Moj totem


Duchy totemiczne, będące strażnikami, przewodnikami i opiekunami szamana. Nawiązywanie kontaktu, praca z nimi i indywidualne doświadczenia.

Moderator: Kapelusznik

Post Pt sty 18, 2008 5:16 pm

Moj totem

Pomyslalem, ze byc moze niektorzyz echca sie podzielic jakimis informacjami lub przezyciami na temat swojego stotemu/totemow. Temu ma sluzyc ten watek. Wiec zapraszam do dyskusji. :)

Pierwszym moim totemem jest zbik. Taki maly centkowany lesny kot, ktory umie sie dobrze ukryc, ale umie tez odgryzc komus nos. Poza tym z czasem, jakos zaman zdobylem takze totem kruka (bardzo go cenie za wiedze i to czego mnie nauczyl) , tak wiec cieszy mnie takze logo szamaniki.

A co z innymi czytelnikami naszego forum? ;)
Bdw ciekawi mnie czy ktos ma totem roslinny lub tez zwiazany z innymi duchami antury (np zywiolami).
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post So mar 01, 2008 2:02 am

Jak wspomniałem już w innym wątku, moim głównym, "życiowym" totemem jest kruk. Pracuję z nim od 15 lat bodajże, i jest mi z nim bardzo dobrze. Zabawne jest to, że kruk przejawia się w wielu moich cechach, których np wczesniej nie miałem (nie wiem jak ale czasem znajduję zgubione rzeczy, jakoś instynktownie wiem, gdzie są :P )
Poza tym mam dobry kontakt z wilkiem, a od jakiegoś czasu też z orłem.
Totemy pająka i węża pomagają mi też w pracy szamańskiej.
Kilka lat temu (chyba 7) pojawiła się też czarna pantera, ale dawno nie miałem z nią kontaktu, choć wciąż jest gdzieś tam obecna.

Ent

Post Śr mar 12, 2008 10:13 pm

Cóż, nie będę oryginalny, moim totemem jest kruk( to taki popularny totem na naszych ziemiach?), ale i dzik jest mi nieobcy (a przynajmniej przestaje ;) ). Co prawda związek z nim mam dopiero od kilku miesięcy, ale odczuwam to bardzo pozytywnie, w dużej mierze pomaga mi w pracy, zaś ostatnio poświęciłem mu talizman :) Z dzikiem niestety dopiero się oswajam, nie przychodzi to zbyt łątwo, ale nie ma nic za darmo ;)

Post Śr mar 12, 2008 11:21 pm

Po raz kolejny pojawił się ktoś kto mówi, ze ma 2 totemy. Z mojego doświadczenia wynika, że można mieć tylko jeden totem a reszta to duchy pomocnicy. Totem odzwierciedla danego człowieka, nie można sobie go znaleźć ani zmienić ot tak sobie. Gdybym podchodził do każdego ducha zwierzęcia jako do totemu to miał bym całe stadko totemów, do wyboru od koloru. Sroka, kruk, jeż, koń, ślimak, kot, sowa, orzeł, a nawet burza i tęcza... z niektórymi to całkiem sporo pracowałem i pracuje nadal... wiec może niech ktoś mnie uświadomi jak to jest, że ja mam jeden totem a nie więcej :| bo za cholerę tego skumać nie mogę. Może jakiś wybrakowany jestem?

Ent

Post Śr mar 12, 2008 11:52 pm

Albo to ja źle coś zrozumiałem, przecież to też możliwe ;) Wyjaśni ktoś jak to właściwie jest?
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post Cz mar 13, 2008 3:20 am

No właśnie mniej więcej tak to jest, jak pisze Wyjec w swój urokliwy sposób ;P. Totem osobisty, jest to Zwierzę Mocy, które wybiera cię ze swoich tylko znanych powodów. Osobisty totem jest ZM, które staje się częścią ciebie w trakcie pracy z nim. Im bliższy kontakt masz z własnym totemem, tym pełniej przejawia się on przez ciebie.
Wielu ludzi, a zwłaszcza szamani, w ciągu swego życia mają do czynienia z innymi ZM niż tylko z własnym Totemem. W końcu po co się ograniczać. Z niektórymi można pracować długo (nawet całe życie), z innymi są to tylko pojedyncze epizody. Nie znaczy to jednak, że to kolejny totem. Totem jest jeden. To twój wewnętrzny przewodnik, pośrednik między światem natury na danym terenie (stąd totemem lokalnym w Polsce nie może być np. żyrafa czy tygrys). Inną rzeczą jest to, że poza totemem łączącym cię z ziemią skąd pochodzisz można nawiązać kontakt z totemem, który jest twoim przewodnikiem w ujęciu globalnym. To już jest rzadsze zjawisko. Większość ludzi nie ma takiej potrzeby. Nawet część szamanów z powodzeniem pracuje mając jeden totem, a są przecież kategorią istot, które pełniej rozumieją świat duchów i natury niż przeciętny człowiek.


Ent napisał(a):Cóż, nie będę oryginalny, moim totemem jest kruk( to taki popularny totem na naszych ziemiach?)


Czemu jeden totem miałby być bardziej oryginalny od drugiego? Jeśli twoim totemem jest kruk, to gratuluje. Jako kruk stwierdzam, że nie mogłeś lepiej trafić. :D
Właściwie kruk jest jednym z bardziej popularnych totemów, ale ostatnio dziwnym trafem na sieci jest zatrzęsienie wilków. Inna rzecz, że to tylko życzenia, bo prawdziwych wilków nie ma znowu aż tak dużo :P
Ostatnio edytowano Cz mar 13, 2008 5:35 am przez Dream, łącznie edytowano 3 razy
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Cz mar 13, 2008 4:04 am

W wielu kulturach pierwotnych zwykli ludzie maja jedne totem, a szamani moga miec kilka. Np u eskimosow to bylo calkiem do przyjecia.
Niby dlaczego mialoby mnie wyrazac tylko jedno zwierze? Uwazam ze mam z dwoma podobny stosunek i maja podobne dla mnie funkcje (choc dziela sie nimi czasami).

Mozna miec totemow nawet 10 - ale sie to zadko zdarza. Zwykle szaman ktory ejst wybierany rpzez wiecje niz jedno Zwierze Mocy, jakos sobie na to zasluzyc musial - samo sie to raczej nie dzieje.

Ach, gdyby ktos pomyslal ze mam problem z rozpoznawaniem opiekunow i pomocnikow oraz Zwierzat Mocy - pozwole sobie oswiecic go za wczasu - iz nie mam. ;)
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post Cz mar 13, 2008 4:41 am

Strzygon napisał(a):W wielu kulturach pierwotnych zwykli ludzie maja jedne totem, a szamani moga miec kilka.

No i właśnie o tym pisałem.
Zacytuję samego siebie, bo zdaje się Strzygon nie zrozumiał mojej wypowiedzi (bywa, czasem nie potrafię przełożyć na język tego, co chcę powiedzieć).
"Totem jest jeden. To twój wewnętrzny przewodnik, pośrednik między światem natury na danym terenie". Nawet jeśli masz super kontakt 50 totemami, to i tak zawsze ten jeden będzie twoim głównym. I to dokładnie miałem na myśli. Mogę przywołać wilka i przejawiać jego cechy, żaden problem. W takim ujęciu to też będzie mój totem. To samo mogę z orłem, łosiem, lisem, i kilkoma, których nie wymienię. Kwestia bliskości relacji. Ale zawsze moim głównym totemem jest kruk. On jest moim przewodnikiem. W tym znaczeniu mówiłem, że totem jest jeden. Nauczycieli totemicznych mogę mieć więcej niż jeden (choćby totem grupowy raczej rzadko będzie tym samym co osobisty).
"Nawet część szamanów z powodzeniem pracuje mając jeden totem". Wyraźnie zaakcentowałem "część", co sugeruje, że nie wszyscy. Kwestia nomenklatury. Najwidoczniej moje definicje nie pokrywają się z definicjami Strzygona, więc należałoby wyjść od pytania: "czym jest dla ciebie Totem, a czym Zwierzę Mocy".
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Cz mar 13, 2008 4:44 am

Wlasnie ci wyjasniam ze mam taka sama relacje z Krukiem jak i ze Zbikiem i zadna nie jest nadrzedna.
Czasem mam wrazenie, jakbym mowil w innym jezyku. Czy naprawde tak ciekzo zrozumeic co pisze? Nie zgodze sie z tym ze totem ejst jedne, bo mic zasem pomagaja oba. I co ty na to? :>
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post Cz mar 13, 2008 4:47 am

Strzygon napisał(a):I nadal pytam, co ty na to?

Więc dlaczego częściej przejawiasz żbika niż kruka, skoro są równorzędne?
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Cz mar 13, 2008 4:58 am

A skad wiesz? Chodzi o to ze zbik jest spoleczny i lubi sie uspoleczniac. A kruk nie. Krucze sie wiec samotnie i w odosobnieniu. :>
A co powiesz na zbika na skrzydlach kruka? :>

Bdw chyba nie przez przypadek nosze przy ubraniu czarne piora? :>
Ostatnio edytowano Cz mar 13, 2008 5:03 am przez Strzygon, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post Cz mar 13, 2008 5:00 am

A skad wiesz? Chodzi o to ze zbik jest spoleczny i lubi sie uspoleczniac. A kruk nie.

Właśnie stąd wiem (pomijając fakt że znam cię osobiście od lat). ;) Kruk nie jest społeczny?:o Kruk jest bardzo społeczny. Dawniej całe stada spotykały się by wspólnie poucztować. Bywało że i tysiące sztuk, jak zginęło dużo ludzi. ;P Poza tym to zwierzę bardzo rodzinne i zabawowe. Łączy się w trwałe pary, tworzy stada. Jeśli myślisz że kruk jest alienem, to znaczy że przypisujesz krukowi obiegowe etykiety przejaskrawiane przez ludzkie fobie (m.in. sławetny "Nevermore"). Proponuję mniej wyobrażeń, a więcej kontaktu z krukiem. ;)

Ale wracając do tematu, przydałoby się uściślić definicję totemu.
Ostatnio edytowano Cz mar 13, 2008 5:37 am przez Dream, łącznie edytowano 1 raz
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Cz mar 13, 2008 5:05 am

True, ale ja jestem samotniczym krukiem. Moge najwyzje pokrakac sobie w wierszu Poego. "Nevermore, nevermore."
Jak sie samemu je to wiecej zostaje. :>
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post Cz mar 13, 2008 5:02 pm

Tak sobie myślę, że muszę popełnić jakiś artykuł na temat totemów, zwierząt mocy, pomocników, opiekaczy (miało być opiekunów) i tym podobnym współpracowników. Niby wszyscy posługujemy się tymi samymi terminami a jednak pojęcia niekiedy różnią się w istotnych kwestiach i wynikać mogą z tego nieporozumienia. Nawet dla samego siebie chyba to zrobię, bo jakoś do tej pory nie miałem potrzeby, a widzę, że powinienem sobie to jakoś usystematyzować.

Po rozmowie ze Strzygoniem doszedłem do wniosku, że muszę sobie zrobić remanent pojęć. Ciekawe, bo dawniej nie potrzebowałem posługiwać się tymi terminami. Wiedziałem co jest co i to mi wystarczyło. Dopiero w rozmowach z innymi przyjąłem definicje np totemu, która w sumie nigdy nie była moją definicją. Zastanawiam się ile razy z tego powodu nie zrozumiałem się ze swoim rozmówcą. Muszę sobie to przemyśleć i dopasować swoje pojęcie totemu m.in. do powszechnie używanego.

I tak np totemem nazywałem ducha jakiegoś zwierzęcia (w sensie gatunku), który akurat przeze mnie się przejawia. Użyję tu malowniczego porównania Strzygonia. To tak jakby trzymało się talię kart. jeden będzie miał jedną kartę w dłoni, inny 2, 3, albo i więcej, ale i tak zawsze na wierzchu będzie tylko ta jedna karta. W ten sposób zawsze rozumiałem totem i w takim rozumieniu widziałem to, że można mieć tylko jeden totem. Może brakowało mi tego porównania. To tak, jakby te wszystkie duchy zwierząt, które są we mnie były obecne, ale w danym momencie prym prowadziłby jeden, choć drugie tez w jakiś sposób mogą być aktywne. Ciekawe to jest, i muszę sobie to dogłębnie zbadać, jak to jest u mnie, by wypracować sobie wspólną płaszczyznę, aby móc posługiwać się tymi samymi terminami. Problem w tym, że mimo wszystko mogą istnieć pewne różnice w zrozumieniu i nazewnictwie, ale przeżycia będą tego samego rodzaju.
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post N cze 01, 2008 3:42 pm

Pomyślałem, że wkleję tu swoją wypowiedź z tematu obok, bo i tu pasuje i może komuś pomóc.

"Dziś w nocy byłem sobie ze znajomą w lesie i rozmawialiśmy między innymi o totemach. Ona się nie zajmuje stricte ezoteryką ale bardzo fajne moce przejawia i potrafi powiedzieć rzeczy naprawdę sensowne. Pomyślałem, że warto tu przekazać jej myśl względem totemów, bo jej podejście mi sie niezwykle spodobało.
Powiedziała, że często widzi różne zwierzęta w swoim życiu, sarny, motyle, ptaki a również muchy, świetliki, żaby itd. i że z każdym można sobie porozmawiać i można się wkręcić że każde z nich może być naszym totemem. Co chwila jednak może się to zdanie zmieniać i często ludzie się tak właśnie wkręcają pod wpływem zwierzęcia które byśmy chcieli by było naszym totemem. Dotyczy to głownie takich zwierząt jak: Kotowate, krukowate, wilki, niedźwiedzie. Często też przez to wypieramy wiele zwierząt bo nam się nie podobają - mowa o dżdżownicach, muchach - i tak naprawdę trudno jest na początku zauważyć nasz prawdziwy totem. Dlatego należy się powstrzymać od szybkich opinii, że ten duch który pojawił się właśnie jest naszym totemem.
To podejście dotyczy zresztą nie tylko totemów moim zdaniem. Ludzie często zafascynowani chwilą wiążą się z nią w sposób nieprawidłowy. Gdy spotkamy kogoś na swojej drodze, nie jest dobrze określać tego kogoś jako "kogoś kto ma konkretne znaczenie dla nas". W ten sposób powstaje dla przykładu wiele związków "miłosnych" opartych na braku zrozumienia i ciężkiej wbicie w obraz który mamy w głowie. A nie podążaniu ścieżką która jest prawdziwa. Przez to możemy przegapić to co faktyczne jest dla nas najważniejsze. W swojej pogoni za własnymi marzeniami i wyobrażeniami tracimy z oczu bogactwo które nas w każdej chwili otacza. A przede wszystkim naszą ścieżkę. Zwierząt w okolicach gdzie mieszkamy naprawę jest wiele i nie trzeba szukać czegoś czego się nie zgubiło."
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 526

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Pt cze 20, 2008 4:14 pm

Czytając co wypisują na forach przeróżni pseudo szamani zacząłem się zastanawiać czy w ogóle brać udział w tej dyskusji, ale jako że każda dyskusja rozwija...
Zacznę od tego że nie mam 15 lat nie mam tez 18 mam 25 lat i jestem neoszamanem od 8 moim totemem jest wilk. Poznanie tego zajęło mi pierwsze dwa lata praktyki. Zachęcam więc wszystkich, którzy odkryli niedawno swój totem do refleksji i podróżowania z otwartym umysłem bez oczekiwań i wymagań. I pamiętajcie o jednym wilk nie jest lepszy od ślimaka jest po prostu inny...

P.S. Jeśli ktoś czuje szczególną więź z wilkiem a ma jakieś pytania zapraszam na prv
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post Pt cze 20, 2008 4:21 pm

Djembe napisał(a):P.S. Jeśli ktoś czuje szczególną więź z wilkiem a ma jakieś pytania zapraszam na prv

A dlaczego na priv, czyzby wilk byl takim super tajnym totemem, ze nie powinnismy pisac o nim na forum?:>
A co do wilka to mamy tu osobny temat w dziale Zwierzeta Mocy, gdzie można swobodnie pisać o tym totemie. ;)
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 526

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Pt cze 20, 2008 4:26 pm

Przpraszam
Oczywiście z chęcią podzielę się doświadczeniem równierz na forum. Po prostu nie chciałem nikogo zanudzać swoimi wypowiedziami. Ale już widze swój błąd. Cóż uczymy się całe życie :D

Post Pt cze 20, 2008 4:29 pm

Coz, Djembe, mysle, ze gdybys przeanalizowal dyskusje zwiazane z tematyka totemow, z pewnoscia zauwazylbys, iz propagowane przez nas podjescie do sprawy, takze podkresla specyfike rpacy zwiazanej z totemem, jej wage oraz to, aby wlasnie - nie isc na altwizne, nie kierowac sie upodobaniami czy fascynacja.
Mam nadzieje wiec, iz zauwazysz wkrotce, ze to forum jest miejscem, ktore rozni sie jednak dosc moco od innych, prowadzonych przez amatorow i roznej masci wannabe. ;)
Ostatnio edytowano Pt cze 20, 2008 4:32 pm przez Strzygon, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post Pt cze 20, 2008 4:30 pm

Djembe napisał(a):Po prostu nie chciałem nikogo zanudzać swoimi wypowiedziami.

Spox. Najwyzej jeśli kogoś będą nudziły twoje opowieści, to po prostu niebędzie ich czytał, więc nie masz się czym przejmować. U nas jest swoboda wypowiedzi, o ile ta swoboda nie przekracza pewnych norm (czyli: patrz Regulamin) ;)
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 526

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Pt cze 20, 2008 4:33 pm

Strzygon napisał(a):Coz, Djembe,Mam nadzieje wiec, iz zauwazysz wkrotce, ze to forum jest miejscem, ktore rozni sie jednak dosc moco od innych, prowadzonych przez hobbistow i roznej masci wannabe. ;)


Już zauważyłem i tylko dla tego biore udział dyskusji :wink:

Post Wt sie 12, 2008 6:40 pm

A mnie naszla taka refleksja (troche projekcja), ze wsrod wymienionych totemow brakuje np gadow - wezy, jaszczurek... Moze to przypadek. A moze to po prostu (tu ta projekcja) takie zimnokrwiste zwierzaki trudniej nam zaakceptowac i sie z nimi utorzsamic, bo my cywilizowani ludzie.
No w kazdym razie mi sie cos jaszczurowatego czasem pojawia - ale trudno bardzo nam sie do siebie przekonac (troche sie chyba obawiam mocy tego jaszczura, bo czuje ze wielka jest).

Post Wt sie 12, 2008 7:28 pm

Bo ja wiem? Waz to np potezny duch. Osobiscie nie narzekalbym gdyby mnie wybral, no ale wyszlo inaczej. ;)
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 526

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Wt sie 12, 2008 10:45 pm

A nie odnosicie wrażenia że część totemów jakby zniknęła z naszych ziem to samo tyczy się zwierząt mocy. Potrafię sprowokować kontakt z nimi ale same są jakby wycofane. Tyczy się to chociażby żubra, ale i ludzi z jeleniem w totemie jakby mniej. Może węże i jaszczury idą ich śladem
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Post Wt sie 12, 2008 10:55 pm

Ja znam osoby z totemem Jelenia czy Żubra.. Z totemem Jaszczurki też. Wydaje mi się ze po prostu część zwierząt jest tak, powiedzmy "charakterystyczna", że wiele osób ulega fascynacji nimi, myląc je ze swoimi totemami.

PS. Za to jestem jedynym Dzikiem którego znam, a te się maja dobrze nie tylko na ziemiach Polskich.
Następna strona

Powrót do TOTEMY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.305s | 15 Queries | GZIP : Off

Wymiana linkami Monitoring serwera Kuchnia peruwiańska Artykuły reklama Finanse i ubezpieczenia Ubezpieczenia Page Rank Pan szuka pana Wypoczynek w mieście Usługi Narzędzia i maszyny Lokale Łodzie