Byty demoniczne - czy da się pomóc opętanemu człowiekowi?


Dyskusje o praktykach szamańskich i neoszamańskich. Miejsce, gdzie można podzielić się własnymi doświadczeniami, lub zapytać o radę.

Moderator: Kapelusznik

Alicja
Alicja

Posty: 2

Dołączył(a): So paź 05, 2013 3:12 pm

Post Cz paź 10, 2013 6:19 pm

Byty demoniczne - czy da się pomóc opętanemu człowiekowi?

Dzień dobry!
Na wstępie chciałabym przeprosić jeżeli temat zadałam w złym dziale ale nie byłam pewna jak go sklasyfikować. Interesuję się ezoteryką i magią od jakiegoś czasu jednak sama nie wchodzę jeszcze w żadne praktyki. Mam pewien problem z demonem, przeglądałam już to forum w poszukiwaniu przydatnych informacji ale wciąż wiele kwestii jest dla mnie niejasnych. Gdyby któryś z użytkowników, mających doświadczenie i wiedzę mógł mi trochę pomóc byłabym ogromnie wdzięczna.
Problem nie jest dokładnie mój, ma go osoba mi bliska, nieświadoma nawet swojego opętania. Chłop też niestety praktykował bardzo niebezpieczne "zabawy" z okultyzmem i tu to wszystko się zaczęło. Jakiś czas temu skontaktowałam się z Szamanką. Miałam do niej pewną sprawę związaną z właśnie tą osobą. Szamanka wykonała różne analizy (jak to określiła) i stwierdziła, że w sprawie o którą ją prosiłam nie może pomóc. Wyczuła energie świadczące o tym, że na chłopaku pasożytuje jakiś nieciekawy byt. Z jej wizji wynikało, że ten byt już dość silnie podporządkował sobie swojego karmiciela. Jej odpowiedź potwierdziła obecny stan rzeczy bowiem chłopak sobie zupełnie nie radzi. Jego zachowanie staje się coraz gorsze, on sam ma jakieś dziwne odczucia, widzi lub słyszy rzeczy, których nie powinien, popada w depresję. Można powiedzieć, że są to objawy bardzo podobne do początków choroby psychicznej. Zanim jednak spróbował swoich sił z magią tych problemów nie było. Pytałam się Szamanki czy da się ten byt jakoś "odegnać". Odpowiedziała, że potrzeba skomplikowanego rytuału i za jego wykonanie musiałabym zapłacić sporą sumę pieniędzy, która jest dla mnie na dzień dzisiejszy niemożliwa do zebrania.
Czy dałoby się jakimś sposobem utrudnić temu bytowi jego wpływ i jakoś go ograniczyć? Jest cokolwiek co mogłabym zrobić lub ktoś inny mógłby jeszcze zrobić? Nie wiem zbyt wiele o demonach, poza tym, że są bardzo niebezpieczne i żywią się energią dostarczaną przez emocje. Przepraszam za taki temat ale nie mam do kogo się zwrócić z tymi pytaniami (najpewniej zostałabym wyśmiana, moje otoczenie to twardzi racjonaliści). Za jakąkolwiek odpowiedź i wskazówkę byłabym bardzo wdzięczna.
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Cz paź 17, 2013 6:54 am

Re: Byty demoniczne - czy da się pomóc opętanemu człowiekowi

O ile to demon a nie jakiś byt, który korzysta z tego, że dopuszczono go blisko. Demony aż tak często nie opętują, a jak juz zwykle widać to. Częściej podczepiają się przy takich ezo zabawach duchy, karmiące się naszą energią i korzystajace ile się da.
Oczywiście można takiego pogonić, pytanie tylko, czy ta osoba wiecej go nie dopuści. Bo niestety ale często po całym zajściu sytuacja się powtarza. Zwykle, jeśli ktoś świadomie sam nie chce sie pozbyć byta, to potem znowu go dopuszcza. Niewiele da pozbycie się samego byta, jeśli ta osoba swoje wie. Ale spróbować można.
Przede wszystkim zacząć od zobaczenia czy faktcznie tam coś jest podczepione.
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Alicja
Alicja

Posty: 2

Dołączył(a): So paź 05, 2013 3:12 pm

Post Cz paź 17, 2013 4:21 pm

Re: Byty demoniczne - czy da się pomóc opętanemu człowiekowi

Wierzba napisał(a):O ile to demon a nie jakiś byt, który korzysta z tego, że dopuszczono go blisko. Demony aż tak często nie opętują, a jak juz zwykle widać to. Częściej podczepiają się przy takich ezo zabawach duchy, karmiące się naszą energią i korzystajace ile się da.
Oczywiście można takiego pogonić, pytanie tylko, czy ta osoba wiecej go nie dopuści. Bo niestety ale często po całym zajściu sytuacja się powtarza. Zwykle, jeśli ktoś świadomie sam nie chce sie pozbyć byta, to potem znowu go dopuszcza. Niewiele da pozbycie się samego byta, jeśli ta osoba swoje wie. Ale spróbować można.
Przede wszystkim zacząć od zobaczenia czy faktcznie tam coś jest podczepione.



Szamanka, do której się udałam stwierdziła, że na 100% coś jest podczepione i już zdążyło urosnąć na sile. W jaki sposób można się pozbyć takiego bytu? Zakładając oczywiście, że nie zostanie drugi raz dopuszczony. Na czym polega odczepienie bytu, jak duże jest ryzyko niepowodzenia i czy osobę, która jest karmicielem trzeba w jakiś sposób przygotować? Znam tylko dwoje Szamanów, którzy podejmują się takich rytuałów, niestety jednak kwota, którą miałabym zapłacić mnie na obecną chwilę przerasta. Nie jestem obeznana i nie wiem też, do kogo mogłabym się jeszcze zwrócić. Jeżeli mogłabym liczyć na kontakt lub rekomendację osób, które podejmują się takich działań to byłabym bardzo wdzięczna.

Powrót do PRAKTYKA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.137s | 14 Queries | GZIP : Off