Opętania


Najważniejsza powinność szamana; tutaj w znaczeniu nie tylko leczenia indywidualnego, ale także uzdrawiania relacji i miejsc.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post So sie 02, 2008 11:44 pm

Niby mistyka ale ilu znasz osobiście chrześcijańskich mistyków
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Post Pn sie 04, 2008 1:52 pm

zjawa realna napisał(a):To ja poproszę info Smile Chętnie bym się wybrała na taką imprezę - postraszyć Razz


Oto czego sie dowiedzialem z rozmowy przy wodce:
To byl Zjazd Psychiatrow Polskich w Szczecinie w zeszlym roku, gdzie byla sesja poswiecona opetaniom (byli tam nie tylko egzorcysci z KK ale tez z innych chrzescijanskich kosciolow).
Osoba opetana czesto przejawia nadludzka sile fizyczna i/lub wywoluje wystepowanie zjawisk paranormalnych. Waznym "syndromem" do wystawienia diagnozy jest mowienie w starozytnnych jezykach, ktorych dana osoba nie znala. Po takiej diagnozie zaleca sie egzorcyzm, ktory polega podobniez na odpowiedniej modlitwie.
Opetania sa bardzo zadkie - znacznie czestsze sa przypadki, ze zaburzona rodzina wysyla najslabszego/najwrazliwszego czlonka (ktory jest reprezentanem zaburzenia rodizny) na egzorcyzmy - a egzorcysci egzorcyzmuja. Czesto tez w ostrych psychozach ludzie belkocza albo gadaja bez widoczego glebszego sensu - egzrocysci egzorcyzmuja az minie (a po paru miesiacach zwykle mija i bez egzorcyzmow).

To chyba tyle z weselnych rozmow o egzorcyzmach ;)

Zdrowia!

Post Pn sie 04, 2008 1:59 pm

Aha, to z tego co piszesz nadawaliby się na egzorcyzmy wszyscy z takich sekt katolickich jak Odnowa w Duchu Świętym, Ruch Światło-Życie (Oaza) etc. - opętuje ich coś (twierdzą że Duch Św. :P) i mówią w językach, których normalnie nie znają.
I jednak jest dyskryminacja skoro tylko zaprosili egzorcystów chrześcijańskich :P

I dzięki za wywiad! :)

Post Pn sie 04, 2008 2:48 pm

zjawa realna napisał(a):I jednak jest dyskryminacja skoro tylko zaprosili egzorcystów chrześcijańskich


Nie wiem kogo zapraszali - to ze tylko tacy byli to nie znaczy, ze tylko tacy byli zaproszeni. Egzrocyzmy odbywaja sie chyba tez u Zydow - ale czy sa egzorcysci np. buddyjscy?

Post Pn sie 04, 2008 2:58 pm

hmm, buddyści nie robią klasycznych egzorcyzmów, chyba że bonowcy. Uczniom się mówi, że duchy są złudzeniem ich umysłu, albo ich częścią, co jest skuteczne i sprawia że takie duchy nie mają co u buddystów porabiać, skoro oni je traktują jak część siebie i tak samo jak siebie przekształcają (a w każdym razie tak jest w buddyzmie tantrycznym, dzogczen i zen). To jest to co napisałam na początku - jeśli nie traktujesz serio własnych demonów, osobowości i ego - żadne inne byty też nie potraktujesz poważnie i nie uwierzysz im na tyle, żeby mogły tobą manipulować
Natomiast jak ja mam do czynienia z opętaniem u nie-buddysty, lub po prostu u kogoś mocno uwikłanego, to też to co ja robie z tym duchem trudno nazwać klasycznym egzorcyzmem. Poza tym z reguły taki zabieg jest mocno oczyszczający i przekształcający dla byłego opętanego, no i zawsze dla ducha ;)
W każdym razie różnica paradygmatów i traktowania innych istot jest zasadnicza w buddyzmie i w judeochrześcijaństwie.

IOX

Post Śr paź 15, 2008 12:36 am

Witajcie jestem tu nowy i jak każdy z was posiadam własne podejście do sprawy, doświadczenie i przemyślenia. ;) Toteż mogę rzucić trochę światła na tą sprawę.
Zacznę od podstaw.

Czy opętania istnieją?
Co prawda, praktyki magii, obrzędy, ceremonie, przeistaczanie ukazują nam iż opętania naprawdę istnieją, lecz mym zdaniem one opisują o wejściach w stan ciała i umysłu. Pozwolenie, lub rytuał na wejście w siebie można nazwać w pewnym sensie opętaniem. Lecz bardziej bliższym mi jest słowo opętanie w znaczeniu ingerencji w naszą rzeczywistość, czyli obezwładnieniu opętanego złą siłą (powiedzmy duchem). Naukowo jeden psycholog napisał książkę o psychologii (nie pamiętam jego imienia) ale dostał on nagrodę nobla, gdyż jego księga stanowiła wielką zgodność z dotychczasową nauką. Czyli "Nauka" przyznawała mu rację w stosunku jego zagadnień, myśli i odkryć zawartych w książce. Tam opisywał różne zagadnienia, związane z różnymi przypadkami chorób psychicznych. Opisał tez jeden przypadek, gdzie ówczesna nauka i psychologia była bezsilna. Pomoc temu przypadkowi mógł tylko ks. egzorcysta, który odprawiał egzorcyzm i po takich egzorcyzmach dany przypadek był ku zaskoczeniu zdrowy. Dlatego można uznać (on uznał) że opętanie przez złego ducha (energię) jest prawdziwe i możliwe i jedyny wpływ na uzdrowienie jest egzorcyzm.
Czyli są takie przypadki gdzie to nie psychika nawala...

Warunki opętania (przez złego ducha)
Ponoć jeśli nie nie pozwolimy złemu duchowi to on nas nie opęta (mówię o tych opętaniach, gdzie złe duchy wchodzą w nas i nie mamy kontroli powiedzmy). Zły duch musi mieć jakiś pretekst, by wejść w kogoś. Np w "świętego" (że się tak wyrażę) nie wejdzie, gdyż nie ma punktu zaczepienia, ale to nie znaczy że go nie będzie dręczył. Z tego co wiem każda osoba opętana miała jakieś ciężkie przewinienie zakłócające prawo naturalne, czy jego harmonię, tzn że każda osoba miała coś na sumieniu, np: masturbacja, praktyki magiczne (bez obrazy) (np babka co nie ma pojęcia o tym, i poprzez np pierścień atlantów wpada w opętanie) ale oprócz tego że musi być jakieś przewinienie, to tez w psychice danego osobnika musi być zachwianie (np dla wielu masturbacja jest chlebem powszednim, a dla osoby opętanej przez to, to w psychice tej osoby to były męczarnie, zachwiania, smutek, odejście od drogi "dobra").

Czym jest opętanie?
Mym zdaniem jak wspomniałem, to słowo mi się kojarzy z przejęciem przez złego ducha kontroli nad człowiekiem, tzw manifestacja, gdzie osoba opętana nie ma nad sobą kontroli. A co do pozwolenia wejścia duchowi w siebie nazwał bym innym słowem. Bo na przykładzie jeśli ci ktoś zabiera rzecz, albo pożycza, albo kupuje to tego nie nazwiesz jednym słowem, tylko trzema, do każdej sytuacji innej.

Czym się charakteryzuje osoba opętana?
Tym że potrafi walić przez 3 miesiące codziennie łbem w ścianę z dużą siłą i nic jej nie jest, lub latać (poniewierając uderzać) po ścianach. Albo podnosić samochody, lub wymachiwać ławkami w kościele, które (mała dziewczyna bardzo chuda) które może podnieść dopiero 12 ludzi. (wszystkie te wydarzenia zdarzyły się naprawdę). Osoba opętana potrafi wić się jak wąż i mieć nieco trochę inny głos niż gdy była zdrowa. (mąż symbolika szatana). Potrafi mówić starodawnymi językami i zna jego pisma, oraz zna dobrze świat, prawdę. Ponadto z egzorcyzmów księży: osoba opętana panicznie boi się krzyża (miejsca zwycięstwa dobra nad złem Jezusa Chrystusa) także imienia tego kto pokonał zło na krzyżu (sorki za propagandę KK, ale opisuje zdarzenia, których miało miejsce i dziele się wiedzą z wami przyjaciółmi ;) ), wody święconej, przemienienia w kościele (chleb w ciało, wino w krew).

Jak uleczyć opętanego?
Z przykładu Egzorcyzmów KK. Jest to dość ciekawy obrzęd, bo podczas egzorcyzmu kapłan może sobie gadać ze złym duchem, poznaje jego imię i go wypędza, a tak dokładniej to są modlitwy do Jezusa, że on jest panem świata, że ma władzę nad złem i go pokonał. Jest litania do odpędzenia złych duchów, modlitwa uwalniająca, kapłan może uderzyć nawet opętanego, nakazując odejść złemu duchowi, mówi by odszedł i że jest niczym, i żeby Jezus go wypędził, potem po uwolnieniu modlitwa dziękczynna, a osoba jest cudem zdrowa i nie jest chora. Mnie więcej tak to wygląda.

Kto może być Egzorcystą?
według KK egzorcystą może być ks. który odznaczał się wyjątkowymi dokonaniami pod względem duchowym jak i praktycznym (:D ) któremu została nadana "moc" wypędzania duchów od Biskupa podczas ceremonii. Teraz się trochę zmieniło bo są też świeccy egzorcyści. Nie każdy może być egzorcystą, świadczy to przypadek że podczas jednego egzorcyzmu wyszedł zły duch z opętanego i wszedł w ks. a ks. wyskoczył przez okno i się zabił. Czyli pewnie coś miał na sumieniu bo w czystego i dobrego człowieka nie wejdzie.

Co do złych duchów
Obecnie taktyka złych mocy jest niespełna podziwu, gdyż niepozwalaną i nie chcą być ujawniane. Przykładem są liczne śmierci pisarzy którzy w swej pracy opisywali działania złych mocy (duchów, szatana)
W dzisiejszym świecie szatan to pojęcie przestarzałe, bajeczka, którą się straszy dzieci lub wymysłem dawnych dziejów. Polityka szatana jest ciekawa gdyż ludzie tak o nim sądzą i jest to dla niego duże zwycięstwo. KK opisuje że ten cały Belzebub, który jest teraz złem był najpotężniejszym archaniołem jak Bóg go stworzył, dlatego jest jego wielka moc, co poniekąd zgłębiają sataniści. (kolejne przeprosiny do szerzenia KK ale te tematy dają nam ciekawy obraz na dalszy rozwój tematu). Mogę powiedzieć ciekawostkę, dlaczego Bóg stworzył piekło? Otóż podczas egzorcyzmu i rozmowy ze złym duchem ks. zażartował do ducha: "a teraz odejdziesz do piekła, tam z skąd przyszedłeś, Bóg ci już tam miejsce przygotował" a na to zły duch "głupcze, ty o niczym nie wiesz, bóg nawet nie pomyślał o piekle, samiśmy go zrobili" (z apokalipsy 1/3 ludzkości spadnie do piekła i odwróci się od Boga. Wiem jedno, szatan wam się tak łatwo nie pokaże, bo jeśli to zrobi to wy tak się przestraszycie że już nie zgrzeszycie a on by przegrał, dlatego siedzi w nieświadomości istnienia. Ja wiem że coś takiego istnieje, bo się o tym przekonałem dość mocno. I wiem że to nie choroba, ani psychika, ani odłamy czy inne zakłócenia.
Jest na to jeden dowód bardzo silny, z którym się wam podzielę. Kiedyś wracałem w ciemną noc do domu (często tak było) mnie te klimaty nie ruszają. I powiedziałem do Boga dwa zdania odnoszące się do szatana (gdyż znaczą się mną trochę interesować i mnie leciutko nękać, z powodu tego że mogę mu sporo przeszkodzić i przeszkodziłem) Te dwa zdania brzmiały mniej więcej tak że szatan jest nikim i nic mi zrobić nie może, że bóg jest od niego większy i ma władzę i mi może naskoczyć (w wolnym tłumaczeniu). Nagle potem (byłem za przestankiem) walnęło coś mocno w przestanek metalowy (się przestraszyłem a mnie się prawie nie da wystraszyć), zawiał wiatr (a ja się zachwiałem) i dotknęła mnie gałąź (co sprawiło że mnie wewnętrznie zburzyło) i usłyszałem głos odpowiedzi że ja jestem niczym, marnym robakiem (w wolnym tłumaczeniu) mnie może zniszczyć i coś jeszcze ale nie mogę sobie dobrze przypomnieć. Te trzy znaki miały pokazać jaki ja jestem słaby, momentalnie zburzył we mnie wszystko co stworzyłem. Jeszcze raz się odezwał że przednim się nie schowam i za niczym się nie zasłonię, ale mu odpowiedziałem głupcze, Bóg ma nad Tobą władzę i Św. Franciszka gdy ty go chciałeś stracić z przepaści włożył do kamienia. A co do prawdziwości tego z przestankiem moja psychika nie mogła wytworzyć uderzenia w przestanek (hałasu) w momencie gdy myślę o wielkich, dobrych, miłych rzeczach, tak samo nakazać drzewie żeby mnie dotknęło, czy zawiał wiatr co było czuć i widać, więc to zdarzenie było prawdziwe...
Mam nadzieje że że się moja wypowiedź wam spodobała i czekam na dalszy rozwój i komentarze...

Post Śr paź 15, 2008 12:41 pm

Cześć IOX.
Dziękujemy za tak dokładne omówienie podejścia KK do egzorcyzmów i opętań.
Jakbyś jednak przeczytał, to co napisaliśmy powyżej, przekonałbyś się, że mamy podejście zgoła inne i że to podejście większości z nas się nie podoba i że przynajmniej część z nas uważa podejście KK do duchów i opętań za czarną magię.

Wszystkie te przedstawione przez Ciebie informacje opierają się na dualistycznym widzeniu świata, w którym istnieje dobry i wszechmocny bóg i Jezus, oraz złe moce. Dla mnie to mocno nieprawdziwy obraz świata i tyle.

Co do tego, że złe duchy boją się krzyża i wody święconej to chyba jakiś mit chrześcijański i być może działa to na niektóre duchy z tego kręgu kulturowego. Ale skąd np. taki duch arabski ma wiedzieć co to jest krzyż? Kurcze no, aż szkoda, że nie spróbowałam jak miałam okazję, ale chyba nawet nie znalazłabym wtedy krzyża :D

Post Śr paź 15, 2008 1:18 pm

Zjawa, podziwiam cie, mi się nie udało tego przeczytać.

Post Śr paź 15, 2008 1:29 pm

Wyjec, mnie zawsze interesują informacje z pierwszej ręki :)

A właśnie, IOX, czy Ty się opętaniami interesujesz hobbystycznie, czy zawodowo? :>
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Śr paź 15, 2008 1:32 pm

Mi sie udalo to przeczytaci stwierdzam IOX ze dobrze by bylo abys zmienial poglad na ta sprawe :|
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Śr paź 15, 2008 2:23 pm

True, bo jak dla mnie to sa jakies chrzescijanskie lody po prostu. Zwlaszcza temat szatana. Jak sie rozejrzysz na forum IOX, pewnie zauwazysz, ze my tu nier popieramy chrzescijanstwa - ani czarnego ani bialego. Raczej staramy sie propagowac i omawiac problemy w swietle nieco bardziej pierwotnych i naturlanych wierzen.

Milo oczywiscie, ze chcialo ci sie napisac tka dlugi wyklad. Moze sie komus przyda w sensie poznawczym - tzn ukazujac jak to widza chrzescijanie. CHoc jak pisala zjawa, uwazma to podejscie za bardzo ograniczone.

Poza tym pisalem zdaje sie o owladneiciach. Ty tez zdaje sie wspominasz o podobnej idei. Warto byloby wiec temat przeczytac, aby moc jakos zachowac kompatybilnosc. ;)

I hmmm... Dla mnie nie ma czegos tkaieog jak np "zly duch", kazdy duch niesie jakas nauke. Zwykle duchy maja powod by kogos opetac, chyba ze sa dot ego zmuszone przez innego czarownika. Niemniej to jest inna para kaloszy. ;)

ves

Post Śr paź 15, 2008 3:24 pm

IOX nawet jeśli jesteś powiązany z filozofią chrześcijaństwa to twoje działanie było idiotyczne.

A inna sprawą jest, jaki odnajdujesz związek tego o czym piszesz z tematyka tego forum?

Ves, jeśli nie potrafisz uzasadnić swojej wypowiedzi, unikaj sformułowań typu "to idiotyczne", bo to nie świadczy dobrze o wypowiadającym się, a jedynie wprowadza atmosferę wrogości.:>
Admin
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Śr paź 15, 2008 3:36 pm

IOX napisał(a):Jest na to jeden dowód bardzo silny, z którym się wam podzielę. Kiedyś wracałem w ciemną noc do domu (często tak było) mnie te klimaty nie ruszają. I powiedziałem do Boga dwa zdania odnoszące się do szatana (gdyż znaczą się mną trochę interesować i mnie leciutko nękać, z powodu tego że mogę mu sporo przeszkodzić i przeszkodziłem) Te dwa zdania brzmiały mniej więcej tak że szatan jest nikim i nic mi zrobić nie może, że bóg jest od niego większy i ma władzę i mi może naskoczyć (w wolnym tłumaczeniu). Nagle potem (byłem za przestankiem) walnęło coś mocno w przestanek metalowy (się przestraszyłem a mnie się prawie nie da wystraszyć), zawiał wiatr (a ja się zachwiałem) i dotknęła mnie gałąź (co sprawiło że mnie wewnętrznie zburzyło) i usłyszałem głos odpowiedzi że ja jestem niczym, marnym robakiem (w wolnym tłumaczeniu) mnie może zniszczyć i coś jeszcze ale nie mogę sobie dobrze przypomnieć. Te trzy znaki miały pokazać jaki ja jestem słaby, momentalnie zburzył we mnie wszystko co stworzyłem.

Ciekawe IOX, mocno skojarzyło mi się to z moim niedawnym snem dotyczącym właśnie szatana i egzorcyzmów z symboliką wybitnie katolicką, choć mnie samą to zaskoczyło, bo już dawno z naukami KK się nie utożsamiam. Również mój stosunek do szatana i boga we śnie był o wiele bardziej złożony i mniej jednoznaczny niż to, co opisujesz powyżej. Niemniej, ciekawie się z tym wykładem wpisałeś w nasze ostatnie rozmowy :P
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/

Post Śr paź 15, 2008 4:06 pm

ves napisał(a):IOX nawet jeśli jesteś powiązany z filozofią chrześcijaństwa to twoje działanie było idiotyczne.

Które działanie IOXa było idiotyczne wg. ciebie? :>
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Śr paź 15, 2008 8:12 pm

Odnośnie IOX - zapewne nie przeczytałeś wcześniejszych wypowiedzi, no chyba że celowo podałeś chrześcijańskie podejście do opętania. Jak już ktoś wcześniej zauważył, raczej mamy odmienne zdanie, ale forum w końcu jest po to, by dyskutować i to, że większośc ma takie a nie inny światopogląd nie znaczy, że mamy sobie tu tworzyć towarzystwo wzajemnej adoracji i unikać dyskusji z użytkownikami o odmiennym spojrzeniu na temat. IOX, przedstawiłeś w swoim poście dość obszernie jak na forum pogląd katolicki. W przeciwieństwie do Wyjca mnie się czytało ten post całkiem dobrze, choć przyznam, że z twoim rozumieniem zagadnienia się nie zgodzę. Po pierwsze nie zawsze opętują "złe duchy". Nawet KK jest tego zdania.

Taktyka złych mocy, jak ją tu przedstawiłeś, pozwala mi przypuszczać, że twoja wiedza jeśli o opętania chodzi jest dość jednostronna i przez to uboga. Nie jest to niczym dziwnym, jeśli korzysta się tylko z jednego źródła. Radziłbym poszerzyć wiedzę i nie trzymać się tak kurczowo KK, bo ich działania jeśli o opętania chodzi, pomimo sukcesów, są łagodnie rzecz mówiąc, niezdrowe.
Poza tym, jeśli już mowa o "złych duchach", to wiedz, że instytucje w granicach KK też dokonują opętań. Wspomniała już o nich zjawa wcześniej.
Miałem tą nieprzyjemność bliżej zaznajomić się z przypadkiem takiego opętania i stwierdzam, że to dopiero jest syf...

IOX napisał(a):KK opisuje że ten cały Belzebub, który jest teraz złem był najpotężniejszym archaniołem jak Bóg go stworzył, dlatego jest jego wielka moc, co poniekąd zgłębiają sataniści.

Chociaż to nie dotyczy tematu, ale nie mogłem się powstrzymać, żeby nie sprostować. Belzebub pierwotnie nie był panteonie aniołów upadłych, został włączony do niego później w wyniku typowych działań monoteistów - było to bóstwo czczone w Mezopotamii, które zostało uznane za wroga jehowy, a co za tym idzie, przerobili go własnie na UA.

Poza tym twoja historia z bogiem i szatanem jest nawet zabawna. Jak dla mnie uczy, ile warte jest ego i jego pewność siebie w spotkaniu z bytami duchowymi. Dlatego nie można przystępować do egzorcyzmu z tego poziomu, a jedynie z poziomu Woli.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 272

Dołączył(a): N mar 02, 2008 8:34 pm

Lokalizacja: Podlasie

Post Śr paź 15, 2008 8:20 pm

IOX napisał(a):Ponoć jeśli nie nie pozwolimy złemu duchowi to on nas nie opęta (mówię o tych opętaniach, gdzie złe duchy wchodzą w nas i nie mamy kontroli powiedzmy).


Gadanie. Duch może wleźć w każdego nawet najbardziej wierzącego. Ważna jest kwestia podejścia: ci najbardziej strachliwi (o Boże pójdę na pogrzeb i duch wyskoczy z trumny i we mnie wejdzie) i tzw. supermeni (nic mi nie grozi bo mam super silną wiarę itd) są najbardziej narażeni.

IOX napisał(a):ale oprócz tego że musi być jakieś przewinienie, to tez w psychice danego osobnika musi być zachwianie (np dla wielu masturbacja jest chlebem powszednim, a dla osoby opętanej przez to, to w psychice tej osoby to były męczarnie, zachwiania, smutek, odejście od drogi "dobra").


jak się babcia za dużo modli to też ma zachwiania w głowie ;)

IOX napisał(a):Mnie więcej tak to wygląda.


ze wskazaniem na mniej niż więcej ;)

IOX napisał(a):Teraz się trochę zmieniło bo są też świeccy egzorcyści.


potępiani przez KK ;) Paradoksalnie w wielu przypadkach owych świeckich egzorcystów KK ma rację - zbijają tylko kasę i robią ludziom krzywdę nabijając ich w butelkę. Znam kilku takich co to nie umieją poznać dzialania ducha (nawet jakby ich ten rzeczony duch kopnął w tyłek), wmawiają ludziom różne rzeczy i kasują grubą kasę za "pomoc".


zjawa realna napisał(a):Co do tego, że złe duchy boją się krzyża i wody święconej to chyba jakiś mit chrześcijański i być może działa to na niektóre duchy z tego kręgu kulturowego. Ale skąd np. taki duch arabski ma wiedzieć co to jest krzyż? Kurcze no, aż szkoda, że nie spróbowałam jak miałam okazję, ale chyba nawet nie znalazłabym wtedy krzyża


To nie mit ;) Generalnie jeśli egzorcyzmuje ksiądz/osoba wierząca w Jezusa to bez względu na to czy ma czynienia z duchem arabskim, chińskim czy UFOlskim załatwi go krzyżem i wodą święconą.
Co ciekawe - jako zatwardziały politeista wierzący, że poza JHWH i Jezuskiem jest jeszcze chmara innych bozi różnistych (łamię więc naczelną zasadę religii chrześcijańskiej) udało mi się pogonić ducha krzyżem (był to duch z kultury totalnie innej bo przywieziony z jakichś tam wojaży).

U nas generalnie jak sie któraś z babek nie weźmie za delikwenta to nikt mu nie pomoże - na wsiach gdzieś tam głeboko gdzie ludzie wierzą, że można zostać wciągniętym przez telewizor zamkną takiego delikwenta w jakiejś komórce jak świnię w chlewie i tyle.
Ksiądz oczywiście będzie grzmiał swoje - moja ciotka powiedziała kiedyś do takiego coś w stylu "srała cie sabaka" i tyle było z krzyczenia.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Cz paź 16, 2008 12:15 am

Gerich napisał(a):Ksiądz oczywiście będzie grzmiał swoje - moja ciotka powiedziała kiedyś do takiego coś w stylu "srała cie sabaka" i tyle było z krzyczenia.

Po wioskowym klesze raczej nie spodziewam się znajomości tematu poza stereotypowym wykształceniu liźniętym w seminarium.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Cz paź 16, 2008 11:42 pm

a wracając do tematu opętań, na pewno niektórzy z was mają większe doświadczenie pod tym względem,
z jakimi siłami najczęściej pracujecie ? i czy w swojej praktyce stosujecie "opętania" ?
ja osobiście miałem do czynienia ze zmarłymi i przyznam że w to było budujące doświadczenie

IOX

Post Pt paź 17, 2008 12:21 am

zjawa realna napisał(a):IOX, jeśli tylko takie sobie rzucasz tezy, bo uwazasz to za wygodne, chcesz coś sobie lub komuś udowodnić, czy zwyczajnie prowokujesz, a nie dlatego że tak myslisz, to mi sie w tym momencie już nie chce z tobą gadać.
Wygląda na to, że jesteś trollem internetowym, a trolli nie należy karmić.


Trochę zbiegliśmy od tematu, a mym zdaniem nie powinno się aż tak bardzo zbiegać z toru bo można wypaść. Bez obrazy szanuje wszystkich tutaj na forum, każdego i każdą wypowiedź, nie lekceważę ich i nie oczerniam, gdyż nie w tym rzecz i dla mnie to jest idiotyczne. Toteż podkreślam że nie bawię się w ciuciubabkę z wami i niczego tu nie rzucam bezmyślnie i bez potrzeby. Każde moje posunięcie jest przemyślane i nie szerzę swych poglądów w sposób dywersyjny, by komuś coś udowadniać. Moja forma wypowiedzi jest tak przedstawiana byśmy razem dochodzili do pewnych przemyśleń i dokańczali braki. Byśmy w jak najbardziej pełny sposób przedstawili dane zagadnienia by nasza wiedza się rozszerzała i umysł poszerzał.

Jeśli coś tu jest źle przedstawione w stosunku do Was to mi to uświadomcie.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pt paź 17, 2008 12:28 am

IOX napisał(a):Jeśli coś tu jest źle przedstawione w stosunku do Was to mi to uświadomcie.

Patrz - temat w koszu. I każdy kolejny offtop po prostu będzie usuwany, skoro temat opętania jest tak trudny do utrzymania. :D

Dodano 1 minut temu:

turbo napisał(a):a wracając do tematu opętań, na pewno niektórzy z was mają większe doświadczenie pod tym względem,
z jakimi siłami najczęściej pracujecie ? i czy w swojej praktyce stosujecie "opętania" ?
ja osobiście miałem do czynienia ze zmarłymi i przyznam że w to było budujące doświadczenie

Często opętuję się Zwierzęciem Mocy, którego moc i cechy mogę wykorzystać w danym działaniu.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Pt paź 17, 2008 12:28 am

IOX a jakie ty masz doswiadczenie z opetaniami ze tak zapytam, wogole z duchami jezeli juz tak sie upierasz? Wystaw jakies argumenty sesowne, niemasz praktyki to powolaj sie na logike a zapewniam cie ze ludzie tutaj sie znajdujacy , poprzez wlasna logike i doswiadczenie ci odpowiedza. Na niektore tematy mozna dyskutowac, ale trzeba umiejetnie to robic.


EDIT: Cos mi sie pomieszalo z nickami xD
Każdy jest, kowalem własnego losu

IOX

Post N lis 02, 2008 1:40 pm

noezb napisał(a):IOX a jakie ty masz doswiadczenie z opetaniami


Moje doświadczenie wywodzi się z opętań złych duchów, mocy, które odbierają człowiekowi samego siebie i władze nad nim. Czyli jednym słowem, głównie z opętaniami związanymi w KK, jak to opisałem według ich kryterium. Poznałem dość wiele "złych duchów" (tak się mówi złych duchów bo kryje się pod tym pewne pojęcie) i posiadam wiele informacji co do ich opętań z pierwszej ręki. Choć nie uzdrawiam z totalnych opętań, bo nie nadano mi tej władzy (może kiedyś) to też nie świadczy to o tym że nie potrafię ich odegnać. Pomogłem naprawdę dużej ilości osób, ale głównie się specjalizuje w pomocy duchowo fizycznej i psychicznej, niż obrzędami mającymi wypędzić zło, jeśli chodzi o opętania.
Co do innych "opętań" nie mam aż tak rozbudowanej wiedzy, pomijając obrzędy szamanistyczne, w których szaman wprowadza ducha w siebie że tak ujmę.

A tak wracając do opętań :) a konkretniej czym jest opętaniem, to z mych filozoficznych przemyśleń wynika, że sens znaczenia opętania wynika w samej jej nazwie, jak w bardzo wielu, wielu innych przypadkach.
Otóż "OPĘTANIE" to znaczy opętlić kogoś wokół siebie, czyli mieć nad kimś kontrolę, kierować kimś. Można to porównywać do rośliny, która oplata inną roślinę i ma nad nią kontrolę, nad jej ziemią, wodą, powietrzem i słońcem co potem sprawia że niszczy i eliminuje tą roślinę. Można to także porównać do węża i ofiary. Opętanie słowo ukazuje kilkukrotne oplecenie z różnych stron człowieka przez jakąś siłę, która ma nad nim kontrolę i może nim sterować.

A co do innych rodzajów wejścia w człowieka siły czy ducha, np te obrzędy szamanistyczne, trzeba nazwać inną nazwą, lub ją odszukać bo na pewno istnieje lub istniała.

Post Pn lis 17, 2008 1:51 pm

IOX - a byłeś kiedyś opętany? Poczułeś to na sobie samym, ale tak, że byłeś tego świadomy?
Bo istoty, które nie utożsamiają się ze swoim ego, a zwłaszcza ze swoją osobowością, czyli ich świadomość funkcjonuje niezależnie od osobowości, nawet w stanie totalnego opętania są świadome sytuacji i mogą w dowolnym momencie odzyskać kontrolę. I tak na ogół postępują szamani.

Z tej perspektywy, nie ma "złych duchów" bo takiej istocie żadna moc nie odbierze samego siebie ;) A inni? no cóż - innym samego siebie odbiera mnóstwo różnych pomniejszych demonów na co dzień - tak jak obsesje, nałogi, silne emocje, inni ludzie...

Post Pn lis 17, 2008 8:51 pm

zjawa realna napisał(a):A inni? no cóż - innym samego siebie odbiera mnóstwo różnych pomniejszych demonów na co dzień - tak jak obsesje, nałogi, silne emocje, inni ludzie...


...nie jestem pewien, czy o tym już nie pisałem(ciężko mam ostatnio z pamięcią :P ) ale faktem jest, że jesteśmy zazwyczaj opętani przez coś. Czy to przez emocję, czy to przez ducha, czy to przez pragnienie, myśl, ideę.
Prowadzi to do prostego wniosku, że tak naprawdę "Ja" (indywidualność) jest złudą i tak na prawdę jakaś stała w człowieku nie istnieje. Ergo, nie ma człowieka :P

Post Pn lis 17, 2008 9:03 pm

Chyba tu coś było takiego http://forum.shamanika.pl/viewtopic.php?t=608 ;)

.... ergo nie ma "złych" duchów, są tylko istoty podatne bądź nie na opętania z utratą świadomości.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do UZDRAWIANIE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.175s | 13 Queries | GZIP : Off