telepatia POMOCY!!!


Jeśli coś Ci nie wychodzi, lub czegoś nie wiesz, a pragniesz zapytać to jest odpowiednie miejsce

Moderator: Kapelusznik

Post N cze 20, 2010 7:55 pm

telepatia POMOCY!!!

od malego mialem zdolnosc czytania ludzkich intencji z twarzy czy tez glosu W wieku okolo 19lat nasililo sie to:( Teraz to co kiedys po prostu czulem zamienia sie w slowa To nie jest wcale fajna rzecz nabawilem sie nerwicy i z mega towarzyskiego faceta stalem sie skrytym mrukiem:( Dopuszczalem opcje ze to schizofrenia ale udalo mi sie to wykluczyc Zmieniam prace co miesiac nie moge sie odnalesc w zyciu Jest moze ktos kto wykazuje zdolnosci telepatyczne? Bardzo mi barkuje rozmowy z takim kims Pomocy jak to zrobic zeby ludzie nie wiedzieli ze czytasz w myslach? Kazda osoba na ktora dzialam wie ze slyszalem to co pomyslal Ja tez potrafie "glosno myslec" i rozmawiac z kims w ten sposob Gubie sie w tym wszystkim nie wiem gdzie sa tego granice wariuje POMOCY!!!!
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 195

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post N cze 20, 2010 10:16 pm

Re: telepatia POMOCY!!!

Witam

Wybacz, jeśli poczujesz się urażony, ale część mojej natury - ta ciekawska natura badacza - chciała by Cię poznać.

Ale to tak gwoli moich odczuć, natomiast jeśli chodzi o pomoc:

1. Pomoc doraźna - pieczęć runiczna, sygilliczna, lub jakakolwiek inna blokująca. Nie mam tu doświadczenia, ale nie brakuje ekspertów na forum. Więc się odezwą.

2. Pomoc długoterminowa - trening myśli, kontrola myśli, medytacja. Zacznij od tematu w dziale HELP - "Medytacja dla początkujących". Poszukaj info nt. Bardona, a najlepiej poczytaj tutaj: http://franzbardon.pl/ksiazki/wdh/ , równie pomocne mogą być medytacje byddyjskie, lub ćwiczenia duchowe św.Ignacego Loyoli.

pozdrawiam.

ps. Przede wszystkim spokój. :)
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post N cze 20, 2010 11:10 pm

Re: telepatia POMOCY!!!

Chcesz szybkiej pomocy więc:

tak na szybko mogę poradzić treningi koncentracji połączone z medytacją i oczyszczaniem umysłu. To wstęp do panowania nad tym co się robi. "Wysyłaniem" myśli i uczuć bym się nie martwił to akurat proste :) A na razie pracuj nad sobą i ćwicz....

BTW gdybym to ja nagle stał się mega telepatą to zaczął bym testy rzeczywistości robić.
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Post N cze 20, 2010 11:30 pm

Re: telepatia POMOCY!!!

krotko mowiac upewnic sie czy to nie schizofrenia? co radzisz isc do psychiatry? :lol: dobra zartuje Tak robilem wiele testow daja mi 100% pewnosc ze takie cos ma miejsce (z roznymi konsekwencjami) Nie wiem dokladnie gdzie sa tego granice i jak to dziala Nie wiem czy tez chce sie dowiedziec Nie wiem czy nie lepiej zabic to w sobie i zaczac normalne zycie Wyczuwam ludzi ktorzy czytaja w myslalch powiem ze jest nas sporo ale ja nie tylko czytam ale tez mowie i przekazuje emocje (tez z roznym skutkiem) kazdemu nawet tym ktorzy nie posiadaja najmniejszych zdolnosci

Tak

Post Pn cze 21, 2010 12:01 am

Re: telepatia POMOCY!!!

To zależy w co chcesz wierzyć Adi? Chcesz wierzyć w chorobę, czy wolisz wierzyć w dar?
Twoja telepatia to bardzo przydatne narzędzie. Już ją podobno masz, teraz naucz się jej używać.
Możesz wierzyć w chorobę, czy w cokolwiek innego i martwić się i bać ale możesz też uwierzyć w dar i z powodzeniem używać go! I czytaj dalej tylko jeśli postanawiasz, że chcesz się z tym darem zaprzyjaźnić. Chcesz?

:jupi: Cieszę się, że to czytasz dlatego przyznam Ci się, że ja też często patrzę na ludzi i wiem co oni myślą. Serio - wiem co myślą, tak jak ty. I bardzo to lubię bo bardzo często mam rację. I używam tego radośnie, do własnych celów. Tylko ja to nazywam intuicją podpartą doświadczeniem i z premedytacją uczę się tego codziennie! Bo to jest umiejętność wynikająca z zainteresowania wnętrzem innych, ze zdolności doskonałej obserwacji i wyciągania błyskotliwych wniosków - i dokładnie to robisz kiedy WYOBRAŻASZ sobie w postaci dźwięku, jakiegoś głosu to co ten ktoś pewnie sobie myśli. Wyobrażasz sobie nawet jeśli to telepatia. To jest umysłowy proces. Werbalizacja wniosków z obserwacji jest równie naturalnym procesem i to znaczy, że jesteś w tym na prawdę dobry. Przechodziłem przez to dawno temu, w czasach końca szkoły średniej. Zostałem wtedy odludkiem bo byłem przerażony atakującym mnie ze wszystkich stron syfem cudzych, kiepskich emocji, myśli i pragnień.. Nie umiałem nad tym panować i potrafiłem tylko odbierać, wszystko.. Chcesz wiedzieć czego potrzebujesz?
Potrzebujesz teraz ciszy. Prawdziwej ciszy. Prawdziwej i nieskończonej ciszy na zawołanie.

Z tego co piszesz aktualnie sam wprowadzasz zakłócenia pozwalając otaczającemu Cię szumowi docierać do Ciebie. Tak jak ja kiedyś. Zamknij więc drzwi, zamknij też okna i usiądź jeszcze wygodniej.. Potrzebujesz umieć robić w sobie ciszę, kiedy zechcesz.

Medytuj - to bardzo dobry pomysł. Potrzebujesz najlepiej jednym *pstryk* wyciszać i skupiać swój umysł.
Może Ci się przydać na przykład ta szybka i brutalna metoda NLP i ta delikatne medytacja, oraz proste ćwiczenia Huny. Jest tego multum - szukaj, ucz się..

W miarę nabywania doświadczenia w wyciszaniu, skupianiu i przełączaniu umysłu samodzielnie stworzysz odpowiednie dla Ciebie "filtry" przepuszczające tylko te informacje, które akurat Cię interesują.

Post Pn cze 21, 2010 12:16 am

Re: telepatia POMOCY!!!

tak to wiele wyjasnia od dziecinstwa do teraz Wlasnie to jest to samo sedno Tylko w jaki sposob potrafie powiedziec do kogos cos zeby inni nie slyszeli? czy to brzuchomowstwo? w jaki sposob potrafie dac komus usmiech samemu sie odprezajac i myslac o danej osobie To juz troche ponad moje zdolnosci mysleniowe Moze teoria ze wszystkie zywe istoty lacza sie wiezia emocjonalna jest prawdziwa Jutro otrzymam odpowiedz na te pytanie Dzieki temu forum Wielkie dzieki wam Jestescie WIELCY :prosze: :prosze: :prosze: :prosze: :prosze: :prosze: :prosze: :prosze: :prosze: :prosze: :prosze:

Post Wt cze 22, 2010 10:37 pm

Re: telepatia POMOCY!!!

posluchalem twoich rad i tak wlasnie do tego "zjawiska" podchodzilem hym troche dziwne ze teraz osoby z mojego otoczenia w biurze porozumiewaja sie ze mna w ten wlasnie sposob Siedzimy do siebie plecami i rozmawiamy Naprawde jest to dziwne Nikt po za nami nie slyszy o czym mowimy:) ale zaczynam sie tym bawic sprawie mi to radoche powoli:)

Post Śr cze 23, 2010 9:04 pm

Re: telepatia POMOCY!!!

A wiec Panie Tak ;) mam male pytanko probowales kiedys w taki sam sposob jak odbierasz werbalnie mysli je przekazywac? rozmawiac z kims? rzucilem prace ale mam pamiatke z niej w postaci dziewczyny :) uznala ze jestesmy dla siebie stworzeni ale to nie byla jej mysl :D jest bardzo bystra szybko sie uczy Po 3tyg spedzonych razem po 6h dziennie porozumiewamy sie ze soba "telepatycznie" bez najmniejszych problemow W ten sposob to sie rozmawia o calkiem innych rzeczach :D czyli o takich o ktorych sie nie mowi :D Naprawde nie wiem czy wszyscy ludzie przypadiem nie posiadaja takiej zdolnosci tylko ja w sobie dusza Jesli ona po 3tyg sie nauczyla to zapewne kazdy moglby po pol roku Ps wiem tylko ze ze mna tak "rozmawia" nie wiem czy z kazdym Jutro ja odbieram z pracy to sie zapytam YO

Tak

Post Cz cze 24, 2010 1:17 pm

Re: telepatia POMOCY!!!

Próbowałem. I robię to.

Uważam że są na to dwa proste sposoby. Oba możesz nazwać też oszustwem bo oba nie mają nic wspólnego z parapsychicznymi zdolnościami.

Pierwszy sposób to "profilowanie umysłu" - wkładanie ludziom do głowy myśli poprzez przemyślane kierowanie ich uwagą w określone strony i prowadzenie ich za pomocą słów. Coś jak "to wygląda jak trąba, ale chyba nie ma tam tego różowego słonia?" Kłania się Milton Ericksson, "biznesowe" szkolenia i cała czarna magia..

Drugi sposób to czysta komunikacja niewerbalna. Nie musisz wypowiadać słów, żeby mówić. Naucz się wyraźnie mówić ciałem, a nie będziesz musiał wypowiadać myśli, aby je przekazywać!

Post Cz cze 24, 2010 2:09 pm

Re: telepatia POMOCY!!!

Nigdy nie trenowalem inteligetnej zabawy slowem Powod prosty ludzie czuli sie przy mnie glupi Obralem styl "swoj chlop" ;) tak jest mi latwiej Masz racje w wielu przypadkach w wielu moge powiedziec tak strzal w 10 Jednak mam nadal pare niewyjasnionych sytuacji Czytanie mysli intencji bez kontaktu wzrokowego czy tez glosowego W biurowym zamieszaniu

Post Cz cze 24, 2010 2:14 pm

Re: telepatia POMOCY!!!

i tez np probowalem wymusic na kolesiu wyrzuty sumienia poprzez sugestie i empatyczne poczucie sie w jego sytuacji z wzorowym skutkiem i atak radosci na jednej dziewczynie Bez kontaktu wzrokowego za drewniana sciana odleglosc kolo 3m
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 22

Dołączył(a): N paź 02, 2011 12:56 pm

Post Pt gru 09, 2011 5:08 pm

Re: telepatia POMOCY!!!

Doskonale wiem o co chodzi ;) Sam nazywam to, czy też nazywałem, wzorując się na Monroe'owskim "Paśmie H', częstotliwością hałasu. Miałem to od zawsze, ale od czasu eksperymentu z LSD sprawy wymknęły się spod kontroli, wrażenia totalnej łączności, sensualnej i wewnętrznej z każdym kogo spotykam jest co najmniej "rozstrajające", zwłaszcza że ludzie mają rozmaite "alarmy" i mechanizmy obronne które działają automatycznie, każdy jakoś tak sobie programuje świadomość. W każdym razie zwłaszcza spotkania z ludźmi racjonalnymi są strasznie trudne dla mnie do zniesienia, czuję się tak jakbym przełaził przez labirynt, dopóki nie popuszczę, wtedy po prostu przepływam(wu wei ).

Utrudnia kontakty z ludźmi niebywale, podobna sytuacja u mnie jak u założyciela tematu - z duszy towarzystwa stałem się totalnie wysterowanym poza nawias samotnikiem. Sprawa się nasila, wczoraj np. doszedłem do wniosku, że wszyscy i wszystko mówi jednym głosem, więc nie jest tak naprawdę istotne skąd przychodzą sygnały, rozróżnienia dokonuje nasze ego i rozmaite lęki, fobie i kompleksy które manifestują się w "danym śnie" to echa i odbicia naszych wewnętrznych konfliktów i frustracji(staram się do tego podchodzić trochę jak do praktyki rozpoznania swojego guru, czyli wszechświat, Duch przemawia poprzez wszystko). Ogółem, im bardziej niepoukładany i egoistyczny osobnik, tym gorzej się czuję, nie do końca jeszcze potrafię podążać za tym procesem ale z czasem na pewno się nauczę. Dochodzi jednak czasem do naprawdę poważnych akcji, albo tak je sobie moje skromne "ja" tytułuje, kiedy np. mam poczucie, że moje ciało jest ciałem kogoś innego, np. znajomego, kombinuję w kierunku śniącego ciała które jest w stanie jak lustro odbić i powielić każdy charakter, każdą osobowość, tylko że to się przenosi na np. sygnały bólowe, nie wiem czy to wrażenia fantomowe czy co, ale od jakiegoś roku mozolnie uczę się różnicy między teorią i praktyką, czyli fajnie jest sobie poczytać Mindella, ale kiedy się zrozumie co gość ma na myśli na własnym przykładzie, to O FUCK, podobnie rzecz ma się z Castanedą czy kimkolwiek innym, doszło to u mnie do punktu w czy też momentu(time what is time) w którym jestem w stanie odtworzyć dowolny "sen" danej osoby, skopiować go(sklonować raczej?), przechodzić między tymi snami itd.

Tylko czasami tracę kontrolę i np. moje myślokształty albo nieświadomie stworzone serwitory robią mi niezłego łupnia, vide wycieczki do piekła gdzie wcale wesoło nie jest(piekieł?), sprzymierzeńcy, cudawianki na kiju. Czasem totalny Chaos, czasem harmonia i spełnienie, zrozumienie, czasem amorficzne i pochłaniające doświadczenie, i tu wracam po długawym offtopie do głównego tematu, że np. te myślokształty wychodzą w towarzystwie, kiedy np. wszyscy są wesoło upaleni, a tu się zaczynają manifestować moje demony, coś strzela, huczy, ludzie zaczynają podskakiwać, podrygiwać itd., i to np. sprawia że muszę dosłownie uciekać bo "Duchy nie dadzą spokojnie posiedzieć", i idę w jakąś głuszę na dysocjacyjnego trip[a. Ostatnio rozmawiałem z Zielonym Człowiekiem, a jakiś diabeł oprowadzał mnie po piekle gdzie widziałem ludzi podpiętych do różowych, mackowatych wsysaczy. Tak, czytałem Lovecrafta i wiem, z czym je się ośmiornice ;) Wiem też, że te doświadczenia są subiektywne i powoli odnajduję w tym gąszczu własną drogę, ale najgorszy jest chyba brak możliwości przekazania tego, czego się doświadcza ludziom z którymi się przebywa.

A co do obrony - czego tu bronić? Ego - ja? nie jest, że wszyscy jesteśmy wszechświatem? Wolę przejść przez ten proces niż zasłaniać się tarczą iluzorycznego symbolu i konstruować kolejną iluzję izolacji. A jak jest schizofrenicznie, depresyjnie, czy jakkolwiek, to jak przy bad tripie - trzeba przez to przejść i czekać, aż ciało i umysł się oczyszczą. Moim skromnym.
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 100

Dołączył(a): N lis 21, 2010 11:01 am

Lokalizacja: Górnośląski Okręg Przemysłowy

Post Pt gru 09, 2011 5:36 pm

Re: telepatia POMOCY!!!

oczyść sobie witalną i górne czakry jakoś ustabilizuj bo popłyniesz kolego :)
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 22

Dołączył(a): N paź 02, 2011 12:56 pm

Post Pt gru 09, 2011 10:43 pm

Re: telepatia POMOCY!!!

Witalną, czyli sakralną? Czy korzenia? Z podstawą mam ogromny problem, ale sakralna w porządku. Z gardłem beznadzieja, trzecie oko to nie mówię nawet, za to korona otwarta hiperaktywnie, więc ogółem niezły bajzel jest. Na tyle, że nie wiem nawet od czego zacząć ;) W ogóle czakry zasyfione nieźle, nie mam pojęcia jak się za to zabrać, bo automatycznie jak próbuję stabilizować to wciska mi się wszędzie mgła (maya), wpływ domowników i otoczenia jak mi się wydaje. Zastanawiałem się jak się oczyścić, ale nic poza głodówką w jakiejś jaskini w głuszy mi nie przychodzi do głowy, a healera żadnego nie znam.

EDIT: W ogóle jak buc się zachowałem, nie dziękując za odpowiedź :glupek2: Dzięki :)

Powrót do HELP

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.065s | 15 Queries | GZIP : Off