Forum SHAMANIKA szamanizm-ezoteryka-śnienie • Zobacz wątek - Czy totem może się zmienić

Czy totem może się zmienić


Duchy totemiczne, będące strażnikami, przewodnikami i opiekunami szamana. Nawiązywanie kontaktu, praca z nimi i indywidualne doświadczenia.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Wt paź 20, 2009 6:18 pm

Czy totem może się zmienić

W niektórych kulturach totem nie jest stały, w określonych okresach się zmienia. Wiąże się to z przechodzeniem człowieka w kolejne etapy w życiu. Mnie wydaje się że jest to trochę tak że kolejne zwierzęta mocy przygotowują nas na spotkanie z prawdziwym totemem czyli z samym sobą.
Jak wiemy takie spotkanie nie musi być miłe bo i prawda o nas samych nie zawsze jest różowa(modny kolor ostatnio na forum ;) )
Co wy sądzicie na temat takich zmian, jak było u was??
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 115

Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:02 pm

Post Wt paź 27, 2009 11:03 pm

Moim (podkreślmy to słowo coby nie było) zdaniem totem "główny", czyli to, co tutaj nazywamy totemem (dla przykładu w książce "Szaman naszych czasów" słowo "totem" używane jest w celu opisania tego, co tutaj zwie sie "zwierzętami mocy"), jest niezmienny. Zmieniają się tylko duchy które zdecydowały sie nam towarzyszyć na danym etapie naszej drogi (jedna z głównych zasad prakseologii - odpowiednia osoba do odpowiedniego zadania) bądź też po prostu ich zachowania, sposób działania.

Mnie wydaje się że jest to trochę tak że kolejne zwierzęta mocy przygotowują nas na spotkanie z prawdziwym totemem czyli z samym sobą.

Bardzo podoba mi sie ta hipoteza, ale nie jestem pewien co o niej myśleć.

Każdy ma swoją 'ciemną stronę'.

To pojęcie abstrakcyjne. Dobro i zło nie leżą zdaniem mym po dwóch różnych stronach monety. Leżą razem na jednej, splecione w odwiecznym tańcu. Z drugiej strony jest pustka i obojętność. Swoją drogą, słowa "dobro" i "zło" też są słowami określającymi pewną abstrakcje. Wartości które są tak płynne i niepewne że ludzie często nawet nie wiedzą co mają na myśli nazywając coś złym lub dobrym.
Szukam. discovery44 to mój pan a Promhyl Studies sux

Post Wt wrz 14, 2010 9:23 pm

Re: Czy totem może się zmienić

Pomijając wierzenie ze totem uznawany jest za protoplastę i opiekuna tej rodziny w której oddaje się cześć danemu zwierzęciu, roslinie lub jak tez bywalo zjawisko w przyrodzie, to przypadki zmiany totemu często mają miejsce jeżeli dana osoba w szybkim czasie ulega przemianom wskutek rozwijajacej praktyki. Wyczerpuję się wowczas repertuar mozliwosci jakie ma do zaoferowania dany totem i jego miejsce zajmuje inny. Wydaje mi się ze jest to proces naturalny. Zdarza sie ze jeden totem jest przez dluzszy czas, to moze byc :karmiczny: opiekun przypisany danej osobie niejako od poczatku.

Kazdy system w ktorym dba sie o rozwoj powinien obejmowac analize togo co uznajemy wedlug siebie za nasze wady i tego co uznajemy za zalety. Kazdy z nas ma wszak subiektywne poczucie tego co jest w nas.
pozdrawiam
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Pt sty 06, 2012 8:52 am

Re: Czy totem może się zmienić

Dobrze napiane Gałazko. Też uważam podobnie.
Od jakiegoś czasu używam też raczej pojęcia "Płot duchów" a nie totem czy zwierzę mocy :) Jakoś jest blizsze temu co widzę i czuję i co doswiadczam
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pt sty 27, 2012 9:54 pm

Re: Czy totem może się zmienić

Djembe napisał(a):W niektórych kulturach totem nie jest stały, w określonych okresach się zmienia. Wiąże się to z przechodzeniem człowieka w kolejne etapy w życiu.

W których kulturach?

Djembe napisał(a):Mnie wydaje się że jest to trochę tak że kolejne zwierzęta mocy przygotowują nas na spotkanie z prawdziwym totemem czyli z samym sobą.

No właśnie, kwestia terminologii. To co przyjęło się tu nazywać totemem, to to, co porównałeś do "samego siebie". Ładnie powiedziane - spotkanie z samym sobą. Na tym polega poznanie własnego totemu. Tego się nie robi w weekend. Po to kultury plemienne przechodziły trudne i wyczerpujące inicjacje, by niejako wyjść z siebie, wystawić się na ekstremalne warunki i na powrót nawiązać kontakt z własnym jądrem. To, że jesteśmy częścią ekosystemu sprawia, iż te jądro, tzw totem przybiera formę zwierzęcia, rośliny, czy zjawiska, które ma określony charakter. Poznanie własnej natury to przygoda na całe życie. Kto chce to zrobić w weekend, ten otrzyma efekt adekwatny do energii, jaką włożył w poszukiwania. Nie wykluczam, iż totem można zmienić. Rozumiejąc jednak charakter totemu wydaje mi się to absurdalne. Przez pewien okres mogę być wesołym krukiem. Mogę mieć etap, że będę krukiem zdołowanym. Bywa, że jestem wnerwiony, otwarty, zamknięty. Społeczny, antyspołeczny. Ale wciąż jestem krukiem.

gałązka kwitnącej wiśni napisał(a):przypadki zmiany totemu często mają miejsce jeżeli dana osoba w szybkim czasie ulega przemianom wskutek rozwijajacej praktyki.

Przypadki zmiany totemu mają miejsce, gdy dana osoba myli projekcję z totemem, a nie w wyniku praktyki. Praktyka może jedynie pogłębić kontakt, a nie zmienić totem.

Wyczerpuję się wowczas repertuar mozliwosci jakie ma do zaoferowania dany totem i jego miejsce zajmuje inny. Wydaje mi się ze jest to proces naturalny.

A to ciekawe. Jaki jest ostatnio twój totem? Chętnie poznałbym jego ograniczony repertuar możliwości.
Przyznam, że ze mnie musi być wyjątkowo nierozgarnięty kruk, skoro w ciągu bez mała 19 lat praktyki wciąż pozostaję... krukiem.

Po mojemu gałązko, jak ktoś zmienia totem co sezon, bo mu się wydaje, że totem robi się za ciasny albo ograniczony, "wyczerpuje repertuar możliwości", albo "dana osoba" przechodzi takie rewolucje, że aż esencja jego natury wyrażana w formie ducha totemicznego zmienia lokatora, musi być bardzo ale to bardzo daleko od swojego totemu. Pozostaje mi jedynie dalej szukać i przebierać. Może w końcu znajdzie ten swój jedyny pantofelek. Ale kto by nosił jedną parę butów, skoro co sezon może mieć nowe... Co też mamy w tym sezonie? Bobra, wydrę, a może orła? Nie, orzeł jest niemodny. Wilk jest na topie. Tak, wilk jest spoko. Choć delfin też niczego sobie... ;)
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post So sty 28, 2012 12:38 pm

Re: Czy totem może się zmienić

Jeszcze taka uwaga.
Skąd bierze się mit zmiany totemu? Obserwując modę na szamanizm od dłuższego czasu widzę tendencję spłycania tematu, co jest obecne wszędzie tam, gdzie panuje marketing, a zwłaszcza w ezoteryce a do powiedzenia na konkretny temat mają więcej nie specjaliści (w tym przypadku szamani - to też mnie zastanawia, że definicje i regułki ustalają antropolodzy a nie sami szamani) ale ci, którzy potrafią się sprzedać, są medialni. Jest mnóstwo warsztatów i kursów, które oferują bezpieczne i wygodne podróże przy bębnie, cieplutko, pół godziny, godzina, można wypić herbatkę i rozejść się do domu naładowanym energią i radością. Tym czasem prawdziwe nawiązanie kontaktu z totemem to wydarzenie nie codzienne, wręcz rewolucyjne, jak narodziny dziecka, śmierć rodzica, ślub, wprowadzenie się do własnego domu etc. Kto szuka płytkich i łatwych metod, otrzyma szybkie i płytkie rozwiązania. Dlatego nie dziwi mnie wręcz sztandarowy problem w kwestii totemizmu - Czy (...) to mój totem? Jak ktoś ma wiedzieć czy to jego totem, skoro co sezon pojawia mu się inny zwierz? Nie dziwi mnie też to, że ludzie wchodzą sobie w wizje, które nie płyną z ich głębi, ale są projekcjami ego, pragnień i lęków. To jest prawdziwa przyczyna niepewności i ciągłych zmian.
Nie będę powtarzał jak poznać, że dany duch jest totemem. Jest osobny temat do tego.
W swojej praktyce nigdy nie spotkałem nikogo, komu by się zmienił totem. Za to spotykam osoby, którym się wydaje, że znają swój totem. Zwykle są to właśnie wilki, niedźwiedzie i orły (dopisz sobie do listy co tam aktualnie jest na topie). Nie oznacza to, że jest to niemożliwe. Ja nigdy się z tym nie spotkałem a siedzę w tym temacie bez mała 20 lat. Więc jeśli spotykam kogoś, kto uważa, że zmienił mu się totem, mam 99% pewność, że ten ktoś jeszcze nie nawiązał kontaktu z własnym Duchem i jak pożyje kilka lat w jednej skórze, może nabierze pewności. Chyba że będzie miał pecha i trafi na domorosłego szamana, który od ręki zdiagnozuje jego Ducha. :D
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post So sty 28, 2012 4:42 pm

Re: Czy totem może się zmienić

Nic dodać nic ująć, choć nie przekreślałbym tego półgodzinnego bębnienia "przy herbatce". Jeśli ktoś ma silne pragnienie nawiązania kontaktu z totemem , a jego wiedza i możliwości przyprowadziły go do takiego miejsca(pierwsze kroki) to nie jest powiedziane, że nie spotka totemu. Oczywiście mówię tutaj o wyjątkach. Wspominam żeby nie było niejasności.
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post So sty 28, 2012 4:48 pm

Re: Czy totem może się zmienić

noezb napisał(a):Jeśli ktoś ma silne pragnienie nawiązania kontaktu z totemem, a jego wiedza i możliwości przyprowadziły go do takiego miejsca(pierwsze kroki)

Zwykle gdy ktoś zaczyna, to z definicji ma niewielką wiedzę i możliwości. ;)
A pragnienia wiadomo, biorą się z czegoś. Jeśli to pragnienie łączy się bez projektowania, wysyłania sygnałów w eter bez tworzenia obrazu "odbiorcy", to coś z tego faktycznie może wyjść, ale...

(pierwsze kroki) to nie jest powiedziane, że nie spotka totemu.

...no właśnie, to dopiero pierwsze kroki...
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Powrót do TOTEMY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.155s | 11 Queries | GZIP : Off