Problemy ze zrozumieniem sensu istnienai tradycji ustnej


Tradycje szamańskie z różnych stron Świata - linie przekazów, tradycyjni szamani.

Moderator: Kapelusznik

Post Wt cze 24, 2008 5:23 pm

Tak widze... ksiazki sa trwalsze a mozna w nich zapisac to co zostanie powiedziane ;]

Gdyby znano je wczesniej tysiace mitow, legend, praw i zasad np. Druidow przetrwaloby do tej pory a tak nie wiemy niemal nic o tej kulturze... ;/

Post Wt cze 24, 2008 5:25 pm

Mefistofeles, wybacz ta rozmowa jest bezprzedmiotowa bo ty nawet nie wiesz o czym my NAPRAWDE mowimy. A skoro nie rozumiesz czym jest linia przekazu, czmu sluzy i dlaczego pewnych rzeczy nie pisze sie w ksiazkach, to ja ci naprawde pomoc juz nie potrafie. Mimo najlepszych checi.

Post Wt cze 24, 2008 5:33 pm

Nie to Ty nie rozumiesz o czym mowie! jakby ksiegi istnialy wczesniej to nie musielibysmy znosic WICCAN i neopoganstwa ani nawet neoszamanizmu bysmy mieli czysty poganizm i czysty szamanizm... nie probe rekonstrukcji wymarlej sztuki.

Post Wt cze 24, 2008 5:37 pm

Mefistofeles, przykre ze nie zauwazyles, iz tutja sa tacy ktorzy nie musza niczego rekonstruowac bo z obiegu nie wypadli. Dlatego nie interesuje mnie wicca i neoszamanizm - bo mnie po prostu nie dotycza.
Proponuje obudzic sie, rozejrzec i zobaczyc na jakim forum jestes i jaki ono ma charakter - bo mam wrazenie, ze pomyliles miejsca.

Post Wt cze 24, 2008 5:40 pm

Wicca i neoszamanizm to tylko przyklady :)
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Wt cze 24, 2008 5:48 pm

Mefistofeles napisał(a):Wicca i neoszamanizm to tylko przyklady Smile

Czemu maja sluzyc te przykłady? Wicca mnie nie interesuje, ale neoszamanizm, choć sam się tym nie zajmuję, to jednak wprowadza całkiem zdrowe elementy do społeczeństwa, o ile wyraźnie zaznacza się, że są to techniki z tradycji szamańskiej, a nie sam szamanizm.
Poza tym ciekawi mnie twoja "wieloletnia praktyka". Bo jak na razie twoje wypowiedzi nie są przykładem tej wieloletności.
Ale wracając do tematu, faktem jest, że co innego nalewka wykonana w fabryce wódek, a co innego nalewka wykonana przez zielarza, nawet jeśli chemicznie się nie różnią. Gdyby było inaczej, zielarz nie robił by sobie zbiorów, tylko kupił gotowe komponenty i tyle.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Wt cze 24, 2008 5:58 pm

Czemu maja sluzyc przyklady? temu ze przekaz ustny to nie wszystko ze liczy sie pismo i ksiazka ktora tak bardzo neguje Strzygon bo gdybysmy wczesniej mieli ksiegi i wczesniej szamani i poganie zapisywaliby swoje zywczaje to bysmy mieli je w tej chwili a nie tylko szczatrki ktore udalo sie przechowac ...

Co do mojej praktyki. Aroganckie to z Twojej strony ale coz wszyscy jestesmy arogantami. Posiadam taka tylko jak narazie bawimy sie w zawile potyczki nad bog wie czym :)

Dodano 1 minut temu:

Tak Strzygon choc taka praktyka na roznych plaszczyznach wydaje sie czysto hermetyczna medycyna :)
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 272

Dołączył(a): N mar 02, 2008 8:34 pm

Lokalizacja: Podlasie

Post Wt cze 24, 2008 5:58 pm

Mefistofeles napisał(a):Gdyby znano je wczesniej tysiace mitow, legend, praw i zasad np. Druidow przetrwaloby do tej pory a tak nie wiemy niemal nic o tej kulturze... ;/


Demonizujesz ;) Coś tam jednak o nich wiemy skoro OBOD, ADF itepe mają sie nieźle.

Nie to Ty nie rozumiesz o czym mowie! jakby ksiegi istnialy wczesniej to nie musielibysmy znosic WICCAN i neopoganstwa ani nawet neoszamanizmu bysmy mieli czysty poganizm i czysty szamanizm... nie probe rekonstrukcji wymarlej sztuki.


Pierdoły piszesz. Nawet gdyby zachowana była ciągłość dzisiejszy szamanizm wyglądałby inaczej niż ten przed wiekami. Z pogaństwem analogicznie. Czasy sie zmieniają, ludzie sie zmieniają i religie sie zmieniają. W niektórych kulturach składanie w ofierze ludzi i zjadanie ich ciał było na porządku dziennym - dzisiaj to już raczej nie przejdzie. Spójrz na chrześcijaństwo pierwszych wieków potem na to dzisiaj i wyciągnij wnioski. Religie ewoluują i nie da sie tego zmienić. Nie widzę w rekonstrukcjach nic złego jeśli są robione z głową. BTW - wicca to nie rekonstrukcja.

Post Wt cze 24, 2008 6:00 pm

Biedny ejstes Mefistofeles, ze nie rozumiesz na czym polega nauczanie na sciezce. To naprawde zenujace i smutne, ze nie rozumiesz dlaczego nie wszystko sie zapisuje.
Ale widac jestes dzieckiem swoich czasow. :>

Bdw jak dla mnie to zreszta cyrk, zeby osiemnastolatek zapytany o wlasna praktyke, przez inicjowanego szamana, z kilkunastoletnim doswiadczeniem, odpowiadal ze to bylo aroganckie pytanie. Lol.

A twoja wieloletnia praktyka nie tylko Dreama interesuje, ale mnie tez. I mysle ze kilka innych osob rowneiz. Bo jakos zupelnie nie widac jej ani po twojej wiedzy, ani po twoim poziomie ani po twoich wypowiedziach. Rozumiem, ze to taka tajna praktyka. Chyba ze mowiac o wielu latach miales na mysli 3. :P
Ostatnio edytowano Wt cze 24, 2008 7:57 pm przez Strzygon, łącznie edytowano 2 razy

Post Wt cze 24, 2008 6:29 pm

Jest bardzo wiele praktyk w różnych tradycjach w których jest wręcz zakaz przekazu innego niż ustny i bezpośredni. Tak jest w całości ścieżek jogicznych, tantrycznych i dzogczen. Zakaz obejmuje zwłaszcza nauki dotyczące umierania i sztuki pomagania zmarłym.
Po prostu im ważniejsze są nauki, tym większą wagę przywiązuje się do właściwego ich zrozumienia i do właściwych intencji uczniów.
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 272

Dołączył(a): N mar 02, 2008 8:34 pm

Lokalizacja: Podlasie

Post Wt cze 24, 2008 6:34 pm

Po prostu im ważniejsze są nauki, tym większą wagę przywiązuje się do właściwego ich zrozumienia i do właściwych intencji uczniów.


Dla mnie osobiście istotna jest też możliwość wyłapania problemów u potencjalnego ucznia. Jak zauważysz problem (przy nauczaniu ustnym i wspólnej praktyce raczej o to nietrudno) to możesz go skorygować albo wywalić ucznia na zbity pysk.

Post Wt cze 24, 2008 6:37 pm

Wycialem temat, bo pomyslalem ze moze sie jeszcze da cos odratowac z tych bzdur Mefista. ;)
Sam temat bowiem wydaje sie ciekawy.

Jak dla mnie, sam przekaz ustny, bezposredni, bazuje tez na przekazie mocy i schematow energetycznych - a nie tylko slow. Jest bardziej doswiadczeniem niz teoria. Ewokuje pewna specyficzna duchowa wiez z nauczycielem, nie tylko zgodnosc informacji. Czasem wiecej przekazuje sie rpzez milczenie, lub pojedynczy gest - niz przez slowa.
Dlatego dla mnie to jest podstawa tradycji i linii. Nie ksiazka ktora mozna zinterpretowac roznie. Linia musi byc zywa, musi sie zmienaic i rozwijac wraz z ludzmi, ktorzy przychodza, ucza sie jej, praktykuja i przekazuja ja dalej. Ksiazka jest niezmienna, nie jest zywa i nie ewoluuje w czasie. Ergo jak dla mnie moze sie przydac do rozwijania wiedzy teoretycznej - ale usilowanie by oprzez swoj rozwoj w calosci na ksiazkach, jest po prostu pomylka.
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Wt cze 24, 2008 7:19 pm

Przylaczam sie do tego co powiedzial Strzygon, prawdziwa wiedze poznaje sie poprzez praktyke i nauczyciela/mistrza. Sam kiedys myslaem ze jak przeczytam "tuzin" ksiazek, to bede wiedzial co i jak. Ksiazki moga pomoc, nakreslic co nieco, ale moga tez pomieszac w glowie, bo porownujac zwykla rozmowe przez komunikator a rozmowe twarza w twarz, ilosc informacji jakie mozna przekazac w obu przypadkach rozni sie ogromnie, ksiazki to tylko pismo, a slowa to tylko ulamek prawdziwej rozmowy. Hmm... mam nadzieje ze dobrze przekazalem o co mi chodzi ;)

Dla przykladu Mefi, gdybys nie zrozumial naszego przekazu zrob sobie eksperyment. Wez ksiazke od chemii , wybiez jakis ciezki temat i idz sie uczyc samotnie w domu, zobacczysz ile pomylek popelnisz, nie bedzie wtedy profesora chemii ktory ci pokaze co robisz , a nawet przeprowadzajc eksperyment zmieszasz cos w nieodpowiednich proporjach i wysadzisz sie w powietrze. To powinno ci zobrazowac co mamy na mysli ;)
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Śr cze 25, 2008 9:51 am

Mefistofeles napisał(a):Nie to Ty nie rozumiesz o czym mowie! jakby ksiegi istnialy wczesniej to nie musielibysmy znosic WICCAN i neopoganstwa ani nawet neoszamanizmu bysmy mieli czysty poganizm i czysty szamanizm... nie probe rekonstrukcji wymarlej sztuki.


oj a żebyś wiedział że jest mi przykro :P
Zapomniałeś chyba o jednym(a może poprostu tego jeszcze nie wiesz)
1. neoszamanizm świadomie czerpie z różnych kultur(świadomie czyli ze zrozumieniem kontekstu kulturowego,znaczenia..........)
2. nikogo nie oszukuje że to utrzymana linia przekazu(z tego co wiem wicca też nie)
3. dla części z nas neoszamanizm jest przystankiem na drode do szamanizmu. Rozwijam się a gdy uczeń będzie gotowy nauczyciel się znajdzie(słyszałeś już to...nie?) a wtedy to już zupełnieinna bajka
4. na tym forum prawdziwych szamaów jest zaledwie kilku i nie ma w tym nic złego.
5. po Twoich wypowiedziach nasuwa się wniosek że też nie jesteś szamanem tylko neoszamanem
6. tradycja ustna sprawia że trudniej zrobić sobie kuku. Nauczyciel dawkuje wiedzę żeby praktyka była względnie bezpieczna(względnie bo zawsze niesie pewną dozę ryzyka zrobienia sobie ziaziu)
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Śr mar 31, 2010 1:37 pm

A ja powiem tak. Dla historyka czy etnografa faktycznie brak pisanej tradycji jest przeklenstwem. Ale dla dobra ogolnego ciesze sie, ze jednak wiele rzeczy nalezy tylko do ustnego przekazu. Inaczej sie po prostu nie da i juz.
Sama duzo czytam i to o dziwo ze zrozumieniem. Ale nie ma to jak zobaczyc Mistrza przy pracy i uczyc sie bezposrednio. Zadna ksiazka ani nawet film instruktazowy nie nauczy nas tak jak obserwacja nauczyciela, jak korygowanie bledow w jego ocecnosci itd.
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Powrót do TRADYCJA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.068s | 13 Queries | GZIP : Off