Dlaczego zwierzeta udomowione nie moga byc totemem?


Duchy totemiczne, będące strażnikami, przewodnikami i opiekunami szamana. Nawiązywanie kontaktu, praca z nimi i indywidualne doświadczenia.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Cz wrz 10, 2009 5:27 pm

Bardzo zwięźle i ładnie to ująłeś. Oczywiście popieram popieram.
Choć dodam, że jak widze niektóre koty to, aż dziw bierze jak idealnie zsymbiozowały się z miastem..
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Cz wrz 10, 2009 6:30 pm

Dream napisał(a):Duch psa nie jest słabszy od ducha wilka. Jedynie sfery ich działań są różne do pewnego stopnia. Jeśli wziąć np. szamanizm miejski na poważnie, to duch psa o wiele lepiej się sprawdzi niż duch wilka. W szamanizmie tradycyjnym, w społeczeństwie zintegrowanym z naturą, wilk będzie totemem, a pies może posłużyć za obiad. Ale szamanizm miejski to wyjątek w regule.


W moim odczuciu zarówno pies i kot bywają totemami.

Pracowałam z psem i z kotami przez lata, pies uczył mnie obrazami pokazując wszelkie niuanse które mi totalnie umykały, w czasie ataku potrafił się zmaterializować na drugim końcu świata w chwili zagrożenia.

Zwierzęta udomowione wybrały że będą nas wspierać, nie tylko nas uczą ale strzegą naszego bezpieczeństwa, są przepotężne i wspaniałe, psy wywodzące się z wilków wojowników zmieniły swoją naturę aby nas chronić.

Postrzeganie zwierząt "udomowionych" jako oderwanych od Ziemi i posłusznych człowiekowi w moim odczuciu jest dużym nieporozumieniem.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Pt wrz 18, 2009 12:23 am

BłękitnaSowa napisał(a):W moim odczuciu zarówno pies i kot bywają totemami.


Tu odczucia nie mają nic do gadania. Pies nie może być totemem i tyle.


BłękitnaSowa napisał(a):Pracowałam z psem i z kotami przez lata


Co nie znaczy że któreś to totem ja pracuje mocno z krukiem a wcale moim totemem nie jest

BłękitnaSowa napisał(a):Zwierzęta udomowione wybrały że będą nas wspierać, nie tylko nas uczą ale strzegą naszego bezpieczeństwa, są przepotężne i wspaniałe


co nie znaczy że mogą być czyimś totemem
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 152

Dołączył(a): Wt lis 24, 2009 8:28 pm

Post N lis 29, 2009 5:23 pm

a co jeśli pierwsze spotkanie z totemem miało miejsce w dzieciństwie i to niekoniecznie pozytywne
podam tu ekstremalny przykład dla lepszego kontrastu
np. jeśli niemowle lub małe dziecko zostało bardzo mocno podrapane przez udomowionego kota, bądź pogryzione przez psa
a potem totemem tej osoby okazuje się być np. jaguar albo wilk
czy to jest możliwe?
czy obydwa zwierzęcia np. udomowiony kot i dziki kot trzeba postrzegać jako dwie odrębne istoty, które nie mają żadnego związku ze sobą? (czemu natura bardzo mocno przeczy)
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 228

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Post N lis 29, 2009 7:48 pm

Happiness napisał(a):a jeśli niemowle lub małe dziecko zostało bardzo mocno podrapane przez udomowionego kota, bądź pogryzione przez psa
a potem totemem tej osoby okazuje się być np. jaguar albo wilk


W czasach prehistorycznych uważano nawet np pogryzienie przez wilka za znak (pod warunkiem że pozostały po tym odpowiednio umiejscowione blizny), mówiono podobno, że duch Wilka wybrał daną osobę i ją naznaczył. Tyle że w naszych warunkach ciężko zostać zaatakowanym przez jaguara czy wilka (ostatecznie przez wilka owszem ale na pewno nie w mieście). Pogryzienie przez psa nie ma według mnie żadnego związku tym, że totemem danej osoby jest Wilk. Tak samo jak duch Jaguara: jeśli wybierze kogoś i postanowi go oznaczyć to musiałby sam się pofatygować, a nie wysługiwać się Kotem, który jest przecież osobnym duchem.

Co innego jeśli totemem okazuje się być kot. Można przyjąć, że napaść była właśnie swego rodzaju manifestacją dokonanego przez Kota wyboru. Mimo to nie można mieć pewności, samo pogryzienie (podrapanie) niczego nie znaczy.
Poprzednia strona

Powrót do TOTEMY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.217s | 11 Queries | GZIP : Off