Jak poznać swój totem?


Duchy totemiczne, będące strażnikami, przewodnikami i opiekunami szamana. Nawiązywanie kontaktu, praca z nimi i indywidualne doświadczenia.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 447

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post N lis 29, 2009 5:04 pm

Happiness napisał(a):no tak, to było głupie pytanie


Nie ma głupich pytań.

Poza tym jeżeli masz wiele pytań to po prostu je zadawaj :)
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Alicja
Alicja

Posty: 4

Dołączył(a): Cz lut 04, 2010 4:29 pm

Lokalizacja: Zwoleń

Post So lut 06, 2010 3:25 pm

Ja myślę że poznałam już swój totem,ale mam pewne wątpliwości.Od kilku lat towarzyszy mi jastrząb.Bardzo często widzę go w snach(często nawet w snach jestem jastrzębiem) albo spotykam przypadkiem.Myślę że to może być mój totem,na początku nie byłam tym zachwycona.Mieszkam w miejcscu w którym nie da się nie być blisko związanym z naturą i znam charakterki wielu dzikich zwierząt,a duże szare ptaszysko uderzające w plecy i rozszarpujące ptaki często żywcem nigdy nie robiło na mnie najlepszego wrażenia.Ale zainteresowałam sie nimi i zaczęłam bliżej poznawać.I muszę przyznać że znalazłam kilka wspólnych cech,a nawet przekonałam się do jastrzębi :) Zastanawiam się czy mogę być pewna że to mój totem
Where do we go when we just don't know
And how do we relight the flame when it's cold
Why do we dream when our thoughts mean nothing
And when will we learn to control
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 447

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post So lut 06, 2010 3:36 pm

Selena napisał(a):Zastanawiam się czy mogę być pewna że to mój totem


Nikt z nas na takie pytanie nie może obiektywnie i kategorycznie odpowiedzieć. To Twój świat, Twoje rybki, Twoje akwarium. Niestety z pewnymi pytaniami w praktyce ezoterycznej pozostaniesz sama.
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Alicja
Alicja

Posty: 4

Dołączył(a): Cz lut 04, 2010 4:29 pm

Lokalizacja: Zwoleń

Post So lut 06, 2010 3:59 pm

No właśnie... Mam nadzieję że pewność przyjdzie z doświadczeniem.Nie chciałabym wprowadzać się w błąd,zwłaszcza że przyszedł czas w którym potrzebuje kontaktu z takim przewodnikiem :)
Where do we go when we just don't know
And how do we relight the flame when it's cold
Why do we dream when our thoughts mean nothing
And when will we learn to control
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 187

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Post Pn mar 29, 2010 1:43 pm

Mial byc kot lub woda. W zasadzie bylam pewna, ze kiedy pojde dowiedziec sie jaki jest moj totem pojawi sie kotowate cos, rys lub zbik, ale kot. Albo woda. A tu?
Wchodze z intencja, ze tak powiem, poznania totemu, i od radzu wpada na mnie wilk. W sumie wilki wciaz sie w tej podrozy pojawialy. Co wiecej w mojej pierwszej podrozy szamanskiej tez byl wilk, od pierwszej chwili stal przy moim boku. I w zasadzie jest caly czas. Myslalam jednak ze to ZM.
I teraz nie wiem, ale cos tak czuje, ze jednak wilk.
No coz, bardzo lubie swojego wilka. Ile z niego mam? No w sumie mam wiele.
Pozdrawiam i biegne tanczyc, bebnic i szamanic dalej.
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 177

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Lokalizacja: Warszawa

Post Wt kwi 06, 2010 11:33 pm

Ja na samym początku bardzo chciałem żeby moim totememem okazało się jakieś niezwykle groźne zwierzę: lew, tygrys, wilk, ewentualnie niedźwiedź.

Jednak kiedy dowiedziałem się że to Kot, nie byłem zawiedziony. Nie zamieniłbym go na żaden inny totem nawet gdyby było to moż;liwe ;p
Avatar użytkownika

Alicja
Alicja

Posty: 1

Dołączył(a): Pn cze 07, 2010 11:42 pm

Post Wt cze 08, 2010 12:29 am

Re: Jak poznać swój totem?

byłem mały i pewnego razu zaintrygował mnie śnieżny bars - śnieżna pantera z gór środkowo azjatyckich, powiedziałem wtedy do mamy że jak dorosnę będę tym zwierzęciem. zapomniawszy o tym, ciągłe kot do mnie wracał czy w myślach czy snach. jako nowicjusz mam szukać w medytacji swój totem czy bazować na tym doświadczeniu?
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 447

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Wt cze 08, 2010 12:41 am

Re: Jak poznać swój totem?

3węży napisał(a):byłem mały i pewnego razu zaintrygował mnie śnieżny bars - śnieżna pantera z gór środkowo azjatyckich, powiedziałem wtedy do mamy że jak dorosnę będę tym zwierzęciem. zapomniawszy o tym, ciągłe kot do mnie wracał czy w myślach czy snach. jako nowicjusz mam szukać w medytacji swój totem czy bazować na tym doświadczeniu?


Ciężko bazować na doświadczeniu będąc nowicjuszem :)
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Tak

Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 41

Dołączył(a): Pt cze 11, 2010 12:26 am

Post Wt cze 15, 2010 6:37 pm

Re: Jak poznać swój totem?

Czasami to jest tak nieoczekiwane, a jednocześnie tak silne i jednoznaczne że można przegapić wieloryba siedząc na nim.


Nienawidziłem kotów.
Miałem na nie nawet najprawdziwszą alergię, która okazała się być prostą, psychosomatyczną reakcją na upchany przeze mnie w kotach wstręt i strach. Bo koty były takie bezczelne i perwersyjnie głośne, ich szczochy cuchnęły na kilometr i szczerze nienawidziłem ich zawodzącego rządzą miauczenia, a już gwoździem do trumny było to, że po nawet chwilowym kontakcie z ich sierścią momentalnie aż puchłem.. mało bym się kiedyś nie udusił! To było bardzo silne uczulenie. Jak za dotknięciem magicznej różdżki pod wpływem sierści kota robiłem się dwa razy większy.. głównie na twarzy. Z czasem nauczyłem się unikać kotów skrzętnie i żyłem sobie bez opuchlizny i całkiem szczęśliwy i czas spokojnie płynął i kiedyś tak sobie podróżowałem po całkiem innym świecie i kiedyś też pogodziłem się podczas takiej wędrówki z kotem i wtedy jednoznacznie uznałem że sprawa z kotem załatwiona, a alergia nagle *pstryk* minęła. Ale to nie kot jest moim totemem - bo kot miauczy, a tu gdzie mieszkam na samym szczycie jest mój balkon zabudowany przeźroczystymi, przesuwanymi i uszczelnionymi szybami bo ja uwielbiam mieć ciepło w zimie i na jesieni i w lato najbardziej gdy ma padać deszcz jaskółki latają nisko i podobne im bardzo jeżyki też nisko. I one wszystkie lecąc tak nisko w szaleńczym pędzie manewrują między blokami i czasami ten manewr się jednak nie udaje.. i one uderzają w tą przeszkodę, albo tylko ocierają się o nią i spadają.. Napastowały mnie. Postanowiły tak ostro manewrować akurat w poprzek mojego balkonu i dlatego jeśli w coś wpadały to właśnie w niego! Często kiedy tylko zanosiło się na deszcz i obniżały loty ja otwierałem im tunel - odsłaniałem ile mogłem i niektórzy niewprawni, czy pechowcy przestali wpadać dziobem w moją szybę.. I myślałem że sprawa załatwiona, ale..
Może możesz sobie po prostu wyobrazić co można poczuć kiedy nagle budzi Cię penetrujący mózgownicę pisk, przeraźliwy ostry pisk jak jazgot i można poczuć aż ukłucia szaleństwa i szarpania niemocy kiedy atmosfera aż napuchnięta sapiącym zmęczeniem i zapoconą paniką wprowadza coraz bardziej i mocniej narastający niepokój i jak pod ciągłymi ukłuciami chaotycznej energii dzikiej piszczałki wszystko delikatnie drży już niespokojnie i nagle widzisz jak nieporadny ptak, na płaskim dywanie, zaplątany i chyba opętany, bo tak strasznie już upaćkany we własnych odchodach, łaknie tak bardzo kurczowo życia.. Wije się na podłodze w błagalnym i urywanym bezsilnością pisku.. Miotając się cały czas, bez odrobiny wytchnienia.. A okno jest tylko minimalnie uchylone.. Wariat! Przez taką szparę się wcisnął.. No to myślę "koniec kolego wycieczki bo to moje lokum" i go od razu CAP w rękę - przez skarpetę oczywiście bo ze strachu wszystko chyba popuścił - dlatego i ja puściłem mu ale oczkiem przyjaźnie oczko i wtedy HYC go za okno.. Poleciał bardzo elegancko - na płaskim nie miał się jak wybić trzeba mu więc było kopa.. No i znowu myślałem, że sprawa załatwiona, ale one zaczęły być coraz bardziej upierdliwe! Rekord to trzy, naraz, na balkonie.. Rzut jaskółką mam zatem opanowany. Jaskółki są tak genialnie szybkie i zwrotne.. ale czasami się chyba mylą w tych błyskawicznych obliczeniach.. No i trzeba je jakoś usuwać jak już się rozbiją, bo rozdzierająco przeraźliwie piszczą. Poprosiłem nawet tego kota o jakąś pomoc w "pozbyciu się ich stąd", a on rzekł tylko spokojnie:
"Zadziwiasz mnie dzisiaj w tym wietrze tak bardzo. Bo gdybym to ja Ciebie poprosił abyś ty zniszczył dom, albo nawet zabił dla mnie innego kota to co byś sobie pomyślał?"

I dopiero wtedy zrozumiałem. :aniolek
Ostatnio edytowano Śr cze 16, 2010 12:39 am przez Tak, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 162

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post Wt cze 15, 2010 10:35 pm

Re: Jak poznać swój totem?

Totalnie niewiele zrozumiałem... I z całej tej historii co wynika, że jeżyk jest Twoim totemem?
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości

Tak

Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 41

Dołączył(a): Pt cze 11, 2010 12:26 am

Post Wt cze 15, 2010 11:29 pm

Re: Jak poznać swój totem?

To znaczy, że doskonale zrozumiałeś. :czarodziej:
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 187

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Post Pt sie 06, 2010 8:55 am

Re: Jak poznać swój totem?

A masz 100% pewności, ze to wlasnie Twój totem?
Poprzednia strona

Powrót do TOTEMY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.326s | 11 Queries | GZIP : On


Forum OOBE

Wymiana linkami Monitoring serwera Kuchnia peruwiańska Artykuły reklama Finanse i ubezpieczenia Ubezpieczenia Page Rank Pan szuka pana Wypoczynek w mieście Usługi Narzędzia i maszyny Lokale Łodzie