Drewno


O ziołach i ich zastosowaniu.

Moderator: Kapelusznik

Post So sty 19, 2008 3:32 am

Drewno

Pojawił się temat pracy z drewnem i myślę, że dobrze go rozszerzyć. Szczególnie, ze jest tu sporo osób pracujących z runami a dobór odpowiedniego drewna do run na pewno może przynieść wiele korzyści.
Zacznę więc może od tych gatunków z którymi sam mam kontakt. Opisuje je też ze swojego punktu widzenia, opis drewna można znaleźć nawet w wikipedi i nie widzę sensu by go tu kopiować:

Sosna zwyczajna, pospolita (Pinus sylvestris L.)
W mitologi Fińskiej na sośnie rodzą się niedźwiedzie :) Ot, taka ciekawostka.
Drzewo silnie ogniste, co łatwo zaobserwować gdy płonie - spala sie niezwykle szybko i łatwo o pożar w miejscu gdzie jest tych drzew zbyt wiele. Kiedyś zalesiano tereny tym drzewem.
Dla mnie osobiście to drewno, do run (tym bardziej talizmanów) się raczej nie nadaje, choć jest łatwe w obróbce. Chodzi o to, że zbyt często trzeba by je ładować energią, którą niezwykle łatwo oddaje. Tym bardziej, że zawiera dużo żywicy.
Z tego powodu nie pracowałem z nim zbyt wiele.

Jabłoń domowa (Malus domestica Borkh.)
Z tym drewnem pracowałem na razie niewiele i jeszcze nie znam dość dobrze jego energetyki.
Miękkie ale ciężkie drewno z miękkim rdzeniem. Łatwe w obróbce, choć miękki rdzeń może przeszkadzać przy grawerowaniu. Bardzo łatwo wypolerować :) Jednak bardzo łatwo pęka przy suszeniu...

Brzoza brodawkowata, brzoza zwisła (Betula pendula Roth):
Drzewo to w tradycji wielu ludów syberyjskich uznawane za magiczne. Szamani niektórych ludów wiążą swoje życie z danym drzewem brzozy, jeśli by takie uschło lub zostało ścięte oznaczało by to wyrok dla danego szamana. Sprzyja temu fakt, że to drzewo żyje około 100 lat.
Odbieram je jako silnie żeńskie związane z żywiołem wody. Kojazy mi się z matczyną opieką. Ciekawe że wchodzi w mikoryzę z muchomorem czerwonym, magicznym grzybem związanym z energią marsa, żywiołem ognia.
Drewno to cenie sobie za twardy rdzeń, samo w sobie jest dosyć twarde, jednak jednocześnie kruche. Nie zaimpregnowane, pod wpływem wilgoci szybko butwieje.
Drewno jest białe lub lekko żółtawe.
Ciekawą i znaną prawdopodobnie większości cechą jest ta, że kora tego drzewa pali się łatwo nawet jeśli jest mokra. Fakt ten może być łatwo doceniony jeśli trzeba rozpalić ognisko zaraz po deszczu.

Post So sty 19, 2008 3:48 pm

Dostalem wlasnie w zeby ta informacja o brzozie i jej zwiazku z szamanami. Jak grom z nieba, rzeklbym. ;)

Nie wiedzialem o tym. Mimo to, kiedys, w czasie gdy uczylem sie od duchow lasu (mialem moze z 16 lat wtedy) wybralem sobie brzoze z ktora sie zwiazalem, rozmawialem z nia i ogolnie mialem z nia bardzo silny kontakt. Byla to taka gleboka duchowa wiez. W pewnym momencie gdy zajalem sie nekromancja i przeszedlem inicjacje zwiazane ze smeircia - drzewo uschlo. Samo z siebie, w przeciagu bo ja wiem... 3 miesiecy? W kazdym badz razie stalo sie to bardzo szybko. A pozniej ktos je scial.

Interesujace, prawda?
Mozecie mi skladac zyczenia na swieto zmarlych. ;)

Post Pn sty 21, 2008 2:06 am

Sosny o tyle nie polecam, ze ze wzgledu na latwosc powstawania drzazg jest zwyczajnie niepraktyczna do wszelakich talizmanow runicznych... - i nie chodzi o skaleczenie.

Brzoza jest idealna praktycznie, z przyczyn wymienionych powyzej przez Nocnego_Wyjca. Dodatkowo na terenie Polski jest przez lesnikow traktowana jako "chwast" (niesprawiedliwie ale coz).
Bardzo ciekawym drewnem jest akacja - jednak wymaga barwienia/mocnego wypalania rysunku. Drewno zoltawe az do czerwonawego, z wyraznie zaznaczonymi slojami.

Post Pn sty 21, 2008 3:16 am

Topola osika, osika, topola drżąca (Populus tremula)
Kołki z tego drewna mają moc zabijania wampirów :viking: i posiada troche właściwości leczniczych.
Ale jeśli chodzi o drewno to jest ono niesamowicie miękkie przez co łatwe w obróbce (może nawet za łatwe bo można porysować paznokciem), ma białą barwę z niemal niewidocznymi słojami. Ogromną wadą jest wyraźny i bardzo miękki rdzeń (można go przebić wykałaczką). Nadaje się ewentualnie do tego by wypalić na niej runy. Jeśli ktoś chce porządny Futhark, to nie polecam. Jednak stosunkowo łatwo się z nim zgrać i dla początkujących może być dobrym wyborem. Ma w sobie dużo życia co znaczy, że jest w nim sporo ognia. Trudno mi coś więcej powiedzieć, bo jest za mało wyraźne dla mnie.
Ostatnio edytowano Pn sty 21, 2008 3:20 am przez Nocny_Wyjec, łącznie edytowano 1 raz

Post Pn sty 21, 2008 3:18 am

Ciekawe, bo rubinia akacjowa jest przeciez agrofitem. Tzn nie ma pierwotnego zwiazku z nasza ziemia. Nie zebym byl dendrologicznym rasista, ale czy to nie rpzeszkadza w jakis spsob jesli chodzi o prace z duchem tego drzewa?
Pytam z ciekawosci, sam nigdy nie pracowalem z nim, wiec po prostu nie wiem.

A bdw co sadzicie o cisie? Piekielnie trudno sie obrabia, ale drewno ejst naprawde piekne. I wymagajace. Moj drugi futhark zrobilem z cisu, chyba byl najtrudniejszy do opanowania. Mimo to szanuje to drzewo, ma wielka moc. No i zwiazane ejst z dolnym swiatme, jako drzewo Hel. :)

Post Pn sty 21, 2008 3:39 am

Sam nie miałem przyjemności pracy z tym drewnem i nie mam go pod ręką więc w tej chwili raczej mnie to ominie. Jednak jestem zainteresowany ewentualnymi twoimi spostrzeżeniami na jego temat :)

Ostatni trochę pracuje chyba z jesionem, nie jestem tego pewien :oops: drewno jasne, ciężkie dosyć twarde z wyraźną różnicą między żółtawą bielą i dosyć jasną (ale ciemniejszą niż biel) twardzielą. Niestety nie umiem dobrze rozpoznawać drzew, tym bardziej po samym drewnie.
Na razie mogę powiedzieć tyle, co wyżej a energetycznie jest męskie.

Szerszen mógł byś coś więcej napisać o akacji? Można jakoś w łatwy sposób ją zdobyć?
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post So sie 09, 2008 1:28 am

Temat trochę zamarł, więc wrócę do niego i opiszę drzewa, z którymi ja pracowałem, więc zero teorii, tylko sama praktyka.

Generalnie drzewa iglaste są gorsze do tworzenia np futharków, z uwagi na wyraźną fakturę i dużą ilość żywicy. Kiepski jest np świerk. oczywiście są wyjątki, np cis, tuja i modrzew (btw śniło mi się dziś, że zajadałem się gałązkami modrzewia, tylko musiałem dobrze pogryźć igły, żeby nie pokaleczyć żołądka :D).

Akacja - ma ładne słoje, jest silna i delikatna zarazem.

Klon - dobre drzewo do magii związanej z wprowadzaniem drobnych zmian, choć technicznie ma miękki rdzeń, przez co trzeba uważać, jeśli chce się go wykorzystać do stworzenia futharku lub talizmanu.

Brzoza - łatwo się szlifuje i jest gładka. Czasami ma ładne przebarwienia. Mocno żeńska i opiekuńcza. Ma dużo wody w sobie (Noezb ostatnio mi opowiadał, że dawniej spijał soki z brzózek). Jest silna. Dobra do pracy magicznej. Dobra na runy.

Tuja - trochę podobna do cisu, ale słabsza jeśli chodzi o eksplorację Helheim. Twarda w obróbce.

Olcha - twarde drewno, ale za to ładne słoje (gwiaździste). Mocne drewno magiczne. Z tego drewna miałem futhark, z którym pracowałem 5 lat. Dość uniwersalna, jeśli chodzi o magię. Dobre drewno do talizmanów.

Dąb - twarde drewno. Jeśli przyjrzeć się dobrze, to w rdzeniu ma 5-ramienną gwiazdkę. Wyraźne słoje. Czasem jest ciemny. Silne drzewo magiczne, dobre do działań związanych z walką i sprawiedliwością.

Buk - podobne do olchy, ale bardziej szlachetny.

Jesion - królewskie drzewo. W czerwcu robiłem futhark z jesionu. Przyznaję, że to najlepsze drewno do run, jeśli chodzi o dobór gatunku. Samo drewno dość twarde i kruche. Z jesionu jest np rzeźba widoczna w banerze (ta po prawej, łysa). Poza tym drewno to ma silnego i szlachetnego ducha.

Leszczyna - miękkie drewno, łatwe w obróbce. ma miękki rdzeń, więc trzeba uważać np przy wypalaniu. Poza tym dobre drewno do różdżek.

Wiśnia - łagodne w charakterze, twarde w obróbce. Ma ładne, ciemne słoje, przez co futhark wizualnie jest bardzo ładny. Jeśli chcemy mieć bardzo łagodny futhark, to wiśnia nadaje się do tego podobnie jak jabłoń.

Jabłoń - bardzo miękkie drewno. Łagodny charakter, do tego ma w sobie coś matczynego i delikatnego. jabłoń ma też miękki rdzeń, więc trzeba uważać przy wypalaniu albo ryciu.

Grusza - twarde drewno, najlepsze do wyrobu fajek. Dobrze, gdy długo leżakuje (do fajek to nawet zakopuje się ją w ziemi od kilku miesięcy d roku).

Bez czarny - drewno silne magicznie. Podobnie jak leszczyna dobra do róźdżek. Poza tym ma duży miękki i gąbczasty rdzeń, który łatwo usunąć, więc nadaje się do wyrobu fajek, choć mniej szlachetnych niż np z gruszy. Bez raczej nie nadaje się na futhark, chyba że chcemy ciąć gałąź wzdłuż.

Oczywiście moje opisy są tylko efektem pracy praktycznej, więc poza technicznymi walorami mogą być dość subiektywne.

Post So sie 09, 2008 10:02 am

Dreamcatcher napisał(a):Brzoza - łatwo się szlifuje i jest gładka. Czasami ma ładne przebarwienia. Mocno żeńska i opiekuńcza. Ma dużo wody w sobie (Noezb ostatnio mi opowiadał, że dawniej spijał soki z brzózek). Jest silna. Dobra do pracy magicznej. Dobra na runy.


Ciekawe, że odbieracie brzozę jako wodnistą. Niedaleko mojego domu rośnie kępa brzóz i odbieram je silnie ogniście. Chociaż teraz, jak nad tym myślę, może to być sama energia tego miejsca - nie zaś samych drzew.
Ale to swoją drogą.

Post So sie 09, 2008 10:17 am

Ogień może na zasadzie antagonizmu, jak wspomniałem wchodzi dobrze w interakcje z ogniem, jednak samo w sobie - woda. Rośnie zwykle tam gdzie jest wiele wilgoci pod powierzchnią, nawet jeśli z wierzchu jest suchy piasek.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post So sie 09, 2008 1:33 pm

saliva napisał(a):Ciekawe, że odbieracie brzozę jako wodnistą. Niedaleko mojego domu rośnie kępa brzóz i odbieram je silnie ogniście.

Kiedyś miałem dziwnie z brzózką pod tym względem. Np gdy robiłem cztery wisiorki związane z żywiołami, to na wisiorku z ogniem namalowałem własnie brzózkę i nie wiedziałem dlaczego. - Obrazek
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post So sie 09, 2008 2:23 pm

Bdw nie wiem czy jest sens uzywac akacji. To w koncu kenofit, wiec jaki jest jej zwiazek z ziemia? Jak dla mnie dosc slaby, przynajmniej tak ja odbieram osobiscie. I raczej nie pracuje z tym drzewem.

A brzozy sa oczywiscie zwiazane z woda. I z ksiezycem. Co dopelnia symboliki runy Berkanan.

Post So sie 09, 2008 2:51 pm

A brzozy sa oczywiscie zwiazane z woda. I z ksiezycem. Co dopelnia symboliki runy Berkanan.


Ciekawe w sumie. Berkakan ma związek z takimi czysto matczynymi, pierwotnymi i chtonicznymi siłami(mogę się teraz mylić) - ergo jakoś związane z muladharą, a przez to ciemnoczerwone czy brunatne. Mogłem to odebrać na tej zasadzie.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post So sie 09, 2008 2:52 pm

Strzygon napisał(a):Bdw nie wiem czy jest sens uzywac akacji. To w koncu kenofit, wiec jaki jest jej zwiazek z ziemia? Jak dla mnie dosc slaby, przynajmniej tak ja odbieram osobiscie. I raczej nie pracuje z tym drzewem.

To tak jakbyś powiedział "nie zrobię sobie grzechotki z kokosa, bo kokos nie jest stąd". Poza tym chyba omawiamy wykorzystanie drzew w magii, więc nie zawężajmy tematu tylko do run. ;)
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post So sie 09, 2008 3:00 pm

saliva, no to jak dla mnie dobrze by bylo pomedytowac nad ta runa ponownie... Bo nie do konca wedle mnie w nia trafiasz. Ofc to moje zdanie. Niemniej wyobraz sobie brzoze nad jeziorem, w nocy, przy pelni ksiezyca - a zrozumiesz o co mi idzie.

Dream - grzechotka to grzechotka, a runy to runy. Runy musza miec zwiazek z ziemia, ziemia im daje sile. Poza tym akacja jest jak dla mnie slaba energetycznie i tego zwiazku nie zapewnia. Wiec coz, krotka pilka - ja bym jej do run nie wybral. W sumie to chyba do niczego bym jej nie wybral. :P

Post So sie 09, 2008 3:12 pm

Dla mnie też brzoza jest wodna, księżycowa, kobieca - w załączniku obrazek :)
Załączniki
brzoza bogini.jpg
Bogini
brzoza bogini.jpg (76.66 KiB) Przeglądane 12792 razy
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post So sie 09, 2008 3:14 pm

Dream - grzechotka to grzechotka, a runy to runy. Runy musza miec zwiazek z ziemia, ziemia im daje sile.

Dlatego napisałem, żeby nie zawężać tematu tylko do run. :> W końcu nie wszyscy, którzy będą chcieli wykorzystać drewno w magii koniecznie muszą zajmować się runami. ;)

Zjawo, fajna fotka. :)
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post So sie 09, 2008 6:09 pm

saliva, no to jak dla mnie dobrze by bylo pomedytowac nad ta runa ponownie... Bo nie do konca wedle mnie w nia trafiasz. Ofc to moje zdanie. Niemniej wyobraz sobie brzoze nad jeziorem, w nocy, przy pelni ksiezyca - a zrozumiesz o co mi idzie.


...aaa, obczaiłem o co chodzi i true, masz rację, brzoza i Berkanan są wodne. Mogło mi się coś pomylić z tą emanacją matki. Dzięki, że mi zwróciłeś uwagę. Przed chwilą to rozkminiłem jeszcze raz :)

Post Pn sie 11, 2008 6:44 pm

Dreamcatcher napisał(a):Dąb - twarde drewno. Jeśli przyjrzeć się dobrze, to w rdzeniu ma 5-ramienną gwiazdkę. Wyraźne słoje. Czasem jest ciemny. Silne drzewo magiczne, dobre do działań związanych z walką i sprawiedliwością.


I męską płodnością :D

Post So sie 16, 2008 6:08 pm

Strzygon napisał(a):Ciekawe, bo rubinia akacjowa jest przeciez agrofitem. Tzn nie ma pierwotnego zwiazku z nasza ziemia. :)


Nie bardzo mogę się z tym zgodzić. Na obszarze Polski kenofitami są także takie rośliny jak tatarak zwyczajny czy bieluń dziędzierzawa którym trudno odmówić magicznych właściwości. Kenofit to roślina obcego pochodzenia przeniesiona na dany teren lecz niekoniecznie w ostatnich latach lub nawet dekadach. I tak np. nasza robinia akacjowa została sprowadzona do Europy w XVII w. a więc nieźle się zadomowiła i nabrała mocy - taki lokator poprzez zasiedzenie. Do Polski dotarła być może nieco później ale czy rzeczywiście roślina musi mieć wielowiekowy związek z naszą ojczystą ziemią? W końcu ludzie i kultury europejskie oddziaływały na siebie nawzajem.

Robinia akacjowa ma właściwości lecznicze - ale ten temat jest o drewnie więc wrzucę w inne miejsce.
Na podstawie własnych obserwacji robinii (rosnących niedaleko mego miejsca zamieszkania, a zwłaszcza jednego egzemplarza - chyba jest bardziej "kontaktowy") przypuszczam, iż drzewo tego gatunku jest dość silnie związane z żywiołem ognia - wydaje się właśnie "ogniste". Poza tym robi niesamowite wrażenie, jest w nim coś mrocznego, tajemniczego, wydaje się że z natury swej jest niezależne choć lubi towarzystwo innych drzew.

Myślę że warto głębiej poznać ten gatunek i jego zastosowanie w magii. Być może drewno robinii akacjowej byłoby dobrym materiałem na różdżki używane w działaniach magicznych związanych z żywiołem ognia. W każdym razie ja spróbuję, zaciekawiło mnie to.

Post So sie 16, 2008 6:55 pm

Sorry, jak dla mnie rubinia jest slaba i jej duch jest slaby. Nic nie poradze, ze to tak odbieram.
Drewno musi miec zwiazek z ziemia - psychodeliki nie musza. Wiec warto nie mylic tych dwuch rzeczy. Drewno go musi miec, bo drzewo czerpie z ziemi sile - fizyczna i duchowa. A rubinia jest po prostu obca. :P

A co do przyporzadkowania - chyba szybciej powietrze i merkury niz ogien. Ognia moglbym sie dopatrzyc w niej chyba jedynie gdyby plonela w kominku.

Post N sie 17, 2008 7:53 pm

Strzygon, co do siły ducha robinii akacjowej to pewnie masz rację. Zresztą ja wcale nie twierdzę że ten gatunek drzewa ma silne własności magiczne tylko że wogóle jakieś ma (chodziło mi o dość silny bierny związek z żywiołem ognia, ale to domysł). Na pewno w porównaniu z np. dębem, jesionem, wierzbą, bzem czarnym wypada znacznie słabiej. Pomimo to i tak spróbuję jej użyć w pracy z delikatniejszymi, bardziej subtelnymi energiami. Po jakie licho zamierzać się do ścięcia małego kwiatka do wazonu przy pomocy wielkiego miecza, kwiatek się zniszczy a wystarczyłby mały nożyk. To takie obrazowe porównanie; lecz w pracy z energiami średniej lub większej mocy na pewno robinii nie wezmę.

Natomiast odnośnie związku robinii z żywiołem, hmm... jeszcze raz się nad tym zastanowiłam, dałam wolną drogę intuicji i w żaden sposób nie widzę i nie odczuwam powiązania tej rośliny z żadnym innym żywiołem niż ogień. Trzaskający w kominku ogień na akacjowym drewnie musi byc fajny, gdyż ma ono dużą wartość opałową. No właśnie, powinowactwo drewna do ognia też w jakiś sposób łączy go z żywiołem. Czytałam że w epoce paleolitu wierzono iż ogień jest zaklęty w drewnie. Jednak chyba coś w tym jest.

Post Pn sie 18, 2008 11:46 pm

Coz, moze mam jak mam bo wole te meicze od tych kwiatkow. ;)

Powrót do ZIELARSTWO

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.308s | 15 Queries | GZIP : Off