Ogolnie o totemach


Duchy totemiczne, będące strażnikami, przewodnikami i opiekunami szamana. Nawiązywanie kontaktu, praca z nimi i indywidualne doświadczenia.

Moderator: Kapelusznik

Post So gru 08, 2007 3:20 pm

Ogolnie o totemach

Czym jest totem i z czym sie go je?
A takze jaka jest roznica miedzy totemem a Zwierzeciem Mocy?

Zwierzeta Mocy (Power Animals) to potezne duchy opiekujace sie danym gatunkiem i bedace straznikami mocy zwiazanej z archetypem danego zwierzecia. Chyba najpopularniejsze to: Krokodyl, Jaguar, Tygrys, Wilk, Kruk, Niedzwiedz, Foka, niemniej moglbym wymieniac bardzo dlugo.
Kiedy jeden z tych duchow decyduje sie byc Twoim opiekunem staje sie on twoim totemem (totem animal). jak widac wiec zwierzecy totem jest Zwierzeciem Mocy, ale Zwierze Mocy nie musi byc totemem. Niemniej nalezy mu sie szacunek jako poteznemu duchowi.
Pierwszy totem powinien byc zwierzeciem nieudomowionym (koty i konie sa wyjatkiem) i pochodzacym z danego terenu. Moze byc to zwierze ktore juz nie wystepuje w naturze, jak np Tur, niemniej wazne by jego duch obecny byl na danej ziemi. Totem wybiera nas sam. To wielki zaszczyt, nawet jesli moze sie wydawac nie taki, jak oczekiwalismy. Nie zawsze bowiem w wizji pojawi sie wilk czy niedzwiedz. Slyszalem nawet o gosciu z totemem slimaka (uczy go cierpliwosci ;) ). Nie mozna jednak wymuszac niczego na swiecie duchowym. Dobrze ejst byc otwartym i przyjmowac nauke od duchow.
Totem staje sie nauczycielem, straznikiem i opiekunem adepta. Musi byc z daneog terenu by moc wprowadzic dana osobe w wiedze dotyczaca miejscowych duchow i ziemi. W szamanizmie kontakt z ziemia i tradycja to podstawa.
Potezni szamani maja jednak takze i inne totemy, ktore juz niekoniecznie musza byc zwiazane z danym terenem. Zdarza sie tez, ze jakies Zwierze Mocy staje sie tylko pomocnikiem szamana, jesli on darzy je szacunkiem. Wtedy mowimy o duchowych pomocnikach. Z totemem ma sie bardzo silna i osobista wiez. laczy sie tez z nim tabu dotyczace tego, iz nie nalezy krzywdzic, zabijac ani jesc totemu.
Chcialbym takze dodac, iz totemem nie musi koneicznie byc zwierze. Sa takze Rosliny Mocy. Zdarza sie tez, ze kogos wybiera duch zywiolu lub nawet zjawiska atmosferycznego (Aborygeni znaja totem teczy lub deszczu).

Najpotezniejsze totemy na naszym terenie to:
Niedzwiedz, Zubr, Wilk, Zbik, Rys, Kruk, Orzel
Inne warte uwagi, to: Ropucha, Kon, Jelen, Sowa, Pajak, Kot
(zwlaszcza ropucha, kot i pajak zwiazane sa mocno z tradycja czarownictwa na naszych terenach)

Mam nadzieje ze rozjasnilem sprawe totemow. :)

Pozdrawiam.
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post N gru 16, 2007 6:24 pm

Hmmm... jakbym to już gdzieś kiedyś czytała :>

Ja dalej z pytaniami, żeby tradycji stało się zadość. Wspominałam Ci już chyba jakiś czas temu o tych warsztatach szamańskich (no dobra, neo-szamańskich :P ), na których byłam zeszłego lata. Pisałam też, że mieliśmy tam takie ćwiczenie, aby przy dźwiękach bębna spróbować nawiązać kontakt ze swoim totemem lub Zwierzęciem Mocy, które chcielibyśmy poprosić o pomoc.
Podczas tego ćwiczenia pojawił mi się obraz tygrysa, który trwał przez większość czasu tego ćwiczenia, ale w pewnym momencie miałam nagły i niespodziewany błysk węża i to w takiej sytuacji jakby coś atakował, w takim jakby skoku. Czy mogę to w takim razie tłumaczyć w ten sposób, że tygrys to było to Zwierzę Mocy którego pomoc była/jest mi potrzebna i dlatego był to obraz bardziej świadomy i wywołany przeze mnie, a wąż jest moim totemem, dlatego jego pojawienie było niespodziewane i zaskakujące dla mnie?

Wiem, błądzę jak dziecię we mgle, ale strasznie mnie to interesuje od jakiegoś czasu i drążę temat gdzie tylko mogę ;)
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/

Post N gru 16, 2007 6:46 pm

Możesz to tłumaczyć jak tylko chcesz.
Z drugiej strony walka węża z tygrysem wydaje mi się dosyć silnym archetypem dla rejonów indyjskich czy chińskich i nie koniecznie chodziło może o totem, tylko walkę przeciwieństw. Taka myśl mi się nasunęła i nie chce by się tym ktokolwiek sugerował.
Czasem by poznać swój totem trzeba przeprowadzić więcej niż jedną sesje i trochę się dystansować.
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post N gru 16, 2007 6:58 pm

Nocny_Wyjec napisał(a): Możesz to tłumaczyć jak tylko chcesz.

No właśnie o to chodzi, że wolę dziesięć razy się sptyać i popatrzeć z kilku stron, niż sobie od razu wkręcić jakiś film ;)

Nocny_Wyjec napisał(a): Z drugiej strony walka węża z tygrysem wydaje mi się dosyć silnym archetypem dla rejonów indyjskich czy chińskich i nie koniecznie chodziło może o totem, tylko walkę przeciwieństw.

W te rejony jakoś nigdy mnie specjalnie nie ciągnęło... ale tygrys i wąż są tam przeciwieństwami? Bo taka interpretacja już by była dla mnie bardzo znacząca...
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/

Post N gru 16, 2007 7:07 pm

Na zachodzie bardziej orzel i waz... Choc sa chyba rpzedstawienia w sztuce Nordyckiej walki lwa z wezem. To byloby jak dla mnie troche podobne.

Post N gru 16, 2007 7:08 pm

Lilith napisał(a):No właśnie o to chodzi, że wolę dziesięć razy się spytać i popatrzeć z kilku stron, niż sobie od razu wkręcić jakiś film ;)

To bardzo dobrze, zawsze są co najmniej dwa punkty widzenia :)
Lilith napisał(a):W te rejony jakoś nigdy mnie specjalnie nie ciągnęło... ale tygrys i wąż są tam przeciwieństwami? Bo taka interpretacja już by była dla mnie bardzo znacząca...

Mnie trochę ciągnie, ale mimo to nie chce mówić, ze coś wiem, bo nie wiem... to nie są rejony które badam. Wydaje mi się jednak, że istnieje taka możliwość. Tygrys mógł by więc symbolizować honor i odwagę a wąż inteligencje i przebiegłość (ale nie w sensie negatywnym).
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Pn gru 17, 2007 5:53 pm

Strzygon napisał(a):Choc sa chyba rpzedstawienia w sztuce Nordyckiej walki lwa z wezem. To byloby jak dla mnie troche podobne.

To ja się muszę sztuce nordyckiej przyjrzeć pod tym kątem. Choć narazie nic nie znalazłam na ten temat...

Nocny_Wyjec napisał(a):Wydaje mi się jednak, że istnieje taka możliwość. Tygrys mógł by więc symbolizować honor i odwagę a wąż inteligencje i przebiegłość (ale nie w sensie negatywnym).

Co do walki tygrysa z wężem (a raczej smokiem, który jednak przypomina węża ze skrzydłami), znalazłam narazie tylko tyle... w Wiki :oops:
Tygrysy mają w smokach odwiecznych wrogów, wiele różnych dzieł sztuki chińskiej przedstawia sceny walki tygrysa ze smokiem. Istnieje też chiński idiom, opisujący równorzędnych przeciwników (współcześnie używany w sporcie): "Smok przeciw tygrysowi". W chińskich sztukach walki "Styl smoka" jest stylem opartym bardziej na technice, podczas gdy "Styl tygrysa" na surowej sile.


Może i coś w tym jest... choć z drugiej strony, kultura chińska nie była nigdy szczególnie mi bliska, więc nie wiem czy moja podświadomość operwałaby takimi symbolami... szukałabym chyba gdzieś bliżej...

Tak czy inaczej, dzięki wielkie za rzucenie światła z innej strony. Jak macie dostęp do jakichś materiałów, to byłabym wdzięczna. Tymczasem będę szukac dalej ;)
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post Pn gru 17, 2007 6:05 pm

Strzygon napisał(a):Na zachodzie bardziej orzel i waz... Choc sa chyba rpzedstawienia w sztuce Nordyckiej walki lwa z wezem. To byloby jak dla mnie troche podobne.


Nie spotkałem się z motywem lwa w sztuce nordyckiej, chyba że nie zwróciłem na to uwagi. Jest motyw walki orła, który mieszka w koronie Yggdrasill z wężem podgryzającym korzenie Axis Mundi. Ale orzeł to nie lew. Chyba że gryf - to mielibyśmy i orła i lwa w jednym :D

Strzygon, możesz mi pokazać przykład motywu lwa u nordyków?
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Pn gru 17, 2007 6:08 pm

Dreamcatcher napisał(a):Chyba że gryf - to mielibyśmy i orła i lwa w jednym :D

Nom... ale to już coraz dalej od mojego tygrysa i węża... :>
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/

Post Pn gru 17, 2007 6:37 pm

Moge Dream, jest taka rzezba ktora to przedstawia:
Przede wszystkim motyw ten ejst charakterystyczny dla stylu Urnes w sztuce nordyckiej. Nazwa tej epoki wywodzi się od drewnianego kościoła w Urnes, Sogn, w Norwegii. Jest to jeden z najsłynniejszych kościołów Skandynawii, jego powstanie datuje się około roku 1060. Cały zachodni portal i ściana są jednym z najznakomitszych przykładów tego zdobnictwa. Pokrywające je płaskorzeźby mają miejscami 12 cm. grubości i przedstawiają szereg wijących się zwierząt i zoomorficznych wstęg. Najbardziej charakterystycznym motywem tego stylu jest scena przedstawiająca czworonoga walczącego ze stworem przypominającym węża. Zwierzęta gryzą się nawzajem w szyje.
Stand tez poslzy jakies podobne przedstawienia tego motywu u celtow. W Angli jest jakas plyta grobowa ejdnego z krolow na ktorej wlansie jest ten motyw: walczacego z wezem lwa.
Bdw ten lew oczywiscie jest malo podobny do rpawdziwego lwa. Ale chyba najblizszy lwu, stand sie tak mowi na niego. ;)
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post Pn gru 17, 2007 7:39 pm

No właśnie bylem ciekaw, bo zwykle zwierzęta mitologiczne z danego kręgu kulturowego biorą swe źródło w lokalnej faunie. Nawet zwierzęta fantastyczne takie jak gryf, smok (zresztą smok jest metaregionalny:P, więc można pominąć ten przykład), czy jednorożec są niejako wariacją realnych zwierząt. Stąd moje zaciekawienie lwem u Nordyków. Choć pewnie można to jakoś wyjaśnić, np tym, że to pamięć zachowana z czasów, gdy lwy rzeczywiście żyły na tych terenach, lub zetknięciem się z narodami z rejonów, gdzie lwy występowały.

Post Śr sty 16, 2008 10:43 pm

Totemy

Czytałem, że totem może cię wybrać w sposób bardziej... ee... fizyczny. Mam namyśli że osoba zaatakowana np przez niedźwiedzia, poważnie okaleczona może zostać uznana za wybrana przez ducha Niedźwiedzia.

No więc mnie zaatakował pies. Na wsi u rodziny. Po prostu bawiłem się z nim i w pewnej chwili skoczył. Straciłem stały ząb, miałem rozszarpaną dolną powiekę (na szczęście nie ruszył oka) oraz rozcięcie na szyi. 5mm do tętnicy. (4 dni w szpitalu)

Jak myślicie: czy może to być właśnie oznaką wyboru? Wybrał mnie duch Psa, czy to po prostu pzrypadek nie mający związku duchami totemów?

Post Cz sty 17, 2008 12:36 am

lol. Wybacz ze sie usmeichnalem ale sie nie moglem powstrzymac. :)
Nie, nie sadze by to mial byc totem. Totem nie mzoe byc zwierzeciem udomowionym, jedynym wyjatkiem sa konie i koty. ;)

Post Cz sty 17, 2008 10:58 am

Czy jesteś pewien, Strzygonie> TZN nie tego, że wątpisz , iż zwięrzęciem mocy metal4ever'a jest pies,ponieważ go pogryzł, ale tego, że w ogóle pies nigdy nim nie bywa? Spotkałam się z kilkoma przypadkami, kiedy właśnie pies występował w tej roli. Czy da się tak sztywne ramy zasad nałożyć na tę część naszego sacrum jakim są zwierzęta mocy? Np. Martine Ashe uważa, jak zrozumiałam, że zwierzęciem mocy nie może być zwierze spoza naszej kultury, czyli np w Polsce lew. A tymczasem wiem z własnego osobistego doświadczenia, że to nie jest prawda. Moje zwierzę mocy nigdy nie żyło na terenach Europy. I nikt nie przekona mnie,że się mylę. Może więc zdarza się i tak, że zwierze, choć udomowione, może być zwierzęciem mocy? Pies jest specyficznym zwierzęciem udomowionym-choćby przez to, że nie zawsze jest udomowiony :) Bywa też największym przyjacielem człowieka:)

Bianka

Post Cz sty 17, 2008 12:56 pm

Zwierzęciem mocy, chyba może być, ale zwierze mocy to nie to samo co totem.
Psy atakujące ludzi to, codzienność. Mnie też atakowały psy i nawet ja atakowałem psy ;)

Post Cz sty 17, 2008 1:38 pm

ach, totem, rozumiem. Totemem, to ,po mojemu, nie muszą być nawet zwierzęta. Rozumiem totem (bo tak wynika z mojej praktyki) jako ducha, którego funkcja kończy się zazwyczaj po jednej przygodzie, wyzwaniu. Ale to czasami jest kwestia nazw po prostu.
Jako miłośniczka jazdy na rowerze, wiem coś co wszyscy rowerzyści wiedzą- psy bardzo często "wybierają sobie" w sposób opisany przez metal4ever'a (nagły) człowieka, czasami zabierając na znak przypieczętowania kawałek nogawki. Może to jest ich totem...:)

Bianka

Post Cz sty 17, 2008 3:50 pm

Totem to duch ktory ma pewne konkretne funkcje, np uczy szamana o jego ziemi, jest posrednikiem w kontaktach z duchami i przewodnikiem po swiecie mitycznym. Dlatego totem zwierzecy musi byc z danego obszaru, zameiszkiwanego przez wlasciwa adeptowi kulture i nie moze byc udomowiony. A jesli chodzi o totemy niezwierzece, adept takz emusi miec z nimi kontakt. Duch mrozu raczej nie zostanie niczyim totemem na pustyni. ;) Taka wiez ma bardzo osobisty charakter. Szaman staje sie takze w pewien sposb rpzedstawicielem tego ducha w swiecie.

Natomiast zwierze mocy to oczywiscie co innego, tu nie ma takich ograniczen, liczy sie raczej kontakt z duchem i jego nauka. Jesli rozpatrzymy psa jako zwierze mocy - to archetypowo jest on straznikiem umarlych (Anubis, Cerber), przewodnikiem (Psy pojawiaja sie przy wielu manifestacjach duchowych, jak chocby poludnicy), ogolnie straznikiem, zwlaszcza zas jego moc wiaze sie z podrozowaniem do swiata zmarlych.

Post Pn sty 21, 2008 8:34 pm

z mojego doświadczenia wynika że nie można sobie wybrać totemu, to On taki wybór ma co ludzi i nie ludzi), jeśli tak fascynują cię pająki możesz spróbować skontaktować sie z duchem pająka i poprosić go naukę

Post Pn sty 21, 2008 9:08 pm

Ja dobrze wiem ze nie moge sobie sam wybrac totemu, bo czytalem na forum o tym ale nadal nie dostalem odpowiedzi co symbolizuje totem pajaka. Po jakiejs tam czesci totem pajaka sam mnie wybral, przeciez ciekawosc i zdobywanie wiedzy na temat zycia pajakow nie wziela sie sama cos musialo mnie do tego pchnac, jednak moge sie tez mylic.

Post Cz sty 24, 2008 12:56 am

ciekawosc to jedna sprawa, bo to że się interesuje np. nietoperzami to wcale nie znaczy że mam taki totem prawda? mnie totem odwiedzał w momentach zwykle gdy byłem czymś innym zajęty albo w ogóle sie nie zajmowałem szamanizmem, wiem że totem mam jaki mam bo jego duch jest ze mną najdłużej

Post Cz sty 24, 2008 9:44 am

Interesowac sie pajakami to jedno, a sny i niektore wydazenia z mojego zycia nawiazuja bezposrednio do pajakow to drugie,

A po czym ty rozpoznales ze wlasnie ten totem cie wybral??

Szamanem postanowilem zostac kilka tygodni temu a pajaki "przesladuja" mnie od dziecka, wiec nie mysle ze to ja sobie wybralem totem ze wzgledu na to ze postanowilem zostac szamanem. :?

Post Cz sty 24, 2008 12:41 pm

Jeszcze trochę a na sam widok słowa "pająk" będę dostawać szału. Nie wiem dlaczego mi to robi... może dlatego, ze kiedyś nim zrozumiałem, że to złe to zabijałem ich całe mnóstwo z powodu arachnofobii? Swoją drogą ciekawe...
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post Cz sty 24, 2008 3:18 pm

<Shaman= napisał(a):nadal nie dostalem odpowiedzi co symbolizuje totem pajaka.

Myślę, że sporo informacji jest w dziale Zwierzęta Mocy, w temacie "Pająk i jego moce". Masz tam info z jakimi sferami związany jest pająk i czego może być symbolem.
<Shaman= napisał(a):Szamanem postanowilem zostac kilka tygodni

Z tym szamanizmem jest podobnie jak z totemem, jesli chodzi o wy
bor, ale to osobny temat, który warto poruszyć w temacie "Szamanizm a neoszamanizm".
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Cz sty 24, 2008 8:03 pm

Dreamcatcher wiem wiem juz czytalem ale nie moglem usunac postu mojego.

A z tym ze postanowilem zostac szamanem czy tez neoszamanem to nie jest do konca moj osobisty wybor, takie pstrykniecie palcami i juz jestem, szamanizm "interesowal" (ciekawil) mnie od mlodzienczych lat i cos mnie do tego ciagnelo.

Dawniej probowalem juz robic jakies kroki w tym kierunku ale chyba mnie to przeroslo, teraz jestem znacznie silniejszy nie tylko fizycznie ale przedewszystkim duchowo i mysle ze stane na rowni zadania.

Wiem ze zaraz ktos sie przyczepi do mojego stwierdzenia
  Kod:
"interesowal" (ciekawil)
ale nie potrafie opisac doznanych uczuc zwiazanych z dziedzina szamanizmu. Ja to odczuwam jak cos wyjatkowego, cos co sprawilo ze zmienia sie moje zycie, moj poglad na swiat.
Jesli uwazacie ze tylko mi sie to wydaje, to trudno ja czuje inaczej, a zarejestrowalem sie tu w celu wymiany pogladow, w celu zdobycia podstawowej wiedzy na mojej nowej sciezce zycia, w celu rozwiklania zagadek czekajacych na mnie na samym poczatku. Jesli was draznie to po prostu powiedzcie, a znikne z forum, co niektorzy z was zapewne uwazaja sie za szamanow wiec gdzie jest chec pomocy uczniom???


Przepraszam za Off Topic przeniesmy ta rozmowe jak mowi Dreamcatcher do tematu "Szamanizm a neoszamanizm"

EDIT:
Jeszcze jedno dobrze napisal mi mailu chyba admin tego forum. Przez internet ciezko jest sie nauczyc szamanizmu. teraz juz wiem o co mu chodzilo. Strasznie duzo nieporozumien i po prostu nie ktorych uczuc nie da sie opisac przez internet.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post Cz sty 24, 2008 8:45 pm

<Shaman= napisał(a):Jesli was draznie to po prostu powiedzcie, a znikne z forum, co niektorzy z was zapewne uwazaja sie za szamanow wiec gdzie jest chec pomocy uczniom???


Jak na razie nikogo nie drażną twoje wypowiedzi. Przynajmniej mnie. Cieszę się, że tu trafiłeś, bo dzięki temu sam się czegoś nauczę. :piwo:


<Shaman= napisał(a):Jeszcze jedno dobrze napisal mi mailu chyba admin tego forum. Przez internet ciezko jest sie nauczyc szamanizmu. teraz juz wiem o co mu chodzilo. Strasznie duzo nieporozumien i po prostu nie ktorych uczuc nie da sie opisac przez internet.


No tak, to byłem ja :wink: . Fakt, że internet nie służy zbytnio nauce szamanizmu jeśli o praktykę chodzi, ale jest dobrym medium do wymiany informacji. Sam np dowiaduję się ciekawych rzeczy na tym forum poprzez rozmowy. Już to, że spotykają się tu osoby, które mają różne totemy mówi sporo o samych totemach.
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Następna strona

Powrót do TOTEMY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.069s | 15 Queries | GZIP : Off

Wymiana linkami Monitoring serwera Kuchnia peruwiańska Artykuły reklama Finanse i ubezpieczenia Ubezpieczenia Page Rank Pan szuka pana Wypoczynek w mieście Usługi Narzędzia i maszyny Lokale Łodzie