robaki


Zgłębiamy ulotny język snów. Dział, w którym można opisać swój sen i porozmawiać o jego symbolice.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 193

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post Wt kwi 13, 2010 10:29 am

robaki

wiem, że na forum snów nie tłumaczymy - jednak wziąwszy pod uwagę, że trochę się znamy, postanowiłem opisać swój sen, może znów ktoś będzie miał jakieś wyjaśnienie przypadkiem.

Zanim opiszę sen, powiem tyle, że obecnie z żoną spodziewamy się trzeciego potomka (a może potomczynię? :) kto wie ;) ) oraz przeżywamy bardzo trudny okres związany z finansami i poczuciem niepewnej (bardzo) przyszłości, a sen wyglądał tak.

Z jakiegoś powodu, prawdopodobnie (we śnie) coś zjadłem i do moich trzewi dostały się robaki, takie białe larwy much, lub coś podobnego do tego, tylko że były dość duże, coś około 1cm-2cm. Lekarz powiedział, że niekoniecznie coś musi się stać, ale jest to bardzo niebezpieczna sytuacja i należy sprawdzić, czy one tam faktycznie się dostały, jeśli tak, trzeba je wybić, pozbyć się ich. Wprowadził sondę i to wyglądało tak, jakbym ja sam był sondą i oglądałem własne wnętrze: żołądek. W zasadzie to zatrzymało się na żołądku, podobno podano mi jakiś środek, który blokował odpływ z żołądka, na czas badań, żeby przypadkiem robaki nie dostały się dalej, ale istniało prawdopodobieństwo, że już się przedostały. Zacząłem przeszukiwać "fałdy" żołądka, oraz przetrawione resztki - wbrew pozorom w środku było czysto, bez fetoru, sucho, strawione resztki przypominały raczej taką dziecięcą kaszkę, tylko że jak mówiłem były raczej suche i miały warstwy - przekopywałem te warstwy i znalazłem kilka robaków, które rozczłonkowywałem. Nie pamiętam ile, ale od 3 do 6 - tyle mogłem ich zabić, jednak nie było pewności, czy to wszystkie. Lekarz zalecił zażyć jakiś środek, albo zastosować starą wypróbowaną metodę: zapić wódką (podobno kto pije i pali ten nie ma robali... ;) ). Ponieważ odczuwam wstręt do alkoholu było to dla mnie trudne, poza tym nikt nie mógł mnie widzieć w takim stanie. Zakończenie snu było takie, że szczęśliwy, ale pijany, wyleczony ale z mdłościami i zaburzeniami równowagi szukałem miejsca w swoim domu, żeby przeczekać ten stan - bo to tylko jeden dzień, a nikomu z domowników nie przeszkodzić jakimś głupim tekstem, czy swoim stanem. Żona to rozumiała i też cierpliwie znosiła tę moją "niedyspozycję".
--- EOD ---- :)

Ogólnie nie czułem jakichś negatywnych uczuć, raczej zaciekawienie, skupienie, na początku może stan zagrożenia, na końcu zakłopotanie, ale i spokój z rozwiązanego problemu. Takie były moje odczucia we śnie. Czy wystąpiły jakieś symbole zrozumiałe dla innych?
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 147

Dołączył(a): Wt lis 24, 2009 8:28 pm

Post Wt kwi 13, 2010 4:02 pm

muszę Ci powiedzieć, że miałam bardzo podobny sen
w ub. roku przyśniło mi się, że z brzucha wychodzą mi robaki
w całej operacji pomagała mi matka
we śnie pojawiło się też lustro i radykalna zmiana fryzury
pojawili się też inni ludzie, którzy nie zauważali problemu, a raczej zajmowali się moją fryzurą (bardzo krótki, prawie biały irokez)

potem miałam serię różnych snów, które jednocześnie były ciągiem dalszym, lub opisywały etap przed przemianą

robaków zawsze się brzydziłam, zwłaszcza takich jak we śnie (zaskakująco podobne do Twoich)
fakt, że wyłaziły mi z brzucha jakoś mnie nie obrzydził, ale właśnie czułam zakłopotanie i zmieszanie całą sytuacją
jakbym się wstydziła...robaki okazały się wewnętrzną barierą, starymi sprawami, które potem wyrzucałam w realu - pozbyłam się ich z sukcesem, a siedziały we mnie już na prawdę długo więc przyszedł na to czas
we śnie pojawiła się matka (autorytet) rozumiem, że dla mężczyzny autorytetem może być np. lekarz
oszołomienie oczywiście również nastąpiło (chociaż nie piłam alkoholu, raczej pozbywanie się robaków było mechaniczne, albo po prostu same wylazły)
wydaje mi się, że symbol robaków, autorytetu i lekarstwa jest tu jasny
robak - problem, coś z czym się zmagasz, czujesz że wciąż w tobie siedzi i masz potrzebę pozbycia się tego problemu
autorytet - osoba, która Ci pomaga, czasem przewodnik duchowy, Ty sam też możesz być dla siebie lekarzem, może być to przypadkowa osoba
lekarstwo - u mnie to był upływający czas, robaki częściowo same wyłaziły, znalazłam je na posłaniu, jednego wyjęła mi matka, Tobie pomogło inne lekarstwo, coś czego się brzydzisz, a jednak musiałeś wypić, było to trudne ale też skuteczne

sam zlokalizowałeś problem, okazało się, że nie jest tak niebezpieczny jak przypuszczano na początku, potrafiłeś się go pozbyć, ale czujesz się niekomfortowo gdy osłabiony po chorobie jesteś "niedysponowany" (typowo męskie ;) )

oczywiście wcale nie musi tak być jak mówię
tkliwy nihilizm
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 193

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post Wt kwi 13, 2010 7:57 pm

hmmm... mam nadzieję, że masz rację i że to dobrze, że pozytywnie odbieram ten sen. Wyciągam z tego wnioski, że działania, które chcę podjąć są słuszne i przyniosą pożądane rezultaty.

Dzięki za odpowiedź Happiness.
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 160

Dołączył(a): Śr wrz 23, 2009 4:05 pm

Lokalizacja: zza wielkiej wody

Post Pn kwi 19, 2010 9:56 am

Ciekawe... Też miałam ostatnio sen z robalami, dosyć obrzydliwy zresztą. Do łydek zaczęły mi się przyczepiać takie świństwa- wyglądały trochę jak dżdżownice, ale miały przyssawki jak pijawki, i zaczęły mi się wgryzać w żywe mięso, a potem składać pod skórą jajeczka... a mną aż trzęsło, tak się tego brzydziłam, ale musiałam je po kolei powyrywać a potem wycisnąć spod skóry te jajeczka i ropę. A potem się obudziłam z wysoką gorączką.
'Żeby się czegoś nauczyć, trzeba słuchać. A ludzie są zazwyczaj zbyt zajęci wrzeszczeniem, żeby cokolwiek usłyszeć.'
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 193

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post Pn kwi 19, 2010 3:47 pm

ciekawe... i obrzydliwe :p Wilczyca.

A tak mi się przy okazji nasunęło. Moja babcia, teściowa i żona do snów podchodzą bardzo ... hmmm, rzekł bym zabobonnie (czyli w takim staroludowym wydaniu). Np jak się śnią zęby, to rodzina, nieszczęście, jak krew, to krewni, nieszczęście, jak nietoperze, to ... nieszczęście. Itp :D, jak Wy osobiście odbieracie tego typu sny? Ja wiem, że nie powinno się schematycznie podchodzić do takiej symboliki, i jej tłumaczenia, ale może coś w tym jest? Choć osobiście nie stwierdziłem. Dwa dni temu śnił mi się nietoperz, a raczej było to tak, że znalazłem nietoperza w takiej jakby chińskiej lampie (taki kamienny rzeźbiony słup z wnęką na świeczkę), Potem przyszła jakaś kobieta i z taką wyższością powiedziała jego łacińską nazwę, wykazała się wiedzą nt tego nietoperza, ja się cieszyłem że miałem nietoperza, a ona udowadniała, że nic nie wiem na jego temat. Potem znalazłem innego nietoperza - czerwonego. Zacząłem szukać w encyklopedii "czerwony nietoperz", ale niczego nie mogłem znaleźć i ktoś powiedział, że trzeba jeszcze umieć szukać, nie wystarczy mieć rzadkiego, bardzo poszukiwanego w Ameryce, czerwonego nietoperza... heh
A dziś w nocy śniło mi się, że zaczęły mi wypadać zęby, najpierw jeden, drugi, potem większość z dolnej szczęki, zaczęły się psuć i wypadały, najpierw było to dla mnie niewygodne, potem jak już większość wypadła, to odczułem ulgę, bo nie przeszkadzały mi te co zostawały, ale wypadłymi mało się przejmowałem, bo zaraz miałem zakładane nowe i piękne implanty... ;D

Nie opowiadałem tego żonie, bo zaraz by było "olaboga", ale osobiście odebrałem go podobnie jak ten sen z robalami, czyli na zmianę na coś lepszego, w kwestii pewnie materialnej ale nie tylko...
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości

Powrót do SYMBOLIKA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.067s | 15 Queries | GZIP : Off

Wymiana linkami Monitoring serwera Kuchnia peruwiańska Artykuły reklama Finanse i ubezpieczenia Ubezpieczenia Page Rank Pan szuka pana Wypoczynek w mieście Usługi Narzędzia i maszyny Lokale Łodzie