Tajemnicze postacie...


Zgłębiamy ulotny język snów. Dział, w którym można opisać swój sen i porozmawiać o jego symbolice.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Śr wrz 17, 2008 4:40 pm

Tajemnicze postacie...

Jestem w jakims parku nagle zostaje przeniesiony do innej rzeczywistosci. Rozgladam sie i uswiadamiam sobie , ze jestem na cmentaru. Jest to stary cmentarz. Na srrodku zauwazam stara kaplice do ktorej decyduje sie wejsc. Spotykam tam postacie w czarnych szatach, sa wysocy , starzy , pogarbieni a zarazem bije od nich energia. Wydaje sie jakby w 3/4 byli juz martwi. Nagle jeden z nich wchodzi do kaplicy, lekko drgam ze zdenerwowania. Kim oni sa? mysle. jeden z nich smiejac sie sie mowi , aby sie ich nie bac i ze sa "siewcami smierci" (nie jestem pewien czy takiego okreslenia uzyl). Mowi rowniez, ze zaraz przyjdzie ktos kogo sie bede bal. Na te slowa przez drzwi wchodzi "demon". Czerwony rogaty o bialych oczach. Nagle dostrzegam druga czesec kaplicy , jakas dzdiwna kadz o przezroczystych scianach. Zamiast sa tam wirujace ostrza. Plyn w kadzi jest czerwony, a przez scianke dostrzegam plywajaca czaszke. Demon rzuca sie na mnie , ja odskakuje i biegne do schodow prowadzacych na gore kadzi. Wspinam sie po nich. Zauwazam ze pomiedzy wirujacymi ostrzami, sa zelazne porecze po ktorych mozna sie poruszac. Uciekam po nich w rog pomieszczenia, a demon mnie goni. Mam plan wrzucenia go do kadzi i chyba mi sie udaje ale tego nie jestem pewien bo po chwili juz sie obudzilem.

Dodam , ze bylo to w czasie kiedy przyczepil sie do mnie jeden wampiryczny byt i akurat bylem w zenicie choroby.
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Cz wrz 18, 2008 11:19 pm

noezb napisał(a): jeden z nich smiejac sie sie mowi , aby sie ich nie bac i ze sa "siewcami smierci" (nie jestem pewien czy takiego okreslenia uzyl).


Bardzo zabawny staruszek. Zupełnie jak ten z mojego snu: "On jest Szatanem", mówione w sposób jakby oznajmiał jakąś ciekawostkę. Ciekawi mnie tylko nazywanie tych sennych zjaw zewnętrznymi bytami. W moim przypadku mogły być wynikiem czytania opowiadań, "Hypnos" i "Z otchłani" + "Al-Azif" na deser. Można powiedzieć że nawet spodziewałem się po pewnym czasie koszmarów tego typu. Ciekawi mnie też dlaczego te sny są u nas podobne, skoro nawet się nie znamy, i kontaktujemy się wyłącznie na forum?

noezb napisał(a):Dodam , ze bylo to w czasie kiedy przyczepil sie do mnie jeden wampiryczny byt i akurat bylem w zenicie choroby.


Czym są "wampiryczne byty"? To jakieś rzeczywiste zagrożenie?
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pt wrz 19, 2008 12:25 am

Trymon napisał(a):Ciekawi mnie też dlaczego te sny są u nas podobne, skoro nawet się nie znamy, i kontaktujemy się wyłącznie na forum?

Zbieżność? Wiesz, też mam czasem podobne elementy do snów innych ludzi. Nie doszukiwałbym się zaraz powiązania.
W twoim śnie grupa istot była ewidentnie "spoza", w stylu Lovecrafta. U noezba mamy rodzaj transformacji i "siewcy śmierci" to raczej symbol, niż rzeczywiste istoty. Doszukiwałbym się w tym raczej powiązań z nekromancją (HAHA, Ameryka!!!:D) i wewnętrzną przemianą (czerwona bestia, naczynie z krwii, ostrza). Chodzi tu raczej o sen, który ma pomóc panować nad mocą tej bestii, o której była mowa w innym wątku.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Powrót do SYMBOLIKA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.155s | 15 Queries | GZIP : Off