rodzenie węża


Zgłębiamy ulotny język snów. Dział, w którym można opisać swój sen i porozmawiać o jego symbolice.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 32

Dołączył(a): Pn lis 14, 2011 3:46 am

Post Pt cze 14, 2013 4:30 pm

rodzenie węża

No więc... Mam pewien problem z interpretacją, zasadniczo duży.

To był bardzo wyraźny sen, tak wyraźnego od lat nie miałem.
Śniła mi się bezkresna czarna przestrzeń, coś jakby pomieszczenie bez światła bez ścian, ale wszystko widziałem w takim szarawym poblasku. Na środku leżała moja eks, choć z drugiej strony była jakaś inna, jakby pod powierzchnią jej twarzy coś większego, innego się kryło (takie wrażenie). Wiła się jakby z bólu i ekstazy jednocześnie. Zbliżyłem się do niej i zauważyłem że porusza się coś w jej brzuchu. Po chwili z jej.... Em... "dróg rodnych" wyślizgnął się powoli i jakby leniwie olbrzymi wąż, nienaturalnie wręcz wielki, troche taka anakonda na sterydach, łuski miał bardzo kolorowe, wręcz wszystkie kolory tęczy. Uniósł powoli głowe i spojrzał mi w oczy. Jedno oko miał czerwone drugie zielone. Spoglądał pare sekund bardzo spokojnie, po czym prześlizgnął mi się pomiędzy nogami, i zaczął się unosić w góre. Jakoś odwróciłem się i zobaczyłem jak z jego głowy wyrastają piura. Usłyszałem głos który kazał mi się na niego wspinać kiedy jego głowa już znikneła w czymś w rodzaju czarnych chmur. Spojrzałem wtedy na rodzicielke myśląc że to ona mówi (waż nadal wydobywał się z między jej nóg) ale milczała. Zaczełem więc się wspinać... Hm i zasadniczo tyle.
لا شئ واقع مطلق بل كل ممكن
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 33

Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 8:04 pm

Post So cze 15, 2013 10:50 pm

Re: rodzenie węża

Wow, ale niesamowity sen, taki boginiczny...
Ptak, wąż, rodzenie, to takie mocne atrybuty, kojarzą mi się z tzw. czarnymi boginiami -staruchami, typu hekate, kali, baba jaga...

Ciekawe czym dla ciebie jest ta czarna jakość do której się wspinasz.
"Dwie drogi w żółtym lesie szły w dwie różne strony:
Żałując, że nie da się jechać dwiema naraz
I być jednym podróżnym, stałem zapatrzony
W głąb pierwszej z dróg, aż po jej zakręt oddalony,
Gdzie wzrok niknął w gęstych krzakach i konarach;
Potem ruszyłem drugą z nich nie mniej ciekawą,
Może wartą wyboru z tej jednej przyczyny,
Że rzadziej używana, zarastała trawą;
(...)" Robert Frost "Droga nie wybrana"
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 32

Dołączył(a): Pn lis 14, 2011 3:46 am

Post Wt cze 25, 2013 12:41 pm

Re: rodzenie węża

No em... Dawno takiego nie miałem.

Co do tego czarnego miejsca to myślę że to poprostu symbol "podświadomości", porównując to do innych snów, no i miałem wrażenie że za tymi "chmurami" jest "jaśniej".
لا شئ واقع مطلق بل كل ممكن

Powrót do SYMBOLIKA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.148s | 11 Queries | GZIP : Off