po prostu uznałem post Matausa za ostry, zbyt radykalny, autorytarny.
to nie była jakaś hamska krytyka, wyraziłem swoje wątpliwości.
można pisać interpretacje snów, ale nie można interpretację interpretacji - śmieszne.
proponuję zająć się czymś bardziej twórczym niż bezustanna niekreatywna krytyka.
polowanie na czarownika się urządza. nie pasuje mi ta rola.
wspomniałeś o Jungu, wiesz na pewno co to jest synchroniczność.
tak, zdarza mi się studiować karmę. ale nie wiem jaki to ma związek z tematem.
Ciało astralne jest aktywne podczas każdego snu.
tak, ale połączenie z tymi doznaniami trzeba wypracować.
wg. mnie takie sny to oznaka takiej pracy, pewnej zmiany.
Nie trzeba być biegłym w interpretacji symboli sennych i brać za to grubą kasę, by pomóc zrozumieć komuś jego sen. Wystarczy np opowiedzieć swój sen lub jakieś zdarzenie z dnia jako odpowiedź na czyjś sen.
i tu niestety nie moge się zgodzić. choć owszem jest to możliwe, wydaje mi się że lepiej oddawać
swoją psychikę w doświadczone ręce. Bo interpretacja snów to praca z psychika nie tak ?
nie mówię broń boże że moje takie są. moje przekonanie
wynika raczej z traktowania snów bardzo intymnie. wśród wrzasku podświadomości, płyną bardzo
wartościowe przekazy z głębi.
Wiesz lęki ma każdy z nas, i nie sądze aby tamta wypowiedź miała je pogłębić.
czasami takie wypowiedzi mogo spowodawac traktowanie ich bardziej realnie, niż w rzeczywistości na to zasługują.
zjawa pracuje chyba z ludźmi więcej, co o tym sądzisz !?
Uznam to za komplement. Faja
nie, lepiej sie obraź i patrz jak lecę moim ROTFLcopterem. sasasasasa