Leczenie Energia


Najważniejsza powinność szamana; tutaj w znaczeniu nie tylko leczenia indywidualnego, ale także uzdrawiania relacji i miejsc.

Moderator: Kapelusznik

Post Śr maja 13, 2009 12:55 pm

A czy jak wysysasz energię choroby, to ją jakoś transformujesz? co z tym robisz?

Ann

Post So maja 16, 2009 12:07 am

Bardzo topornie - wrzucam ją w siebie z myślą, że mój "organizm" sobie poradzi. Radzi sobie, ale to nie jest chyba najzdrowsze podejście. Później się jej pozbywam usuwając z siebie to co wessałem. Ale to dopiero po zakończeniu leczenia.
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 22

Dołączył(a): Wt mar 24, 2009 8:48 pm

Post N maja 17, 2009 1:05 am

Zwrócenie się do totemu... hm, masz na myśli bezosobowo(nie do jakiegoś konkretnego zwierzęcia) czy może z próbą zgadnięcia/poznania totemu danej osoby? Jeśli tak to jaką :co:
: Tu wpisz coś mądrego :

Post N maja 24, 2009 8:58 pm

Bardzo topornie - wrzucam ją w siebie z myślą, że mój "organizm" sobie poradzi. Radzi sobie, ale to nie jest chyba najzdrowsze podejście. Później się jej pozbywam usuwając z siebie to co wessałem. Ale to dopiero po zakończeniu leczenia.

No to nie polecam takiego leczenia - jeśli ci się jeszcze nie zdarzyło poważnie pochorować po takim procederze, to masz farta :]
Wysysanie jest ok pod warunkiem że
a. potrafisz od razu tą energię transformować (jako wampir tak czy inaczej powinienes się tego nauczyc)
b. potrafisz przekierowywać wysysaną energię od razu np. do ziemi, do wody, czy ognia.
Najlepiej jakbyś znalazł kogoś, kto by Cię tego bardziej bezpośrednio mógł nauczyć.

Ann

Post Pn maja 25, 2009 11:31 am

Przydałoby się, zwłaszcza, że energię (sensus stricto ssaną w astralu) traktuję jako dodatek - od czasu do czasu. Emocjonalno - seksualny no i tyle. A szkoleń żadnych nie przechodziłem.

Post Pn maja 25, 2009 12:03 pm

Temat sprzed roku, ale...

Z tego co wiem czakra śledziony to nie to samo, co czakra sakralna. Jest położona w innym miejscu w ciele ;)

W naszym ciele są całe setki czakr, więc uzdrawianie energetyczne nie powinno ograniczać się tylko do 7 największych :)


Poza tym czakry nie są ani otwarte, ani zamknięte - to... bardzo nietrafione określenie ;). Mogą być aktywne lub zablokowane. Energia może przez nie płynąć swobodnie, lub nie - ale z zasady wszystkie czakry zawsze są "otwarte". Energia nieustannie przez nie płynie, czakry zawsze wirują, są w ruchu, chociaż ten ruch może być przyblokowany.

Czakry można oczyszczać i energetyzować, ale nie da się ich "zamknąć" :) zresztą niczego innego przy uzdrawianiu nie trzeba robić z czakrami - otwarcie ich, oczyszczenie, doenergetyzowanie, zharmonizowanie przepływu mocy - to w zupełności wystarcza :)

Można za to "zamknąć" naszą aurę - po wszystkich energetycznych zabiegach dobrze jest ją scalić.


Przy uzdrawianiu energią nie stosuje się swojej własnej energii - korzysta się z energii "uniwersum, świata, boskości, Wielkiego Ducha, Matki Ziemi, miłości" czy jakkolwiek ktoś chciał by to nazywać. Jest kilka sposobów korzystania z tej mocy - można np. lewą dłoń otworzyć na jej przepływ i kierować strumieniem prawą dłonią. Nasza aura nie powinna być do tego angażowana. ;)


W przypadku osób bardzo wyczulonych i zaawansowanych można korzystać z energii kolorów. Można również korzystać z energii duchów zwierząt, gór, lasu, itp, o ile się je poprosi o pomoc.

A przy pracy z duchami moim zdaniem lepiej odbyć podróż szamańską i uzdrawiać z tego poziomu. :) chociaż to już nie jest typowe uzdrawianie energią, ale jak tak samo skuteczne :)


I przede wszystkim trzeba znać się przynajmniej na poziomie podstawowym - na biologii i anatomii człowieka! :) dobrze jest też znać podstawy psychosomatyki i psychologii, w końcu to jest bardzo osobisty kontakt między dwojgiem ludzi :)


Przy korzystaniu z bioterapii warto pamiętać o kilku zasadach:
1. my musimy być energetycznie spójni i zharmonizowani, fizycznie zdrowi
2. zaczyna się od "rozczesywania" i gładzenia aury pacjenta
3. przy czarkach najpierw się je oczyszcza, potem energetyzuje
4. na koniec zamyka się aurę pacjenta i przerywa nasz energetyczny z nim kontakt.


Jeśli ktoś nie czuje przepływu energii, nie powinien leczyć ludzi - a raczej powinien skupić się na rozwijaniu swoich umiejętności wyczucia ;)




Przydałoby się, zwłaszcza, że energię (sensus stricto ssaną w astralu) traktuję jako dodatek - od czasu do czasu. Emocjonalno - seksualny no i tyle.


A jak to rozumiesz?

Post Pn maja 25, 2009 4:12 pm

Zamknąc czakre w sensie punkt przez który łatwiej wprowadza (lub wyprowadza) się energie. W wybieraniu energi lub choroby dobrze jest korzystac ze słoja. Tj. talizmanu w który wpuścimy energie (lub złe emocje) a później szczelnie zakręci. Działa. Ja tak robie. A poza tym można później tąenergie w niecny sposób wykorzystac lub spróbowac ją transmutowac w pozytywną i urzyc jak bogowie nakazali ;)

Post N cze 07, 2009 1:32 am

Wątek o oczyszczaniu przez krew przeniosłam tu: http://forum.shamanika.pl/viewtopic.php ... 7d914ef9ba

Co do zamykania energii w słoju - spoko, niby można się tak bawić, ale po co? Nie lepiej ją od razu, tak jak Nakasha mówiła, transformować?
A z tym używaniem w "niecny sposób" to bym szczególnie uważała - ze względów karmicznych, nie moralnych.
Poza tym taka energia jest powiązana z tym kto "wybiera" energię i z tym z kogo się zdjęło - nie jest to coś, co jest niepowiązane z nikim.
Czyli tego typu zabawy mogą porządnie namieszać.
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 228

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Post Wt gru 22, 2009 5:21 pm

Byłem wczoraj u konwencjonalnego lekarza.
Powiedział mi, że na moje dolegliwości nie ma nazwy w naszej medycynie, ale według medycyny tybetańskiej mam nadmiar energii ognia w stosunku do pozostałych pierwiastków. Nie zaskoczył mnie specjalnie (tylko tym, że wyskoczył z medycyną tybetańską).

Mam pytanie: jak najprościej pozbyć się tego nadmiaru energii ognia? Uziemianie nie pomaga.
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Wt gru 22, 2009 5:38 pm

Paye napisał(a):Mam pytanie: jak najprościej pozbyć się tego nadmiaru energii ognia? Uziemianie nie pomaga.

Element ognia łączy się z niektórymi naszymi cechami. Proponuję abyś wykonał dokładnie ćwiczenie "zwierciadło duszy" Franza Bardona. Dzięki temu będziesz mógł uzyskać równowagę elementów w organiźmie.
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 228

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Post Pt gru 25, 2009 4:11 pm

noezb napisał(a):Proponuję abyś wykonał dokładnie ćwiczenie "zwierciadło duszy" Franza Bardona.


Dzięki, pomogło. Wspomogłem to jeszcze eliksirem
:piwo:

Post Pt gru 25, 2009 7:45 pm

Dałoby się wrzucić opis ćwiczenia? Chyba, że jest gdzieś na forum albo w necie, a ja przeoczyłam :) Będę wdzięczna.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post So gru 26, 2009 10:49 pm

Paye napisał(a):jak najprościej pozbyć się tego nadmiaru energii ognia?

NIe znam ćwiczenia Bardona. Noezb miał mi przesłać ale się nie doczekałem. Na Bardona mam uczulenie, ale chciałem sprawdzić dla czystej uczciwości.

Nie znam cię więc mogę tyle napisać. Jeśli masz za dużo ognia (załóżmy, że lekarz miał rację, choć nie wiemy czy jest specjalistą medycyny tybetańskiej), powinien on się manifestować wokół ciebie, np. nadpobudliwością, realnymi wypadkami z ogniem, podniesionym libido, wybuchami emocji, itp. Czy często ci się zdarza coś zacząć i nie skończyć? Duże wahania emocjonalne. Może to też pójść w kierunek bardziej solarny, czyli popularność, charyzma, seksualność, itp
Nie mówiąc o trywialnych symptomach, jak kolor, zapach, smak (dieta).
W organizmie to oczywiście zapalenia, wysypki, gorączki, itd
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 228

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Post N gru 27, 2009 6:21 pm

Chodzi o to ćwiczenie opisane już w dziale hermetyzm, polega ono na pobieraniu po kolei energii wszystkich elementów.
Ja się jeszcze potem uziemiłem, żeby pozbyć się nadmiaru energii.

Nadmiar ognia objawiał się u nie ciągle podwyższoną temperaturą (37,3), powracającym zapaleniem płuc i oskrzeli oraz nadwrażliwością między innymi na dźwięki.

Dodano 1 minut temu:

Chyba odkryłem przyczynę - ostatnio mocno pracuję z piołunem, a roślina ta jest silnie związana z ogniem. Brak mi wprawy, więc powstała dysproporcja energii
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 43

Dołączył(a): Pt gru 02, 2011 12:03 pm

Post Pt sty 06, 2012 10:50 pm

Re:

Nakasha napisał(a):Przy uzdrawianiu energią nie stosuje się swojej własnej energii - korzysta się z energii "uniwersum, świata, boskości, Wielkiego Ducha, Matki Ziemi, miłości" czy jakkolwiek ktoś chciał by to nazywać. Jest kilka sposobów korzystania z tej mocy - można np. lewą dłoń otworzyć na jej przepływ i kierować strumieniem prawą dłonią. Nasza aura nie powinna być do tego angażowana. ;)


przy uzdrawianiu korzystasz właśnie z tej samej energii, to jest dokładnie ta sama energia która jest w nas i nas otacza, stąd zharmonizowanie się z esencją uniwersum daje lepsze rezultaty niż dzielenie na "ja-świat".
"Always walk through life as if you have something new to learn and you will"
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post So sty 07, 2012 9:37 am

Re:

Nakasha napisał(a):Temat sprzed roku, ale...

(...)

Poza tym czakry nie są ani otwarte, ani zamknięte - to... bardzo nietrafione określenie ;). Mogą być aktywne lub zablokowane. Energia może przez nie płynąć swobodnie, lub nie - ale z zasady wszystkie czakry zawsze są "otwarte". Energia nieustannie przez nie płynie, czakry zawsze wirują, są w ruchu, chociaż ten ruch może być przyblokowany.

Czakry można oczyszczać i energetyzować, ale nie da się ich "zamknąć" :) zresztą niczego innego przy uzdrawianiu nie trzeba robić z czakrami - otwarcie ich, oczyszczenie, doenergetyzowanie, zharmonizowanie przepływu mocy - to w zupełności wystarcza :)

Można za to "zamknąć" naszą aurę - po wszystkich energetycznych zabiegach dobrze jest ją scalić.


Trafna uwaga i madre słowa, warte zapamietania. Otwieranie czakr zawsze mnie lekko rozbawiało :)


Nakasha napisał(a):Przy uzdrawianiu energią nie stosuje się swojej własnej energii - korzysta się z energii "uniwersum, świata, boskości, Wielkiego Ducha, Matki Ziemi, miłości" czy jakkolwiek ktoś chciał by to nazywać. Jest kilka sposobów korzystania z tej mocy - można np. lewą dłoń otworzyć na jej przepływ i kierować strumieniem prawą dłonią. Nasza aura nie powinna być do tego angażowana. ;)


Tu nie do końća sie zgodze, bo bioenergoterapeuci korzystają z własnej energii. A i sporo osób, które usłyszało o energoterapii i zaczyna praktykować na włąsna rękę, często właśnie korzysta z własnej energii czym zresztą sie osłabia.



Nakasha napisał(a):W przypadku osób bardzo wyczulonych i zaawansowanych można korzystać z energii kolorów. Można również korzystać z energii duchów zwierząt, gór, lasu, itp, o ile się je poprosi o pomoc.


Z tymi kolorami to kojarzy mi się z Uzdrawianiem Pranicznym. Ale z energią duchów to bym uważała jednak

Nakasha napisał(a):A przy pracy z duchami moim zdaniem lepiej odbyć podróż szamańską i uzdrawiać z tego poziomu. :) chociaż to już nie jest typowe uzdrawianie energią, ale jak tak samo skuteczne :)


:piwo:


Nakasha napisał(a):I przede wszystkim trzeba znać się przynajmniej na poziomie podstawowym - na biologii i anatomii człowieka! :) dobrze jest też znać podstawy psychosomatyki i psychologii, w końcu to jest bardzo osobisty kontakt między dwojgiem ludzi :)


Warto poznać te zagadnienia.


Nakasha napisał(a):Przy korzystaniu z bioterapii warto pamiętać o kilku zasadach:
1. my musimy być energetycznie spójni i zharmonizowani, fizycznie zdrowi
2. zaczyna się od "rozczesywania" i gładzenia aury pacjenta
3. przy czarkach najpierw się je oczyszcza, potem energetyzuje
4. na koniec zamyka się aurę pacjenta i przerywa nasz energetyczny z nim kontakt.


Jeśli ktoś nie czuje przepływu energii, nie powinien leczyć ludzi - a raczej powinien skupić się na rozwijaniu swoich umiejętności wyczucia ;)




Przydałoby się, zwłaszcza, że energię (sensus stricto ssaną w astralu) traktuję jako dodatek - od czasu do czasu. Emocjonalno - seksualny no i tyle.


A jak to rozumiesz?


Można też zawsze zainwestować parę złotych w kurs reiki, uzdrawiania pranicznego czy innej formy uzdrawiania energetycznego, dzięki czemu nauczy się tez podstawowych zasad BHP, i będzie mieć pewnosć, ze korzysta z energii z zewnątrz i to tej właściwej, a nie czegoś swoejgo lub co gorsza czegoś czego nie zna.
Miałam juz do czynienia z osobami, które samodzielnie bez przygotowania eksperymentowały z różnymi typami energii i to co wokół nich i w nich bywało to istny chaos.
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post So sty 28, 2012 5:51 pm

Re:

Dream napisał(a):
Paye napisał(a):jak najprościej pozbyć się tego nadmiaru energii ognia?

NIe znam ćwiczenia Bardona. Noezb miał mi przesłać ale się nie doczekałem. Na Bardona mam uczulenie, ale chciałem sprawdzić dla czystej uczciwości.

Niestety dysk mi padł i mam tylko drukowany egzemplarz 500 stron jeśli pamiętam. Na Franzbardon.pl można chyba ściągnąć pdf. Nie będę wyłuskiwał kilku ćwiczeń z książki, ponieważ są one integralną całością. Dla zaspokojenie ciekawości proponuję przeczytać Wtajemniczenie do Hermetyzmu w całości.

Paye co do twojego problemu, to Bardon zaznaczył aby nie ppodchodzić do tego ćwiczenia bez równowagi elemetów. To zadanie nie jest na weekend, jednym zajmuje to miesiące innym lata. Różnie to bywa, nie chodzi o trudność ćwiczenia a jego zrozumienie, gdy je zrozumiesz samo wyrównanie elementó przyjdzie bardzo szybko. Możesz też praktykować, ale pamiętaj że jak coś to pozdzierasz sobie kolana. Osobiście radzę wyszlifować oddychanie porami skóry i przyswajanie energii poprzez nią. To jest bodajże jedno z ćwiczeń przed kumulacją elementów. Gdy to naprawdę dobrze opanujesz będziesz mógł zredukować "sztucznie" elememt ognia w organiźmie. Odradzam to bo jak wiesz będzie to miało odbicie w fizycznym świecie. Wydarzenia mogą cię przytłoczyć. Dzieje się tak, bo żeby zmienić siebie musimy przejść przez odpowiednie doświadczenia życiowe. Odebrać "lekcje". Z tych bardzo nieprzyjemnych można czerpać najwięcej, wtedy też cześto jest szansa na wielkie zmiany w życiu. Gdy robisz to "sztucznie"nie jesteś gotowy psychicznie na niektóre wydarzenia. Naprawdę nie lekceważ ostrzeżeń Bardona, nie są one byle jakie, często mylnie rozumiane i wyśmiewane , lekceważone.
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 100

Dołączył(a): N lis 21, 2010 11:01 am

Lokalizacja: Górnośląski Okręg Przemysłowy

Post N sty 29, 2012 5:10 pm

Re: Leczenie Energia

Czakry można oczyszczać i energetyzować, ale nie da się ich "zamknąć" :) zresztą niczego innego przy uzdrawianiu nie trzeba robić z czakrami - otwarcie ich, oczyszczenie, doenergetyzowanie, zharmonizowanie przepływu mocy - to w zupełności wystarcza :)


oczywiście że trzeba dbać o domknięcie czakr na końcu medytacji lub rytuału, w innym przypadku ściąga się cały syf z otoczenia, duchy i tak dalej. Też kiedyś uważałem że to taka sobie teoria, praktyka pokazała że zarówno otwieranie jak i przymykanie jest potrzebne (w ogóle, czakry lubią takie wygibasy).

Sporo ludzi na początku drogi uważa że jak sobie przymkną np. koronę, to tak jakby tracili połączenie z Górą i w ogóle, jakaś trauma, blokowanie się, zamykanie, i inne negatywności. Nie jest tak... To po prostu technika która daje wysoką efektywność życia :)
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post N sty 29, 2012 7:40 pm

Re: Leczenie Energia

Ile ludzi tyle opini się mówi, najlepiej sprawdzić samemu i wtedy wszystko jasne. Opierając się tylko na czyimś zdaniu nigdy do końca nie będziemy wierzyli w to co robimy. Najlepiej zostaw otwarte i obserwuj uważnie przez tydzień co się dzieje i tyle. Odpowiedź sama przyjdzie.
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Pn sty 30, 2012 5:43 am

Re: Re:

Szept napisał(a):
Nakasha napisał(a):I przede wszystkim trzeba znać się przynajmniej na poziomie podstawowym - na biologii i anatomii człowieka! :) dobrze jest też znać podstawy psychosomatyki i psychologii, w końcu to jest bardzo osobisty kontakt między dwojgiem ludzi :)


Warto poznać te zagadnienia.

No raczej jest to niezbędne. :P Wówczas zresztą okazuje się, że w praktyce bardzo rzadko zdarza się, by trzeba było coś doenergetyzowywać, a zazwyczaj wystarczy usunąć blokady i sharmonizować przepływ, by organizm pacjenta sam wyrównał poziom energii.

Szept napisał(a):Można też zawsze zainwestować parę złotych w kurs reiki, uzdrawiania pranicznego czy innej formy uzdrawiania energetycznego, dzięki czemu nauczy się tez podstawowych zasad BHP, i będzie mieć pewnosć, ze korzysta z energii z zewnątrz i to tej właściwej, a nie czegoś swoejgo lub co gorsza czegoś czego nie zna.


Nie wydaje mi się, by trzeba było wydawać pieniądze na kurs, by nauczyć się zasad BHP, zresztą uważam, że tych najlepiej uczy się poprzez długą, żmudną praktykę, której nie zastąpi żaden kurs. Nie byłabym też pewna, czy taki kurs da pewność, że korzysta się z właściwej energii oraz w ogóle dobre poznanie tego, z czego się korzysta, zwłaszcza jeśli najpierw następuje przeprowadzona przez kogoś inicjacja, a potem dopiero poznawanie tego, co się dostało, jak np. w przypadku Reiki. Nie jestem też pewna czy energia Reiki jest właściwa dla wszystkich. Tzn nie, kurs z pewnością da taką pewność, ale nie jestem pewna na ile ta pewność nie jest iluzoryczna. ;) Mnie Reiki i wszystko co "reikopodobne" zawsze jednakowo boleśnie odrywa od Ziemi i niszczy od wewnątrz, po czym bardzo długo muszę się oczyszczać i wyplątywać, a to - jakkolwiek nie świadczy o tym, że na pewno nie jest właściwa - z pewnością świadczy o tym, że nie jest właściwa dla wszystkich i w każdej sytuacji.

sosnowiczanim napisał(a):oczywiście że trzeba dbać o domknięcie czakr na końcu medytacji lub rytuału, w innym przypadku ściąga się cały syf z otoczenia, duchy i tak dalej.

Ostatnio doznałam dość poważnych uszkodzeń w jednej z czakr. W takich wypadkach owszem, trzeba pozamykać to, co zostało otwarte, co jest w sumie bardziej zalepianiem powstałych dziur, bo inaczej rzeczywiście wystawia się na syf i traci się energię, ale kiedy czakry są zdrowe, na prawde nie rozumiem, czemu miałoby to służyć. Mnie to pachnie oddzielaniem się od świata zewnętrznego, ale mogę się oczywiście mylić.
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Pn sty 30, 2012 8:39 am

Re: Leczenie Energia

Wiesz, Reiki to była propozycja dla tych, co chjcą poznać jedna z wielu metod energoterapii. Poza tym zależy jak kto uczy, bo często najpierw wprowadza się w zagadnienia reiki potem dostraja do niej - a to dostrojenie właśnie nazywane jest inicjacją, choć poza tym, ze jest dostrojeniem do energi Ki, tak by ją przekazywac dalej, nie ma w sobie nc magiczno inicjacyjnego.

Kolejna rzecz to energia Reiki. Nie ma takiej, Reiki to metoda pracy z energią ki, zwana czasem chi, praną a nawet maną. Jest to metoda pracy z energią życiową , witalną, ta, która jest wokoł nas.
Metoda polega na przekazywaniu jej poprzez dłonie w sposób spokojny i stonowany, lub na odleglosć z pomocą pewnych symboli wywodzących sie z taoizmu i buddyzmu.
Podobnie działa np Uzdrawianie praniczne tylko sama metoda jest bardzije dynamiczno wizualizacyjna.

Nie wiem dlaczego tak dziwnie reagujesz na energię ki (chi). Może ktoś słał Ci po prostu inne energie. Albo jakaś koszmarną mieszankę bo w reiki niestety sporo jet teraz nowtotworów w stylu Kundalini Reiki, Gold Reiki, Engel Reiki, Sekhem i setek innych reiki
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 100

Dołączył(a): N lis 21, 2010 11:01 am

Lokalizacja: Górnośląski Okręg Przemysłowy

Post Pn sty 30, 2012 11:59 am

Re: Leczenie Energia

to użytkownicy decydują o jakości przesyłanych energii, nie system :)

btw, Kundalini reiki nie jest tragiczne :) choć uważam systemy reiki generalnie za słabe energie (co ma swoją przyczynę, hm, konstrukcyjną), to nie jest to bardziej zmutowane od usui czy innych. :)
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 43

Dołączył(a): Pt gru 02, 2011 12:03 pm

Post Pn sty 30, 2012 12:16 pm

Re: Leczenie Energia

bardziej bym się skłaniał do Qigong niż do reiki, ale gorzej z nauczycielami niestety.
"Always walk through life as if you have something new to learn and you will"
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Pn sty 30, 2012 7:09 pm

Re: Leczenie Energia

A ja poniekad zgodzę sie z Sosną, bo wiele zależy od przesyłajacego. I nie ma tak (a niestety wielu nauczycieli reiki - i nie tylko reiki- tak naucza), ze ta energia tak chroni, że syfu żadnego sie nie prześle.

Każdy też wybiera co mu pasuje, jeden wybierze reiki drugi praniczne tzreci jeszcze cos innego
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Poprzednia strona

Powrót do UZDRAWIANIE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.221s | 15 Queries | GZIP : Off