Forum SHAMANIKA szamanizm-ezoteryka-śnienie • Zobacz wątek - Drogi i bezdroża chrześcijaństwa

Drogi i bezdroża chrześcijaństwa


Teoria nauki o wierzeniach ludzkich - problematyka i zagadnienia związane z religioznastwem, mitologią, kulturoznastwem, lingwistyką kulturową etc.

Moderator: Kapelusznik

Post Wt lip 01, 2008 2:50 pm

Przepraszam, jaki katolicyzm w Ameryce? W Ameryce mamy glownie protestantyzm. Chrzescijanstwo to nie to samo co katolicyzm. Chcialem zauwazyc, ze ma wiele odlamow. To tka odnosnie wyjasnienia. ;)

Post Wt lip 01, 2008 9:58 pm

No. Katolickim. O ile pamiętam, Ameryka jest bardzo katolickim krajem. Sześćdziesiąt coś tam procent to katolicy i zaledwie trzydzieści to protestanci. No, chyba że coś się zmieniło od tych roczników w 2004 roku i teraz jest na odwrót.

Post Wt lip 01, 2008 10:11 pm

Pewnie to ściśle zależy od grupy badanych... nigdy nie ufam statystyce.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Wt lip 01, 2008 10:30 pm

Poza tym stany w każdej dziedzinie to zły przykład
Taki dziwny(dziki) zachód :wink:
poprostu dosyć specyficzny kraj

Post Wt lip 01, 2008 10:33 pm

saliva ma racje, wiekszość chrzescijan w USA to katolicy...

Cio do statystyki :)
"Statystycznie to ja i mój pies mamy po trzy nogi" ^^
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Wt lip 01, 2008 10:37 pm

Mefistofeles napisał(a):"Statystycznie to ja i mój pies mamy po trzy nogi"

A co czwarty rodzi się chińczykiem...strach mieć dzieci :P
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Post Śr lip 02, 2008 4:43 pm

http://www.veoh.com/channels/jesuspeople

Film o ludziach Jezusa. Właściwie to jest channel o filmie, który będzie opowiadał o tym, co będzie, gdy Dżizaz zstąpi z niebios. Enjoy.
Kolejny film, który wpadł w łapy mi...
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post N lip 06, 2008 11:50 pm

saliva ma racje, wiekszość chrzescijan w USA to katolicy...


Nie, wiekszosc chrzescijan w USA to protestanci - tu masz mapkę Mesfisto - http://pl.wikipedia.org/wiki/Religia
W Ameryce Pld rzeczywiście jest więcej katolików, ale w samych USA katolicyzm jest w mniejszości i koncentruje się głównie wśród nacji takich jak - Irlandczycy, Włosi, Polacy, Meksykanie, itp. W Brazyli dominuje katolicyzm, i w biedniejuszych krajach wśród biedoty.

Dodano 1 godzin 43 minut temu:

saliva napisał(a):http://www.veoh.com/channels/jesuspeople


Saliva, przegiąłeś z tym klipem. :|
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Pn lip 07, 2008 9:40 am

Ostre!!!
Ale żeczywiście jak coś to nas antychrystów czeka zbiorowa masakra i czystki na tle religijnym :P
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Post Pn lip 07, 2008 10:37 am

Dreamcatcher napisał(a):W Ameryce Pld rzeczywiście jest więcej katolików, ale w samych USA katolicyzm jest w mniejszości i koncentruje się głównie wśród nacji takich jak - Irlandczycy, Włosi, Polacy, Meksykanie, itp. W Brazyli dominuje katolicyzm, i w biedniejuszych krajach wśród biedoty.


Ano, toć o USA nie mówiłem na początku, tylko zaznaczyłem, że w aspekcie całego kontynentu... A film, no cóż...
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 272

Dołączył(a): N mar 02, 2008 8:34 pm

Lokalizacja: Podlasie

Post Pn lip 07, 2008 11:33 am

Mefistofeles napisał(a):Wspolczujmy im bo bladza, ale olewajmy ich sfere obrazy uczuc religijnych bo ta sfera jest ich bledem


ciekawe czy jak jakiś moher Cie poda do sądu to też tak powiesz na rozprawie.

Post Pn lip 07, 2008 5:42 pm

No ja mialem na mysli USA.

Post N paź 19, 2008 7:46 pm

Dziś mnie wysłali do kościoła... :/ No i ksiądz na mszy zrobił wielką tragedię z tego, że Indusi zrobili masakrę chrześcijanom. I tu właśnie jest hipokryzja kościoła- im coś zrobią, to wielka tragedia, a jak oni zrobili inkwizycję, to było dobrze, nie?? Jak księdzu towypomniałam na zdawaniu do bierzmowania(moi rodzice robią mi krzywdę i mnie posyłają na siłę) to się zaczął wykręcać sianem. Tak samo jest z tą ich "wielką tolerancją"- wszyscy są równi dla Boga itd, a jak mu wypomniałam tępienie metali, to zaczął, że to sataniści i w ogóle... Tak to właśnie wygląda z tym "wielkim miłosierdziem KK". Totalna HIPOKRYZJA.
A propos tej masakry- to dobrze im tak, nieh się nie pchają tam, gdzie ich nie chcą.
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 55

Dołączył(a): Cz kwi 03, 2008 4:55 pm

Lokalizacja: Wieś

Post N paź 19, 2008 8:04 pm

BlacKBlooDeDRoSe napisał(a):ndusi zrobili masakrę chrześcijanom.

u mnie też o tym mówił(gwałcą księży i zakonnice).a byłam bo :
BlacKBlooDeDRoSe napisał(a):moi rodzice robią mi krzywdę i mnie posyłają na siłę


BlacKBlooDeDRoSe napisał(a):A propos tej masakry- to dobrze im tak, nieh się nie pchają tam, gdzie ich nie chcą.

Indie mają swoją religię,to po ch... oni chcą ich na siłę nawracać?

Tak dla rozluźnienia atmosfery,wpadka naszego księdzunia: ,,Musimy postępować jak chrześcijanie!Musimy robić wszystkim dobrze!
:rotfl:

Post N paź 19, 2008 8:08 pm

A kiedy to hindusi przesladowali chrzescijan, bo nawet nie wiem?

Post Pn paź 20, 2008 9:05 pm

A to niedawno raczej, skoro nasz "drogi księżunio" dopiero teraz o tym mówi.

Post Wt paź 21, 2008 12:17 pm

jakos niedawno - w ciągu ostatnich, bo ja wiem, dwoch miesięcy.
I wcale nie dziwie się księżom, że się bulwersują, tez mnie bulwersuje każda rzeź na tle ideologicznym.

ves

Post Cz paź 23, 2008 12:14 pm

Kurcze jak czytam, umknęło mi coś ["prześladowania chrześcijan"] - poszukam więcej info, a może ktoś ma jakiegoś linka? BlacKBlooDeDRoSe - nie wiem jak wasz ksiądz/proboszcz/czy_jak_go_zwiecie, ale z tego co tu i ówdzie rozmawiałem to nie spotkałem takiego zidiocenia by ksiądz wypierał się błędu kościoła [inkwizycja]. A co do pacyfikacji i gwałtów ... walka memów tyle że real-time ;)

Post Wt lis 18, 2008 2:55 pm

Znalazłam artykuł chyba w Polityce - faktycznie w jednym rejonie Indii chrześcijanie obrywają od fundamentalistycznego odłamu hinduistów za rozróby maoistów i muzułmanów, a to dlatego, że się ich nikt nie boi, a tamtejsza policja nic z tym nie robi.
No cóż - nikt chrześcijanom nie mówił że na misjach będzie bezpiecznie :P Jak się wtryniają w obcą kulturę próbują narzucać swoą moralność, to się rdzennej ludności nie dziwię że ich nie lubią.
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 195

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post Wt gru 08, 2009 1:22 am

Wiecie, co... no ja rozumiem całe to oburzenie, ale...

1. Mówicie jak to KK zle mowi o szamanizmie, politeizmie i innych religiach (pomijając ze to nie prawda), a sami uprawiacie to samo tyle ze w stronę KK, a przy okazji chrześcijaństwo, pakując do jednego wora zwyrodnialców i ludzi uczciwych.

2. Jeśli chodzi o "zbawienie innowierców" to "oficjalne nauki" KK streszczają się w słowach "Ubi Caritas et Amor, Deus Tibi est" - Tam gdzie jest miłość i dobroć , tam mieszka Bóg. A pod to podpada wielu. i to bez zasług ze strony KK , czy męczenników.

Osobiście to wszędzie widzę ludzi, którzy wg tego żyją - niektórzy są w KK, inni uprawiają setki innych filozofii, ale też wszędzie widziałem ludzi, którzy nie odbiegają od najgorszych opisów serwowanych przez Was. Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Chcesz mnie poznać - zamieszkaj ze mną.

3. i już tylko tak w ramach "kropkinadi" :) -
Strzygon napisał(a):zaden niechrzescijanski historyk nie potwierdza istnienia tej postaci. Interesujace, prawda?
- interesujące, szczególnie po przeczytaniu wywodów z "racjonalisty" - i najciekawsze jest to, że oni faktycznie nie potwierdzają, tylko mocna ZAPRZECZAJĄ! :) - dziś nazwalibyśmy to propagandą., do tego negatywną.

Najbardziej zaś śmieszą mnie teksty, w których z jednej strony pisze się jaki to niski stan tych chrześcijan (niewolnicy, biedota), a z drugiej jaki to oni wielkie mają wpływy i jakich fałszerstw się dopuszczają.

---
Wiecie, mnie to nie interesuje, w co kto wierzy, ale przestałem chodzić na spotkania (chrześcijańskie), lub dyskutować na portalach (katolickich), gdy byłem oskarżany o heretyzm, tylko dlatego, że broniłem ludzi żyjących po swojemu, wierzących w coś innego, ale którzy odznaczali się cechami opisywanymi w KK jako cnoty. To samo jest z drugiej strony. To mnie flustruje. Bo obie strony wołają o tolerancje, a jej nie przestrzegają.

Ale chcę to zaznaczyć, ja nie bronię zwyrodnialców, kapłanów-zwyrodnialców itp, bo księża to nie Kościół, bronię ludzi, którzy głęboko wierzą w to co robią, ale nie przejawiają fanatyzmu ślepego, lecz kierują się rozumem w swojej wierze i praktykach.
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Wt gru 08, 2009 2:17 am

Mam znajomego, który chce zreformować kościół. Serio. Tylko po co? Historia pokazuje, że żadna religia nie trwa wiecznie, ma swój początek i koniec, najczęściej zmienia się z jednej w drugą, co niekiedy odbywa się burzliwie, a niekiedy w stylu "ja siedzę na złotym stołku, więc mam rację i teraz będzie po mojemu". Różnica między tymi, którzy są nietolerancyjni względem innowierców a kk jest taka, że ci pierwsi wciąż mają władzę. Czy gdyby jutro religią dominującą okazał się szamanizm to szamani nawoływali by do zniszczenia kościołów? Czy stawialiby swoje świątynie a katolickie burzyli? Tak robił kościół.
Myślę, że większość osób, które tu krytykują kk krytykuje instytucję, nie ludzi. Dla ciebie Mnichu to też wyraźna różnica.
Fromm napisał mądrą rzecz. Otóż stwierdził, Nie wiem czy jako pierwszy czy nie, że chrystianizacja Europy odbyła się powierzchownie. W głębi Europa wciąż jest pogańska. Co Jezus powiedziałby na święto bożego narodzenia, które było wczesniej ku czci Słońca? Albo o zajączku, symbolu płodności? O kulcie Wielkiej Matki i Dzieciątka? O handlowaniu odpustami? W końcu jakie zdanie miał na temat kasty kapłańskiej?
KK nie jest tą samą religią, którą zapoczątkował Jeszua ben Josef. Jeszua był rewolucjonistą, KK jest instytucją zachowawczą. Myślę, że popełnił typowy ludzki błąd, jak dzieci, które chcą się uwolnić od rodziców i sami się w nich zamieniają, gdy dorastają.
Szamanizm nowoczesny nie jest instytucją, choć może się w niego przerodzić.

RainMonk napisał(a):Jeśli chodzi o "zbawienie innowierców" to "oficjalne nauki" KK streszczają się w słowach "Ubi Caritas et Amor, Deus Tibi est" - Tam gdzie jest miłość i dobroć , tam mieszka Bóg.

Słowa jedno a czyny drugie. Dziś innowierców się nie pali na stosach i nie torturuje. KK nie ma już takiej władzy. Ale daj ją mu, a tolerancja szybko zniknie.

RainMonk napisał(a):Mówicie jak to KK zle mowi o szamanizmie, politeizmie i innych religiach (pomijając ze to nie prawda), a sami uprawiacie to samo tyle ze w stronę KK, a przy okazji chrześcijaństwo, pakując do jednego wora zwyrodnialców i ludzi uczciwych.


Co innego chrześcijaństwo co innego chrześcijanin. Przeciętny chrześcijanin funkcjonuje w dwóch światach - w jednym jest wyznawcą danej religii, o której ma nikłe i powierzchowne pojęcie, w drugiem wyznaje zasadę "ja swoje wiem".
To że wciąż istnieje KK jest zasługą programu, który jest wdrażany od kołyski. Bardzo trudno jest się wyłamać nie tracąc twarzy i powiedzieć rodzinie "nie jestem już katolikiem". Presja społeczeństwa jest wystarczająca, by zrezygnowac z poszukiwań alternatywy. Większość woli funkcjonować w dwóch światach jednocześnie.
Poza tym nie sądzę, by ktoś wrzucał do jednego worka zwyrodnialców i uczciwych. To krytyka instytucji, nie ludzi. Kiedy ktoś mi powie, że zasady które wyznaję są głupie, nie obraża mnie tym. Gdy słyszę, że człowiek powinien jeść mięso, nie czuję się tym dotknięty. Dopiero jeśli będzie zmuszał mnie, bym żył według jego zasad, wtedy odbiorę to jako atak.
I to ma właśnie miejsce. Żyjemy w społeczeństwie, które kieruje się zasadami stworzonymi przez religię idealną dla ustroju feudalnego. Ja się na to nie piszę. Ktoś mi mówi, że wolno mi myśleć co chcę, ale nie wolno mi żyć według tych zasad, bo ich zasady są jedynie słuszne. To jest nietolerancja.

Dodano 3 minut temu:

Uważam, że paradoksalnie to zwątpienie jest kamieniem węgielnym prawdziwej wiary. Kiedy człowiek wątpi, ma szansę świadomie wybrać. Jeśli zbada doktryny swojej religii, i uzna je za słuszne, będzie prawdziwym skarbem dla instytucji, do której należy. Fanatyzm rodzi się z ignorancji. Fanatyzm mówi "my" i "oni". Zapominając, że cały czas jest tylko "My".

Dodano 6 minut temu:

W przeciwieństwie do katolicyzmu szamanizm musi być przydatny tu i teraz nie tylko dla społeczeństwa, ale też dla jednostki. U podstaw mówi to samo co Jezus - wszyscy jesteśmy dziećmi boga (albo bogini w zależności od wersji :D). Tyle że kk odsunął życie od ludzi skupiając ich uwagę na nagrodzie po śmierci traktując życie doczesne jako czas próby. Tworzy to permanentny czas zagrożenia, gdzie szatan wciąż walczy o duszę z jezusem, a człowiek jest owieczką, która może znaleźć schronienie na łonie kościoła. Za murami jest źle, tu jest dobrze. W bibli jest wprost napisane, że światem rządzi szatan. Jak można się do tego odnieść? Chyba tylko prosić o zbawienie w imię Jezusa. Jak dla mnie propaganda jest tendencyjna. Jak to propaganda. ;)
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 272

Dołączył(a): N mar 02, 2008 8:34 pm

Lokalizacja: Podlasie

Post Wt gru 08, 2009 11:12 am

RainMonk napisał(a):2. Jeśli chodzi o "zbawienie innowierców" to "oficjalne nauki" KK streszczają się w słowach "Ubi Caritas et Amor, Deus Tibi est" - Tam gdzie jest miłość i dobroć , tam mieszka Bóg. A pod to podpada wielu. i to bez zasług ze strony KK , czy męczenników.


oficjalne nauki jasno mówi,ą, że poza Kościołem nie ma zbawienia.

Konstytucja dogmatyczna Vaticanum II zmieniłą po prostu nieco definicję Kościoła - dziki z Afryki nie znający Boga i postępujący\dobrze zostanie zbawiony.
Innowierca świadomie odrzucający Kościół już nie ;]
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 195

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post Wt gru 08, 2009 2:39 pm

Gerich napisał(a):oficjalne nauki jasno mówi,ą, że poza Kościołem nie ma zbawienia.
- tak, zgadza się. Ale to nie jest tak, że jak jestem np buddystą, to dostąpię oświecenia, a jak nie jestem to nie dostąpię.
Kościół widzi to tak: Jezus Chrystus jest jedynym zbawicielem ludzkości, a ten wymiar eschatologiczny nie jest ograniczony ani czasem, ani przestrzenią, ani wyznaniem. Jeśli jako buddysta, praktykując medytację dostępują oświecenia, to jest to dzięki zbawczej męki Chrystusa. Jeśli jako szaman poznaję swój totem, pracuję ze zwierzętami mocy, uczę się od nich i rozwijam duchowo, osiągając kolejne stopnie inicjacyjne - to jest to dzięki Chrystusowi. A ponieważ Kościół czuje się związany ze swoim Panem, to również dzięki Kościołowi.
Tak to wygląda wg Kościoła. Dlatego też nawet Ci co odstępują od Kościoła mogą liczyć na zbawienie, bo:
Każdy człowiek porzucający Kościół, aby stać się wyznawcą innej religii, będzie musiał odpowiedzieć przed Bogiem za swoją dobrowolną decyzję. W każdej bowiem decyzji zawsze wyraża się podlegająca ocenie moralnej uczciwość lub nieuczciwość człowieka, jego szukanie prawdy lub obojętność na nią, miłość lub egoizm.
- także nie martwcie się ;), chyba że traktujecie szamanizm jako nową modę, coś jako bunt przeciw rodzicom... ;)

To jest oficjalne stanowisko KK, mam nadzieję, że to wyraziłem jasno... :)

--- jeszcze coś dopiszę.... jak wrócę.
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 195

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post Wt gru 08, 2009 6:39 pm

...widzę, że nie mogę edytować swego postu... wiec dopisuję. W zasadzie to już nie pamiętam, co miałem jeszcze napisać, ale została mi jedna myśl. Bazując na tekście dostępnym ze strony racjonalista.pl (http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1066/q,Przyczyny.triumfu.chrzescijan), a szczególnie jego pewnym fragmencie, wnioskuję, że z tego samego powodu, dla którego chrześcijaństwo tak łatwo "zwyciężyło" bogów greckich, rzymskich itp, - dziś ludzie odchodzą od Kościoła. Bo stał się tym, czym tamte instytucje.
Co ciekawe, istniały przecież misteria - jak ktoś chciał głębszego religijnego przeżycia, ale nie wystarczały.

No i zupełnie inna sprawa, że w zinstytucjonalizowanym chrześcijaństwie wielu ludziom formalizm pasuje, bo nie szukają religijnych przeżyć, czy pogłębienia duchowości, ale bo tak robią wszyscy. Myślę, że nie ma co się pieklić z powodu "zniewolenia" przez KK, bo gdyby religią oficjalną była wiara w Światowida, to tam też pełno było by "owieczek", które przychodziły by na ceremonie, bo tak robią inni. Moim zdaniem wina KK jest taka, że się rozpowszechnił... i wszystko. Zawsze łatwiej wytknąć błędy temu, który jest na szczycie. :)

No i przypomniałem sobie, co jeszcze miałem powiedzieć - hehehe...
Jest taki fajny filmik: "WYSPA" - or.tyt. "OCTPOB" z rosyjska... polecam do obejrzenia. Główny bohater ("Stariec"... :) - jest dla mnie takim klasycznym przykładem świętego. Pokazuje on pozostałym 'ojcom' w jakim zakłamaniu żyją, ale wtedy, gdy nie chcą dostrzegać tego, że bardziej wierzą w swoją iluzję, niż w Boga.
I odpowiada na pytanie, czy łatwo jest być chrześcijaninem, nawet jeśli nie ma prześladowców.

Myślę, że wielu z Was poczuło by pewną więź z tym bohaterem, - i szamani, i magowie - oraz że doszło by do wniosku, że... każdy może. :) Również chrześcijanin.

Moim zdaniem jeśli ktoś wkracza na ścieżkę duchową, i autentycznie jej poszukuje, to dojdzie do takich samych miejsc, niezależnie skąd (jakiego wyznania) wyruszy. Natomiast jak ktoś szuka jedynie własnych iluzji, to choćby wybrał najmodniejszą ścieżkę, to nie dojdzie nigdzie...

.ps zainteresowanych filmem proszę o info na pw
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Śr gru 09, 2009 1:15 am

RainMonk napisał(a):Jeśli jako szaman poznaję swój totem, pracuję ze zwierzętami mocy, uczę się od nich i rozwijam duchowo, osiągając kolejne stopnie inicjacyjne - to jest to dzięki Chrystusowi.

Oj, tu przesadziłeś. Dla kościoła szamani, wróżbici, czarownice i czarownicy to ludzie którymi manipulują demony, szatan i diabły, bo parają się magią, a magia jest zła. Oczywiście poza tą kościelną. ;)
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do RELIGIOZNAWSTWO OGÓLNE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.172s | 13 Queries | GZIP : Off