New Age


Teoria nauki o wierzeniach ludzkich - problematyka i zagadnienia związane z religioznastwem, mitologią, kulturoznastwem, lingwistyką kulturową etc.

Moderator: Kapelusznik

Post Cz lip 17, 2008 9:40 am

New Age

Co to jest New Age?
Bo mam wrazenie, ze wszyscy tu jedziemy po New Age (to chyba zadki moment podzialania zdania z KK) - a wg wikipedii zalozenia tego ruchu sa nastepujace:
"
* Wszystko we wszechświecie jest ze sobą powiązane, jest jednością (jednią).
* Wszystko jest emanacją kosmicznej energii, którą można nazwać na przykład Bogiem albo Absolutem.
* Wszystko co istnieje posiada moc (współ)tworzenia rzeczywistości.
* Najwyższym dobrem i celem istnienia jest miłość, w najszerszym rozumieniu.
* Nauka nie jest w stanie wytłumaczyć wszystkiego, ponieważ jest tylko niedoskonałym instrumentem naszego poznania. Alternatywne metody mogą być niekiedy skuteczniejsze od naukowych.
* Życie ziemskie jest tylko stanem przejściowym, jednym z etapów rozwoju. Śmierć nie jest finalna, to tylko proces transformacji energii w inną formę.
* Człowiek, tak jak i wszystko inne, jest uduchowiony, posiada nadfizyczną jakość.
* Świat zmieni się, gdy ludzkość osiągnie odpowiedni poziom rozwoju duchowego.
* Najważniejszym narzędziem człowieka jest wolna wola. Może on dokonywać w każdym momencie życia dowolnego wyboru, bez narażania siebie na osąd, krytykę bądź aprobatę (o ile czyni to świadomie i zdaje sobie sprawę z konsekwencji swojego postępowania).

Kultura duchowa New Age nie prowadzi żadnych nagonek, namawiań ani przymuszeń. Zwolennicy New Age uznają wolną wolę każdej istoty ludzkiej za najwyższe dobro i szanują każdą decyzję każdego człowieka. W New Age nie istnieje naczelny władca (tzw. guru), gdyż ideologia ta głosi, że każdy jest równy każdemu.
"
( http://pl.wikipedia.org/wiki/New_Age#Za ... ej_New_Age )

I w tym kontekscie - sorry - wszyscy mi wygladamy na niuejdzowcow... ;)

Jakby co to wyprowadzcie mnie z bledu ;)
Zdrowia!
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Cz lip 17, 2008 11:15 am

To było według wiki.
Dla mnie newage to cała pop-okultystyczna papka. To ryty bez zrozumienia, to obrzędy wyrwane z kontekstu kulturowego, to sztuczna duchowość, to "magia" na sprzedaż, to "barbie tarot", to piąty dom, to pusta runa i trzy dniowe warsztaty zakończone inicjacją na "prawdziwego" szamana, to dzieciaki któe na forach opisuja jak rzucają firebale i sprawiają że odwołali klasówkę z chemii, to oszukiwanie siebie że bez pracy nad samym sobą da się coś zdziałać na magicznym poletku, to medytacje nad kartami anielskimi, to szukanie guza i proszenie się o kuku, to fabryka naszych "klientów"
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Post Cz lip 17, 2008 12:18 pm

Tak jak przeważnie Wikipedia jest w miarę rzetelnym źródłem informacji, tak tutaj chyba pomylili New Age z Filosophia Parennis, czyli Filozofią Wieczystą.
Filozofia wieczysta to rdzeń osiągnięć duchowych kultur, która opiera się własnie na takich uniwersalnych prawdach.
A New Age, to ruch-monstrum, który miesza wszystko ze wszystkim i nie da się powiedzieć, żeby miał jakieś wspólne założenia.
Ja tam też nie jestem zwolenniczką nie zauważania dobrych rzeczy w tym ruchu - oczywiście, że są. Ale kojarzy mi się przede wszystkim z tandetną pseudoduchowością oraz z kompletnym oderwaniem od rzeczywistości.

Post Cz lip 17, 2008 12:29 pm

A znacie osobiscie jakiegos "wyznawce" New Age? Moze oni w ogole nie istnieja? ;)

Post Cz lip 17, 2008 12:36 pm

Chiropter, no i tu jest pies pogrzebany;) To ruch tak rozmyty, że nawet osoby uznawane za twórców tego ruchu się od niego zdecydowanie odcinają;)
Jest mnóstwo osób, które pochłaniają książki o aniołkach, reinkarnacji, końcu świata i np. metodzie Silvy, Feng Shui i odwiedzają sklepy i targi ezoteryczne, a od czasu do czasu jakąś wróżkę, albo pojadą na jakiś kurs, ale nie sądzę, żeby wiele z nich się z tym ruchem identyfikowało;) Tak samo jak ludzie robiący te wszystkie kursy, nie ogłaszają, że robią kursy New Age :p

Według pewnych definicji i większość z nas można zaliczyć do New Age - wystarczy że łączysz techniki jogi z metodami szamańskimi i elementami magii ceremonialnej - i podpadasz pod główny wyróżnik New Age - czyli łączenie różnych ścieżek duchowych.
Wg. takiego podejścia Crowley był jednym z prekursorów New Age :P

Więc może będzie rozsądniej jak się umówimy, że New Age będziemy nazywać po prostu tandetną pseudoduchowość charakteryzująca się min odrzucaniem ciemnej strony - tzw. fluffy, a tym samym oderwanie od rzeczywistości.

Post Cz lip 17, 2008 12:46 pm

A moze lepiej tandetną pseudoduchowość nazywajmy np. hmmm... "tandetną pseudoduchowością" ?
:P
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Cz lip 17, 2008 12:55 pm

To prawda nikt sie nie przyznaje ale jak pisałem trafiają do mnie często, najczęściej miesiąc dwa po rytuale w którym przez przypadek podpieli się pod coś niefajnego i zaczyna się grzebanie kiedy to się stało i dlaczego. I tłumacz wtedy debilowi że jego natychmiastowe postępy nie wynikają z jego własnej wielkiej mocy którą odblokował(bo tak mu na warsztatach powiedzieli) tylko są efektem pasażera na gapę.
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Post Cz lip 17, 2008 12:57 pm

To bardzo ciekawe zjawisko ta cala mgielka wokol pojecia "New Age" (ktore wedle swojej definicji na wiki jest raczej ok).
Probowalem znalezc cos w necie (po polsku) - znalazlem tylko ze to sekta a takze firma produkujaca obuwie... ;)
KK mowi ze to zlo, a "my" mowimy, ze my jestemy fajniejsi i prawdziwsi - bardzo ciekawe...

Post Cz lip 17, 2008 12:59 pm

Chiropter napisał(a):A moze lepiej tandetną pseudoduchowość nazywajmy np. hmmm... "tandetną pseudoduchowością" ?

użyłam nieco więcej słów w mojej definicji
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Cz lip 17, 2008 1:03 pm

Chiropter napisał(a):"my" mowimy, ze my jestemy fajniejsi i prawdziwsi


ehmmm..........
nie jesteśmy fajniejsi i prawdziwsi bo to oznaczałoby że niuejdż jet fajny i prawdziwy. Nawet jeżeli idee były szczytne to ekonomia była nieubłagana i z ideii zrobiła towar
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Post Cz lip 17, 2008 1:05 pm

A moze to co myslimy o New Age to jakas nasza ciemna strona (albo wyparta tesknota :lol: ) - skoro tak na to psioczymy?
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Cz lip 17, 2008 1:07 pm

Nie chodzi o to ze jestesmy fajniejsi czy prawdziwsi, niuejdzowcy to ludzie ktorzy nie maja pojecia co robia, maja sladowe pojecie o magii a chca uchodzic za wielkich, jest wiele takich przykladow, moim zdaniem nad new age mozna by spokojnie napisac mala ksiazke , aby to pomiescic. Czy na tym forum znajdziesz ludzi ktorzy sie przechwalaja , jakie to wspoaniale fajerbole puscili?? Niuejdzowcy zakrzywiaja pojecie magii i duchowosci szkodzac SOBIE i NAM. Przez tych pajacow malo kto bedzie sie chial rozwijac duchowo bo magia bedzie mu sie kojarzyla tylko z jednym... Szarlataneria. Moje zdanie na ten temat ;)
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Cz lip 17, 2008 2:25 pm

Dla mnie new age to rżnięcie obcej duchowości i gadanie że każdy może mieć do niej dostęp. To mówienie, że europejczyk może znać się na Feng Shui podczas gdy nigdy nawet nie był w chinach i nie zna tamtejszej kultury. To medytacje których się nie rozumie ale się praktykuje, to wykorzystywanie symboli których się nie rozumie... Karty runiczne i ręce które leczą. Piramidy i U. F. O. mające swą bazę na Ślęży. Również wiara w Tarota... Generalnie wiara w moce jakieś tam. Jest ogromna różnica pomiędzy wiarą w coś a wiedzą na czym to faktycznie wszystko polega.

Post Cz lip 17, 2008 2:34 pm

Ja dalej nie wiem co to jest - i nie wiem gdzie znalezc zetelna definicje...

Post Cz lip 17, 2008 2:52 pm

Chiropter napisał(a):Ja dalej nie wiem co to jest - i nie wiem gdzie znalezc zetelna definicje...


Jeśli przyczepić się do samej nazwy - to w New Age spore znaczenie ma wiara w to, że albo już jesteśmy w Nowej Erze, albo że ona nadchodzi wielkimi krokami, ogólnie takie przywiązanie, albo wręcz obsesja na punkcie nadchodzącej Wielkiej Zmiany i przygotowań do niej.

No ale okazuje się ze nowy eon mają też thelemici a opowieści o 2012 snuł tez pan Wilson, czy McKenna ;)

Może najlepszą definicją New Age jest to że jest to taki bałagan, ze nie wiadomo co i kto się w tym worze mieści ;)

Post Cz lip 17, 2008 2:54 pm

Chiropter, widze z elubisz teoretyzowac a ja mam propozycje dla ciebie - poszukaj forum niuejdzowcow albo jedz na jakies spotkanie. Mysle, ze to cie uleczy. Mnie uleczylo - kiedys bowiem tez mialem nadzieje, ze ludzie co sie tym zajmuja musza ogarniac cokolwiek. Coz, po jakims czasie wypelnionym kontaktami z takimi osobami - przeszlo mi definitywnie. Sam zreszta zaczalem odczuwac silna potrzebe oczyszczenia energetycznego, bo ten syf, ktyory oni ze soba nosza, po prostu sie rozprzestrzenia. Poza tym nigdy nigdzie nie spotkalem tlyu schizofrenikow co u niuejdzowcow. Wiec encyklopedia sobie a rzeczywistosc sobie. W Polsce ten ruch grupuje albo wannabies albo wariatow. Nie wiem co gorsze. Do tego wszyscy sie nawzajem nakrecaja i podpinaja pod egregory, ktore na nich zeruja, oferujac im jedynie duchowy haj. Spotkalem goscia co uwazal ze zrobil dziecko Kali, laske co stworzyla ludzkosc, kosmitow i prorokow nowej ery, ktorzy sobie nie radza z zyciem na codzien i reaguja agresja jesli podwazysz ich jazdy. Najbardziej rozwalilo mnie jak pietnastoletni chlopiec sie mnei dopytywal, kiedy przyleci jego wymarzona rodzina z innej planety i zabeirze go statkiem kosmicnzym do swojego cudownego swiata. Dodam, ze chlopeic mial problemy w domu (skloceni rodzice), a ktos wykorzystal sytuacje fundujac mu takie bzdury. Jak obserwowalem ta sytuacje to byla dosc smutna, bowiem dzieciak poglebial tylko przez to konfilkt miedzy zyciem wewnetrznym a rzeczywistoscia zewnetrzna i nie mial jak dla mnie duzych nadziei na zintegrowanie tych dwuch swiatow.
Uwazam ten ruch za wysoce szkodliwy, bynajmniej nie dlatego ze sobie poteoretyzowalem. Po pol roku kontaktu z takimi ludzmi po prostu opadly mi rece, macki i inne odnoza. Wiec jesli jestes ciekaw - zalecam kontakt bezposredni. Wyleczy cie szybko z watpliwosci. :P

Post Cz lip 17, 2008 3:14 pm

Muszę się zgodzić. Miałem do czynienia na jednym forum z New Age'owcem i jedyne so sobą reprezentował to podniecanie się wszelkimi zjawiskami parapsychcznymi.
Dla mnie New Age to wrzucanie wszystkiego do jednego kotła. A przecież nie wszystkie idee muszą być prawdziwe, jeśli tak jest to sam stworzę nurtTrymon Age :wink: ,a przecież sami wiecie jak kiepski jestem w praktyce.Może się mylę ale takie jest moje zdanie. Wg. mnie przez takie nurty ezoteryka traci na znaczeniu.

Post Cz lip 17, 2008 3:21 pm

Ok dzieki za odpowiedz Strzygon - jesli ludzie o ktorych mowisz, dzialali pod szyldem New Age to jakos go przez to definiuja (mimo - jak rozumiem - poczatkowo ambitniejszych celow samego ruchu). Ja poprostu nigdy sie z takimi nie spotkalem, a nawet na tym wysoce tolerancyjnym forum w paru watkach byly na temat New Age glosy glosy krytyczne (jjesli nie pogardliwe) - wiec sie chcialem dowiedziec dlaczego.
No i sie troche dowiedzialem ;)
Zdrowia!

Post Cz lip 17, 2008 3:37 pm

Oni raczej nie działali pod szyldem New Age...

Przypomniałam sobie: http://www.cudownyportal.pl/ - New Age w wydaniu czystym.
Kiedyś próbowałam z nimi rozmawiać, nawet im dwa art. napisałam, a potem mi macki opadły i sobie poszłam.
Panoszy się tam też główny mitoman i "guru" polskiego New Agu - Leszek Żądło.

Jak ktoś chciałby tam zajrzeć, to zauważcie, że zdarzają się tam niegłupie teksty i to na różne tematy. Na tym ten New Age polega, że jest wszystko wymieszane, a ludzie wchodzą na taki portal jak to hipermarketu.

Post Cz lip 17, 2008 4:16 pm

Alez oczywiscie ze dzialali pod szyldem niuejdzu. :>
I do tego sporo osob tma bylo, ponad tysiac. Wiec bylo w czym wybierac, naprawde. :P

Post Cz lip 17, 2008 4:17 pm

Ale to chyba musiało być dawno temu. Teraz wszyscy się od tego odcinają...

Post Cz lip 17, 2008 4:22 pm

http://www.przebudzenie.pl/forums.html To nie o to chodziło? Jakoś nawet nie mam chęci ani siły by cokolwiek tam czytać

Post Cz lip 17, 2008 4:26 pm

oooo, to jest gorsze od cudownego portalu :D - powiało grozą.

Post Cz lip 17, 2008 5:03 pm

Oki - to juz wiem co rozumiecie przez New Age ;)
Dzieki

ps
Ale tam jasno, wrecz swietliscie na tych portalach - a tu tak ciemno, wrecz mrocznie... ;)
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Cz lip 17, 2008 6:09 pm

Chiropter napisał(a):Ale tam jasno, wrecz swietliscie na tych portalach - a tu tak ciemno, wrecz mrocznie...


Oczy sie mniej mecza ;P
Każdy jest, kowalem własnego losu
Następna strona

Powrót do RELIGIOZNAWSTWO OGÓLNE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.157s | 15 Queries | GZIP : Off