Pijawki


Najważniejsza powinność szamana; tutaj w znaczeniu nie tylko leczenia indywidualnego, ale także uzdrawiania relacji i miejsc.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post Pt sty 11, 2008 10:31 pm

Pijawki

Z opowieści dziadka.
Dawniej na Ukrainie pijawki stosowano do wielu schorzeń. Każdy w domu trzymał butelkę albo słoik przykryty szmatką, w którym trzymano pijawki. Były też osoby, które sprzedawały pijawki. Jak tylko taki pojawił się we wsi na swoim wozi, krzyczał "Pijawki, Pijawki!!!". Ludzie kupowali je. To była zdaje się taka apteczka domowa :P.
Pijawki stosowano wielokrotnie, nie tak jak to się robi dzisiaj w niektórych szpitalach. By zmusić pijawkę do oddania krwi (opita pijawka była nieprzydatna, albo mogła zdechnąć, jeśli wypiła za dużo) obtaczano ją w popiele. Popiół przesiąkał krwią a biedną pijawkę wrzucano do słoika.

Post So sty 12, 2008 3:42 pm

Na rusi by zmusic pijawke do oddania krwi solono ja i glaskano. Wtedy zwracala krew. Nie moge nigdy powstrzyamc sie od usmiechu gdy wyobrazam sobie posolona, glaskana pijawke. ;)
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 222

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Lokalizacja: Warszawa

Post N gru 06, 2009 8:42 pm

Kiedyś pijawki głaskano, teraz wyciska się z nich krew specjalnym walcem. Cóż, czasy się zmieniają. (choć z drugiej strony, pijawka potraktowana walcem wraca do akwarium żywa i głodna. Natomiast co do pijawki solonej, to nie jestem pewien czy wychodziło jej to na zdrowie)

(Tak odzyskana krew jest używana do produkcji leków przeciw zakrzepom krwi)

Dodano 4 minut temu:

Zastanawiałem się nad zakupem pijawek. Nie wiecie może ile wynosi hm.. data ważnościpijawki? Mam na myśli ile może ona przeżyć w słoiku, tak by była zdatna do użytku? Bo nie wydaje mi się by pijawki były zdolne do zapadania w anabiozę.
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 193

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post N gru 06, 2009 8:49 pm

ale to chyba też nie każda pijawka się do tego nadaje,... coś mi się zdaje. Chyba konkretny gatunek. Czy się mylę może?... sie nie znam, ale w dzieciństwie słyszałem...
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 115

Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:02 pm

Post N gru 06, 2009 8:58 pm

Mechanizmy biochemicznego konserwowania zawartości (m.in. wydzielanie hirudyny) pozwala niektórym pasożytniczym pijawkom najadać się "na zapas". Dzięki temu np. pijawce lekarskiej, wystarczy zaatakować żywiciela tylko dwa razy do roku.
Szukam. discovery44 to mój pan a Promhyl Studies sux
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 222

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Lokalizacja: Warszawa

Post N gru 06, 2009 10:45 pm

RainMonk napisał(a):Chyba konkretny gatunek.

Pijawka lekarska. Można je kupić w niektórych aptekach.

Dzięki wheadus. W taki razie chyba sobię kilka zakupię
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 266

Dołączył(a): N mar 02, 2008 8:34 pm

Lokalizacja: Podlasie

Post Śr gru 09, 2009 3:38 pm

Paye napisał(a):Pijawka lekarska. Można je kupić w niektórych aptekach.


Razem z roztworem, w którym trzyma się zwierzątko i specjalnym płynem do ich sterylizacji przed przyczepieniem do pacjenta ;)

Poza tym każda pijawka "działa" w promieniu ok. 10cm od miejsca przyssania.
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 160

Dołączył(a): Śr wrz 23, 2009 4:05 pm

Lokalizacja: zza wielkiej wody

Post Cz gru 10, 2009 7:26 pm

Jako dziecko bałam się wchodzić do wody, bo 'dziadku! Tam są pijawki!' Dziadek, żeby pokazać, że pijawka nic mi nie zrobi, włożył sobie jedną do ust :/ Taka rodzinna opowiastka :)
'Żeby się czegoś nauczyć, trzeba słuchać. A ludzie są zazwyczaj zbyt zajęci wrzeszczeniem, żeby cokolwiek usłyszeć.'
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 222

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Lokalizacja: Warszawa

Post Cz gru 10, 2009 9:27 pm

Ja kiedyś z kolegami "złapałem" jedną w jeziorze. Bardzo chcieliśmy sprawdzić czy to prawda że nie boli jak pijawka się przysysa, no i w ogóle jakie to uczucie (nikt z nas nie słyszał o bakteryjnym zakażeniu krwi jeszcze wtedy).

Niestety (a może na szczęście, jezioro było dość brudne) pijawka odmówiła współpracy, pewnie nie była głodna

Powrót do UZDRAWIANIE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.065s | 15 Queries | GZIP : Off

Wymiana linkami Monitoring serwera Kuchnia peruwiańska Artykuły reklama Finanse i ubezpieczenia Ubezpieczenia Page Rank Pan szuka pana Wypoczynek w mieście Usługi Narzędzia i maszyny Lokale Łodzie