HUNA - Zasady


Tradycje szamańskie z różnych stron Świata - linie przekazów, tradycyjni szamani.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Śr paź 21, 2009 6:12 pm

HUNA - Zasady

zaczerpnięte z:

http://www.huna.net.pl/name-News-article-sid-5.html

Ładnie opisane zasady Huny więc nie ma sensu abym opisywał je jeszcze raz


Pierwsza z tych zasad po hawajsku brzmi: IKE, co po polsku oznacza - swiat jest taki jakim go wldzisz (za jakiego go uwazasz). Nasze zycie jest snem, naszym snem. Snem, który dzielimy z innymi ludzmi, z Ziemia, lecz takze z samym soba. Nie oznacza to nic innego anizeli faktu, iz ten sen, nasze doswiadczenia, przezycia, owa rzeczywistosc jak zwyklismy mówic, pochodza z naszego wnetrza; z naszych mysli, ideii, wierzen, obaw i zyczen, z naszej zlosci oraz z naszych przyjemnosci. Oznacza to, ze suma naszych mysli tworzy nasze codzienne przezycia. Z nocy powstaje dzien, z mysli - rzeczywistosc. Jezeli chcielibysmy zmienic ta filozoficzna rzeczywistosc, wtedy musimy zmienic samych siebie. Chec zmieniania jedynie swiata zewnetrznego bylaby strata czasu i energii. Jezeli naprawde chcemy zmienic swiat zewnetrzny, wtedy w pierwszej kolejnosci powinnismy zaglebic sie w sobie i tam szukac tego miejsca, które stwarza zewnetrzny swiat, po czym zmienic je. Musimy zmienic swoje wyobrazenia; strach i zlosc przeobrazic w milosc; wyobrazenia o niedoborze przeksztalcic w obrazy obfitosci. Tak przedstawia sie IKE; pracujemy w naszym wnetrzu aby ksztaltowac swiat zewnetrzny. Ta zasada jest najwazniejsza, natomiast wszystkie pozostale, o których bedziemy teraz mówic odnosza sie do niej.

Nastepna zasada to KALA. KALA powiada, ze nie istnieja zadne granice, oraz iz wszyscy jestesmy ze soba powiazani. Kazdy z kazdym: duch w czlowieku, Ziemi, roslinach i zwierzetach, niebie i oceanie. Wszystko jest ze soba powiazane. Poza tym KALA mówi, ze separacja jest iluzja. Wlasnie dlatego, ze za pomoca mysli ksztaltujemy rzeczywistosc, czasami stwarzamy pewien rodzaj izolacji. Z mysli o separacji powstaje choroba. Jesli swiadomosc oddzieli sie od ciala, jesli te dwa elementy potraktujemy jako dwie oddzielne rzeczy, wtedy powstanie z tego stan chorobowy. Jezeli nasze cialo, a wiec my sami, odciete jest od innych ludzi, i jesli ten stan separacji utrwali sie w nas, wtedy nasze stosunki i uklady beda chore. Jezeli czujemy sie odizolowani od Ziemi, jezeli odbieramy ja jako cos lezacego poza nami, wtedy doprowadzamy do separacji, przez co my i Ziemia bedziemy chorzy. KALA powiada równiez, iz ponizej tego poczucia separacji znajduje sie prawdziwa jednosc. Dopiero gdy uwolnimy sie od wyobrazen i uczuc, uczynków, mysli i sposobów zachowania oznaczajacych izalacje, wtedy jednosc ta dojdzie do glosu i polaczenie zostanie ponownie stworzone. Bedziemy zdrowi i staniemy sie jednoscia z samym soba oraz ukladami i stosunkami wokól nas. Jest to pewien rodzaj ponownego stwarzania kontaktu, pewne uwolnienie. Na Hawajach istnieja okreslone gesty oznaczajace tyle co: badz rozluzniony. Mówi sie: odprez sie; poniewaz jesli bedziesz spiety, skurczony i naprezony, wtedy z tego stanu powstanie izolacja. Natomiast jezeli rozluznisz sie i pozwolisz rzeczom plynac, wtedy bedziesz zdrowszy, bedziesz mial lepszy stosunek do otaczajacego cie swiata. Dzieje sie wtedy cos bardzo interesujacego. Ten, kto jest odprezony i plynie z rzeka otaczajacego go swiata, wlasnie ten moze latwiej go zmieniac. KALA nie oznacza wiec, iz wiecznie musimy brac rzeczy takimi, jakie sa, bez mozliwosci zmieniania ich. O wiele bardziej oznacza to: ten, kto bardziej czuje sie odprezony z elementami otaczajacego nas swiata, ten latwiej moze je zmieniac. Tak powiada KALA.

Trzecia mysl, która odkryli ci madrzy ludzie, nazywa sie MAKIA: czyli energia plynie tam, gdzie koncentrujemy nasza uwage. Zawsze gdy plynie energia i uwaga, wtedy powstaja zdarzenia. Obojetnie gdzie nie kierowalbys swojej uwagi, np. na jakis przedmiot lub mysl, przeplyw energii utrzymuje sie. Innymi slowy: wszystko wraca do ciebie stosownie do twoich mysli. A to znów oznacza: jezeli pozytywnie myslisz o swoim srodowisku, wtedy takze pozytywna energia powraca do ciebie. Jesli jednak wysylasz negatywne mysli odnosnie swojego otoczenia, wtedy powraca do ciebie negatywna energia. Do twojego zycia wplywaja negatywne konsekwencje. Jezeli wysylasz przesadne mysli i konsekwentnie zachowujesz je, zamiast jedynie okazyjnie, chwilowo, przy sposobnosci, wtedy równiez przesada i nadmiar wplywaja do twojego zycia. Jezeli ciagle myslisz o szczesciu i radosci, wtedy w tym samym stopniu szczescie i radosc beda wplywaly do twojego zycia. Skoro tylko skoncentrujesz sie na starchu i zlosci, wtedy w swoim zyciu natkniesz sie na to samo. Jezeli skoncentrowany jestes na przemocy, irytacji i chorobie, wtedy do twojego zycia wplynie przemoc, irytacja i choroba. Huna powiada, iz kazdy z nas posiada zdolnosc oraz cudowny dar samodzielnego rozstrzygania na czym powinny koncentrowac sie nasze mysli, energia i uwaga. W zaleznosci od zmiany, wplywa to z powrotem do twojego zycia. Wszystkie róznorodne metody tej wiedzy pokazuja, wychodzac od pierwszej zasady, jak powinny wygladac zmiany wnetrza, które doprowadzaja do zmian w swiecie zewnetrznym.

Czwarta zasada to MANAWA. MANAWA mówi, iz teraz jest moment sily, teraz jest chwila dzialania. Tutaj i teraz. Sila lezy nie w przeszlosci i nie w przyszlosci. Przeszlosc nie ma zadnej wladzy nad toba. To raczej ty jestes tym, który dokladnie w tej chwili posiada moc zmieniania swojego sposobu myslenia. Dzieki temu przeszlosc oraz nastepstwa przeszlosci nie moga zatrzymywac cie. Musisz isc naprzód. Z balastem przeszlosci nie posuniesz sie w zyciu do przodu. Najlepiej posuniesz sie w zyciu naprzód, jezeli bedziesz myslal etapami o sobie i o przeszlosci. Sa to dokladnie te mysii, które w kazdym momencie stwarzaja twoja rzeczywistosc. Jezeli w twoim zyciu istnieje piekno, wtedy piekno to stwarzasz teraz. Idea ta powiada, ze piekno to stwarzasz dzieki temu, iz w tym momencie doswiadczasz go, podziwiasz i uznajesz je. Jezeli nie uznajesz go, jesli stracisz poczucie piekna, wtedy cala otaczajaca cie ziemia straci swoje piekno. Jak wiemy, dzieje sie tak w niektórych miejscach na Ziemi. Jednak jesli stworzysz wiecej radosci z danej chwili i uznasz ja, wtedy tym bardziej wzmacniasz i wzbogacasz ja. Nie chodzi wiec o to kim byles, lecz kim jestes. Od tego zalezy, co posiadasz w kazdej chwili. Tak samo przyszlosc nie lezy tak po prostu przed toba i nie czeka az natknissz sie na nia. Nie, przyszlosc jest ciagle kreatywna i odpowiada myslom, które teraz zasiewasz. Czasami mamy chwasty z przeszlosci. Lecz teraz mozemy je wyrwac i posadzic nowe nasiona, stworzyc nowa przyszlosc. Tak powiada ta wiedza. Z biegiem czasu zasiane zostana nowe nasiona i jezeli plon tego zasiewu nie bedzie nam sie podobal, wtedy zawsze mozemy wyrwac go i posadzic nowe nasiona. W kazdej chwili mamy te moc w sobie. Sila ta znajduje sie równiez we wszystkim innym. W kazdej chwili.

Jedna z nacudowniejszych ideii skrywa sie za slowem, które juz slyszeliscie: ALOHA. ALOHA (miłość jest najpotężniejszym narzędziem efektywnego działania) ogólnie oznacza: dzien dobry i do widzenia. Ca prawda, slowa tego uzywa sie tez w tym sensie. Ale my mówimy równiez o ALOHA jako o duchowej postawie. Wtedy oznacza i okresla ono przyjazn. Jednakze oznacza jeszcze cos wiecej. Wiecej anizeli przyjazn, dzien dobry i do wiedzenia. ALOHA oznacza w prosty i niepojety sposób milosc. Prawdziwe znaczenie tego przecudownego slowa to milosc. Jednak gleboko w jego korzeniach znajduje sie znaczenie: byc szczesliwym. Byc szczesliwym ... z czyms lub kims. Oto jest owe wlasciwe odkrycie, najprzecudowniejsza tajemnica, która odslonili ci ludzie. Kochac oznacza byc szczesliwym z ... Stopien, w którym zadowolony jestes z samego siebie, z ludzi i srodowiska, w takiej mierze kochasz. Wtedy milosc moze wypromieniowac i plynac. Jednakze stopien, z jakim krytykujesz, w jakim niezadowolony jestes z zycia, w takiej mierze oslabiasz lub uszczuplasz milosc. Milosc nie ma nic wspólnego z bólem. Milosc nie ma nic wspólnego z byciem skrzywdzonym lub krzywdzeniem innych. Milosc jsst szczesciem, radoscia, przyjaznia i przyjemnoscia pod kazdym wzgledem. Poniewaz: kochac oznacza byc szczesliwym z ...

Szósta zasada to MANA. MANA jest czesto mylnie rozumianym slowem i zrównywanym z czysta energia. Jednakzs MANA oznacza sile, boska sile, twórcza sile. Istota (koncept) MANY to fakt, ze istnieje zródlo sily, kóre przeplywa przez nas wszystkich. Nie tylko przez nas, ludzkie istoty, lecz takze przez Ziemie, przez kazdy kamien, drzewo, chmure. MANA jest wewnetrzna sila udzielajaca kreatywnosci wszystkiemu co istnieje. Kreatywnosci odpowiadajacej danej rzeczy lub istocie. MANA jest sila fal i oceanu oblewajacego wybrzeze. MANA jest sila wiatru, który niesie chmury, ptaki i wieje ponad ladem. MANA jest sila pozwalajaca kamieniowi byc twardym, silnym i trwalym. MANA jest sila pozwalajaca kazdemu czlowiekowi byc kreatywnym we wlasciwy sobie sposób. MANA jest sila w kazdym z nas, we wszystkich rzeczach we Wszechswiecie. Najwazniejsza sprawa wystepujaca przy tej ideii jest dalej siegajaca mysl, iz cala moc i sila pochodzi z wnetrza. To jest podstawowe znaczenie. Nie istnieje zadna sila poza nami, która mialaby nad nami moc. Cala sila twojej egzystencji pochodzi z tego wszystko przenikajacego zródla. Zawsze gdy sadzimy, iz cos innego dysponuje sila, wszystko jedno czy jest to przyroda, czy tez inny czlowiek, jakis duch, obojetnie co to nie byloby, o czym myslimy, iz mialoby nad nami moc, wtedy uszczuplamy wlasna sile. Oslabiamy, tlumimy ja i w szczególny sposób postepujemy tak, jakbysmy w rzeczywistosci w ogóle nie mieli tej mocy. MANA jest wiec twórcza sila a nie moca nad czyms. Jest to wewnetrzna sila istniejaca we wszystkich rzeczach, w kazdym czlowieku, czyniaca z niego w najpelniejszym zakresie to kim lub czym jest. W im wiekszym stopniu dopuscimy do nas ta sile, im bardziej bedziemy ja czuc, korzystac z niej i zadac jej, tym szybciej posiadziemy sile wdrapania sie na najwyzszy szczyt mocy i potegi.

Siódma zasada nazywa sie PONO. PONO mówi, iz skutecznosc jest miara prawdziwosci (rzeczywistosci). Istnieje wiele sposobów dokonania pewnych rzeczy. Nigdy naprawde nie jestesmy mocno osadzeni. Nie istnieje tylko jeden sposób zrobienia czegos; nie istnieje tylko jedna prawda, jedna metoda, jedno lekarstwo, jeden sposób leczenia, jedna droga do szczescia, jeden czlowiek, z którym mozemy byc szczesliwi. Istnieje wiele sposobów (dróg) na osiagniecie naszych celów, bycia szczesliwym, korzystania z zycia, wypelnienia go. PONO mówi, ze zawsze istnieje inna droga prowadzaca do celu. PONO powiada, iz zaden plan (kancept, zarys, szkic) nie jest swiety. Zamiar moze byc swiety. Droga, która idziecie aby osiagnac to, co chcecie, jednakze nie jest swieta. Jezeli chcecie osiagnac okreslony cel, wtedy musicie wybrac stosowny (odpowiedni) do niego srodek. Przemoc wytwarza tylko wiecej przemocy, az do chwili, gdy moze pewnego dnia ludzie beda nia zmeczeni i uzyja pokojowych srodków (metod) aby znów zawital pokój. Jesli jednak zaczniecie z pokojem w sercu, z miloscia dla pokoju, wtedy przyblizycie sie w zyciu do pokoju.
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 115

Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:02 pm

Post Cz paź 22, 2009 10:23 pm

Z tych zasad wynika jeszcze siedem umiejętności szamańskich w owej tradycji, siedem głównych przeszkód i... a, z resztą, zaraz po prostu znajdę e-booka.

http://chomikuj.pl/SANDEMO/BIBLIOTEKA/B ... an+miejski


(gdy biore w [ url ] to cała zawartość posta znika, toteż pozostawiam do skopiowania i wklejenia)
Szukam. discovery44 to mój pan a Promhyl Studies sux
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Cz paź 22, 2009 10:41 pm

A książkę mogę polecić bo rzeczywiście jest bardzo ciekawa. Natomiast ja wstrzymałbym się z zgłębianiem huny dopóki nie będzie się wystarczająco ogarniętym bo bardzo łatwo ją źle zinterpretować i zrobić z ciekawej inspirującej tradycji kiepskie wishfool thinking
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 115

Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:02 pm

Post Pt paź 23, 2009 2:17 pm

Mnie szczerze mówiąc miejscami lekko demotywowała. Ale dobrze jest opanować, że tak to nazwę, "szamanizm psychologiczny" który prezentuje to dzieło.
Szukam. discovery44 to mój pan a Promhyl Studies sux
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Pt paź 23, 2009 2:50 pm

Whedaus napisał(a):Ale dobrze jest opanować, że tak to nazwę, "szamanizm psychologiczny" który prezentuje to dzieło.


W tym jest większa głębia tylko dorosnąć do niej musiałem :)
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Podszyszkownik muchomor

Posty: 74

Dołączył(a): Pt lip 24, 2009 9:22 pm

Lokalizacja: ze snów

Post Pt paź 23, 2009 11:06 pm

Djembe ładnie to opisałeś, wydaje się to niby banalne ale gro ludzi nieświadomie stosuje zasady huny ;) . ciekawe to jest, warte przemyślenia i dokładniejszych badań ;). sam osobiście znalazłem wiele analogizmów, które dostały bądź zostały opatrzone formułką :) bo w sumie wszystko jest proste, samo życie i wszystko co z niego wynika, stosując się do podstawowych zasad można wiele, szczególnie mi sei podobała ALOHA ;) mam ciekawe wspomnienia z tym słowem ;) ale te pozostawię dla siebie :)
to czego pragniemy najbardziej jest ukryte w czeluściach naszego umysłu
www.nibylandia.blogx.pl

Wed

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 117

Dołączył(a): So wrz 19, 2009 10:27 pm

Lokalizacja: tutejszy

Post Śr paź 28, 2009 1:48 am

To żródło od którego zaczełem Hune poraziło mnie prostotą nie tak zawiłą jak pierwszy post w tym temacie, jednocześnie sprawiło, że powiązałem wiele informacji z całego świata o istocie jego funkcjonowania, co więcej jeśli przyjąć, że esseńczycy praktykowali "coś" zbliżonego do Huny lub Hune(bo dlaczegoż nie mieliby tego robić skoro ta wiedza była powszechna, a tak można uznać) i jeśli Jezus był uczniem esseńczyków lub członkiem tego "zakonu" to wogle niezła jazda jak daleko odeszliśmy, my biali europejczycy od żródła i to dzięki jakiej instytucji ...(?)

Używając słów "białego człowieka" składa się on w/g Hunyz trzech elementów: świadomości, podświadomości i nadświadomości. Wiadomo świadomość to to co możemy robić używając swojej wyobrażni twórczej, nasze kreowanie tego świata naszym świadomym działaniem, nasza podświadomośc kieruje naszymi odruchami i nie tylko chodzi tu np. o oddychanie, ale również o zachowania wyuczone, wpojone na zasadzie indoktrynacji szczególnie w wieku dziecięcym. Jeśli nie będzie zgody pomiędzy tymi dwoma elementami nic nie zrobimy w Hunie, jeśli jest dla nas grzechem praktykowanie innej religi niż ta wyuczona w dzieciństwie nigdy nie będzie zgody pomiędzy tymi dwoma "duszami", musimu również pogodzić się i oczyścić z naszych "grzechów" , dokonać pewnego zadośćuczynienia wobec innych i samego siebie, bo jeśli cokolwiek wyjdzie w czasie dalszej ścieżki staniemy w miejscu. Nasza podświadomość "panicznie" kieruje się emocjami, a te emocje niszczą pełne porozumienie ze świadomym ja, w chwilach kiedy mamy działać świadomie włancza się nam jakać fobia np. strach przed wyśmianiem, poniżeniem, która jest gdzieś głęboko zakodowana. Niestety w niczym nic nie osiągnbiemy, w Hunie, w Buddyżmie itd itd bez całkowitego wyzwolenia, ale Huna uczy jak w przypadkach gdy nie jest możliwe wyzwolenie podświadomości ma działać świadome ja i pracować nad podświadomością by złagodzić jego lęki. (Osobiście uważam, ze ścieżka wyzwolenia jest najistotniejsza i kto kroczy po różnych ścieżkach wiedzy, bez przejścia tej pierwszej prędzej czy pózniej upadnie - oczywiście jest to spowowodowanie jakimś starym lękiem lub skutkiem jakieś indoktrynacji)
Jak już będzie ok ze świadomością i podświadomością możemy sobie polepszyć w życiu i zabrać się za kontakt z naszym wyższym ja, naszą nadświadomością, to ona jest siłą sprawczą "naszego życia" to wtedu gdy wiemy czego chcemy osiągnąć i nie jest to sprzeczne z interesami naszych braci, również tych mniejszych możemy wszystko. Jest to tym łatwiejsze, że nasza nadświadomość jest w jakiś sposób związana z innymi nadświadomościami, również z nadświadomością sprawczą.
To tak jak ja to widze, jak pisałęm na wstępie zobaczyłem w Hunie jedność, zobaczyłem wiele elementów wierzeń ze wszystkich kontynentów, a przecież nasza wiedza o tych wierzeniach jest dzisiaj znikoma - niestety. Swiat, gdzie człowiek modli się do rzeki, drzewa, zwierzęcia nie jest w niczym śmieszny jak chciałby tego np KK, bo to w tym akcie jego nadświadomość lączy się z nadświadomością innych elementów jego kosmosu, z nadświadomością całego świata.....
Tak do końca nie jest pewne w, których wojnach po, której stronie walczyli nasi przodkowie

Wed

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 117

Dołączył(a): So wrz 19, 2009 10:27 pm

Lokalizacja: tutejszy

Post Pt paź 30, 2009 12:23 am

Dla osób znajdujących sie na tym forum jako dobrą pozycje na rozpoczecie "studiowania" tej drogi poleciłbym: Podręcznik Huny - psychologia i praktyczne zastosowanie nauki Huny - Otha Wingo
powodzenia
ps. niestety nikt, kto szuka tzw. czarnej magi, czarnego szamanizmu nic w Hunie dla siebie nie znajdzie
Tak do końca nie jest pewne w, których wojnach po, której stronie walczyli nasi przodkowie

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 29

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:27 am

Post Pn gru 07, 2009 2:19 pm

Mi te siedem zasad swego czasu namieszało trochę w głowie:)Jak dzieciak siądzie z ksiązką i usłyszy, że nie ma żadnych granic może łatwo popaśc w huraoptymizm.Dzisiaj trochę bardziej racjonalnie na nie patrzę. Huna to piękna sztuka, ale warto mimo wszystko podchodzic do niej z ostrożnością. Szczególnie, że ksiązki Serge'a Kinga aż zarażaja huraoptymizmem.

Post Pn gru 07, 2009 6:59 pm

Hmm no ale nie wyobrażam sobie czytania książek, o hunie zwłaszcza, które zwykle mają bardzo prakrtyczne nastawienie, i potem nie podejmowania prób czy to działa. Raz zadziała, raz nie, hurraoptymizm zostaje przytemperowany i dzięki temu można wiele się nauczyć o świecie i własnym umyśle. Huna ma wiele mądrości, daje ogólne tło do wszelkich bardziej skomplikowanych działań magicznych i życiowych, więc każdemu polecam na początku drogi i potem na każdym jej etapie.
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Pn gru 07, 2009 7:44 pm

Wed napisał(a):ps. niestety nikt, kto szuka tzw. czarnej magi, czarnego szamanizmu nic w Hunie dla siebie nie znajdzie


Podobnie jak w Reiki. I właśnie to est takie budujące. :ok:
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Wt gru 08, 2009 9:48 pm

Wed napisał(a):ps. niestety nikt, kto szuka tzw. czarnej magi, czarnego szamanizmu nic w Hunie dla siebie nie znajdzie


Czarna magii to taka przyprawa ale czym na bogów jest "czarny szamanizm"? :>
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 115

Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:02 pm

Post Wt gru 08, 2009 10:33 pm

Wedle Huny ktoś, kto używa magii do szkodzenia ludziom.
Szukam. discovery44 to mój pan a Promhyl Studies sux

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 29

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:27 am

Post Śr gru 09, 2009 12:55 pm

Whedaus napisał(a):Wedle Huny ktoś, kto używa magii do szkodzenia ludziom.


A skąd przekonanie, że Huną nie można szkodzić innym?A słyszałes o Kahunach Ana-Ana i Modlitwie śmierci - Lono?

Dodano 13 minut temu:

Z resztą czytałem kiedys ksiązkę "Kahuna"(autora nie pamiętam, bo te nazwiska polinezyjskie są straszne:)). Ksiązka jest zdaje się z 1965 r.Autor pochodził z rodziny o tradycjach kahuńskich i trochę przedstawiał ten świat mniej cukierkowo niż Serge Kahili King.

Post Śr gru 09, 2009 6:22 pm

Szamanie Wiejski (fajny nick) wszystko prawda, ale wątek dotyczy newage'owej huny a Ty mówisz o starodawnych praktykach kahunów. To nie to samo.
Ostatnio edytowano Śr gru 09, 2009 6:28 pm przez siedem bram, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 115

Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:02 pm

Post Śr gru 09, 2009 6:27 pm

A skąd przekonanie, że Huną nie można szkodzić innym?

Wszystkim da sie szkodzić, nawet Huną która wydaje sie być "dobra" (z "Szamana miejskiego" na każdej stronie wali po oczach "peace and love" autora, prawie jak z piosenek mistrza Scatmana).
Szukam. discovery44 to mój pan a Promhyl Studies sux
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Śr gru 09, 2009 6:36 pm

siedem bram napisał(a):wątek dotyczy newage'owej huny


Wątek nie dotyczy Huny Newage'owej. Zresztą new age źle się na tym forum kojarzy. Książka Kinga jest napisana w pewnej konwencji ale każdy kto zajmuje się szamanizmem "na poważnie" wie że wszystko ma dwie strony. King nie miał obowiązku opisywać tej drugiej. Jako autor miał prawo pozostawić odkrywanie jej czytelnikowi. Książki(te dobre) to nie instrukcje, mają raczej służyć inspiracji. Przez tą konwencję właśnie na pierwszy rzut oka obraz Huny, który rysuje King wydaje się cukierkowy.
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Post Śr gru 09, 2009 6:46 pm

Djembe:
Wątek nie dotyczy Huny Newage'owej.


A czemu wg Ciebie huna, o której mowa w tym wątku nie jest newage'owa?

Zresztą new age źle się na tym forum kojarzy. Książka Kinga jest napisana w pewnej konwencji ale każdy kto zajmuje się szamanizmem "na poważnie" wie że wszystko ma dwie strony. King nie miał obowiązku opisywać tej drugiej. Jako autor miał prawo pozostawić odkrywanie jej czytelnikowi. Książki(te dobre) to nie instrukcje, mają raczej służyć inspiracji. Przez tą konwencję właśnie na pierwszy rzut oka obraz Huny, który rysuje King wydaje się cukierkowy.


Nie ma żadnego dowodu na to, że King znał tę drugą, bardziej mroczną stronę.

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 29

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:27 am

Post Cz gru 10, 2009 10:34 am

Huna Serge'a to mimo wszystko taki wyciąg ze starodawnych tradycji Hawajów(i nie tylko, bo Serge łaczy w niej idee z innych gałęzi). Ja bym jej jednak nie nazwał New Age'ową, bo przede wszystkim jest praktyczna. A to słowo nie pasuje raczej do wszelkiej maści fanów Reptalian i przekazów channelingowych typu Projekt Cheops.
Huna nie jest dobra, ani zła. To pewna sztuka. Można jej używać na różne sposoby. Tyle, że jeśli ktoś pozna ją na tyle dobrze, by zrozumieć mechanizmy rządzące "Ukrytym Światem" i zacznie czerpać inspiracje z Wyższego Ja przechodzą mu pomysły na takie głupoty jak szkodzenie magią innym.
Kahuni Ana-Ana wywodzili się z byłych szamańskich czeladników, których wyrzucano z cechu za wątpliwe zasady moralne. Nie poznawali więc całości wiedzy, ale wiedzieli na tyle dużo, aby stosować taką Modlitwę Lono chociażby.
Z reszta dawniejsi hawajscy szamani(nazywani Kupua) wcale nie gardzili ciemną stroną Huny. We wspomnianej książce "Kahuna" autor przytacza historię z czasów gdy na Hawaje przybywali w celu siłowego nawracania ludności pastorzy amerykańscy. Jeden z nich tak sprzykrzył się pewnemu Kupua, że droga Modlitwy Lono wytłukł mu cała rodzinę.Sam Serge przy okazji opisu Historii Hawajów wspominał czasy kiedy król Kamehameha I próbował podbic wyspę Kauai, gdzie Kahuni zajmowali silną pozycję w społeczności. Podczas pierwszej wyprawy wojennej ściągnęli podobno na armię płynącą łodziami burzę, która zniszczyła sporą część floty. Przy drugiej próbie podboju armię zdziesiątkowała nieznana nikomu dziwna choroba:)

Wed

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 117

Dołączył(a): So wrz 19, 2009 10:27 pm

Lokalizacja: tutejszy

Post Cz gru 10, 2009 4:37 pm

Mój sympatyczny przyjaciel twierdzi, że Huna (jako filozofia religijna opracowana przez białych) jest całościową Wiedzą. Ja byłbym bardziej ostrożny, to o czym można było poczytać szczególnie w starszych opracowaniach i książkach jest jednak wykradzioną więdzą, jakoś nigdzie nie mówi się, że jest to Wiedza dana poprzez przekaz w dobrowolnej formie, raczej mówi się o odszyfrowaniu tej Wiedzy ( co do "bescelerów z "ostatnich lat" to byłbtm jeszcze bardziej ostrożny co do zawartych tam treści).
Nie umniejsza to faktu, że poznanie Huny w jakimś momencie umożliwiło mi uporządkowanie znanych i praktykowanych rzeczy, zrobienie pewnego porządku.
Jednak moim zdaniem "cwany i przebiegły biały człowiek" kolejny raz coś "ukradł", być może nie ukradł, ale poszukuje tego co dawno zagubił, ale czy z dobrymi intencjami i czy jest wystarczjąco "moralny" ?
Tak do końca nie jest pewne w, których wojnach po, której stronie walczyli nasi przodkowie

Post Cz gru 10, 2009 6:18 pm

W new age jest oczywiście wiele chłamu, ale są też perełki. To prąd umysłowy bardzo obszerny a główną cechą jest mi.n to że nie są to praktyki wynikłe z bezpośredniej linii przekazu. Huna została stworzona od podstaw przez Maxa Freedoma Longa, zainspirowanego pobytem na Hawajach. Ta wiedza jest wg mnie autentyczna, najprawdopodobniej była znana starożytnym ludom, ale nie zmienia to faktu że początki Huny datujemy na XX wiek. Jako taka jest częścią new agu, autentyczną i wartościową, co jest rzadkie w tym nurcie.

A poniżej fragment z epilogu książki „Kahuna Healing” autorstwa Serge Kahili Kinga

Na koniec potwierdzili, to co wyczytałem na tablicach pamiątkowych na Hawajach i wyjaśnili mi związek z moją misją. Kiedy skończyli, Chrystus wstał i podszedł do mnie rozkładając ręce nad moją głową. Natychmiast poczułem przepływającą we mnie moc, która wypełniała mnie Światłem. Potem On powiedział: „Kaula, bądź namaszczony mocą Ducha Świętego jako jeden z moich księży i proroków New Age. Idź, i nauczaj i pisz w obecności Boga, o znaczeniu i drodze Miłości, o rozległej mocy i potencjale ludzkiego umysłu. Idź i uleczaj chorych na umyśle, ciele i sercu i naucz ich także, jak leczyć samego siebie i innych. Doradzaj, instruuj i otwieraj umysły wszystkich, którzy przychodzą do ciebie, używając tę wiedzę umysłu, materii i energii, która została Ci dana, i przepowiadaj tak, jak jesteś prowadzony przez swoje wewnętrzne światło. Zbuduj świątynie mądrości na lądach tam, gdzie można uczyć i praktykować tą wiedzę, załóż również społeczności, gdzie miłość i wolność zwyciężają. Zgromadź wokół siebie gorliwych uczniów i nauczaj ich i wyświęcaj, aby umieli robić to, co ty. Użyj wszelkich środków dostępnych na tym świecie, aby osiągnąć te cele. Będziesz zawsze prowadzony przez wewnętrzne światło. Twoją drogą jest Huna, nauka Miłości, ścieżka Harmonii na Ziemi i z Ziemią, wiedza uniwersalna. Ty i ci, których prowadzisz będą nazywać siebie Dziećmi Tęczy. Tęcza, gwiazda siedmioramienna i krzyż życia będą symbolami twojej drogi.

Niezliczone są ścieżki do Boga, więc bądź w pokoju ze ścieżkami innych, jako że one, nawet o tym nie wiedząc, podążają ścieżką Huny wtedy, gdy ich ścieżka jest prawdziwa. Zacznij przygotowywać swoich ludzi na czas Wielkiej Emigracji, bo z pewnością rodzaj ludzki już wybrał swoje przeznaczenie, żeby wrócić do gwiazd.


Zaczerpnięty stąd: http://www.huna.net.pl/name-News-article-sid-467.html

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 29

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:27 am

Post Pt gru 11, 2009 12:20 pm

Hehe..Siedem Bram. Znam ten fragment. Szczerze powiedziawszy trafiłem na niego jakis rok temu i gdyby nie moje wcześniejsze doświadczenia z Serge'ową Huną pewnie bym skreslił faceta na dobre.No, ale pragne wierzyć, że zważywszy na to, że "Kahuna Healing" jest jego wczesna publikacja z lat 80-tych troche mu sie odmieniło w głowie po drodze:)Tym bardziej, że więcej chyba takich herezji nie popełniał w ksiązkach.
Z reszta myslę, że jako osoba inicjowana w tradycji hawajskiego i afrykańskiego szamanizmu może coś więcej o nim powiedzieć niż Long, który tylko podpatrywał z boku i starał się wyszperać w języku hawajskim coś z tej wiedzy.
A z reszta wisi mi to. Wypróbowałem wiele metod z Huny w życiu i poznałem, że działają. Wyrobiłem sobie własne zdanie na temat wielu aspektów i widze, że moje rozumienie tej wiedzy rózni się od spojrzenia "harrypotterowskich" dzieciaków,na których trafiam na huna.net.pl.
No, ale to być może sens tej ścieżki...odnaleźć w niej swoja własną drogę.
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 152

Dołączył(a): Wt lis 24, 2009 8:28 pm

Post Pt gru 25, 2009 3:02 pm

wszystkim, którzy wolą dowiedzieć się czegoś o historii i pochodzeniu tej wiedzy, oraz poczytać o tym co można z nią zrobić polecam:
HUNA Tajemna wiedza kahunów - Sławomir Hulanicki
Wydawnictwo Pegaz
Warszawa 1997 r.

książka ma znamiona instrukcji (czego nie lubię ;) ) ale opisy dotyczą realnych wydarzeń, a nie tego co należy zrobić aby działało
Huna może być stosowana jako potocznie zwana "czarna magia"
ale magia nie jest czarna, ani biała - to narzędzie i jej kolor zależy od intencji

książka lekko strawna zarówno dla zaangażowanych w temat jak i zatwardziałych sceptyków
choć Hulanicki nie jest literatem i ma dość ciężki styl
zawiera nawiązania do różnych religii, oraz opis skąd przypuszczalnie wzięły się naleciałości obrzędowe z bardzo odległych zakątków świata

bardzo polecam, tania a jednocześnie bardzo cenna

jak będę miała chwilę i ochotę to wrzucę fragment traktujący o czarnej magii oraz przykładowy tekst oddający w większości styl tej książki

Powrót do TRADYCJA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.165s | 13 Queries | GZIP : Off