Forum SHAMANIKA szamanizm-ezoteryka-śnienie • Zobacz wątek - Moj totem

Moj totem


Duchy totemiczne, będące strażnikami, przewodnikami i opiekunami szamana. Nawiązywanie kontaktu, praca z nimi i indywidualne doświadczenia.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Śr sie 13, 2008 9:24 am

Nocny_Wyjec napisał(a):część zwierząt jest tak, powiedzmy "charakterystyczna", że wiele osób ulega fascynacji nimi, myląc je ze swoimi totemami.


Taa... hehe problemem "prawdziwych" wilków, orłów, i niedźwiedzi jest cała masa ludzi przekonanych że to są ich totemy. Btw ciekawi mnie czy ktoś wogóle widział wilka poza zoo :/
PS Po wielkim sukcesie Harry Pottera pojawiło się pełno dzieciaków z jeleniem w totemie :P
PPS chyba znam jednego dzika ale muszę jeszcze zapytać :)

Post Śr sie 13, 2008 2:32 pm

Bo te wilki, orly i niedzwiedzie sa takie indianskie i takie trendy. ;)
Wiekszosc osob chyba zreszta nie ma tka naprawde wiezi z totemem, tylko wishfull thinking. Zwlaszcza wsrod jakis neo-magikow. ;)

Osobiscie wymienione duchy: jelenia, dzika czy zubra a takze inne jak np losia, lisa, puszczyka, jeza, zmiji odczuwam dosc silnie. Wiec nie wiem... Moze po prostu ludzie szukajacy an sile totemu, bo to modne, szukaja w filmach i ksiazkach, zamaist meic kontakt z natura?

Post Cz paź 16, 2008 12:32 pm

Chciałabym Was o coś zapytać ;).

Osoba, pod której patronatem odbywałam moje pierwsze podróże, rozróżniła Totem (pisany z dużej litery) i Zwierzę Mocy.

Według niej Totem jest to duch zwierzęcia, który opiekuje się nami od naszych narodzin i to jakie jest to zwierzę decyduje data naszego urodzenia (coś jak znak Zodiaku). Zgodnie z tym moim Totemem jest Sowa (Sowa również pojawiła się sama już w mojej pierwszej podróży i mi towarzyszyła; w sensie, że nie musiałam jej szukać i prosić o pomoc i opiekę). Totem w tym sensie jest jeden na całe życie.

A Zwierzę Mocy to zwierzę, które samo wybiera przybycie do nas i obdarowanie nas swoją mądrością i przewodnictwem. Może być jedno Zwierzę Mocy na całe życie, a może być ich kilka. Zwierzę Mocy w tym sensie jest nam bliższe niż Totem. Zwierzęcia Mocy poszukiwałam podczas podróży. Nie mogłam go znaleźć ;). A gdy zaprzestałam szukania, usiadłam w miejscu i po prostu zaczęłam być w świecie środkowym, przyszła do mnie Kobra.

Wyjawiła mi swoje imię. Z Kobrą budowałam relacje, rozmawiałam, jest dla mnie... kimś w rodzaju przewodnika, przyjaciela, towarzysza, opiekuna. Jest blisko. I to ona przekazała mi swój dar uzdrawiania, przemieniania trucizny w lekarstwo.

Sowa również jest, ale w pewnym sensie dalej. Również przybywa gdy jej potrzebuję, rozmawia ze mną, ale sama z siebie nie wtrąca się. Jest "w tle".

A Kobra potrafi przyjść mi z pomocą sama z siebie, albo po prostu przyjść potowarzyszyć mi w podróży, obserwować mnie, powiedzieć mi coś ważnego.

Odbieram Sowę jako ogólne symboliczne przedstawienie mnie, mojej osobowości, mojej istoty. A Kobra jest ze mną teraz, na tym etapie mojego życia, jako bardziej osobisty przewodnik.

A jak Wy, używając Waszego nazewnictwa, nazwalibyście te 2 duchy? Totemy, zwierzęta mocy?
Avatar użytkownika

Marcowy Zając
Marcowy Zając

Posty: 421

Dołączył(a): So gru 15, 2007 3:08 am

Lokalizacja: z Pogranicza

Post Cz paź 16, 2008 12:54 pm

Nakasha napisał(a):A jak Wy, używając Waszego nazewnictwa, nazwalibyście te 2 duchy? Totemy, zwierzęta mocy?

Nakasha, zerknij do tego tematu: http://forum.shamanika.pl/viewtopic.php?t=13

Tam wlasnie omawiana byla roznica pomiedzy Totemem a Zwierzeciem Mocy, ale z tamtej rozmowy i z tego co napisalas tutaj wynika jak dla mnie, ze ile ludzi, tyle opinii na ten temat :>
Deep into that darkness peering, long I stood there, wondering, fearing, doubting, dreaming dreams no mortal ever dared to dream before /Edgar Allan Poe/

Post Cz paź 16, 2008 1:16 pm

ale z tamtej rozmowy i z tego co napisalas tutaj wynika jak dla mnie, ze ile ludzi, tyle opinii na ten temat


Czytałam to (chociaż może przeczytam jeszcze raz) i też mam podobne wrażenie ;). Osobiście nie czuję potrzeby konkretnego rozróżniania i nazywania tych duchów, bo najważniejsze dla mnie jest to, jakie mam z nimi relacje i czym się ze mną dzielą ;).

Ale jestem ciekawa, jak Wy byście je nazwali ;). Używanie podobnej terminologii jednak ułatwia porozumienie się :tongue:=+;P

Post Cz paź 16, 2008 2:40 pm

Ja bym to zupelnie dowrotnie nazwal. Tzn w tmy przypadku Kobra bylaby dla mnie totemem a sowa Zwierzeciem Mocy.
Raczje tka to widze.

Wogle ciekawa idea z ta data urodzin... Tzn niby jak sie to ustala i jakie to sa zwierzeta? Biorac pod uwage roznice w faunie lokalnej, nie moglby to byc raczje uniwersalny systme. Musialby pochodzic gdzies stand, zeby tu dzialac, prawda?

Post Cz paź 16, 2008 2:59 pm

Musialby pochodzic gdzies stand, zeby tu dzialac, prawda?


Z tego co zauważyłam jedni twierdzą, że tak, a inni, że niekoniecznie ;).

Spotkałam się kilka razy z takim przyporządkowaniem ducha do okresu w ciągu roku. Tam gdzie u jednych był. np. łoś, u innych była sowa. Więc takie przyporządkowanie jest powiedzmy, płynne i zależy od kultury ;). Chociaż generalnie zwierzęta "zamienne" miały pewne cechy wspólne (a zawsze były z tego samego żywiołu).

Nie znam na pamięć tego przyporządkowania, gdy wrócę z pracy do domu sięgnę do notatek i coś o tym napiszę ;).

Pamiętam, że urodzonymi w grudniu miały się opiekować właśnie łoś lub sowa ;).
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Cz paź 16, 2008 3:41 pm

A urodzonymi w lipcu? :>
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Pt paź 17, 2008 10:01 am

noezb, podobno Dzięcioł. ;)

Nie miałam jednak czasu przepisać reszty z datami, ale zrobię to w najbliższej wolnej chwili. W sumie to taka ciekawostka, można sobie sprawdzić, jakie ma się odczucia w stosunku do przypisywanego ducha ;).
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Pt paź 17, 2008 10:10 am

Ciekawe, ale rzeczywiście trochę zodiak przypomina
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pt paź 17, 2008 2:39 pm

No ja te bym chciał poznać źródło tej metody, bo ona mi się mocno kojarzy z taką numerologią albo zodiakiem z niższej półki, jak wymyślanie powiązań run z czym się tylko da. Tzn kto to wymyślił i skąd to wziął.:)
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Pt paź 17, 2008 3:08 pm

Mi też się kojarzy z Zodiakiem, dlatego podaję to jako ciekawostkę, a nie jakąś konkretną wiedzę :D.

Niedawno przeczytałam o tym też w książce Michalika (ale on podaje inne daty i zwierzęcia, niż Ada - wyślę do Ady maila i ją spytam, skąd ona to wzięła).
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Pt paź 17, 2008 4:02 pm

No nie widze siebie jako dzieciola, przejawiam na kazdej plaszczyznie cechy wilka i to on mnie odnalazl a nie ja jego. Niepodoba mi sie ta charakterystyka bo kazdy jest inny, i ktos moze byc krukiem a inny dzikiem a oboje sa zlipca. niepodchodzi mi ta metoda :/
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post So paź 18, 2008 3:10 am

Niedawno przeczytałam o tym też w książce Michalika (ale on podaje inne daty i zwierzęcia, niż Ada - wyślę do Ady maila i ją spytam, skąd ona to wzięła).

Ok, no to czekamy na odpowiedź od Ady. ;)
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Śr paź 22, 2008 12:05 pm

Ja też wciąż czekam na maila :D


noezb
, ja bym to rozumiała bardziej w ten sposób, że możemy przejawiać cechy wielu zwierząt jednocześnie. Możemy mieć blisko wiele duchów i od każdego czerpać coś innego ;).

Bardziej psychologicznie - różne nasze części mogą być archetypowo symbolizowane przez różne zwierzęta. Ludzka osobowość jest złożona i często różne jej aspekty mogą być utożsamiane z różnymi symbolami zwierzęcymi. (np. podział naszej psychiki na 9 części - 9 kierunków uznawany przez część północnoamerykańskich Indian).

Post Śr paź 22, 2008 12:23 pm

Nakasha napisał(a):(np. podział naszej psychiki na 9 części - 9 kierunków uznawany przez część północnoamerykańskich Indian


O! A jak to ma sie do enneagramu (to od sufich pochodzi i jest zajebistym systemem do "szufladkowania" ludzi, bo mowi o ich motywacjach i lekach)

Post Śr paź 22, 2008 12:30 pm

Chiropter, prawdopodobnie tak samo jak do Zodiaku chińskiego czy przyporządkowania do żywiołów w feng shui :D.

To są inne systemy, z innych kultur, stosują inne kryteria, taki podział ma inne cele... czyli gdy ktoś chce na siłę szukać zbieżności to pewnie znajdzie, ale nie widzę w tym sensu ;).

Takie podziały mogą pomóc w opisie osobowości, w jakimś stopniu lepszym zrozumieniu siebie, można z tego korzystać, ale osobiście uważam, że nie warto się z takimi opisami za mocno utożsamiać - w końcu tak naprawdę jesteśmy jednością :).


W przypadku podróży szamańskich to może być pomocne, gdy np. wyniknie potrzeba skontaktowania się z konkretnym duchem ;).
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Śr paź 22, 2008 12:33 pm

noezb, ja bym to rozumiała bardziej w ten sposób, że możemy przejawiać cechy wielu zwierząt jednocześnie. Możemy mieć blisko wiele duchów i od każdego czerpać coś innego

Wiesz ale zawsze jest ten czynnik dominujacy i ten slabszy. Niema dwoch takich samych. Ten dominujacy to nasz totem :P
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Śr paź 22, 2008 12:43 pm

Wiesz ale zawsze jest ten czynnik dominujacy i ten slabszy. Niema dwoch takich samych. Ten dominujacy to nasz totem


Jak już pisałam - kwestia nazewnictwa :). Nie będę się o to spierać :). Najważniejsze jest to, jak czuje się to w sobie :). Dla mnie Sowa to ogólne przedstawienie mojej osobowości i w pewnym sensie utożsamiam się z nią, a Kobra jest ze mną teraz, blisko, tuż przy mnie, uosabia moje możliwości, talenty, dary, dzieli się ze mną swoją wiedzą, mądrością, itp. Ale wiem, że może nadejść czas, gdy się rozstaniemy (ale wcale nie musi). A Sowa będzie ze mną zawsze, bo jest pewnego rodzaju projekcją "mnie" w ogólnym zarysie :).

Więc zgodnie z Twoją definicją totemu mogłabym powiedzieć, że Sowa to mój totem, a Kobra zwierzę mocy, czyli tak jak pisałam na początku :tongue:=+;P


To może być przypadek, że akurat Sowa została mi przypisana, ale nie musi ;).
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Śr paź 22, 2008 1:01 pm

Nakasha napisał(a):To może być przypadek, że akurat Sowa została mi przypisana, ale nie musi


Nic nie dzieje sie przypadkiem :P
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Śr paź 22, 2008 1:34 pm

Też nie wierzę w przypadki, ale tak się potocznie mówi ;). Ktoś, kto kompletnie odrzucałby jakiekolwiek podziały i przyporządkowania, prawdopodobnie byłby skłonny uznać to za przypadek :D
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Śr paź 22, 2008 1:36 pm

Nakasha napisał(a):Ktoś, kto kompletnie odrzucałby jakiekolwiek podziały i przyporządkowania, prawdopodobnie byłby skłonny uznać to za przypadek



Tacy ludzie wejda swiadomie do klatki z Aligatorem i jak im odgryzie noge to powiedza ze mieli pecha bo Ali byl glodny i ze to przypadek :lol:
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Wt mar 03, 2009 7:09 pm

Wąż. Dusiciel. Przyszedł sam, podczas pewnego rytu, który miał ukazać mi/nam zwierzę mocy. Cóż, nie wdaję się w terminologię, ale ten wąż, który chadza razem z moim cieniem zdecydowanie nie jest personifikacją gatunku constrictor. ;) Zatem, roboczo i "przywiązując" się do nazw można nazwać go Totemem.

To naprawdę mocarny i dobry gość, z początku nawet się go bałem, zwłaszcza gdy podczas pierwszego spotkania mnie pożarł ;), ale potem było tylko lepiej. Budujemy dość mocną i specyficzną więź, bardzo silną przy tym. To bardziej wojownik aniżeli filozoficzny nauczyciel, ale przecież i w bitwie czegoś się uczymy, n'est-ce pas? ;)

I tak dalej... ;)
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Wt mar 03, 2009 8:24 pm

Szarańcza napisał(a):To bardziej wojownik aniżeli filozoficzny nauczyciel, ale przecież i w bitwie czegoś się uczymy, n'est-ce pas? Wink

Dwie różne ścieżki, i tyle. ;) Ścieżka wojownika stoi na równi ze ścieżką mędrca.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Cz kwi 09, 2009 1:08 pm

Mój totem, zgodnie z definicją "że to ten jeden" to dzik. Kiedyś wydawąło mi się że koń, ale jakoś mój związek z tym koniem się rozmył i tak do końca nie wiem czy to wogóle był totem.

W sumie miałem podobne przejścia jak wielu z was - też podzielilem się z nim swoim ciałem ( dokładnie odgryzł i zeżarł mi ramie) przy pierwszym spotkaniu.
I jego cechy też przeze mnie się przejawiają dość mocno - jestem zdecydowanie wszystkożerny, zaaklimatyzuje się wszędzie a do spania wystaczy mi tylko kawąłem trochę bardziej miękkiego betonu ;)

a że generlanie to mój pierwszy post, to stawiam :piwo: na dobry początek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do TOTEMY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.210s | 11 Queries | GZIP : Off