W obcym kraju
Otóż w naszych czasach nierzadkim zjawiskiem jest emigracja ludzi, często w dość odległe i zgoła odmienne rejony niż rodzinne. Kontakt z totemem, który jest niejako łącznikiem z ziemią ojczystą (bezpośrednio, pośrednio zaś z samą Ziemią) może być wrażliwy na wyrwanie z rodzinnych stron i kultury, w której wychował się emigrant. Ciekawi mnie, jak odbiera tę zmianę człowiek np. z totemem niedźwiedzia, gdy trafi powiedzmy do Australii. Czy łapie rezonans z ZM najbardziej zbliżonym do niedźwiedzia, czy też odczuwa dyskomfort i tęsknotę za swoim fatherland? I dalej - przypadek człowieka, którego totemem jest ZM z gatunku wędrownego. Jeśli dobrze kombinuję, to ludziom którzy mają totem "wędrowny", tudzież występujący lub do nie dawna występujący (np. wilk w Irlandii, Tur w Polsce) w obcym kraju, lepiej będzie przystosować się do nowych warunków. Jak pisałem, to są tylko moje przemyślenia nie poparte doświadczeniem, więc może ktoś, kto wyemigrował napisze coś od siebie.



