Zmarli chcą coś przekazać


Sztuka rozmawiania z tymi, którzy przemineli, jej zasady i sekrety.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 51

Dołączył(a): N cze 19, 2011 7:24 pm

Lokalizacja: Wrocław

Post So sie 25, 2012 1:26 am

Zmarli chcą coś przekazać

Witam!
Mam przyjaciela (z internetu), który jest od dłuższego czasu bardzo silnie związany ze zmarłymi. Bardzo długo ze sobą rozmawiamy, mówimy sobie o wszystkim. Od niedawna jego kontakty ze zmarłymi zrobiły się dziwniejsze, jakby niektórzy z nich chcieli mu coś pokazać, dlatego namówiłam go, żeby mi pozwolił napisać tego posta.

Chłopak nie ma nic wspólnego z ezoteryką. Kompletnie nic, więc nie miał skąd tego załapać. Jeśli chodzi o wiarę, to oficjalnie jest wierzący, chociaż jest na etapie wahań się i przemyśleń.

Oto jego relacje:

"Kiedyś tak jakby zwątpiłem w Boga i zacząłem chodzić na cmentarz, przychodziłem tam codziennie, na początku normalnie sie modliłem, ale potem tak jakby zacząłem czuć tych wszystkich zmarłych, że oni tam są, że chcą mnie tam. Przychodziłem coraz częściej i już sie nie modliłem tylko z nimi ''rozmawiałem '' i czułem sie tam nawet lepiej niż w domu, a za każdym razem gdy chciałem wyjść i otworzyć bramę to była coraz cięższa.

Któregoś dnia wyszedłem na spacer późno wieczorem, przechodziłem obok drogi i było całkiem ciemno, bo nie ma tam lampek i widziałem taki jakby cień ojca z dzieckiem trzymającego go za rękę i pomyślałem, że bede musiał zdjąć słuchawki, powiedzieć dobry wieczór, i zastanawiałem się, czemu ojciec prowadzi dziecko o tak późnej porze i nagle przejechał samochód, rozświetlił pobocze i drogę, a ojciec z dzieckiem zniknął na moich oczach, potem coś mi kazało iść na cmentarz. Za każdym razem gdy widziałem tego ojca i dziecko coś kazało mi tam iść . Gdy tam byłem, to nie chciałem wychodzić, czułem sie tam dobrze i czułem że nie chcą mnie wypuszczać .        
    
Nie dawno znów tam poszedłem wieczorem i czułem się normalnie '' pogadałem '' na chwilę z wujkiem i poszedłem troszkę wyżej do grobu pradziadków mojej koleżanki (znamy sie w zasadzie od przedszkola i ona mówiła mi o tym jak jej prababcia miała w życiu ciężko i o tym, że jej mama miała objawienia i ona sama widziała prawdopodobnie swoją prababcię) i gdy słyszałem jak miała niedobrze w życiu (ta prababcia) chciałem jej pomóc i prosiłem żeby mi się pokazała, że tam ze mną była i nagle poczułem się dziwnie było zimniej i nie czułem się bezpiecznie, tak jakby ktoś miał wyskoczyć i wbić mi nóż w plecy, ale nie wychodziłem z cmentarza i jakimś zbiegiem okoliczności ktoś zaczął palić trawę obok cmentarza i dym rozszedł sie dookoła, wtedy czułem sie jak w pułapce i poczułem że musze wyjść, a gdy wychodziłem na jedym z nagrobków zapalił sie znicz, nie mogłem otworzyć bramy i poprosiłem zmarłego wujka żeby pomógł i otworzyłem. Dopiero gdy doszedłem do domu poczułem sie w miarę dobrze.

Na drugi dzień znowu tam poszedłem żeby sprawdzić co będzie i gdy byłem obok grobu wujka czułem sie dobrze jak zwykle, ale gdy doszedłem do tamtego grobu prababci koleżanki znów źle sie czułem i wyszedłem jak najszybciej, a gdy byłem za cmentarzem miałem ochote paść ze zmęczenia na ziemnię i zasnąć, dopiero to uczucie zmęczenia i strachu minęło gdy przeszedłem obok kościoła... "

Piszę to po to, bo obydwoje czujemy, że ojciec z dzieckiem (a może inni zmarli też) chcą mu coś przekazać. Moje pytanie:
jak ma postępować? Co robić? Czy może nie potrzebuje czegoś do ochrony? Wiadomo, na cmentarzach leżą różni ludzie, a on sam czasem nie czuje się tam dobrze i myślę właśnie, że to "przez tych złych", którzy nie chcą, żeby pomagał innym zmarłym. Tacy, wiecie, dumni.

Mam nadzieję, że jasno przestawiłam sytuację. Baaardzo proszę o szczerą pomoc.

Pozdrawiam!
Akana
"A może... świat to wieczny mord?
Marzenia swe maluje krwią? "
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post N sie 25, 2013 10:10 pm

Re: Zmarli chcą coś przekazać

Z pomocą przez internet w takiej sytuacji jest podobnie jak z masażem przez internet....nie wydaje mi się zbyt realny. Prawda jest taka, że nawet nie bardzo wiadomo co napisać. Jak pokazuje praktyka większość duchowych doświadczeni bierze się z wnętrza nas samych i z nami jest związana. Te pozostałe są zdecydowanie mniej powszechne.
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Pn sie 26, 2013 7:09 am

Re: Zmarli chcą coś przekazać

:piwo:
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Powrót do NEKROMANCJA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.192s | 15 Queries | GZIP : Off