Czy lubicie cmentarze?


Sztuka rozmawiania z tymi, którzy przemineli, jej zasady i sekrety.

Moderator: Kapelusznik

Post So sty 12, 2008 3:40 pm

Czy lubicie cmentarze?

Niektorych rpzygnebiaja, innych nudza, jeszcze inni sa tam tylko na swieto zmarlych lub po to by zamiesc liscie z nagrobka dziadka. Czesto mam wrazenie, gdy obserwuje ludzi na cmentarzu, ze spiesza sie i zajmuja tysiacem malo istotnych spraw, po to tylko by uciec od mysli o egalitaryzmie smierci, ktora tutaj wyglada z kazdego zakamarka.
Ja zas osobiscie bardzo lubie dowiedzac cmentarze... I ta wszechobecna swiadomosc smierci i przemijania. Zwlaszcza stare nekropolie, na ktorych pozostalo duzo wspomnien i cieni sa moim ulubionym miejscem samotnych spacerow. Lubie cmentarze zwlaszcza jesienia i zwlaszcza o zmroku, kiedy czuje jak energia cieni wzrasta. Czesto rpzychodze tam medytowac, zwlaszcza gdy pojawia sie jakis problem. Panujaca tu atmosfera pozwala mi sie zdystansowac, ujrzec wlasne problemy jako malo znaczace i przemijajace. A to czesto pomaga w ich rozwiazaniu.
Nie widze nic zlego w pamietaniu o smeirci i w jej akceptacji. Jest w niej pewne piekno, ktore trudno wyrazic slowami. Smierc stala sie wspolczesnie tematem tabu i ludzie boja sie jej i czesto nie umieja do niej podejsc swiadomie. Mysle ze to smutne. Dla mnie ejst ona pewnym zwienczeniem zycia i jest wazne to, jak sie do niej podchodzi i jaka przyjmie ona postac. W sumie mysle, ze cale zycie rpzygotowujemy sie do smierci.

Tyle moich cmentarnych rozwazan. ;)
A jak na was dzialaja te miejsca?

Post N sty 13, 2008 1:45 pm

Uwielbiam cmentarze, kojarzą mi się ze spokojem i wyciszeniem. Są całkowitym zaprzeczeniem miast z którymi mam kłopot się zgrać ze względu na zgiełk i to, ze każdy człowiek gdzieś pędzi w pościgu za własnym ogonem. Cmentarze pokazują mi właśnie to, że nie ma sensu brać udziału w tym wyścigu bo i tak wszyscy jesteśmy pyłem. Myślę, że ludzie często określają swój status na podstawie zdobytego bogactwa materialnego i gdy wchodzą na cmentarz czują się przygaszeni... mimo to wciąż nie dopuszczają do siebie myśli, ze nie ważne jak materialnie bogaci są. To bogactwo to samo oszukiwanie sie i ucieczka od tego, ze wszystko przemija.
W Polsce jest jeszcze dosyć duży szacunek dla zmarłych, jest to wynik naszych korzeni i wierzeń ludowych, ale nie wszędzie tak jest. Spotkałem się w krajach arabskich z ciągłą próbą ucieczki od śmierci, dla nich kłopotem jest to, że ktoś umiera i muszą istnieć miejsca gdzie się kogoś chowa... Bezmyślnie niszczą wszelkie manifestacje śmierci: grobowce, ludzkie szczątki. W niektórych wciąż jest ta iskra szacunku wobec zmarłych, ale często ta iskra jest skryta pod duża warstwą nienawiści wobec faktu przemijania. Przeraża mnie ten fakt. Byłem kiedyś w grobowcach gdzie muzułmanie korzystali z nich z jako kibli... wszędzie był smród nieczystości, szczątki ludzi wszystkie strzaskane... Trudno mi wręcz to opisać.

Post N sty 13, 2008 3:17 pm

Nocny_Wyjec napisał(a):W Polsce jest jeszcze dosyć duży szacunek dla zmarłych, jest to wynik naszych korzeni i wierzeń ludowych, ale nie wszędzie tak jest. Spotkałem się w krajach arabskich z ciągłą próbą ucieczki od śmierci, dla nich kłopotem jest to, że ktoś umiera i muszą istnieć miejsca gdzie się kogoś chowa... Bezmyślnie niszczą wszelkie manifestacje śmierci: grobowce, ludzkie szczątki. W niektórych wciąż jest ta iskra szacunku wobec zmarłych, ale często ta iskra jest skryta pod duża warstwą nienawiści wobec faktu przemijania. Przeraża mnie ten fakt. Byłem kiedyś w grobowcach gdzie muzułmanie korzystali z nich z jako kibli... wszędzie był smród nieczystości, szczątki ludzi wszystkie strzaskane... Trudno mi wręcz to opisać.


Nie mogę sobie wyobrazić, jeśli ktoś niszczy takie miejsca, to zwyczajnie nie ma swoich korzeni. Lub jest zwyczajnie głupi. Nawet kiedyś, kiedy cmentarze były mi obojętne, to miałem do nich szacunek z tego względu, że czułem, że jest na nich coś, co z samego faktu swojego istnienia jest, można powiedzieć, w pewien sposób mądre i potężne.
Co do samych cmentarzy, uspokajają mnie bardzo; śmierć jest dla mnie wielkim wytchnieniem. Ciekawie opisał to Konwicki w swojej "Małej apokalipsie" - mówił bowiem, że:

Konwicki napisał(a):Dlaczego się męczyłem tyle lat? Bo ja się męczyłem, nie tylko mozołem życia, ale i jego radościami. Bo ja się męczyłem, patrząc na przejmująco piękny wschód słońca i kochając rozpaczliwie pożądaną kobietę. Męczyłem się odbierając z rąk losu ulotny sukces i modląc się z wdzięcznością do Boga. Męczyłem się nawet w snach, kiedy odrywałem się od ziemi i żeglowałem ku dalekim wyspom przyobiecanego raju.


O to mi chodzi. Śmierć to wielkie wytchnienie, jak dla mnie. Idąc na cmentarz, to tak jakbym przychodził do mojej przyszłej sypialni(oczywiście nie traktujmy tego zbyt dosłownie!). Nauczyłem się wiele od mądrości cieni i cenię je.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pn sty 14, 2008 5:11 am

Jak miło, że ktoś o to pyta.

Ja mam swój ulubiony cmentarz. Jest to stary XIX-wieczny cmentarz żydowski położony w lesie. Wcześniej zapewne był na skraju lasu, ale widać ludzie nie dbali o niego i las objął go w posiadanie. Trafiłem do niego przypadkiem i cieszę się, że go odkryłem. ma specyficzny charakter. Cienie są tam starsze i jakby bardziej dzikie. Niestety ludzie ostatnio powycinali większość mniejszych drzewek i krzaków, pewnie w dobrej wierze, ale przez to cmentarz zrobił się trochę jak smutne boisko. A szkoda, bo można się tam było zaszyć bez ryzyka, że jakaś kobiecina sprzątając nagrobek będzie się zastanawiać, dlaczego chodzę po cmentarzu. Bo ludzie tak mają dziwnie, że wpadają na cmentarz, sprzątają grób, zapalają znicz (i o zgrozo, ostatnio nawet włączają znicze :|) klepią modlitwę i wypadają. A, no i oczywiście oceniają nowe nagrobki, czy są drogie. Nie wiem, czy zauważyliście, ale te nagrobki ludzie nie stawiają zmarłym, tylko jest to jakaś wizytówka dla żywych, jak trawnik przed domem, żeby sąsiedzi widzieli, że ma się kasę.

Osobiście lubię cmentarz nocą. Wtedy jest najlepszy. Świetne miejsce do medytacji :)
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Wt sty 15, 2008 6:51 pm

Jaki fajny temat! Ale nie bede oryginalna niestety... tez bardzo lubie cmentarze :roll:

Wlasciwie nie wiem dlaczego... nigdy sie nie zastanawialam nad powodami dla ktorych je odwiedzam. Lubie po prostu je odwiedzac i sie po nich wloczyc, wyobrazac sobie kim mogli byc i jak odeszli ludzie ktorych imiona odczytuje z nagrobkow lub zwyczajnie sobie tam posiedziec. Lubie cmentarze o kazdej porze roku i dnia... lubie kiedy swieci slonce i jest cieplo bo wtedy emanuje z nich jakis taki radosny spokoj, lubie je zima i o zmroku, bo wieje od nich wtedy ponurym gotyckim romantyzmem, a ja pod tym wzgledem nieuleczalna fanka takich klimatow jestem... jak jeszcze spotkam po drodze kilka tych wspanialych czarnych ptaszysk to juz w ogole obraz jest pelny ;)

A juz szczegolnie uwielbiam takie stare cmentarzyska, ktore sprawiaja wrazenie zapomnianych... jest tu w Irlandii taki jeden z celtyckimi krzyzami, ktory juz udalo mi sie kilka razy odwiedzic, podobny odwiedzilam podczas mojej wizyty w Wilnie. Cmentarz na Rossie – tam gdzie jest pochowane serce Pilsudskiego. Lubie wtedy odnajdywac najstarsze daty... choc niektore nagrobki bywaja nie do odczytania. Tak czy inaczej, nie medytuje na cmentarzach ani ich nie "uzywam" do jakichs celow magicznych, lubie po prostu ich atmosfere i jak tylko mam okazje to je odwiedzam... oprocz swieta zmarlych, bo wtedy za duzy tlok i za duzo zywych sie tam kreci :P
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/

Post Cz sty 17, 2008 1:33 am

Re:

Gdy wkraczam na cmentarz, wchodze do innego swiata.
W przenosni i doslownie. Cienie rozpoznaja mnie (przynajmniej do tej pory jest to regula) zawsze jako swojego.
Przekraczam zgrzytajaca brame i wszelkie sprawy czy problemy znikaja, nawet jesli wchodzac mialem w nie duzego wkreta.
Wyostrzaja mi sie zmysly. Poszerza spektrum percepcji.
Zazwyczaj chadzam wtedy sciezkami pylu w towarzystwie Cieni, czasem rozmawiamy, czasem nie...

W koncu jest moment gdy znajduje jakis wyjatkowy grob. Wyglad nie jest istotny- choc najczesciej sa to starsze mogily. Integruje sie z tym co niosa w sobie- a pozniej mocno opetany- doznaje roznych, nazwijmy to- mistycznych przezyc. Wtedy bardzo duzo sie ucze i ogarniam.

Podsumowujac, dla mnie cmentarz to:
- inny swiat
- "dom"
- miejsce piekna, zadumy, nauki
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Cz cze 12, 2008 7:13 pm

Ja lubialem cmentarze od dziecka nigdy sie nich nie balem, choc kilka razy w zyciu ogarnal mnie niepokoj ale to na starym poniemieckim cmentarzu, zawsze uwazalem je za oaze spokoju gdzie mozna sie odlaczyc od tego calego zgielku i cywilizacji, nielubie polskiej tradycjii narzucania jak najwiecej pierdol na grob i wyscigu kto gonladniej udekoruje i kosztowniej. Cenie bardzo cmentarze amerykanskie gdzie jest tylko mogila a reszta to zielona trawa .
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Cz cze 12, 2008 7:45 pm

No tak, Polacy pod tym względem są niezrównani, jeśli chodzi o kiczowatość na cmentarzach. Ostatnio robiłem dość swobodny rytuał w sobotnią noc i zanim w ogóle coś zacząłem, musiałem popsuć na ten czas... lampę ogrodową na baterię słoneczną. Po co komuś elektryczna lampa ogrodowa na grobie, że nie wspomnę o elektrycznych światełkach niby zniczach, które mnie osobiście bardziej kojarzą się z lotniskiem, niż ogniem? Ludzie chyba zapomnieli, czym jest ogień.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Cz cze 12, 2008 7:57 pm

Dreamcatcher napisał(a):Po co komuś elektryczna lampa ogrodowa na grobie, że nie wspomnę o elektrycznych światełkach niby zniczach, które mnie osobiście bardziej kojarzą się z lotniskiem, niż ogniem? Ludzie chyba zapomnieli, czym jest ogień.


bo to juuz nie sa ofiary dla zmarlych, teraz ta sa ofiary dla zawistnych i zazdrosnych oczu sasiadow "zza plota".
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Cz cze 12, 2008 9:09 pm

Cmentarze na ogół nie odpychają ani nie ciągną mnie szczególnie, ale jest u mnie w mieście jeden szczególny mianowicie żydowski cmentarz pamiętający jeszcze chyba wojnę. Są tam pagórki(co dziwne bo wokół teren jest płaski) a z nich jakby w małych stadkach wystają stare omszałe nagrobki poprzekrzywiane z biegiem lat. charakteru dodają jeszcze wysokie klony które sprawiają że nawet w dzień jest tam ciemnawo. Przechodząc do meritum, tego cmentarza większość ludzi się boi a mała reszta często tam zagląda(w tym i ja :D ). Co jest najlepsze tam sie zapadają groby i czasami chodząc tam po prostu można wpaść po kolana. Tam właśnie próbowałem składać ofiarę duchom, tyle ze wydaje mi się że trochę przegiąłem bo swoje dary zaaplikowałem do szczeliny zaraz pod nagrobkiem :D
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Cz cze 12, 2008 9:16 pm

JeloN56 napisał(a): Są tam pagórki(co dziwne bo wokół teren jest płaski) a z nich jakby w małych stadkach wystają stare omszałe nagrobki poprzekrzywiane z biegiem lat.


Kiedys zamiast grobow usypywano takie pagorki i zakopywano tam urny z prochami zmarlych.
JeloN56 napisał(a):Tam właśnie próbowałem składać ofiarę duchom, tyle ze wydaje mi się że trochę przegiąłem bo swoje dary zaaplikowałem do szczeliny zaraz pod nagrobkiem


xD
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Cz cze 12, 2008 9:20 pm

noezb napisał(a):
Kiedys zamiast grobow usypywano takie pagorki i zakopywano tam urny z prochami zmarlych.

xD

Jak by były urny to bym już wiedział ale tam są trumny (sprawdzałem) :P
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Cz cze 12, 2008 9:25 pm

No motyw ten sam tylko wiekszego kalibru xD
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Pt cze 13, 2008 7:07 pm

O, to milo JeloN56, ja osobiscie lubie takie miejsca.
Lubie zwlaszcza starsze cmentarze. Te nowe bywaja zbyt krzykliwe (jesli mozna tak powiedziec o miejscu pochowku), modne i niewygodne. ;)
Lubie cmentarze z historia i z klimatem. A stare to maja. Rodzaj pewnego podnioslego obcowania z przeszloscia, z cieniami, ze smiercia. Jednoczesnie ejst cos w wielu starych cmentarzach, co czasem sprawia, iz paradoxalnie - sa pelne zycia. Powoli zarastajac trawa i krzewami zmieniaja sie w cos w rodzaju parku dajac schronienie wielu malym zwierzetom. Lubie miec swiadomosc tego rpzenikanai sie zycia i smierci gdy np obserwuje mrowki maszerujace w sloncu po plycie nagrobnej. Albo widze kwitnaca trawe, wyrastajaca ze szczelin, tuz kolo polozonych na kamieniu, wiednacych kwiatow.

Ogolnie lubie noce latem na cmentarzu.
I wieczory jesienia. :)

Post Pt cze 13, 2008 10:57 pm

Strzygon napisał(a):
Ogolnie lubie noce latem na cmentarzu.
I wieczory jesienia. :)


I tu cię rozumiem w całości, muszę też podzielić to zdanie :D
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post So cze 14, 2008 3:40 am

Lubie zwlaszcza starsze cmentarze. Te nowe bywaja zbyt krzykliwe (jesli mozna tak powiedziec o miejscu pochowku), modne i niewygodne. Wink

Tu, gdzie aktualnie mieszkam jest kilka starych, małych cmentarzy. Bywalo, że latami mijałem je by w końcu odkryć inny świat. tak było np ze starym cmentarzem żydowski, który teraz jest częścią lasu. Bardzo tam przyjemnie, choć cienie są bardziej agresywne i potrafią namieszać w głowie, jak komuś nie zaufają :D. Ale zaprzyjaźniliśmy się. Mam jeszcze gdzieś fotki, to podeślę, bo jest świetny. Jutro, a właściwie dziś, bo to już sobota, wybieram się na kolejny stary cmentarz, który ostatnio ludzie oczyszczają. Chcę pogadać z tamtymi cieniami, bo ostatnio zainteresowały się mną ze wzajemnością.
Poza tym jako dzieciak miałem okno na cmentarz i to był nasz plac zabaw. Nazywaliśmy to dżunglą, choć nawet nie wiedziałem co znaczy to słowo. :P Więc można powiedzieć, że wychowałem się na cmentarzu :D

A, odwiedziłem w zeszłym roku kurhany w Węsiorach, a w tym roku w Odrach. Może teraz będę miał więcej czasu to w końcu napisze jakiś artykuł o tych miejscach i jakiś text do działu Miejsca Mocy.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Pn cze 23, 2008 10:33 pm

Cmentarze są dla mnie pewną formą azylu... odosobnienia, ciszy i spokoju. To tam mogę się prawdziwie zrelaksowac. :)

Post N sty 04, 2009 11:56 pm

Też lubię cmentarze, zwłaszcza te stare, odgrodzone od zgiełku codzienności. Mam wrażenie że na tych nowych, pościskanych na max i bez drzew to nawet cienie nie chcą przebywać.

Przekraczając granicę nekropolii czuję że granica pomiędzy światami jest tutaj jakby cieńsza.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pn sty 05, 2009 12:19 am

A ja niestety musiałem opuścić cmentarze z miasteczka w którym mieszkałem, ale za to miałem ostatnio okazję zapoznać się z warszawskimi Powązkami. :)
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Pn sty 05, 2009 1:26 am

Przekraczając bramę cmentarza zawsze mam to uczucie jakbym przechodziła do innego świata. Uwielbiam cmentarze, zwłaszcza te stare z pozieleniałymi nagrobakami, porosnięte bluszczem, wsród drzew.

Cmentarz na Powązkach jest niesamowity, najchętniej spędziłabym tam cały dzień z aparatem w dłoniach.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pn sty 05, 2009 1:41 pm

Cmentarz na Powązkach jest niesamowity, najchętniej spędziłabym tam cały dzień z aparatem w dłoniach.

To jak masz cos ciekawego ze swoich to wrzuć do galerii na forum ;)
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 228

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Post N wrz 13, 2009 8:20 pm

Też uwielbiam cmentarze, ale na powązkach naogół jest jak dla mnie zbyt wielu żywych...

Czasem w górach można się natknąć na stary opuszczony od lat cmentarz (niektóre są oznaczone na mapie ale nie wszystkie) To dopiero są cudowne miejsca
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 331

Dołączył(a): Pn paź 25, 2010 10:19 pm

Lokalizacja: Zielone płuca Polski

Post So paź 30, 2010 2:56 am

Re: Czy lubicie cmentarze?

Mój rodzimy cmentarz mnie przeraża nocą. I to nie tak że sie boje cmentarzy.. tylko tego. Bo np stary cmentarzy żydowski który jest cały zarośnięty podoba mi sie.. ale ten mój budzi we mnie strach, tzn jak ide sam po ciemku a czasem i z kimś, to zalezy jeszcze w jakiej części. Bo katolicki i prawosławny są obok sie a oddziela ja tylko mały lasek tzw "pomiędzy dwa". W latach 90 wielu ludzi sie wieszało w tym miejscu, wiele razy przechodząc koło tego lasku słyszałem trzaskające gałęzie itp, jakby ktoś tam chodził. Był jeszcze pewien motyw ale nie wiem czy go uznac za wiarygodny, w każdym razie gdy dwóch moich kumpli przechodziło koło grobów żołnierzy usłyszeli ze sobą taki hmm.. tupot nóg, jakby wojsko maszerowało no i puścili sie pędem w strone wyjścia.
Stare Bóstwa podobno śpią...

Alicja
Alicja

Posty: 10

Dołączył(a): Cz paź 28, 2010 12:11 am

Post Wt lis 02, 2010 5:31 pm

Re: Czy lubicie cmentarze?

Osobiście kiedyś nawet lubiłem cmentarze... jak byłem dzieckiem lubiłem jeździć rowerem na grób dziadka lub prababci, spędzać tam chwilę sam i wracać zaraz do dziecinnych zabaw. Pewnie jeździłem tam kiedy miałem problem... nie wiem, nie pamiętam.

Obecnie unikam cmentarzy, szczególnie takich gdzie są świeżo pochowani ludzie. Bardzo źle się czuję na cmentarzach, nie określiłem na to jakiejś konkretnej reguły... Miałem "przyjemność" być na cmenatarzu w zeszły weekend... nie było tak tragicznie jak kiedyś, może dlatego, ze chodzę rok w rok w to samo miejsce... cmentarz się postarzał trochę, rozrósł... Może człowiek, który zmarł przed odejściem pozostaje na trochę na tym padole... Pewności co do tych reguł nie będę miał aż do śmierci zapewne.

Post Wt lis 02, 2010 7:04 pm

Re: Czy lubicie cmentarze?

Ja lubię cmentarze. Zwłaszcza te stare, figury aniołów, wielkie grobowce. Tam zawsze pałęta się mało ludzi. Gdy byłam młodsza chodziłam na cmentarz czasem zbierać kasztany czy liście.
Spacer po takim miejscu, zwłaszcza wieczorem, jest naprawdę magiczny, chociaż przyznam się bywają czasem momenty, że aż strach wejść tam samemu.
Jeśli coś mi przeszkadza... To fakt, że zwyczajnie robi mi się diabelnie smutno i zbiera na płacz. Groby małych dzieci, żołnierzy. Groby małżeństw, gdzie data śmierci ukochanych rozbiega się o kilkanaście lat, takich chyba nie lubię najbardziej. Nie wyobrażam sobie, jak strasznie można się czuć gdy taka osoba cię opuszcza. Raczej wyobrażam sobie emocje związane z tą śmiercią, czasem na pewno na wyrost, ale tak już jest. Wbrew wszelakim pozorom chyba jestem nazbyt uczuciowa.
Następna strona

Powrót do NEKROMANCJA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.263s | 15 Queries | GZIP : Off