Ogolnie o totemach


Duchy totemiczne, będące strażnikami, przewodnikami i opiekunami szamana. Nawiązywanie kontaktu, praca z nimi i indywidualne doświadczenia.

Moderator: Kapelusznik

Post Pn lip 14, 2008 10:09 pm

Tak -i jak sie "dostalo" (oni mowia "I was given a dreaming") snienie kruka, to trzeba o kruki dbac, a jak sie je zje, to mozna umrzec, a przynajmniej ciezko sie rozchorowac...

Zdrowia!

Post Pn lip 14, 2008 10:56 pm

Nie jestme pewien czy u nich totem nie pelni raczej funkcji spolecznej. Np totem plemienny decyduje o tym kto sie z kim moze ozenic. Wlasnie nie osobisty - lecz plemienny. Wiec byc moze tu lezy roznica.

Bdw mocy duchow pomocnikow tez mozna uzywac tak, jak wspomniany aborygen uzywal mocy ducha warana.

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 115

Dołączył(a): Pt lip 18, 2008 9:32 pm

Lokalizacja: Poznań

Post Pn lip 21, 2008 3:54 pm

To może ja tak, jak zjawa realna mam dobry kontakt z ogniem?? Raz na pieczeniu ziemniaków, to sobie sfajczyłam połowę butów, które akurat miałam na nogach, a nawet zbytnio ciepła nie czułam( a później na mnie mówili Sid Władca Ognia( z 'Epoki Lodowcowej', tam był taki leniwiec jak coś). A jak sobie gotowałam budyń, to mi się zapaliła łapa(no to takie przez co się blachę albo garnki gorące przez to trzyma) i też mi nic nie było. Albo się niedawno zapałką poparzyłam, to myślałam, że będę miała bliznę, a tu nic. :mrgreen: No i jeszcze mam coś takiego, że nie umiem kredkami rysować( tylko ołówkiem u miem), a czerwoną kredką mi wychodzi. No i ogień mi wychodzi kredkami( jako jedyny), ale to juz każdym kolorem dam radę...
Żeby o czymś wiedzieć wystarczy teoria, suche fakty, informacje.
Żeby zdać sobie z czegoś sprawę i zrozumieć, potrzebne jest doświadczenie, praktyka.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 526

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Pn lip 21, 2008 4:00 pm

Najlepszy jest fragment o kredkach :>
Myślę że zjawa miała troszkę coś innego na myśli niż zajęcia plastyczne
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 115

Dołączył(a): Pt lip 18, 2008 9:32 pm

Lokalizacja: Poznań

Post Pn lip 21, 2008 4:05 pm

Oj no, nie chodzi o sama kredki, tylko o to, że poza ołowkiem to umiem tylko ogień rysować, lub w jego kolorze, czyli czerwieni. No i mi się jeszcze teraz przypomniało, że raz sobie zapaliłam drewienko, ono się pali, no i zamiast na talerzyk, to mi na podłogę spadło. No i myslałam, ż mi się wykładzina zapali, zdmuchnęłam, podnniosłam, a wykładzina powinna się zniszczyć od ciepła bądź przypalić, a tam nic, znaku nie ma! To już był szok, no ale coż... :D
Żeby o czymś wiedzieć wystarczy teoria, suche fakty, informacje.
Żeby zdać sobie z czegoś sprawę i zrozumieć, potrzebne jest doświadczenie, praktyka.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 526

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Pn lip 21, 2008 4:15 pm

Zresztą zjawa o transie głównie pisała. Jeśli wszystkie małe pożary bedziemy brać za znak od żywiołu to każdy związany bedzie tylko z ogniem. Bo niby kto w Polsce przeżył małe trzęsienie ziemi albo kilka małych trąb powietrznych. Ogień jest poprostu wszechobecny w naszym życiu, dlatego poza kredkami i lekcjami plastyki liczy się intuicja...intuicja i jeszcze raz intuicja

PS dla mnie ogień ma wiele kolorów od białego, przes granat, błękit żółć, pomarańcz do czerwieni
PPS jedni potrafią rysować a inni śpiewać
PPPS fajny ten ogień :D
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Post Pn lip 21, 2008 4:17 pm

Coz, mysle BlacKBlooDeDRoSe, ze to moze jednak byc przyklad nadinterpretacji... Raczej mielismy troche inne znaki na mysli niz przypalanie sobie butow i brak blizn po zapalkach... ;)

Post So wrz 20, 2008 9:39 pm

A mnie naszło ostatnio jeszcze takie jedno spostrzeżenie, że moce naszych totemów mogliśmy rozwijać zanim jeszcze sobie uświadomiliśmy, że mamy totem, zanim je odkryliśmy i nazwaliśmy. Po prostu się rozwijaliśmy w jakimś kierunku, rozwijaliśmy pewne cechy, umiejętności itd. Totem w końcu bardzo głęboko tkwi w naszej naturze, więc wiele jego cech jest w nas wpisana. I "odkrycie" totemu, czyli uświadomienie sobie czym on jest, to bardziej zrozumienie natury duchów które nas prowadzą, które są częścią nas - coś w rodzaju spersonifikowanych archetypów, niż uzyskanie czegoś, czego wcześniej nie było. Zresztą to bardzo dobrze robi naszej "zwierzęcej" części osobowości - to sprawia, że jesteśmy mniej samotni na takim dosyć prymitywnym, emocjonalnym poziomie.
Być może wielu z was tego nie zauważyło, jeśli od wczesnych etapów swojej ścieżki pracujecie razem z waszymi totemami - u mnie było zupełnie inaczej. Bardzo późno ukazały mi się moje totemy, i było to dla mnie zaskoczeniem połączonym z rozbawieniem.
Zresztą, to pewnie było spowodowane moją abstrakcyjną umysłowością i sposobem działań magicznych, gdzie częściej operuję za pomocą czystych idei, energii, bez odwoływania się do ich przejawień i powiązań na niższych planach - tak jakby moje działania odbywały się za pomocą pracy w światach górnych, a nie dolnych. Aczkolwiek, tak jak napisałam na początku, te energie, które teraz niedawno objawiły mi się jako totemy, mogę w drodze retrospekcji odkryć w moich przeszłych doświadczeniach i działaniach - tak jak opisywane w tym wątku sprawy z ogniem łączą się z totemem Kobry.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post So wrz 20, 2008 11:53 pm

No, ja sie kruczyłem odkąd pamiętam.
No ale to tak jest, że większość pracy z totemem to wygląda jak uświadamianie sobie, kim jesteśmy. Już chyba to pisałem, ale powtórzę, że według mnie im lepiej poznamy swój totem i więź z nim będzie bliższa, tym lepiej będziemy świadomi tego, kim jesteśmy.
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post N wrz 21, 2008 12:18 am

Nie zastanawiałam sie nigdy nad tym, ale u mnie to sie sprawdza; mam dobry kontakt z Wilkiem i Kotem, a w moim charakterze jest sporo związanych z nimi cech. Myślę, ze do cech jednego i drugiego można zaliczyć samotność, czy raczej samotniczość; ) - bo to w dużym stopniu mój wybór, nawet jeśli nie do końca świadomy, a jeśli znajduję się w jakiejś grupie, zwykle jestem dość przywiązana do hierarchii... imo troche jak wilki w watasze. No i wolę noc, niż dzień, a te Zwierzęta są lunarne... Moja mama kiedyś powiedziała, ze jeśli w poprzednim wcieleniu byłam zwierzęciem, to na pewno kotem, bo jestem okropną sybarytką :tongue:=+;P Coś w tym jest
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post N wrz 21, 2008 6:43 pm

zjawa realna napisał(a):A mnie naszło ostatnio jeszcze takie jedno spostrzeżenie, że moce naszych totemów mogliśmy rozwijać zanim jeszcze sobie uświadomiliśmy, że mamy totem, zanim je odkryliśmy i nazwaliśmy.

Bardzo podobnie to widzę. Spotkanie z totemem, to nie nagłe przejęcie jego cech, tylko takie jakby przejrzenie się w lustrze i potwierdzenie tego, co się dotychczas tylko czuło, ale nie miało się pewności. Dlatego chciałabym w końcu mieć pewność co do mojego totemu... mam kilka wskazówek i kilka możliwości, ale wciąż nie wiem które z tych duchów pomagały mi tylko na pewnym etapie jako Zwierzęta Mocy, a które z nich jest moim totemem ;)
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 147

Dołączył(a): Wt lis 24, 2009 8:28 pm

Post So gru 12, 2009 2:26 pm

do niedawna jeszcze miałam wątpliwości, które ze zwierząt jest moim totemem
teraz wiem na 100%
spytałam sama siebie kim jestem, jakie cechy są totemiczne i po prostu ukazał mi się
teraz rozumiem wszystkie inne "dziwne sny" a mam ich bardzo wiele więc trudno było cokolwiek powiedzieć jednoznacznie
najpierw miałam sny o fragmentach ciała totemu, potem oczywiście sen inicjacyjny, gdzie przyglądałam się własnemu rozczłonkowaniu ciała jako totem
cóż, teraz widzę jakie cechy mamy w sobie jednakowe, jeszcze się poznajemy ale już uśmiechamy się do siebie :)
wspaniałe uczucie :)
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 600

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post N mar 28, 2010 11:08 am

Przeczytałam i... cos mi się zdaje, że albo kot albo... woda. A w sumie natura podobna i tego i tego.
Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia.
Nazwę ją kosmosem. I założę własny.


http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Alicja
Alicja

Posty: 11

Dołączył(a): Cz sie 05, 2010 6:40 pm

Post Pt sie 06, 2010 6:25 pm

Re: Ogolnie o totemach

Ja mam pewne pytanie związane ze zdaniem , które napisał: Strzygon.

Cytuję:
"Kiedy jeden z tych duchow decyduje sie byc Twoim opiekunem staje sie on twoim totemem (totem animal). jak widac wiec zwierzecy totem jest Zwierzeciem Mocy, ale Zwierze Mocy nie musi byc totemem. Niemniej nalezy mu sie szacunek jako poteznemu duchowi."

Więc jak to jest? Możesz to głębiej wytłumaczyć?
Moje pytanie brzmi: skąd w takim razie wiadomo czy twoje zwierzę mocy jest też twoim zwierzęciem totemicznym??
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 600

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Pt sie 06, 2010 6:36 pm

Re: Ogolnie o totemach

Bo Totem ma kilak cech, po których poznać, ze to totem. Przestudiuj cały dzial i wątek,a bedziesz wiedziała.
Totetmy zawsze są z naszego regionu. To podstawa. poza tym totem moze Cię zjeść lub odgryźć jakaś część Ciebie, co jest rodzajem zjednoczenia z totemem.
Tu w tym dziale sporo znajdziesz o tym wyjaśnień i informacji.
Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia.
Nazwę ją kosmosem. I założę własny.


http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post Pt sie 06, 2010 7:15 pm

Re: Ogolnie o totemach

zwierzat mocy mozna miec wiele ale totem jest tylko jeden, niezmienny przez cale zycie. jest czyms w rodzaju ducha opiekunczego. ty i totem to jedno. odgryzanie czesci ciala nie jest cecha wyrozniajaca totem, zwierzeta mocy rowniez moga to robic. wg niektorych autorow jest odwrotnie, mozna miec wiele totemow ale tylko jedno zwierze mocy. kwestia nazewnictwa. na tym forum zostalo przyjete ze totem jest jeden.

Alicja
Alicja

Posty: 11

Dołączył(a): Cz sie 05, 2010 6:40 pm

Post Pt sie 06, 2010 11:19 pm

Re: Ogolnie o totemach

Do: Wierzba

Cytuję:
"To podstawa. poza tym totem moze Cię zjeść lub odgryźć jakaś część Ciebie, co jest rodzajem zjednoczenia z totemem."

Możesz mi wytłumaczyć co znaczy zjeść lub odgryźć?? W dokładnym znaczeniu?
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 600

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post So sie 07, 2010 7:29 am

Re: Ogolnie o totemach

Szaman, który mnie wprowadzał w szamanizm powiedział mi, ze często bywa tak, ze totem nas pozera lub np odgryza jakaś część naszego ciała, co jest symbolicznym zjednoczeniem sie z totemem. Nie jest to regułą, poza tym nie zdarza sie tu w swiecie fizycznym tylko podczas podróży szamańskiej po swój totem. A może się tez zdarzyc i później.
Tego uczył mnie szaman.
Z tegho też co wiem, czasem na totem wskazują też faktyczne przygody z dzikim zwierzęciem. Ugryzienie, czy atak.
Ale też nie jest to regułą i nie jest to wytyczną. Jak byłą mowa wyżej, takze Zwierzę Mocy moze ugryźć.
Co nie znaczy, ze musi i jest to konieczność.
Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia.
Nazwę ją kosmosem. I założę własny.


http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post So sie 07, 2010 10:08 am

Re: Ogolnie o totemach

Z tym odgryzaniem części ciała, to myśle ze to też moze mieć związek z inicjacją szamańską, a więc z pokawałkowaniem ciała. Moj totem podczas pierwszej wizji w której go zobaczyłam zrobił mi dziure w ciele przez którą wszedł do środka i stał się mną. miałam ciało zwierzęcia i odbyłam podróż w jego ciele.
miałam też inną wizję, w której przyszły do mnie moje zwierzęta mocy i odgryzły po kawałku mojego ciała i zjadły. każde wzięło część z którą było najsilniej związane.
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 600

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post So sie 07, 2010 10:20 am

Re: Ogolnie o totemach

No u mnie też miało miejsce coś poodbnego podczas inicjacji szamańskiej. Mój totem wgryzł się we mnie.
Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia.
Nazwę ją kosmosem. I założę własny.


http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Alicja
Alicja

Posty: 11

Dołączył(a): Cz sie 05, 2010 6:40 pm

Post So sie 07, 2010 4:25 pm

Re: Ogolnie o totemach

Jak to wgryzł , poodgryzał??
Wiem, że to dzieje sie podczas podróży szamańskiej , ale: czy to boli? Czuliście ból , cokolwiek?
Powiedzcie proszę co czuliście.. :|
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 222

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Lokalizacja: Warszawa

Post So sie 07, 2010 9:26 pm

Re: Ogolnie o totemach

Nie chciałbym Cię straszyć, ale (przynajmniej dla mnie) podróże szamańskie są równie realne co ten świat. To trochę jak sen, który śnisz wzrokiem, słuchem, węchem , dotykiem itd.
Kot (mój totem) nigdy nic mi nie zrobił, jednak zdarzało mi się walczyć. Ból był realny. Ale ból też ma swój cel i trzeba o tym pamiętać :tongue:=+;P
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 600

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post So sie 07, 2010 11:26 pm

Re: Ogolnie o totemach

Oj tak. Ja też odczuwałam zarówno realny ból jak i realny strach podczas pewnych prób i inicjacji. A kiedyś tak sie rwałam do szamanizmu ;) Teraz juz się nie wycofam ale wiem, ze to nie łatwa i często bolesna oraz trudna droga.
Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia.
Nazwę ją kosmosem. I założę własny.


http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Poprzednia strona

Powrót do TOTEMY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.072s | 15 Queries | GZIP : Off

Wymiana linkami Monitoring serwera Kuchnia peruwiańska Artykuły reklama Finanse i ubezpieczenia Ubezpieczenia Page Rank Pan szuka pana Wypoczynek w mieście Usługi Narzędzia i maszyny Lokale Łodzie