Wasz początek...


Tradycje szamańskie z różnych stron Świata - linie przekazów, tradycyjni szamani.

Moderator: Kapelusznik

Alicja
Alicja

Posty: 13

Dołączył(a): Wt lut 08, 2011 4:07 pm

Post Wt mar 01, 2011 6:08 pm

Wasz początek...

Jaki był wasz początek związany szamanizmem? Zostaliście wybrani przez duchy czy raczej "zainteresowaliście" się tym i uprawiacie że tak powiem szamanizm??? Jeśli chodzi o mnie to nie zostałem wybrany:(, szukałem sposobu przemiany w wilkołaka i po pewnym czasie coś zrozumiałem (mniejsza o to co) i jakoś tak zacząłem uprawiać szamanizm:)
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 331

Dołączył(a): Pn paź 25, 2010 10:19 pm

Lokalizacja: Zielone płuca Polski

Post So mar 05, 2011 12:02 am

Re: Wasz początek...

Ja od kurdupla interesowałem sie "tymi" sprawami, chociaż nie wiedziałem co jest co, ale zawsze to było. Potem jak poszedłem do liceum to nawiązałem znajomość z osobami które siedzą w ezo.. poszukiwania trwały.. i sie dowiedziałem jak sie nazywa to co zawsze mnie ciekawiło.. szamanizm.. czarostwo..
Stare Bóstwa podobno śpią...

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 199

Dołączył(a): Pn lut 28, 2011 10:16 am

Post N mar 06, 2011 2:01 pm

Re: Wasz początek...

Jesli o mnie chodzi jestem na etapie poznawania what is what :>
GDY WILKOŁAK ZAMIENIA SIĘ W CZŁOWIEKA OGON ZAWSZE POZOSTAJE
W życiu wszystko ma swoja cenę. Musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.


http://forumezo.pl/index.php
Avatar użytkownika

Alicja
Alicja

Posty: 16

Dołączył(a): Pn gru 06, 2010 5:51 am

Post So mar 26, 2011 8:01 am

Re: Wasz początek...

Mój początek jest teraz-teraz.
Krążyłem sobie latami wokół tematów związanych z parapsychologią, religiami, wierzeniami, uciekałem i znowu powracałem. Moje życie to głównie doświadczanie trudnych rzeczy (mam całą kolekcję...) i wykorzystywanie ich, aby jak najlepiej pomagać innym, czyli słuchanie, wspieranie, ułatwianie zrozumienia, podbudowywanie, odkrywanie talentów, pokazwanie możliwości...
Tego lata poznałem pewnego człowieka, któremu "przypadkiem" przypomniałem, że w okresie dojrzewania bawił się energią i żył w dwóch równoległych światach - rzeczywistym i tym innym. Zaczął to sobie odtwarzać, eksperymentować, opowiadać mi, pokazywać podstawowe techniki. Temat ożył. Na tej fali powrócił do mnie motyw, że najszczęśliwszy byłbym, żyjąc gdzieś w małej społeczności w roli psychologa-wróża-opowiadacza, ale to nie te czasy, nie ta przestrzeń. I na tej fali prowadziłem rozmowę z chorującą kobietą, po której ona doświadczyła odwiedzin samej siebie jako ośmiolatki, po czym pomogłem jej ją odesłać.
A potem dostałem od mojej mamy - ten sam świat, te same idealne sytuacje; porozmawiałem z nią o tym - informację, że odwiedzili ją przodkowie, w tym jeden do mnie - szaman. Przekazała, że zależy mu na kontakcie, ale ja go nie dopuszczam. Parę dni później przyśnił się temu człowiekowi, od którego wszystko się zaczęło. A potem ja zacząłem mieć sny, o których już tu pisałem.
W poszukiwaniu informacji o szamanizmie zajrzałem tutaj i teraz też zaglądam - zachwycają mnie ludzie tu zgromadzeni - ale nadal się boję. Równe pół życia żyję w towarzystwie licznych, ale kontrolowanych zaburzeń psychicznych i mam wrażenie, że jeśli przestanę je/siebie kontrolować, moje życie zamieni się w piekło. Poza tym nie wiem, co i jak powinienem zrobić, ale to mniejszy problem niż strach&samokontrola.
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post So mar 26, 2011 6:22 pm

Re: Wasz początek...

graba999 napisał(a):Jaki był wasz początek związany szamanizmem? Zostaliście wybrani przez duchy czy raczej "zainteresowaliście" się tym i uprawiacie że tak powiem szamanizm??? Jeśli chodzi o mnie to nie zostałem wybrany:(, szukałem sposobu przemiany w wilkołaka i po pewnym czasie coś zrozumiałem (mniejsza o to co) i jakoś tak zacząłem uprawiać szamanizm:)



A jak się to uprawia? Tak jak warzywa? :lol:

Kenneth napisał(a):Ja od kurdupla interesowałem sie "tymi" sprawami, chociaż nie wiedziałem co jest co, ale zawsze to było. Potem jak poszedłem do liceum to nawiązałem znajomość z osobami które siedzą w ezo.. poszukiwania trwały.. i sie dowiedziałem jak sie nazywa to co zawsze mnie ciekawiło.. szamanizm.. czarostwo..


Oczywiście odróżniasz też szamanizm od neoszmanizmu i czarostwa :>
Mam nadzieję :D
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 331

Dołączył(a): Pn paź 25, 2010 10:19 pm

Lokalizacja: Zielone płuca Polski

Post N mar 27, 2011 11:07 am

Re: Wasz początek...

Nadzieja to dobra rzecz :D. Tak, odróżniam
Stare Bóstwa podobno śpią...
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post N mar 27, 2011 1:54 pm

Re: Wasz początek...

To ok :)
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Post Śr maja 04, 2011 3:33 am

Re: Wasz początek...

graba999 napisał(a):Jeśli chodzi o mnie to nie zostałem wybrany:(

To po co wywołujesz wilka z lasu? :P
Avatar użytkownika

Alicja
Alicja

Posty: 13

Dołączył(a): Wt kwi 26, 2011 12:00 pm

Lokalizacja: Warszawa

Post N maja 08, 2011 11:04 pm

Re: Wasz początek...

Em... jeśli o mnie chodzi to miałem dość specyficzną znajomą, która ma dziwny sposób na życie. Mało ważne jakie prawdy wyznają, ale ta znajoma dostrzegła różnice jakie dzielą mnie od zwykłych ludzi i to mi pomogło podjąć decyzję o zainteresowaniu się samym sobą i tak oto jestem tu aby zrozumieć naturę swojej odmienności, a ponieważ ja uważam, że najbliżej mi do bycia szamanem to jestem tu a nie gdzieś indziej. Staram się rozwijać w tym kierunku. To tak w skrócie;)
Ostatnio edytowano Wt maja 10, 2011 12:45 pm przez Biopsyhoz, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post N maja 08, 2011 11:51 pm

Re: Wasz początek...

A co według Ciebie znaczy być szamanem?
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Pn maja 09, 2011 1:42 pm

Re: Wasz początek...

mnie od "zwykłych ludzi" nic nie odróżnia :) Nie należę też do żadnego kręgu.... o cholera!!!!!!!!!! to co ja tu robię :)
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Pn maja 09, 2011 5:28 pm

Re: Wasz początek...

Pilnujesz by inni nie zbłądzili :D
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Alicja
Alicja

Posty: 13

Dołączył(a): Wt kwi 26, 2011 12:00 pm

Lokalizacja: Warszawa

Post Wt maja 10, 2011 12:38 pm

Re: Wasz początek...

Ja też nie należę tak dla jasności. Chodzi o to, że jeśli na ogół mamy do czynienia z szamanem to każdy ma większe lub mniejsze predyspozycje... no chyba, że ktoś się bawi w szamanizm tylko dlatego bo podniecił się po przeczytaniu kilku książek o tej tematyce. Nawiązałem do tego kręgu, bo to miało było dla mnie katalizatorem, na tle rzeczy, których doświadczałem wcześniej. Co do bycia kimś więcej niż zwykły człowiek miałem na myśli owe predyspozycje nic poza tym. A sam szamanizm jest dla mnie na tę chwilę bardziej alternatywnym sposobem na życie, sposobem na poznanie siebie, może też na zmianę niektórych zachowań, poza tym lubię pomagać innym, a to się nierozerwalnie wiąże z postacią szamana.
Tyle!

A teraz możecie mnie zabić :P
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Wt maja 10, 2011 3:06 pm

Re: Wasz początek...

Apo co mamy Cie zabijac?
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Alicja
Alicja

Posty: 13

Dołączył(a): Wt kwi 26, 2011 12:00 pm

Lokalizacja: Warszawa

Post Wt maja 10, 2011 4:58 pm

Re: Wasz początek...

zauważyłem, że Djembe bardzo przeżywa to, co ktoś pisze, więc wszystkiego można było się spodziewać :P
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 272

Dołączył(a): N mar 02, 2008 8:34 pm

Lokalizacja: Podlasie

Post Wt maja 10, 2011 7:11 pm

Re: Wasz początek...

zauważyłem, że Djembe bardzo przeżywa to, co ktoś pisze, więc wszystkiego można było się spodziewać :P


To się nazywa sarkazm, zresztą jest tu bardzo na miejscu ;]
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post Śr maja 11, 2011 4:44 pm

Re: Wasz początek...

Heh, zabić? czemu nie? może duchy na tym forum taką "inicjację" ci szykują skoro predyspozycje masz ;)
Avatar użytkownika

Alicja
Alicja

Posty: 13

Dołączył(a): Wt kwi 26, 2011 12:00 pm

Lokalizacja: Warszawa

Post Śr maja 11, 2011 5:33 pm

Re: Wasz początek...

Gdyby duchy zgotowały mi taki los, to już dawno by to się stało, miałem już kilka okazji aby umrzeć, ale widocznie nie pozwoliły mi na to i wyciągały do mnie rękę. Można to też rozpatrywać w ten sposób, że może czekały na odpowiedni moment. Może chodziło im żebym był świadomy dlaczego to się dzieje. Nie wiem czemu, ale ten tok myślenia wydaje mi się dość zabawny i absurdalny zarazem mimo, że w tej kwestii chyba wszystko jest możliwe... em... pogubiłem się.

A tak swoją drogą gdybym miał umierać za sprawą duchów tego forum lub jego user'ów to wybieram duchy. Przeraża mnie śmierć z ręki Djembe. :f

Jeszcze jedna wycieczka osobista to sam nakopię Ci do D.....<Djembe>

Alicja
Alicja

Posty: 9

Dołączył(a): Cz lis 25, 2010 7:51 pm

Post Wt cze 14, 2011 9:15 pm

Re: Wasz początek...

Widze że dawno tu nikt nie pisał;D Ale ja nie wiem gdzie mam napisać moją sprawe więc ją wkleje tu;D Moja rodzina prawie od zawsze zajmowała się tymi magiami i innymi rzeczami z tym związanymi. We mnie płynie krew szamanów bo chyba tak sie nazywa to w czym sie specjalizowaliśmy(mówie o łaczeniu sie z duchami, wróżbiarstwo, leczenie za pomocą duchów etc.) i właśnie ostatnio po wypadku jakoś coraz wiecej czasu spedzam w lasach, nad rzekami, na cmentarzach. Potrzebuje porady i kogoś kto by mnie poprowadził jeśli tak to można nazwać(praktycznie nikt kto sie tymi rzeczami zajmował już nie żyje). Prosze was bardziej doświadczonych abyście mi pomogli utrzymać tą więź z duszami którą moja rodzina pielengnowała przez stulecia, odwdzięcze sie po stokroć !!;D
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 331

Dołączył(a): Pn paź 25, 2010 10:19 pm

Lokalizacja: Zielone płuca Polski

Post Wt cze 14, 2011 9:56 pm

Re: Wasz początek...

A mógłbyś napisać coś wiecej o swoich przodkach ;>? ciekawi mnie to
Stare Bóstwa podobno śpią...

Alicja
Alicja

Posty: 9

Dołączył(a): Cz lis 25, 2010 7:51 pm

Post Śr cze 15, 2011 4:11 pm

Re: Wasz początek...

Moi przodkowie ;D w rosji, na białorusi i ukrainie ród raczej rozpoznawany "Sokoloscy" w polsce niezbyt znani a jeśli znani to nielubiani wiekszość Sokoloskich była za wyniszczeniem słabszych ludzi, coś jak hitlerowcy tylko ze działali bardziej na psychike i ludzie sami sie zabijali albo nie wychodzili z piwnic, to też po nich odziedziczyłem i czasem ludzie za moimi plecami nazywaja mnie SS-manem albo helmutem;D Ogólnie moja rodzina nie zajmowała sie tylko sztuką wojenną zajmowali sie tez łączeniem z duchami, wszelkie seanse, opętania, zmory nocne, koszmary i wiele innych. Nie wiem czy to jest szamanizm ale szamanizm kojarzy mi sie z połączeniem z duchem(natury czy czegokolwiek). I ostatnio powiem szczerze koleś mnie zdenerwował(damski bokser) i jak co nów ksieżyca poszedłem sobie na cmetarz rozstrzelanych w lesie(miejsce niezbyt znane) i tam siedziałem do rana rozmawiając z rozstrzelanymi o tym deklu. W szkole po 3 dniach sie okazało że koleś sobie żyły próbował podciąć i że mu sie coś w głowie poprzestawiało;D podobno egzorcyste wołali ale plotkom nie wierze;D nie wiem myśle że to całe interesowanie sie magiom zaczeło sie po wypadku, umarłem jesli można tak to nazwać. Utopiłem sie ale mój chrzestny mnie zreanimował, od tego czasu co nów i pełnie czuje jak napływa we mnie taka moc nie wiem czy wiecie o co mi chodzi;D Dalej mentora poszukuje żeby mi pomógł nad tym panować żeby sie przeze mnie nikomu krzywda nie stała;D
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Śr cze 15, 2011 5:24 pm

Re: Wasz początek...

hmm.... a zapowiadało się tak pięknie
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Alicja
Alicja

Posty: 9

Dołączył(a): Cz lis 25, 2010 7:51 pm

Post Śr cze 15, 2011 5:30 pm

Re: Wasz początek...

Z czym pięknie?;D Nie jestem zbyt w temacie;D

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 199

Dołączył(a): Pn lut 28, 2011 10:16 am

Post Śr cze 15, 2011 7:24 pm

Re: Wasz początek...

graba999 napisał(a):Jaki był wasz początek związany szamanizmem? Zostaliście wybrani przez duchy czy raczej "zainteresowaliście" się tym i uprawiacie że tak powiem szamanizm??? Jeśli chodzi o mnie to nie zostałem wybrany:(, szukałem sposobu przemiany w wilkołaka i po pewnym czasie coś zrozumiałem (mniejsza o to co) i jakoś tak zacząłem uprawiać szamanizm:)

Co znaczy zostać WYBRANYM?
Jak to w praktyce wygląda?
Ze co,pojawia sie jakis duch,zjawa i mówi czy karze nam,to czy tamto?
Nie rozumiem tego?
GDY WILKOŁAK ZAMIENIA SIĘ W CZŁOWIEKA OGON ZAWSZE POZOSTAJE
W życiu wszystko ma swoja cenę. Musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.


http://forumezo.pl/index.php
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post So cze 18, 2011 4:00 pm

Re: Wasz początek...

według niektórych wierzeń można zostać trafionym piorunem i to wskazuje na wybranie na przyszlego szamana(szamankę). Można dostać choroby szamańskiej, można zwyczajnie zacząc się interesowac szmanizmem a potem zostac inicjowanym.
Raczej nie wygląda to tak, że stanie przed kimś duch i powie: Berek, teraz Ty szamanisz :)
Przy okazji szamanizmu nie da się uprawiać :D
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Następna strona

Powrót do TRADYCJA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.295s | 13 Queries | GZIP : Off