Dusze człowieka


Najważniejsza powinność szamana; tutaj w znaczeniu nie tylko leczenia indywidualnego, ale także uzdrawiania relacji i miejsc.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post So lis 14, 2009 3:30 am

Dusze człowieka

Tradycja judeo-chrześcijańskia mówi nam, że każdy z nas posiada duszę. Jedną duszę, jet duszą, etc. Właściwie nie wiem jak było w pierwotnym judaizmie, ale skoro wyrósł z religii ludów semickich i sporo wierzeń z religii ościennych przeniknęło do niego, nie wykluczone że i tam wcześniej mogło być inaczej. Duch a dusza to nie to samo, to już wiemy (ruah i nefesz, atman i brahman - jak ktoś nie wie niech poszuka). tak wspominam, bo niektórym zdaża się mylić. Dusza jest życiem, tchnieniem, duch mocą, iskrą boga. W bibli nawet jest napisane, że zwierzęta też mają duszę, a ściśle są duszami. Logiczne, jeśli dusza to życie. Zwykliśmy patrzeć na duszę jak na całość. Można ją porównać do ciała, więc ma części. Jest tak subtelna, że tylko możemy ją dotknąć poprzez ideę. Dusza nie jest ciałem astralnym. Ci którzy wierzą w reinkarnację, twierdzą, że to dusza jest zlepkiem karmy, emocji, wzorców, itd.
Niektóre religie mówią o tym, że człowiek ma więcej dusz a każda odpowiada za co innego. Okultyści wiążą to z różnymi ciałami subtelnymi. Są też takie wierzenia (niektóre plemiona płd Ameryki, teraz nie pamiętam które) mówią o kilkudziesięciu duszach. Przy takiej liczbie nie dziwi mnie, że czasem można którąś zgubić. Swoją drogą gdyby chrześcijanie wierzyli, że posiadają więcej niż jedną duszę, pakt z diabłem nie byłby taki straszny. :D
To, czy duszę mamy jedną złożoną z części, czy mamy ich kilka, kilkadziesiąt, jest czysto akademickim problemem. Kiedy straci się jedną z dusz (lub część duszy), tracimy coś z siebie. Może to być dusza związana z emocjami, z płciowością, z pamięcią, itd. Szaman badając chorego sprawdza czy stracił duszę, i jeśli tak, którą część. Objawy mówią mu, która dusza została utracona. Wiele wierzeń mówi dokładnie gdzie jaka dusza jest umiejscowiona (serce, głowa, brzuch, udo, lędźwia, itd), przez co można zdiagnozować chorobę. Od diagnozy zależy dalsza metoda leczenia.
Dusza jest łakomym kąskiem dla demonów wywołujących choroby. Może być ukradziona, porwana, zgubiona.
Tyle wierzenia.
W psychologicznym modelu mamy analogiczne próby dzielenia człowieka na części. Freud podzielił na id, ego i superego, Jung na nieświadomość indywidualną (dusza indywidualna) zbiorową (dusza zbiorowa) i Jaźń (Duch, choć tu nie do końca,w końcu świadomość jest światłem Jaźni, więc raczej Jaźń można porównać do czystego umysłu w stanie pustki, niezmąconego percepcją ego).
Wszystkie te części wzajemnie ze sobą współracują i stanowią całość. Projekt się sprawdza w praktyce. No, przeważnie. Kiedy straci się część, cały system kuleje. Człowiek, którego boli ząb, traci efektywność jako całość.
Przypuśćmy, że za radość życia, emocję odpowiada dusza Ap, a za stosunki społeczne So. Jeśli ktoś straci pierwszą, zachoruje na apatię lub depresję, jeśli ma problem z drugą - będzie socjopatą.
To nie jest prymitywny i naiwny system wierzeń. Mamy tu do czynienia z nauką, która była rozwijana od tysięcy, jeśli nie dzięsiątek tysięcy lat. Gdyby nauka współczesna była mniej arogancka, nie musiałaby na nowo wymyślać koła. Uzdrowiciele posługujący się modelem wielu dusz wykorzystują go do leczenia. Gdyby nie był skuteczny, dawno straciłby rację bytu.

Zapomniałem dodać, że duszę też można zagubić, np. w czasie snu. Dlatego ludzie, którzy doceniają wagę snu, wyznają zasadę, że człowieka nie wolno gwałtownie budzić. Zgadzam się z tym i jestem wrogiem wszelkich budzików. Znacie ten stan, gdy coś gwałtownie wybudza i jest się w stanie dezorientacji do tego stopnia, że przez chwile nie wie się gdzie jest. Dusza ma wówczas czas na powrót do ciała po podróży w snach. Przypomnijcie sobie ten stan, kiedy myśli nie są w stanie funkcjonować normalnie aż zaskoczy trybik. Tak działa umysł pozbawiony częsci duszy. Ludzie, którzy stracili tę część zapadają na chorobę psychiczną, np. schizofrenię, stąd wizje i omamy jak we śnie na jawie. To oczywiście szamański punkt widzenia. ;)
Specjalistą od odzyskiwania dusz jest oczywiście szaman. :) No, powinien być. Wiadomo, różnie to bywa ze specjalistami, są lepis i gorsi. ;)
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 115

Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:02 pm

Post So lis 14, 2009 1:02 pm

Podziękowania za naświetlenie tematu. Leci piwko.
Szukam. discovery44 to mój pan a Promhyl Studies sux

Powrót do UZDRAWIANIE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.058s | 15 Queries | GZIP : Off

Wymiana linkami Monitoring serwera Kuchnia peruwiańska Artykuły reklama Finanse i ubezpieczenia Ubezpieczenia Page Rank Pan szuka pana Wypoczynek w mieście Usługi Narzędzia i maszyny Lokale Łodzie