Jak poznać swój totem?


Duchy totemiczne, będące strażnikami, przewodnikami i opiekunami szamana. Nawiązywanie kontaktu, praca z nimi i indywidualne doświadczenia.

Moderator: Kapelusznik

Post So lut 02, 2008 9:40 pm

Jak poznać swój totem?

Jest to często zadawane pytanie przez osoby które zwykle dopiero zaczynają podążać ścieżką neoszamanizmu.

Najprostszym sposobem chyba jest podróż szamańska w której wzywamy totem, by nam się ukazał. Zwykle też przybywa na wezwanie, jednak gdy go jeszcze nie znamy może tak się nie zdarzyć. Może też przybyć inny duch. W sytuacji gdy przychodzi jakiś duch, należy się go spytać czy jest naszym totemem, a jeśli nie to czy mógł by nas zaprowadzić do niego. Często duchy proszą o jakąś przysługę w zamian. Mówi się, że totem na początku można rozpoznać po tym, że pojawia się trzy razy.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 446

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 7:35 pm

Lokalizacja: Rybnik, Śląsk

Post Pt lut 22, 2008 8:34 pm

Prawda. Zazwyczaj też ludzie(czy ktokolwiek) mają pewne cechy totemu, który ze sobą reprezentują. Przykładowo ja, rodowity misiur, jestem wielki i lubię spać; lubię też zaplanować coś i wykonać podle tego planu. I tak dalej. Jest to po prostu raczej dodatek do tego, co Wyjec powiedział - bo chyba najtrafniejszym i najlepszym sposobem jest po prostu szamańska podróż. I tyle.
I have whirled with the earth at the dawning,
When the sky was a vaporous flame;
I have seen the dark universe yawning
Where the black planets roll without aim,
Where they roll in their horror unheeded, without knowledge or lustre or name.

H.P. Lovecraft, Nemesis
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post So mar 01, 2008 1:56 am

Poza tym często totem ukazuje się danej osobie, tylko ta ignoruje te znaki. Typowe jest wręcz zachowanie, gdy manifestuje się totem, a człowiek go nie dostrzega, bo wolałby "mieć inny totem". Dajmy na to komuś podobają się duże koty albo wilki, lub generalnie drapieżniki, a jego totemem jest np łoś. Taki człowiek woli nie dostrzec swojego totemu i tworzy sobie jakieś fantazje. Oczywiście szkodzi samemu sobie, gdyż totem jest ważnym nauczycielem i udawanie, że go nie ma, nie jest najmądrzejsze.
Bywa też, że człowiek wedle tej zasady wybiera sobie jakieś atrakcyjne zwierze ze światowej fauny i próbuje wierzyć, że to jest jego totem. Efekt jest podobny.
Totemu się nie wybiera, totem wybiera nas.
Gdy już nawiążemy kontakt z totemem, należy go pielęgnować
To prawda, że cechy totemu przejawiają się w danej osobie. Mój totem jest ze mną od jakichś 15 lat. I większość osób widzi we mnie te właśnie cechy.

By nawiązać kontakt z totemem należy skupić się na tej intencji bez wyobrażeń, że totem jest taki albo inny. Pojawi się sam. czasem totem pojawia się bez naszej intencji.
Z czasem można powiedzieć, że granica między człowiekiem a jego totemem się zatraca.
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 23

Dołączył(a): Wt lip 29, 2008 8:11 pm

Post Cz lip 31, 2008 12:37 pm

Ale jak wezwać ten totem?
Trzeba odprawić jakiś rytuał?
I jak rozpoznać czy owy duch przybył?
Troche to wszystko zagmatwane...
"Zwracam się w dół
Ku świętej, niewysłowionej,
Tajemniczej nocy"

"Hymny do nocy" - Novalis
alias Friedrich von Hardenberg

Post Cz lip 31, 2008 1:18 pm

Sophie napisał(a):Ale jak wezwać ten totem?
Zawołać go, np. powiedzieć: "Mój duchu opiekunie przyjdź do mnie, potrzebuje twego wsparcia".
Sophie napisał(a):Trzeba odprawić jakiś rytuał?
Przydało by się zaznaczenie kręgu, jakaś rozluźniająca medytacja itp.
Sophie napisał(a):I jak rozpoznać czy owy duch przybył?
W zasadzie po tym, że przybył, ale rozumiem nie za wiele ci to mówi? W takim razie załóż że gdy go zobaczysz oczyma wyobraźni to właśnie jest on.
Sophie napisał(a):Troche to wszystko zagmatwane...
Tylko z pozoru, trzeba przyzwyczaić po prostu umysł do tego, że schematy wychowawcze w których teraz funkcjonuje są nieprawdziwe.

Post Cz lip 31, 2008 3:50 pm

Coz, ja uwazam ze dobrze jest najpierw poczytac duzo, a pozniej zaczac praktyke. Zwlaszcza ze osoby malo doswiadczone czesto biora swoje "wishfull thinkin" za totem. Mowilismy juz o tym nie raz. Mysle ze warto wiec na poczatku brac to pod uwage i nie brac kazdego wyobrazenia za dobra monete. ;)
Ja raczej w tkaich przypadkach - gdy ktos poszukuje totemu - prowadze np podroz przy bebnie. Wedle mnie sposb dobry i sprawdzony - ale trzeba miec do tego jakiegos doswiadczonego szamana czy neoszamana w okolicy. ;)

Post So sie 16, 2008 11:37 pm

Ja, gdy szukałam swojego totemu nie u7miałm jeszcze nijak grać na bębnie. A że jest to dla mnie najlepszy instrument wspomagający podroż, wybrnęłam z sytuacji jeszcze inaczej. Mianowicie miałam nagranie dźwięku bębna z odpowiednim rytmem. Wiem że to nie to samo co na " żywa gra", ale dla mnie wtedy dawało to radę.

Pamiętam, że ja musiałam się jeszcze trochę wykazać, gdy spotkałam już swój totem. Dał mi zadania do wykonania. Rzeczy z którymi miałam wtedy problem,a które wiążą się z "zdolnościami" zwierzęcia w realu. Dopiero wtedy zostałam można powiedzieć ... zaakceptowana.

Post So wrz 13, 2008 3:06 pm

...

Czasami, mam wrażenie, że Totemy, są wzywane zbyt dynamicznie, zbyt na "siłę" ... Rytuał, jak podróż szamańska, jest tylko techniką narzędzia
"meta-fizycznego" postrzegania,

kłebiących się nam w głowie, dość często przejawów, myśli, tych których dopiero szukamy - tych właściwych.

Jednak, spontanizm i inteligencja intuicji, chociażby na poziomie medytacji z wizualizacjami...
może pomóc nam osiągnąć znalezienie tego właściwego Totemu.

Czy, zwierze mocy, może być Totemem ? Jak odróżnić, Totem od zarzucającego się podczas wizji Talizmanu "ochronnego" ?

U mnie wielokrotnie sprawdza się,
podróżowanie po "wizjach" na poziomie pół snu. Tak w rzeczywistości materialnej, kiedy zaczynam usypiać, i się relaksuję w umyśle... i zaczynam się modlić spontanicznymi nachodzącymi mnie samoistnie słowami,
w moich myślach...
powstają obrazy - często odwiedza mnie na tym poziomie okapturzona postać w szacie... może dlatego, że mój umysł [mózg] i jego cechy
poprostu lubią takich mnichów kapturników, i stąd
wyobraźnia projektuje
takie oprazy projekcji na arenie wizji...

Póxniej, zdarza mi się Tam djalogować z owym określę Pana - Przewodnikiem... i często potem pojawiają się dodatkowe u mnie,
każdy ma z tym różnie, ze względu na różne zależności, wewnętrzne i zewnętrzne.

i potem, często pojawiają się dodatkowe obrazy, które chyba muszę interpretować. Ich symbole, jak sny w odpowiedni sposób i szukać cech wspólnych, odnośnie Totemu.
Kiedyś
gorąco pragnęłam, aby moim Totemem przewodnim był czarny kruk, jednak okazało się, że niestety nie Kruk, a zupełnie inny podobny krukom Ptaszor.
Pozatym, zastanowiło mnie, czy jeśli w horoskopie Chińskim, jestem Małpą
rocznikową,
to czy naprzykład to nie jest mój totem, a moja osobowość zwierzęca, bardzo przypomina małpę a czasem, nawet coś ma z kota...

myślę, że takie rzeczy wychodzą podczas samotnych wypraw
gdzieś w gęstwinie lesnej, przy ognisku, w spokoju
w transie i długiej kontemplacji ...

: ) >westchnienie, sentymentu, do tych rzeczy<

Wciąż, się zastanawiam, jaki ja mam Totem...

A wasze techniki, powyższe, hym
każdy ma swoje i róźność narzędzi Inność Natury się liczy i ceni. :faja:

Post Pt wrz 19, 2008 2:24 pm

O tym zeby na sile nie szukac, tez juz pisalem.
Niemniej technika sie przydaje, jak sie ma konkretna rzecz do zrobienia, prawda? :>

Post N wrz 21, 2008 5:54 pm

; P

Otóż, Fakt. istotna czynność, poszukiwawcza. hym, nie mi się te akcje czasem same z siebie włączają, albojakiś poziom mam mało świadomie zagarnięty...
Na siłę, nie szukam.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 446

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 7:35 pm

Lokalizacja: Rybnik, Śląsk

Post Cz paź 09, 2008 8:44 pm

FantumFaurii napisał(a):Otóż, Fakt. istotna czynność, poszukiwawcza. hym, nie mi się te akcje czasem same z siebie włączają, albojakiś poziom mam mało świadomie zagarnięty...
Na siłę, nie szukam.


btw, warto też wspomnieć o tym, że generalnie często poszukiwanie własnego totemu, praca ze zwierzętami mocy jest kojarzona ustawicznie z szamańskimi praktykami, wizualizacją, bębnieniem i resztą magicznego stuffu. No cóż, to błąd. Wspominałem gdzieś na tym forum, że duchy przychodzą także przez inne rzeczy i mogą się manifestować na różnych poziomach. Tak więc na przykład mając kontakt ze sztuką może przyjść duch żaby... Etc. I dlatego nie warto próbować tego robić na siłę. To tak jak przy czakrach. Bez wkrętów i wbit, to samo się zacznie manifestować.
I have whirled with the earth at the dawning,
When the sky was a vaporous flame;
I have seen the dark universe yawning
Where the black planets roll without aim,
Where they roll in their horror unheeded, without knowledge or lustre or name.

H.P. Lovecraft, Nemesis

Post Pt maja 08, 2009 7:21 pm

Czy jest to mozliwe ze jestem zbyt mało doswiadczony w tych sprawach by mój totem nie mógł mi sie ukazac :co: ?I jezeli totemem moze byc zwierze,które widuje bardzo czesto to moze to byc jaszczurka??Jaszczurki widuje praktycznie codzinnie 2 lub 1...oczywiscie nie mam nic przeciwko lubie je.
Prosze o odpowiedz...
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post So maja 23, 2009 4:57 am

Sammai napisał(a):Czy jest to mozliwe ze jestem zbyt mało doswiadczony w tych sprawach by mój totem nie mógł mi sie ukazac co? ?

Możliwe. Może daje ci sygnały, ale ich nie rozpoznajesz.

Sammai napisał(a):I jezeli totemem moze byc zwierze,które widuje bardzo czesto to moze to byc jaszczurka??Jaszczurki widuje praktycznie codzinnie 2 lub 1...oczywiscie nie mam nic przeciwko lubie je.

I tak i nie. Przykładowo w Wawie lata mnóstwo krukowatych. Może w twoich rejonach jaszczurki częściej występują niż na innych terenach?

Skoro temat powrócił, dodam jeszcze odnośnie technik nawiązywania kontaktu z Totemem.
Bardzo ważna jest uważność i nie tworzenie sobie wizerunku na zasadzie "wishful thinking, tak jak to pisał wcześniej Strzygon. Dajmy sobie czas i obserwujmy. Zadawajmy pytania na ślepo, w stylu "kim jesteś", "co chcesz mi powiedzieć". Wskazówki mogą pojawiać się wszędzie - w mowie, zachowaniu, w otoczeniu, zdarzeniach, a nawet bezpośrednio - przez spotykanie żywych zwierząt.
Kolejną metodą, o której wspomniała Nakasha w innym temacie jest Vision Quest (Poszukiwanie Wizji). Metodę tę z powodzeniem stosują rdzenni Amerykanie. Dla Europejczyka z miasta może sprawiać więcej problemów z uwagi na konieczne warunki, które należy spełnić, a są to: kilkudniowe odosobnienie, post i przygotowanie przez osobę doświadczoną w tego typu praktykach. Tym niemniej jest to metoda o niebo skuteczniejsza niż jakaś tam jedna podróż przy bębnie. Ale dla chcącego nic trudnego. :faja:
Jest też metoda "zewnętrzna", czyli rozpoznanie przez doświadczonego szamana. To jest dość ryzykowne, bo można trafić albo na oszusta, mitomana (tych nie brakuje, bo szamanizm i warsztaty pseudoszamańskie są w modzie) albo też niedoświadczony szaman może zwyczajnie się pomylić, jeśli nieroztropnie podejdzie do sprawy. Osobiście tej metody nie polecam.
Gdy już pojawią się sygnały, nie należy śpieszyć się z wnioskami. Czasem mogą pojawić się Zwierzęta Mocy, które nie koniecznie muszą być totemem samego zainteresowanego, np w charakterze sprzymierzeńca lub przewodnika.

Generalnie zalecam cierpliwość. :)

A jak już jesteśmy pewni na 100%, to wtedy dopiero zaczyna się przyjaźń, której nie można porównać do niczego innego. Tę trzeba pielęgnować i dbać o nią. Pamiętajmy, że totem można obrazić. Poza tym im lepszy kontakt, tym pełniejszym jest się człowiekiem na co dzień. Wzmacnia on nasze naturalne zdolności i cechy - pod tym względem możemy uznać totem jako część naszej osobowości.
Należy też zachować równowagę między dawaniem a braniem. Dajmy coś od siebie. Szanujmy zwierzęta, które są fizyczną manifestacją Ducha Zwierzęcia Mocy. Chrońmy je, popierając np. akcje proekologiczne mające na celu zachowanie gatunku i ochronę jego naturalnego środowiska.
Zbierajmy opowieści o totemie (mity, bajki) i przekazujmy je dalej opowiadając innym.
Pozwólmy zagościć Totemowi w nas samych, np ofiarując im Taniec Mocy.
Bawmy się! Dla mnie zawsze świetną zabawą jest krakanie gdy spotykam krukowate. :D W podwórku kamienicy gdzie aktualnie mieszkam często przesiadują sroki (co prawda nie kruki, ale krukowate :P). Czasem z nimi rozmawiam.
Kontakt z totemem najmocniejszy jest wówczas, gdy sami stajemy się nim. ;)
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 160

Dołączył(a): Śr wrz 23, 2009 4:05 pm

Lokalizacja: zza wielkiej wody

Post Cz wrz 24, 2009 5:11 pm

Witam!
Jestem nowicjuszką, jednak w sytuacjach stresujących lub kiedy się bałam, widziałam często białego wilka. Wyglądał bardziej na ducha niż żywe zwierzę. Biegł przy mnie i mówił, żebym się nie martwiła, że wszystko będzie dobrze. Oczywiście widziałam go tylko w swojej wyobraźni, ale często nawiedza mnie ta wizja. Czy wilk to mój totem? Co o tym sądzicie?
'Żeby się czegoś nauczyć, trzeba słuchać. A ludzie są zazwyczaj zbyt zajęci wrzeszczeniem, żeby cokolwiek usłyszeć.'
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 526

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Pt wrz 25, 2009 12:29 am

Wilczyca napisał(a):Czy wilk to mój totem? Co o tym sądzicie?


Hmm... to może być Twój totem ale nie musi. To tak naprawdę bardzo delikatna indywidualna kwestia. Poruszaliśmy ten temat wiele razy.
Po krótkiej pojedynczej wypowiedzi nie da się jednoznacznie powiedzieć co jest Twoim totemem(po długiej wypowiedzi zresztą też nie ;) )
Jedno jest pewne wilk to zwierze mocy które z jakiegoś powodu pojawia się w Twoim życiu.

Totem zresztą jest charakterystyczny dla ścieżki szamanizmu(neoszamanizmu też ale nie czepiajmy się szczegółów) i jeżeli jest to ścieżka którą kroczysz to (jak już wielokrotnie było pisane) najlepiej udaj się w podróż i wszelkie wątpliwości znikną.
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 160

Dołączył(a): Śr wrz 23, 2009 4:05 pm

Lokalizacja: zza wielkiej wody

Post Pt wrz 25, 2009 4:16 pm

Co masz na myśli, mówiąc 'udaj się w podróż?' Jak już mówiłam, jestem nowicjuszką, jednak zawsze fascynowały mnie sprawy, których nie można zamknąć w liczbach:)
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 526

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Pt wrz 25, 2009 4:27 pm

Wilczyca napisał(a):Co masz na myśli, mówiąc 'udaj się w podróż?


Miałem na myśli podróż szamańską (czytaj jakąś formę wejścia w astral)

odpowiadam na następne pytanie:
http://forum.shamanika.pl/viewtopic.php?t=474 :)
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 160

Dołączył(a): Śr wrz 23, 2009 4:05 pm

Lokalizacja: zza wielkiej wody

Post Pt wrz 25, 2009 4:39 pm

Dzięki. Spytam jeszcze o jakiś link ze wskazówkami dla początkujących dotyczącymi takiej podróży. Czy może być to niebezpieczne? Czy powinien być przy mnie ktoś bardziej doświadczony?
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 526

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post So wrz 26, 2009 12:59 pm

Wilczyca napisał(a):Spytam jeszcze o jakiś link ze wskazówkami dla początkujących


Tu jest link do książki, która w miare dobry sposób opisuje podstawy. Z tego co pamiętam pomieszne są tylko niektóre pojęcie ale jak dla mnie jest to pozycja obowiązkowa i powinno się ją czytać przed rozpoczęciem jakiejkolwiek praktyki

http://forum.shamanika.pl/viewtopic.php?t=353
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: pomorze

Post So wrz 26, 2009 3:19 pm

Djembe napisał(a):Z tego co pamiętam pomieszne są tylko niektóre pojęcie

Tzn. pojęcia nie są pomieszane tylko użyta inna terminologia. To co tutaj zwykło nazywać się Totemami Ashe nazywa Zwierzętami Mocy, zaś sprzymierzeńców nazywa totemami. Ashe zaznacza, że ZM są potężniejsze od Totemów. Trochę generalizuje. W końcu w wielu przypadkach to jedno i to samo, tylko związek konkretnego człowieka z danym totemem nadaje mu specyficzny charakter.
Równie dobrze Totemy można nazywać ZM, jeśli powiemy "to jest moje Zwierzę Mocy". No i tu jest haczyk, bo totemem nie zawsze jest zwierzę.
..............................Obrazek..............................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 526

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post N lis 29, 2009 4:27 pm

Happiness napisał(a):czy totem jest zawsze jeden? czy może być ich kilka?


Wielokrotnie poruszana kwestia na forum.....

Wiele osób pisze że tak(pisze to najważniejsze słowo) w praktyce z takim przypadkiem jeszcze się nie spotkałem, ale cóż to twój totem i twoja praktyka więc Ty mi powiedz czy masz kilka totemów :>

BTW jak napiszę że tak to coś zmieni? ;) jeden zniknie....? :)
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 147

Dołączył(a): Wt lis 24, 2009 8:28 pm

Post N lis 29, 2009 4:44 pm

no tak, to było głupie pytanie

... dodam, że nie mam pojęcia czy wszystko przyjąć jako subiektywny freestyle czy próbować to uporządkować
mam zbyt wiele pytań i zbyt wiele się dzieje wokół mnie, żebym jednoznacznie powiedziała, że coś jest, albo tego niema, ale przynajmniej próbuję
Avatar użytkownika

Alicja
Alicja

Posty: 4

Dołączył(a): Cz lut 04, 2010 4:29 pm

Lokalizacja: Zwoleń

Post So lut 06, 2010 3:25 pm

Ja myślę że poznałam już swój totem,ale mam pewne wątpliwości.Od kilku lat towarzyszy mi jastrząb.Bardzo często widzę go w snach(często nawet w snach jestem jastrzębiem) albo spotykam przypadkiem.Myślę że to może być mój totem,na początku nie byłam tym zachwycona.Mieszkam w miejcscu w którym nie da się nie być blisko związanym z naturą i znam charakterki wielu dzikich zwierząt,a duże szare ptaszysko uderzające w plecy i rozszarpujące ptaki często żywcem nigdy nie robiło na mnie najlepszego wrażenia.Ale zainteresowałam sie nimi i zaczęłam bliżej poznawać.I muszę przyznać że znalazłam kilka wspólnych cech,a nawet przekonałam się do jastrzębi :) Zastanawiam się czy mogę być pewna że to mój totem
Where do we go when we just don't know
And how do we relight the flame when it's cold
Why do we dream when our thoughts mean nothing
And when will we learn to control
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 526

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post So lut 06, 2010 3:36 pm

Selena napisał(a):Zastanawiam się czy mogę być pewna że to mój totem


Nikt z nas na takie pytanie nie może obiektywnie i kategorycznie odpowiedzieć. To Twój świat, Twoje rybki, Twoje akwarium. Niestety z pewnymi pytaniami w praktyce ezoterycznej pozostaniesz sama.
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Alicja
Alicja

Posty: 4

Dołączył(a): Cz lut 04, 2010 4:29 pm

Lokalizacja: Zwoleń

Post So lut 06, 2010 3:59 pm

No właśnie... Mam nadzieję że pewność przyjdzie z doświadczeniem.Nie chciałabym wprowadzać się w błąd,zwłaszcza że przyszedł czas w którym potrzebuje kontaktu z takim przewodnikiem :)
Where do we go when we just don't know
And how do we relight the flame when it's cold
Why do we dream when our thoughts mean nothing
And when will we learn to control
Następna strona

Powrót do TOTEMY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.074s | 15 Queries | GZIP : Off

Wymiana linkami Monitoring serwera Kuchnia peruwiańska Artykuły reklama Finanse i ubezpieczenia Ubezpieczenia Page Rank Pan szuka pana Wypoczynek w mieście Usługi Narzędzia i maszyny Lokale Łodzie