Dziki Gon


Zgłębiamy ulotny język snów. Dział, w którym można opisać swój sen i porozmawiać o jego symbolice.

Moderator: Kapelusznik

Post Pt lip 08, 2011 12:04 am

Dziki Gon

Udało mi sie zebrać. Dziwne rzeczy, dziwne. Troche jestem rozemocjonowany bo sen bł bardzo silny ale ciezko mi jakoś go zinterpretować, a czuje ze jest wazny.

Miejsce: Zlepek klasztoru w którym byłem na rekolekcjach w gimnazjum- spory budynek z czerwonej cegły z piekna wieżą, stary- oraz las i okoliczna wieś.

Noc. Wstaje z łóżka. Widzę, ze nie tylko ja się obudziłem- w rzeczy samej wszyscy koledzy z pokoju tez sie budza. Wychodzimy na zewnątrz, przy drzwiach z budynku żegna nas odźwierny, stary człowiek we fraku. Wychodzimy na polanę; księżyc w pełni, piękne niebo. Tam, stajemy w kilkanaście osób. Dookoła, z lasu, wyłaniają się kobiety, otoczone zielonkawą poświata, we wiankach na głowach. Okazuje się, ze to nasze koleżanki- a przynajmniej istoty o ich twarzach, bo są nienaturalnie, nieziemsko piękne. Nakładają na nasze skronie wianki z kwiatów. Stoimy, teraz już nadzy, jedynie w przepaskach biodrowych. Nimfy zdobią nasze ciała w tatuaże. Zaczyna otaczać nas ta sama, zielonkawa poświata. Jedna z nich w końcu szepcze: "Już czas".

Zaczynamy biegnąc. Przed siebie, przez las. Bieg jest długi. Mięśnie palą ale oddechu nie brak. Przepełnia nas dzika euforia- radość z czystego faktu, ze się pędzi. Przepełnia nas oczyszczający, radosny gniew. Dobiegamy do okolicznej wioski, zamieszkanej przez chłopów. Tam odbywa się rzeźnia- chłopi giną, to rozrywani zębami i pazurami, które zaostrzają się i wydłużają, to przebici włóczniami. Nie ma od nas dla nich litości- zostają wybici do cna w rytmie muzyki ekstatycznej, bębnów, ryku i huku płomieni. Potem, ten sam odźwierny co wcześniej wpuszcza kilku z nas do ciemnej chaty, wcześniej wtykając każdemu w twarz sztuczna szczękę która łączy się z zębami, dając wielkie, wilcze kły. Tam, walczymy o przywództwo nad kompletnie już zezwierzęcona grupą. Wtedy sen się kończy....

Dziwnie sie czuje. Co to wszystko może znaczyć?
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 228

Dołączył(a): N wrz 06, 2009 10:47 pm

Post Pt lip 08, 2011 12:28 am

Re: Dziki Gon

W kwestii interpretacji nie pomogę, ale miałem kiedyś dość podobny...

Tzn akcja się różniła ale podone uczucia wywoływał we mnie tamten sen co czytanie teraz opisu Twojego... w moim nasza grupa walczyła konno, no i byliśmy pozbawieni opisanych przez Cb cech zwierzęcych - mieliśmy jako broń miecze i włócznie.... A atakowani przez nas też byli żołnierzami i też byli uzbrojeni, ale mieli ogromną przewage liczebną... A co do uczuć - wolność, brak jakichkolwiek ograniczeń, radość z pędu i uczucie siły i władzy...

Post Pt lip 08, 2011 12:39 am

Re: Dziki Gon

Upajające.... czyż nie?

Dziwne, dziwne. Lubie sny, o których mysle przez cały czas po tym, jak je wyśnie :P

Post Śr lip 27, 2011 2:02 am

Re: Dziki Gon

Nikt nie ma jakiegoś pomysłu?
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Śr lip 27, 2011 7:56 am

Re: Dziki Gon

Może poczytaj coś na temat Dzikiego Gonu, Elfow, Sidhe itd, a potem zestaw to z swoim snem i wlasnymi odczuciami. To najlepszy sposob na interpretację
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 60

Dołączył(a): Pn wrz 28, 2009 4:59 pm

Post Cz mar 08, 2012 3:55 pm

Re: Dziki Gon

wikipedia napisał(a):"Jak to wyczerpująco opisała Kris Kershaw w swej monografii "The One-Eyed God: Odin and the Indo-Germanic Mannerbünde", Dziki Łów to fenomen historyczny wśród wszystkich ludów indoeuropejskich. Ich germańskim przejawem byli Hari (później zwane Herilaz, lub, po łacinie, Heruli) - wędrowni, pozostający w ekstazie wojownicy-wilki oddający cześć Wodanowi (którego nordyckim odpowiednikiem był Odyn). Łączyli się oni w 'wilcze stada' złożone ze starszych doświadczeniem i wiekiem trenerów, i orszaku młodszych mężczyzn. Rytualnie najeżdżali wioski w okresie pomiędzy 1 maja a celtyckim świętem Samhain (Halloween), przeważnie w czasie nowiu. Te rytualne najazdy uważano za sposób na utrzymanie świata w harmonii i równowadze. W czasach, gdy ludzie stali się bardziej "cywilizowani" i osiadli (w przeciwieństwie do przodków, którzy byli zbieraczami i myśliwymi), te najazdy dzikich ludzi z lasów i bagien stanowiły przeciwwagę dla "nienaturalności" osiadłego życia wiejskiego lub miejskiego."


A może to tylko sen pod wpływem jakiegoś bodźca zewnetrznego?
Oglądałeś jakiś film o wilkołakach, grałeś w grę o podobnej tematyce, może czytałeś książkę.
[url]http://aetherius.pl[/url]

Powrót do SYMBOLIKA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.204s | 14 Queries | GZIP : Off