odpowiedź, to ja z kolejnym pytaniem. Czy te cienie można zobaczyć? Pytam, bo jako mała dziewczynka widziałam w mieszkaniu takie właśnie cienie (one dosłownie wyglądały jak cienie - szaro-czarne zarysy postaci) i to nie tylko ludzkie ale także zwierzęce! Tak jak zwierzęcego się nie bałam, a nawet lubiłam, to ten ludzki mnie przerażał.

Nie wiem czy to jest to, o czym piszesz powyżej czy jeszcze coś innego. Pisałam o tym w kilku miejscach, ale jeszcze nigdzie nie dostałam jednoznacznej odpowiedzi co to mogło być. Brałam tez pod uwagę dziecięce halucynacje, gdyby nie fakt że odwiedził nas kiedyś taki pan z różdżką :> i powiedział, że mieliśmy w mieszkaniu 3 byty - dwa ludzkie i jeden zwierzęcy, ale on już je wyprosił i nie będą nam więcej przeszkadzać...

To wszystko było bardzo dawno temu i pamiętam zaledwie kilka spotkań z tymi bytami i zastanawiam się właśnie czy to mogły być te cienie o ktróych piszesz, czy jeszcze jakieś inne twory...


Ja także widziałem niegdyś Cień. Opis się zgadza. Ale teraz Pytanie do wszystkich z mojej strony co do Cieni, czy można odczepić swój własny Cień, albo stworzyć coś na kształt własnego Cienia?
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Wt maja 17, 2011 7:56 pm

Re: Re:

Nuasza napisał(a):Ale teraz Pytanie do wszystkich z mojej strony co do Cieni, czy można odczepić swój własny Cień, albo stworzyć coś na kształt własnego Cienia?


Strzygon napisał(a):Cienie, nie sa duszami (dusze zwykle odchodza z tego swiata), lecz pozostalosciami po zmarlych, ktore zachowuja ich pamiec i resztki osobowosci. I choc czasami wierza ze sa zmarlymi, jednak sa jedynie astrlanym sladem po tych, ktorzy odeszli. Niemniej, rpzechowuja czesc ich wiedzy i wspomnien.


I rada osobista mniej Harrego Pottera więcej Palusińskiego, Jóźwiaka, Harnerra

Po co odczepiać od siebie byt, który ma świadomość. Zakładając, że udałoby się, coś takiego byłoby to bieganiem po błoniach w szaliku Legii. Po co prosić się o kłopoty....
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 51

Dołączył(a): N cze 19, 2011 7:24 pm

Lokalizacja: Wrocław

Post Wt sie 23, 2011 9:40 pm

Re: Co to jest nekromancja?

To ja mam pytanie, które mnie męczy od dawien dawna.
Jako mała dziewczynka również miałam przyjemność widzieć dziwną rzecz. Będąc w nocy na boisku szkolnym (wiecie, wakacje) ze znajomymi zauważyłam pod płotem trzy siedzące psy. Niby nic, ale wpatrywały się akurat we mnie, siedziały w równej linii. Wiem, że każdy z tych psów był inny. Pamiętam tylko jednego dokładnie - charta. W miarę, gdy się do nich zbliżałam dosłownie rozpływały się w powietrzu. Uznałam to za halucynacje. Oddaliłam się, a one znowu tam były. Sytuacja się powtórzyła - im bliżej podchodziłam, tym one szybciej rozpływały się w powietrzu.

Czy to mogły być Cienie? Ale to się nawet z nazwy wyklucza, bo wiecie, widziałam te psy na... kolorowo. Może ktoś ma inne wytłumaczenie na to, co widziałam?

Parę dni po tym zdarzeniu miałam podobną sytuację z kotem.
"A może... świat to wieczny mord?
Marzenia swe maluje krwią? "
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Wt sie 30, 2011 12:35 pm

Re: Co to jest nekromancja?

Mogłaś widzieć..................cokolwiek;)

Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć, trzeba byłoby się psów zapytać kim są.
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 228

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Post Wt sie 30, 2011 11:25 pm

Re: Co to jest nekromancja?

Ale nie wszystko stracone- byłaś tam przecież, wtedy nie spytałaś ale hmmm czas dla szamana to tylko coś co pozwala się nie pogubić w kolejności wydarzeń ;D.
Tzn oczywiście jak każdy jesteśmy uwiązani do naszego kontinuum, ale możesz przecież cofnąć się mentalnie do tamtej chwili i zadać pytanie. Co prawda nie zmienisz przeszłości, w prawdziwej przeszłosci pytanie pozostanie niezadane, ale poznasz odpowiedź którą otrzymałabys gdyby pytanie zostało zadane
;D wiem, troche to zagmatwane ale spieszy mi się, pisze pod wpływem natchnienia i nie mam czasu na przeredagowanie, mam nadzieje że jednak da się odczytać z tego chaosu co miałem na mysli


btw najlepeije by bylo zrobic to w tym samym miejscu w którym zdarzenie to miało miejsce

Powrót do NEKROMANCJA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.144s | 13 Queries | GZIP : Off