Forum SHAMANIKA szamanizm-ezoteryka-śnienie • Zobacz wątek - Ogolnie o totemach

Ogolnie o totemach


Duchy totemiczne, będące strażnikami, przewodnikami i opiekunami szamana. Nawiązywanie kontaktu, praca z nimi i indywidualne doświadczenia.

Moderator: Kapelusznik

Post Cz sty 24, 2008 11:37 pm

Jak dla mnie forum ejst po to by pytac, dyskutowac i odpowiedzi otrzymywac, wiec nie rozumiem twoich uwag Wyjec. jak cie denerwuja pajaki to nie czytaj o nich i tyle. ;)
Mnie jakos nie denerwuja.
Zreszta czy tow azne czy cie denerwuja czy nie? Wazna jest dyskusja. Ja np nie ejstme tutja po to by krytykowac osoby ktore pytaja, ale po to by postarac sie im pomoc i moc sie podzielci moja wiedza. Co tez mnie wiele uczy. Wiec jak dla mnie nie ma problemu. :)
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 55

Dołączył(a): Cz kwi 03, 2008 4:55 pm

Lokalizacja: Wieś

Post N kwi 06, 2008 3:28 pm

Ja mam takie pytanie:w snach często widze stada ptaków,ale nie jestem w stanie odróznić jaki to gatunek.Mam bardzo dobry kontakt z końmi i praktycznie każdy wąż daje mi sie wziąć na ręce.Te zwierzęta równiez często widze w snach.Nie wiem które znich może być moim totemem a które to duchy pomocnicze.Ktoś mógłby mi pomóc?
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Wt kwi 08, 2008 12:38 am

A z którym masz najlepszy kontakt, najdłuższy i najpełniejszy? Stosunek do totemu jest zupełnie inny niż do pomocników lub Zwierząt Mocy nie związanych z nami bezpośrednio. Totem przejawia ciebie, twoją osobowość.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 55

Dołączył(a): Cz kwi 03, 2008 4:55 pm

Lokalizacja: Wieś

Post Wt kwi 08, 2008 6:31 pm

:roll:
saliva napisał(a):Skoro znamy siebie(wady, zalety, Bardon się kłania) i skoro znamy cechy totemów, to zbieżności można wykryć, nie?

no,można ale nie znam wszystkich cech totemów ;( może byście jakis link dali ?nie będę was meczyc pytaniami.

Post Wt kwi 08, 2008 7:04 pm

Nia sadze aby byla to kwestia intelektualnego rozwazania. Totem jak dla mnie sie po prostu czuje, to jest specyficzna wiez, nie podobna do niczego innego. To tak jakby nim byc. Nie chodzi o zestaw cech czy podobienstwo na jakims poziomie, ale glownie wlansie o to odczucie, o identyfikacje. W sumie wydaje mi sie zreszta ze totem czesto dziala na zasadzie posesji.
Poza tym duch ktory wybiera dana osobe i chce zostac jej totemem, o czym juz mowilismy niejednokrotnie, daje znaki. Moze to byc pogryzienie przez jakies zwierze, spotkanie go w neizwyklych warunkach lub czeste spotykanie, snienie o nim, znalezienie jakeigos jego fragmentu (np trudno spotkac mamuta, ale kosc znalezc na syberii juz latwiej). Na te znaki nalezy zwrocic uwage. To nie ejst kwestia tego co uwazamy lub nie, lub tez myslenia zyczeniowego. Jest to pewna interakcja z duchem, ktora nie zachodzi co rpawda u kazdego, ale jesli sie juz pojawi, trudno ja pomylic z czymkolwiek innym.

Post Wt kwi 08, 2008 9:14 pm

Strzygon napisał(a):Nia sadze aby byla to kwestia intelektualnego rozwazania. Totem jak dla mnie sie po prostu czuje, to jest specyficzna wiez, nie podobna do niczego innego. To tak jakby nim byc. Nie chodzi o zestaw cech czy podobienstwo na jakims poziomie, ale glownie wlansie o to odczucie, o identyfikacje. W sumie wydaje mi sie zreszta ze totem czesto dziala na zasadzie posesji.
Poza tym duch ktory wybiera dana osobe i chce zostac jej totemem, o czym juz mowilismy niejednokrotnie, daje znaki. Moze to byc pogryzienie przez jakies zwierze, spotkanie go w neizwyklych warunkach lub czeste spotykanie, snienie o nim, znalezienie jakeigos jego fragmentu (np trudno spotkac mamuta, ale kosc znalezc na syberii juz latwiej). Na te znaki nalezy zwrocic uwage. To nie ejst kwestia tego co uwazamy lub nie, lub tez myslenia zyczeniowego. Jest to pewna interakcja z duchem, ktora nie zachodzi co rpawda u kazdego, ale jesli sie juz pojawi, trudno ja pomylic z czymkolwiek innym.


Tak, masz rację. Cóż, wyraziłem się nieco okrężnie, jednak także i intelektualne rozważania nad totemem pojawiają się same z siebie. Ergo, ja wymieniłem parę objawów, Ty przeszedłeś do sedna.

Btw często mam wrażenie, że ludzie nie dostrzegają totemów czy ich znaków, bo mają inne koncepcje/nie podobają im się totemy/chcą sami wybrać/wpisz ulubione. W każdym razie wnoszę z tego, co zaobserwowałem. Mówiąc jaśniej, często tych, którzy chcą wstąpić na Ścieżkę, oślepiają własne tripy.
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 55

Dołączył(a): Cz kwi 03, 2008 4:55 pm

Lokalizacja: Wieś

Post Cz kwi 10, 2008 8:27 pm

Nocny_Wyjec napisał(a):Może to gdzieś przenieść?

zrobisz jak chcesz :wink:

Nocny_Wyjec napisał(a):Chyba, że to co zobaczyłaś było hybrydą

a hybryda może być totemem?(kolejne pytanie :roll: )
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Cz kwi 10, 2008 10:47 pm

Temat o smoku przeniesiony do działu "Zwierzęta Mocy".
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Pt kwi 11, 2008 1:57 pm

Nie, hybryda laczy cechy kilku zwierzat - przez co tworzy pewna nowa symboliczna jakosc. Wzmy pod uwage sfinksa - cialo lwa, skrzydla orla, piers kobiety - dla kazdego kto zna symbolike tych zwierzat sfinks jest po prostu symbolem zjednoczenia zywiolow. Totem zas to konkretny duch zwierzecia, zwiazany z natura. Prezentuje pewne cechy w czysty, archetypowy sposob.

Post Pn kwi 28, 2008 2:01 pm

Dziś w nocy byłem sobie ze znajomą w lesie i rozmawialiśmy między innymi o totemach. Ona się nie zajmuje stricte ezoteryką ale bardzo fajne moce przejawia i potrafi powiedzieć rzeczy naprawdę sensowne. Pomyślałem, że warto tu przekazać jej myśl względem totemów, bo jej podejście mi sie niezwykle spodobało.
Powiedziała, że często widzi różne zwierzęta w swoim życiu, sarny, motyle, ptaki a również muchy, świetliki, żaby itd. i że z każdym można sobie porozmawiać i można się wkręcić że każde z nich może być naszym totemem. Co chwila jednak może się to zdanie zmieniać i często ludzie się tak właśnie wkręcają pod wpływem zwierzęcia które byśmy chcieli by było naszym totemem. Dotyczy to głownie takich zwierząt jak: Kotowate, krukowate, wilki, niedźwiedzie. Często też przez to wypieramy wiele zwierząt bo nam się nie podobają - mowa o dżdżownicach, muchach - i tak naprawdę trudno jest na początku zauważyć nasz prawdziwy totem. Dlatego należy się powstrzymać od szybkich opinii, że ten duch który pojawił się właśnie jest naszym totemem.
To podejście dotyczy zresztą nie tylko totemów moim zdaniem. Ludzie często zafascynowani chwilą wiążą się z nią w sposób nieprawidłowy. Gdy spotkamy kogoś na swojej drodze, nie jest dobrze określać tego kogoś jako "kogoś kto ma konkretne znaczenie dla nas". W ten sposób powstaje dla przykładu wiele związków "miłosnych" opartych na braku zrozumienia i ciężkiej wbicie w obraz który mamy w głowie. A nie podążaniu ścieżką która jest prawdziwa. Przez to możemy przegapić to co faktyczne jest dla nas najważniejsze. W swojej pogoni za własnymi marzeniami i wyobrażeniami tracimy z oczu bogactwo które nas w każdej chwili otacza. A przede wszystkim naszą ścieżkę. Zwierząt w okolicach gdzie mieszkamy naprawę jest wiele i nie trzeba szukać czegoś czego się nie zgubiło.
Swoją drogą wiecie, że w Polsce można mieć totem delfina? Rzadko, bo rzadko ale pojawiają się w Bałtyku same z siebie.
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Pn kwi 28, 2008 3:35 pm

Piekne to co napisales i w calosci sie z toba zgadzam, nawet moj zwiazek moja kobieta byl napoczatku z "rozsadku", a potem pokochalismy :D
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Pn kwi 28, 2008 5:34 pm

No dobrze ze ktos zwrocil uwage na ta sprawe z totemami. Tez uwazam, ze mozna sie altwo pomylic, biorac fascynacje za zwiazek z totemem. Ale kluczem dla mnie zawsze ejst stwierdzenie, ze to nie my wybiermay totem - ale on nas. I mimo calej fascynacji np wilkiem moze sie oakzac, ze przybedzie do nas duch slimaka. Mysle ze takze nalezy to wtedy docenic. Niemniej ludzie czasme maja sklonnosc do niedoceniania istot ktore sa male i skromne, zapominajac ze najmniejsi czasem moga uczyc o rzeczach najwiekszych. ;)

Post Pn kwi 28, 2008 8:13 pm

A powiedzcie mi: jeśli ja w swoich praktykach - głównie uzdrawiających, ale nie tylko, pracuję głównie poprzez jeden żywioł, ten żywioł mnie prowadzi, mamy w pewnym sensie pokrewną naturę, ducha etc. to można powiedzieć, że to jest mój totem?
Potrafię nawiązywać kontakt z duchami roślin, drzew, też zwierząt, ale nie czułam, żeby duch jakiejś istoty konkretnej szczególnie ze mną współdziałał - okresowo współdziałają niektóre duchy roślin, ale to na zasadzie bardziej jak "zwierzę mocy" (raczej roślina) niż totem.

Post Wt maja 06, 2008 9:10 pm

Z tego co wiem, żywioł również może być totemem, tak jak niektóre zjawiska atmosferyczne. Zdarza się to rzadko, ale jednak. Jeśli, rzeczywiście jest tak, jak mówisz to tak, może to być Twój totem. Jeśli inne duchy odczuwasz bardziej jako duchy opiekuńcze, pomagające Ci, a prawdziwy, zawiązek czujesz z żywiołem ... to czemu nie?
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pt maja 09, 2008 1:31 am

Strzygon napisał(a):No dobrze ze ktos zwrocil uwage na ta sprawe z totemami. Tez uwazam, ze mozna sie altwo pomylic, biorac fascynacje za zwiazek z totemem.

No właśnie zawsze mnie ciekawiło, że jak już ktoś pomyślał o swoim totemie, to to musi być wilk, orzeł albo niedźwiedź. ;P
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Pt maja 09, 2008 4:15 pm

Ja się mogę bez bicia przyznać, że nim poznałem swój prawdziwy totem żyłem kilka lat w głębokim błędzie. Nie zmienia to oczywiście faktu, że od tego ducha z którym wcześniej pracowałem wiele się nauczyłem.
Jednak nie zmienia to faktu, że najsilniej przejawiam dzika w zachowaniu i usposobieniu.
Zresztą kto kiedykolwiek widział kota, ślepego bersekera?

Post Pt maja 09, 2008 4:53 pm

Zywiol moze byc totemem - ale jak mowilem, dobrze ejst zwrocic uwage nie tlyko na nasz zwiazek, ale i na znaki. Duch totemu zawsze daje znak ze wybiera kogos - w przypadku zywiolu moze to byc pozar, poparzenie, zalanie meiszkania czy znalezienie ciekawego kamienia (ofc zalezy od zywiolu). Wiec jak juz mowilem niejednokrotnie iz now podkresle - dobrze jest zwrocic uwage na znaki. ;)

Post So maja 10, 2008 3:07 am

O no właśnie Strzygon:)
Parę lat temu miałam natłok dziwnych akcji - np. że mi samochód po nodze przejechał czy będąc w transie moczyłam ręce w gotującym się wrzątku i w ani jednym, ani drugim przypadku nic mi nie było (to nie wiem co to za żywioł, pewnie bardziej o trans chodzi). Ale niepokoiło mnie wówczas to, że wokół mnie często wybuchały różne małe pożary. Przeważnie coś w kuchni się zapalało od gazu, ale też np. świeczką zjarałam sobie obudowę od monitora, kawałek biurka, zjarałam buty (na nogach w ognisku).
hmm, jak na mój gust to moga byc znaki, chociaż wtedy bardziej niż odkrywanie totemu interesowało mnie co zrobić z ogniem, żeby nie było nieszczęscia. Bo wewnetrznei tez sie duzo dzialo i jak najbardziej połaczenie czuć było.
Chociaż można to też tak interpretować, że poniewaz bylam wlasciwie caly czas w jakims transie o różnym natezeniu, i bylam mocno zajeta uwazaniem na to co sie wszedzie dzieje, że juz nie zauwazalam takich drobiazgów jak ogien. Krotko mowiac to wygladalo z zewnatrz jakbym byla rozkojarzona.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Wt maja 13, 2008 3:06 am

Żywiołu niekoniecznie wiązałbym z totemem. Możesz mieć po prostu wyjątkowy kontakt z danym żywiołem. Ja np świetnie dogaduję się z wiatrem albo ziemią, gorzej np z wodą, z ogniem średnio na jeża. Ale pracuję z tymi, które idą mi gorzej, dla równowagi. Większość ludzi ma predyspozycje w kierunku jednego żywiołu, czasem dwóch. Rzadko się zdarza, by przejawiali 3, że o 4 nie wspomnę (są jeszcze pozostałe, ale to osobny temat). Tak więc jeśli manifestuje ci się ogień, to albo faktycznie jest to twój totem, albo też po prostu świetnie dogadujesz się z nim.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Wt maja 13, 2008 3:18 am

O, dzięki za odpowiedź:) Zgadzam się , że każdy ma naturalne preferencje w kierunku jednego, dwóch żywiołów. I też mam tak, że świadomie rozwijam kontakt z tym, które są u mnie najsłabsze. To też można rozwijać - np. zauważyłam, że jak robie sesje bioenergoterapeutyczną, to moja przyjaciółka źle reaguje na ogień - zamieniłam na powietrze - było ok i równie skuteczne. Byłaby najszcześliwsza pewnie przy wodzie - ale już ja nie.
No i Przestrzeń. Przestrzeń jest cudownym, najświętrzym "żywiołem" - trudno to już tak nazwać.

Dreamcatcher napisał(a):Tak więc jeśli manifestuje ci się ogień, to albo faktycznie jest to twój totem, albo też po prostu świetnie dogadujesz się z nim.

No właśnie mam ten dylemat - ale z drugiej strony - to są definicje;)
Zaciekawił mnie jednak fakt, że mogę bardzo precyzyjnie określić moment pewnych "inicjacji" związanych z ogniem - stąd mi to wyglądało na coś więcej, niż po prostu bliski mi żyioł.

Post Wt maja 13, 2008 3:12 pm

Ja pisalem zreszta gdzies o tkaiej glebokiej duchowej wiezi z totemem, ktora jesli sie zna - ciekzo pomylic z czyms innym... Totem spelnia wiele funkcji: jest nauczycielem, przewodnikiem, pomocnikiem etc, jest bardzo istotna czescia nas. Mysle, ze to pozwala rozroznic.
Zreszta... Zawsze mozna go zapytac, prawda? ;)

Post Pn lip 14, 2008 4:29 pm

A u Aborygenow takze zjawiska atmosferyczne typu "Blekitny Piorun" (a wiec chyba i zywioly) moga byc "totemami" (ktore oni z angielska nazywaja "dreamings", a z aborygenska to nie wiem ;) ).

Jesli dobrze to zrozumielem, to u nich jest tak, ze przecietny Aborygen to ma 4-5 "dreamings" - zwiazane z plemieniem, wioska chyba i po rodzicach - a w chwili urodzenia dostaje jeszcze jedno lub dwa - indywidualne. A jak taki ktos jest np. uzdrowicielem i przechodzi kolejne inicjacje to "dosteje" dalsze "dreamings".

I co ciekawe - nawet Aborygeni wychowani wsrod bialych - jesli tylko zostali zainicjowani (przy urodzeniu albo pozniej), w pewnym momencie zaczynaja czuc obecnosc i opieke tych duchow.
A co moze jeszcze ciekwesze, to w razie potrzeby (np. awarii samochodu na pustyni) to taki Aborygen mowi "No worries!" - bo zaczyna widziec i czuc jak np. jak waran - i wie gdzie znalezc wode, pozywienie itp. I to przecietny Aborygen wychowany wsrod bialch, a nie jakistam ichni szaman.

PS
A tak poza tym, to zastanawiam sie czy to rozroznienie na totem i nie totem jest naprawde takie wazne - tak myslicie?

Zdrowia!
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Pn lip 14, 2008 4:38 pm

Chiropter napisał(a):PS
A tak poza tym, to zastanawiam sie czy to rozroznienie na totem i nie totem jest naprawde takie wazne - tak myslicie?


Myślę że tak, totem to taka szczególna więź i tyle. Poznając totem poznajesz siebie, a z kolei poznanie siebie to podstawa jeżeli chodzi o rozwój.

PS. podejście aborygenów do totemów przypomina mi nasze podeście do zwierząt mocy tyle że w kulturach "pierwotnych" astral cześciej łączy się z płaszczyzną fizyczną i stąd zmysły warana u "nieszamana"
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Post Pn lip 14, 2008 5:04 pm

Tak naprawde, to ja oczywiscie nie wiem jak to dokladnie jest u tych Aborygentow . Oni oprocz slowka "draming" uzywaja takze slowa "totem" - ale wydawalo mi sie do tej pory, ze w tym kontekscie z grubsza wymiennie.
Zdrowia!

Post Pn lip 14, 2008 6:03 pm

Z tym snieniem chodzi raczej ogolnie i duchy i przodkow pochodzacych z czasow Snu. Snienei to jakby wielka siec uksztaltowana kiedys i laczaca mity. To jest tak, ze jesli ma sie dostep do ducha np kruka - to ma sie dostep do calego ssnu o nim - wszystkich mitow, wierzen i mocy tego ducha.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do TOTEMY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.222s | 11 Queries | GZIP : Off