Post Cz gru 30, 2010 8:25 pm

Cztery praktyki podstawowe jogi śnienia

CZTERY PRAKTYKI PODSTAWOWE
W jodze śnienia wyróżniamy cztery główne praktyki podstawowe. Chociaż tradycyjnie nazywa się je Czterema Praktykami Przygotowawczymi, nie oznacza to, że są mniej ważne od praktyki głównej i że dopiero po nich nastąpi “prawdziwa" praktyka. Są przygotowawcze w takim sensie, iż stanowią podstawę, od której zależy powodzenie praktyki głównej. Jakość praktyki jogi śnienia wypływa z tego, jak umysł pracował w ciągu dnia i tym właśnie zajmują się praktyki podstawowe. To, w jaki sposób używamy umysłu w ciągu dnia, wyznacza rodzaj snów, jakie pojawią się w nocy, oraz wpływa na nasze codzienne życie. Jeżeli zmienicie nastawienie do obiektów i ludzi, których spotykacie na co dzień, zmieni się również wasze doświadczenie snu. Ostatecznie “ja" żyjące snem codziennego życia jest tym samym “ja", które żyje snem w nocy. Jeżeli przez cały dzień będziesz rozproszony i pogrążony w zawiłościach konceptualnego umysłu, we śnie prawdopodobnie zachowasz się tak samo. Z drugiej strony, jeżeli będziesz bardziej świadomy w codziennym życiu, odnajdziesz tę przytomność umysłu również we śnie.

PIERWSZA: PRZEMIANA ŚLADÓW KARMICZNYCH
Pewna wersja tej praktyki jest dobrze znana na Zachodzie, ponieważ badacze snów i inni zainteresowani tematyk odkryli, że umożliwia ona świadome przeżywanie snów Praktyka ta polega na tym, iż w ciągu dnia ćwiczy się zrozumienie, że życie jest w swej istocie podobne do snu, aż w końcu owo rozpoznanie zacznie się przejawiać również we śnie. Rano po obudzeniu się pomyśl zatem: “Budzę się we śnie". Kiedy wejdziesz do kuchni, rozpoznaj, że jest ona snem. Nalej mleka, które jest snem, do kawy będącej snem. “To wszystko jest snem" – pomyśl – “to sen". Przypominaj sobie o tym przez cały czas w ciągu dnia. W czasie wykonywania tej praktyki główny nacisk powinieneś położyć na doświadczanie siebie -śniącego jako snu, a mniejszy na obiekty. Stale uświadamiaj sobie, ze śnisz własne doświadczenia: gniew, szczęście, zmęczenie, niepokój – to wszystko jest częścią snu. Dąb, który podziwiasz, samochód, którym jedziesz, osoba, z którą rozmawiasz, są również częścią snu. W ten sposób stworzysz nową tendencję w umyśle – patrzenie na doświadczenie jak na coś, co pozbawione jest treści, na coś ulotnego, przypominającego w swej istocie projekcje umysłu. Kiedy postrzega się zjawiska jako przemijające i pozbawione trwałej esencji, lgnięcie do nich zmniejsza się. Każde doświadczenie zmysłowe i umysłowe staje się przypomnieniem, że wszystko jest w swej istocie podobne do snu. W końcu zrozumienie to pojawi się we śnie i doprowadzi do rozpoznania, że sen jest snem, do rozwoju przytomności umysłu w czasie snu. Istnieją dwa sposoby zrozumienia prawdy, że wszystko jest snem. Pierwszym jest potraktowanie tego jako metody umożliwiającej przemianę śladów karmicznych. Wykonywanie wyżej opisanej praktyki, podobnie jak innych praktyk, zmienia nasze nastawienie do świata. Dzięki przemianie nawykowych, w dużej mierze nieświadomych reakcji na pojawiające się zjawiska, zmienia się sposób doświadczania życia i snu. Kiedy traktujemy doświadczenie jako “tylko sen", staje się ono dla nas mniej “rzeczywiste". Traci nad nami władzę – którą zresztą sami mu przekazaliśmy – i nie może nas już dłużej niepokoić i popychać w negatywne stany emocjonalne. Zamiast tego zaczynamy przeżywać wszystkie doświadczenia z większym spokojem i przytomnością umysłu, a nawet z większą świadomością wartości doświadczeń. W tym znaczeniu praktyka działa w sferze psychologicznej, zmieniając znaczenie, jakie projektujemy na rzeczywistość, która znajduje się poza konceptualnym postrzeganiem. Kiedy inaczej ustosunkowujemy się do doświadczeń, zmieniamy nasze reakcje na nie, co z kolei zmienia karmiczne ślady naszych działań, przez co zmienia się również źródło powstawania snów.
Drugim sposobem rozumienia tej praktyki jest uświadomienie sobie, że codzienne życie jest właściwie rym samym co sen, że całość normalnego doświadczania zbudowana jest z projekcji umysłu, że każde znaczenie, jakie przypisujemy zjawiskom, jest naszą projekcją, a nie należy do ich istoty, oraz że wszystko, czego doświadczamy, jest wynikiem naszej karmy. Mówimy tutaj o subtelnym i szerokim działaniu karmy, nieskończonym cyklu przyczyny i skutku, która tworzy teraźniejszość ze śladów przeszłości poprzez ciągłe uwarunkowanie będące wynikiem każdego działania. Jest to jeden ze sposobów wyrażania zrozumienia, że wszystkie zjawiska są puste i że pozorne samoistnienie istot i obiektów jest iluzją. Nigdzie w codziennym życiu, tak jak we śnie, nie znajdziemy bowiem żadnej rzeczywiście istniejącej “rzeczy", ale jedynie przelotne, pozbawione esencji zjawiska, pojawiające się i samowyzwalajace w pustej, świetlistej podstawie egzystencji. Kiedy w pełni urzeczywistnimy prawdę stwierdzenia “To jest sen", uwolnimy się od nawyków błędnych poglądów, a zatem z ograniczonego życia w samsarze, w której j fikcję bierze się za rzeczywistość. Kiedy osiągniemy to urzeczywistnienie, będziemy “z konieczności" w “tu i teraz", ponieważ będzie to jedyne miejsce, w jakim moglibyśmy przebywać. A nie istnieje skuteczniejsza metoda umożliwiająca ciągłe bycie świadomym w czasie snu niż stałe utrzymywanie ~; ,przytomności umysłu w ciągu dnia. Jak wspomniałem wyżej, istotną częścią tej praktyki jest ', doświadczanie samego siebie jako snu. Wyobraź sobie siebie ~'' jako iluzję, jako postać ze snu, z ciałem, które nie jest trwałe. Wyobraź sobie, że twoja osobowość i rozmaite tożsamości są jedynie projekcjami umysłu. Trwaj w teraźniejszości, tej samej przytomności umysłu, jaką starasz się rozwinąć w czasie snu, odczuwając samego siebie jako pozbawionego trwałej formy, przemijającego, zbudowanego jedynie ze światła. Taka postawa tworzy związek praktykującego z samym sobą, i który bardzo różni się od tego, jaki miał dotychczas – jest to relacja swobodna, elastyczna i rozwojowa. Wykonując te praktyki, nie wystarczy powtarzać sobie bez r;
~,' przerwy, że jest się we śnie. Prawdę tego stwierdzenia trzeba poczuć i doświadczyć tego, co znajduje się poza słowami. Wykorzystaj wyobraźnię, zmysły i świadomość, w pełni włączając praktykę do przeżywanego doświadczenia. Jeżeli wytrenujesz ją właściwie, za każdym razem, kiedy pomyślisz, że jesteś we śnie, świadomość “tu i teraz" stanie się mocniejsza, a doświadczenie bardziej żywe. Jeżeli nie ma owej natychmiastowej zmiany w jakości doświadczenia, sprawdź, czy praktyka nie stała się tylko mechanicznym powtarzaniem frazesu, które nie przynosi zbyt dużej korzyści. Sztuczka nie polega na samym przypominaniu sobie pewnej formułki słowa powinny być wykorzystane do przypominania sobie, aby wprowadzić większą świadomość i spokój do obecnie przeżywanej chwili. Kiedy ćwiczysz rozpoznanie, że wszystko jest snem, wciąż od nowa “przebudzaj samego siebie" poprzez zwiększanie jasności i przytomności umysłu, aż myśl “To jest sen" spowoduje jednoczesne wzmocnienie i rozjaśnienie świadomości.
Widzenie wszystkiego jako snu jest pierwszą praktyką przygotowawczą. Powinno się o tym pamiętać w momencie postrzegania doświadczenia, jeszcze zanim pojawi się na nie reakcja. Jest to bardzo potężna praktyka sama w sobie i ma ogromny wpływ na praktykującego. Utrzymuj świadomość, że wszystko jest snem, a twój umysł będzie przytomny zarówno w ciągu dnia, jak i w czasie snu.
Jest jedna rzecz, przed którą muszę was ostrzec, a dotyczy ona tej właśnie praktyki: ważne jest, aby w czasie jej wykonywania podejmować normalne obowiązki i szanować pewną logikę i obowiązki zwyczajnego życia. Kiedy powtarzasz sobie, że normalne życie jest snem, jest to prawdą, ale jeżeli wyskoczysz z wysokiego piętra, to spadniesz, a nie wzlecisz w chmury. Jeżeli nie pójdziesz do pracy, nie będziesz miał pieniędzy na opłacenie rachunków Jeżeli włożysz rękę do ognia, poparzysz się. Niezwykle ważne jest, aby nadal opierać się na prawach rządzących rzeczywistością relatywnego świata, ponieważ tak długo, jak będzie istnieć “ty" i “ja", będzie istniał świat relatywny, w którym przybywamy, inne istoty, które cierpią, oraz konsekwencje decyzji, które podejmujemy.

DRUGA: USUWANIE PRZYCIĄGANIA I NIECHĘCI
Drugą praktykę podstawową wykonuje się w celu dalszego zmniejszania przyciągania i niechęci. Podczas gdy pierwszą praktykę stosuje się w momencie pojawienia się określonego doświadczenia, zanim nastąpi na nie reakcja, tę praktykę stosuje się, gdy reakcja już powstała. W gruncie rzeczy obie praktyki są takie same, odróżnia je od siebie jedynie sytuacja, w jakiej się je wykonuje, oraz obiekt, na którym skupiamy uwagę. Pierwsza kieruje świadomość na rozpoznanie wszystkiego jako snu: oddziałujących na zmysły obiektów, tego, co rozgrywa się w naszym wnętrzu, własnego ciała i tak dalej. Druga praktyka kieruje tę samą świadomość i przytomność umysłu w sposób szczególny na zaciemnione emocjami reakcje pojawiające się w odpowiedzi na elementy doświadczenia. Najlepiej by było, gdyby stosować tę praktykę, kiedy tylko pojawi się jakiekolwiek przyciąganie bądź niechęć w reakcji na obiekt lub sytuację. Przyciągający umysł może zamanifestować swoje reakcje w formie pożądania, gniewu, zazdrości, dumy, zawiści, żalu, rozpaczy, radości, niepokoju, depresji, strachu, znudzenia lub jakiejkolwiek innej reakcji emocjonalnej. Kiedy pojawia się reakcja, przypomnij sobie, że ty, obiekt i twoje oddziaływanie z nim są snem. Pomyśl: “Ten gniew jest snem. To pożądanie jest snem. To oburzenie, żal, entuzjazm są snem". Prawda tego stwierdzenia wydaje się oczywista, kiedy zwrócisz uwagę na procesy wewnętrzne tworzące stany emocjonalne: okazuje się, że dosłownie są one wymyślane poprzez złożoną interakcję myśli, wyobrażeń, stanów fizjologicznych i doznań. Reakcja emocjonalna nie powstaje “gdzieś tam" w obiektach. Pojawia się, jest doświadczana i znika w tobie. Istnieje nieskończona liczba bodźców mogących wywołać reakcje. Pożądanie może pojawić się na widok przystojnego mężczyzny lub pięknej kobiety, gniew na kierowcę, który zajeżdża ci drogę, smutek na widok zniszczonego środowiska, niepokój lub troska o jakąś osobę i tak dalej. Każdą sytuację i reakcję powinno się rozpoznać jako sen. Nie przyklejaj ich jednak “na siłę" do każdego własnego doświadczenia, ale spróbuj rzeczywiście poczuć to, iż twoje życie wewnętrzne jest podobne do snu. Kiedy tę prawdę poczujesz, a nie tylko o niej pomyślisz, wówczas zmieni się twój stosunek do określonej sytuacji, a mocny uścisk emocji rozluźni się. Sytuacja stanie się klarowniejsza i bardziej przestrzenna, a przyciąganie i niechęć zostaną bezpośrednio rozpoznane jako niewygodne ograniczenia, jakimi w rzeczywistości są. Praktyka ta stanowi bardzo silne antidotum na stany bliskie opętaniu i obsesji, które wyzwalane są przez negatywne stany emocjonalne. Bezpośrednie doświadczenie w wykorzystaniu tej praktyki do rozwiązania mocnego węzła negatywnych emocji jest początkiem prawdziwego ćwiczenia przytomności i elastyczności umysłu, co w rezultacie prowadzi do wolności. Kiedy praktykuje się konsekwentnie, można uwolnić się od nawet bardzo silnych stanów gniewu, depresji i innych wywołujących złe samopoczucie. Kiedy się pojawią, natychmiast rozpuszczą się w przestrzeni. Nauki zazwyczaj opisują tę praktykę jako metodę zdrowego pozbycia się przywiązań. Można je bowiem porzucić w zdrowy i niezdrowy sposób. Tłumienie pożądań nie przynosi nic dobrego – przekształcaj ą się one w wewnętrzną wrzawę lub w potępianie innych i nietolerancję. Próba ucieczki przed bólem w gonitwę za rozrywkami lub przez napinanie ciała w celu pozbycia się jakiegoś doświadczenia działa przeciwko rozwojowi duchowemu. Zostanie mnichem czy mniszką może być zdrowym postanowieniem porzucenia światowego życia, może też być niezdrową próbą ucieczki przed trudnymi doświadczeniami, ich unikaniem i tłumieniem. Praktyka jogi śnienia uwalnia od przywiązania, przekształcając postrzeganie i rozumienie doświadczanego obiektu lub sytuacji, zmieniając pogląd i pozwalając w ten sposób przeniknąć przez iluzoryczną formę obiektu do jego promiennej, świetlistej natury. W miarę rozwoju praktyki praktykujący doświadcza pojawiających się obiektów i sytuacji nie tylko z większą przejrzystością i jaskrawością, ale rozpoznaje je jako ulotne, niesubstancjalne i nietrwałe. Zrównuje w ten sposób relatywną wartość zjawisk i zmniejsza przyciąganie i niechęć, które oparte są na ocenianiu rzeczy w kategoriach “lubię" i “nie lubię".

TRZECIA: WZMACNIANIE POSTANOWIENIA
Trzecia praktyka przygotowawcza obejmuje dokonanie przeglądu dnia przed zaśnięciem i wzmacnianie intencji praktykowania w nocy Przygotowując się do snu, przywołaj wspomnienia z kończącego się dnia. Cokolwiek przyjdzie do umysłu, rozpoznaj to jako sen. Wspomnienia, jakie najprawdopodobniej się pojawią, będą reminiscencją najsilniejszych doświadczeń, które mogą wpłynąć na zbliżające się sny. Spróbuj ich doświadczyć jakby były wspomnieniami snów-w rzeczywistości są zresztą bardzo do snów podobne. I znowu nie chodzi tutaj o mechaniczne, ciągłe powtarzanie: “To był sen"; spróbuj naprawdę pojąć istotę własnego doświadczenia i projekcji, które je podtrzymują. Postaraj się naprawdę doświadczyć, że w swej istocie podobne są one do snu, i poczuć różnicę między traktowaniem doświadczeń jako rzeczywistych i jako snu. Następnie rozwiń w sobie silne postanowienie rozpoznania tego, czym naprawdę są sny, które będziesz przeżywał tej nocy. Zapragnij jak najmocniej, aby w sposób bezpośredni i żywy wiedzieć w czasie snu, że śnisz. Wyrażenie owego zamiaru jest jak strzała, za którą w nocy podążyć może świadomość, strzała nakierowana na utrzymanie przytomności umysłu w czasie snu. Owo wzbudzanie intencji można przetłumaczyć z tybetańskiego jako “wysyłanie życzenia". Powinniśmy mieć więc poczucie tego, że modlimy się, rozwijamy pewne pragnienie, wysyłamy je do swoich nauczycieli, buddów, bóstw medytacyjnych, obiecując im, że będziemy starali się pozostać świadomymi, i prosząc o pomoc. Istnieją jeszcze inne praktyki, jakie można wykonywać przed pójściem spać, ale ta dostępna jest dla wszystkich.

CZWARTA: ROZWIJANIE PAMIĘCI I RADOSNEGO WYSIŁKU
Czwartą praktykę podstawową wykonuje się rano po obudzeniu. Rozwija ona dalej silne pragnienie, które wzbudziliśmy poprzednio, oraz wzmacnia zdolność pamiętania snów. Rozpocznij od przypomnienia sobie minionej nocy. Tybetańska nazwa tej praktyki w dosłownym tłumaczeniu brzmi “pamiętanie". Czy śniłeś? Czy byłeś świadomy tego, że jesteś we śnie? Jeżeli śniłeś, ale nie osiągnąłeś stanu przytomności umysłu, powinieneś pomyśleć: “Śniłem, ale nie rozpoznałem tego, że sen był snem. Ale to był sen". Postanów, że następnym razem, kiedy znowu ci się coś przyśni, będziesz świadomy prawdziwej natury tego snu jeszcze w czasie jego trwania.
Jeżeli trudno jest ci zapamiętać sny, pomocne może okazać się wzbudzanie silnego postanowienia, że będziesz je pamiętał– możesz przywoływać tę intencję w ciągu dnia, a szczególnie przed zaśnięciem. Możesz również zapisywać sny w notatniku lub nagrywać je na taśmie, wzmocni to nawyk traktowania snów jako czegoś niezwykle wartościowego. Sam fakt przygotowywania notatnika czy magnetofonu w nocy ułatwi przypomnienie sobie snu po przebudzeniu. Kiedy wzbudzimy w sobie postanowienie pamiętania snów i pozostaniemy przy nim, wówczas nawet już po kilku dniach problemy z zapamiętywaniem snów znikną. Jeśli byłeś świadomy w czasie snu, poczuj radość, gdyż praktyka się udała i postanów nadal rozwijać przytomność umysłu następnej nocy. Wciąż od nowa umacniaj się w tym postanowieniu, wykorzystując sukcesy i porażki jako możliwość rozwinięcia jeszcze silniejszego pragnienia urzeczywistnienia praktyki. I pamiętaj, że nawet to postanowienie jest snem. Na koniec, wzbudź rankiem silne pragnienie kontynuowania praktyki w ciągu dnia i módl się całym sercem o powodzenie – modlitwa jest jak magiczna moc, którą wszyscy posiadamy, lecz której zapominamy używać.
Praktyka ta łączy się z praktyką podstawową, czyli rozpoznawaniem, że wszystko, czego doświadczamy, jest snem. Tym sposobem można je praktykować bez przerwy, we dnie i w nocy.

WYTRWAŁOŚĆ
Nie można przecenić wagi tych czterech praktyk przygotowawczych dla późniejszych etapów praktyki jogi śnienia. Są one potężniejsze, niż na to wyglądają, co więcej, może je wykonywać każdy. Są bardziej nastawione na działanie psychologiczne niż wiele innych praktyk i nie sprawiają żadnej trudności praktykującemu. Wykonywanie ich tylko przed pójściem spać może okazać się nieskuteczne, ale wytrwała praktyka w ciągu dnia sprawi, iż dużo łatwiej będzie nam osiągnąć stan przytomności umysłu we śnie, a następnie przejść do dalszych praktyk. Zastosowanie tych praktyk powoduje, iż wszystko, co się wydarza, staje się przyczyną powrotu do stanu przytomności umysłu. Przynosi to ogromny pożytek w codziennym życiu oraz doprowadza do urzeczywistnienia praktyki jogi śnienia. Jeżeli nie zaobserwujesz natychmiastowych rezultatów i jeśli pomimo długotrwałej praktyki nie osiągniesz stanu świadomości we śnie, nie zniechęcaj się. Nie myśl, że to nie ma sensu i że i tak nie uda ci się urzeczywistnić praktyki. Zauważ, że różnica pomiędzy tym, jak myślałeś i zachowywałeś się w wieku lat dziesięciu, a jak postępujesz i myślisz teraz, jest ogromna – widać zatem stałą zmianę. Nie pozwalaj sobie utknąć w miejscu, sądząc, iż ograniczenia doświadczane przez ciebie w czasie praktyki teraz, będą nadal pojawiać się w przyszłości. Wiedząc, że nic nie pozostaje takie samo, nie możesz wierzyć, iż sposób, w jaki rzeczy manifestują się teraz, nie zmieni się w przyszłości. Poczucie, iż życie jest jaskrawe, świetliste i w swej istocie podobne do snu, sprawia, iż doświadczanie staje się bardziej przestrzenne, lżejsze i klarowniejsze. Kiedy rozwinie się przytomność umysłu w czasie snu i w codziennym życiu, pojawia się większa swoboda w pozytywnym kształtowaniu życia. W końcu pozbywamy się rozróżniania i dualizmu i ciągle przebywamy w niedualnej teraźniejszości.

\\ Źródlo- Tenzin Wangyal Rinpocze- Tybetańska Joga Snu i Śnienia