Drogi i bezdroża chrześcijaństwa


Teoria nauki o wierzeniach ludzkich - problematyka i zagadnienia związane z religioznastwem, mitologią, kulturoznastwem, lingwistyką kulturową etc.

Moderator: Kapelusznik

Post Pn cze 09, 2008 2:25 pm

Co to bylo? wersja demo?
Mi sie bardziej to podoba:

http://pl.youtube.com/watch?v=Mi3dCTBRb ... re=related

Post Pn cze 09, 2008 3:39 pm

Widzisz znam przeszłość chrzescijanstwa... wiem co robili... ale zawsze trzeba szukac tej dobrej strony... wszystkim i wszystkiemu trzeba dac szanse... pamietam zanim wkroczylem na sciezke jako takiego buddyzmu uwazalem chrzescijan za plage ktora trawi nasze spoleczenstwo... moze tak wlasnie jest... ale postarajmy sie spojrzec na to z drugiej strony...taka choc moze trudno dostrzegalna napewno istnieje.. :)

ogolem polecam ksiazke Richarda Dawkinsa pt. "Bóg urojony" :) Bardzo interesujaca :D

Post Pn cze 09, 2008 4:05 pm

Wiesz, jak dla mnie - z ktorej strony nie spojrze na to badziewie i tka brzydko pachnie. Jak chcesz to sobie szukaj dobrych stron, jasne. Tylko nie wiem po co. Co znaczy ze trzeba? Komu tego trzeba? Mi nie. A tobie tak?
No i czemu trzeba? Bo tka mowia new ageowcy czy wiccanie? Bo tak jest w dobrym tonie? Bo to humanitarne/pelne milosci/europejskie/grzeczne? Jak dla mnie wcale nie trzeba tak naprawde. Nie mam potrzeby zaglebiania sie w rozmyslanai majace usprawiedliwic zbrodnie, tak jak nie mam potrzeby nurkowania w szambie. I nie bede sobie tutaj tlumaczyl ze to dobre, zdrowe i fajne - bo takie nie jest. Po prostu.

Nie ma litosci dla tych co czynia ohyde. :>
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pn cze 09, 2008 6:01 pm

Czy nazizm i eksterminacja podczas II wojny światowej tez był ok? Jakoś nikt nie ma z tym problemu, by nazistów potępić i w krajach europejskich ugrupowania nazistowskie oficjalnie są zakazane. A przecież chrześcijaństwo dokonało większej eksterminacji. To chrześcijanie byli antysemitami. Muzułmanie wkurzyli się na Żydów wiadomo, bo weszli nie do swego kraju tylko dlatego, że mieszkali tam 2 tys lat temu (nota bene wowczas też zrobili to na zasadzie najazdów i mordów w imię czego? W imię Boga:P) Więc czemu nazizm jest zły a chrześcijaństwo dobre? Dlatego, że w wciąż gadają o miłości? Hipokryzja.
A skoro już tak nawiązałem do nazistów, to o ile mi wiadomo, KK z początku popierał ich, a część księży do końca. No i naziści też mieli górnolotne idee, w imię których chcieli zbawić świat i oczyścić go ze zła. Zupełnie jak chrześcijanie ;P
Btw kościołów. Są też takie, których bym nie spalił, np świątynia Wang - http://www.wang.com.pl/. Ewentualnie powyrzucał krzyże i przerobił na coś bardziej konkretnego.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Pn cze 09, 2008 6:22 pm

Mefistofeles napisał(a):Widzisz znam przeszłość chrzescijanstwa... wiem co robili... ale zawsze trzeba szukac tej dobrej strony... wszystkim i wszystkiemu trzeba dac szanse... pamietam zanim wkroczylem na sciezke jako takiego buddyzmu uwazalem chrzescijan za plage ktora trawi nasze spoleczenstwo... moze tak wlasnie jest... ale postarajmy sie spojrzec na to z drugiej strony...taka choc moze trudno dostrzegalna napewno istnieje.. :)

ogolem polecam ksiazke Richarda Dawkinsa pt. "Bóg urojony" :) Bardzo interesujaca :D


Yyy a po co niby tolerowac syf i gowno?
I to na sile jeszcze- zeby "dojrzec" w tym cos pozytywnego?
Po co doszukiwac sie jakichs niby pozytywow w religii ktora wyrosla na ciemnocie, mordzie, zaklamaniu i celowej praktyce degenracji oraz niszczenia duchowosci?

Wiec wybacz, ale wiekszej bzdury i glupoty w zyciu nie slyszalem.
Gowno zawsze bedzie gownem, i zawsze bedzie brudzilo przy kontakcie. Pozostawiajac dlugo po sobie nieprzyjemny odor. Nawet jak ktos wmowi sobie ze gowno ma ladny kolor - co i tak bedzie klamstwem.

Ta religia jest odrazajacym, wstretnym molochem - ktory wyrosl na krwi i energii mordowanych istot. Ci ktorzy mowia zeby szukac w niej czegos pozytywnego sa w moich oczach mowiac bardzo, bardzo delikatnie glupcami.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pn cze 09, 2008 6:43 pm

Wanderer napisał(a):Ci ktorzy mowia zeby szukac w niej czegos pozytywnego sa w moich oczach mowiac bardzo, bardzo delikatnie glupcami.

ja bym powiedział raczej, że mają wpisany program "lubienia". Nie ma się co dziwić, bo przy technikach stosowanych przez chrześcijańskie molochy, jak to je ładnie nazwał Wędrowniczek, raczej trudno wykorzenić. Chyba że zna się sposoby na to. Często jednak coś tam zostaje, jak ktoś odchodzi od tego nurtu. Zresztą wiem jak to działa, bo sam miałem coś takiego. Niby wiedziałem, że to syf i zrezygnowałem z niego, a mimo to darzyłem go szacunkiem. Jak teraz na to spojrzę, to zero w tym logiki :P
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Pn cze 09, 2008 6:56 pm

Sugerujesz, ze chce doszukiwac sie w niej dobrej strony bo jestem zindoktrynizowany ? JA? <hahahah> Nic smieszniejszego nie slyszalem... nie znasz mnie... Po prostu ostatnio przeszedlem pewna metamorfoze pod wplywem Buddyzmu i nie chce niczego osadzac, bo nie mi to jest pisane... Ja jestem tylko spokojnym czlowiekiem, ktory liznal troche tego i owego...
a Wy jestescie jeszcze w bledzie... to co Wy nazywacie głupotą jest poprostu uprzejmoscia...

Trzeba byc tolerancyjnym.

"Sądźcie innych sprawiedliwie i bez trwogi. Lecz pamiętajcie, że którym byście sądem
sądzili, sądzeni sami będziecie, i którą miarą mierzyć będziecie, odmierzą wam."
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pn cze 09, 2008 7:06 pm

Mefistofeles napisał(a):Trzeba byc tolerancyjnym.

Nie, nie trzeba. Jestem tolerancyjny dla odmienności, ale nie dla głupoty i ignorancji. Niby z jakiej racji miałbym być tolerancyjny? Czy chrześcijaństwo jest tolerancyjne? Czy to nie w biblii napisano "bog jest zazdrosny"? Niby z jakiej racji mialbym byc tolerancyjny dla religii, ktora jest nietolerancyjna z natury? Oczywiscie chrześcijanie mówią głośno, że są tolerancyjni, że nawołują do ekumenizmu itp. Ale to tylko lukier, bo chrześcijaństwo tolerancyjne nie jest.
Mefistofeles napisał(a):Sugerujesz, ze chce doszukiwac sie w niej dobrej strony bo jestem zindoktrynizowany ? JA? <hahahah> Nic smieszniejszego nie slyszalem... nie znasz mnie...

Ja nie sugeruje, że masz wyprany mózg przez KK, tylko że to bardzo możliwe. Programy, które wbija się ludziom w KK są tak silne, że nie jest się ich świadomym. Nie mówię, że w twoim przypadku tak jest w 100%, ale to, że się ich wypierasz też daje do myślenia, nieprawdaż? Wiem jednak, że przywiązywanie do KK robi się na wielu poziomach danej istoty, nie tylko mentalnej (indoktrynacja), ale też duchowej (linkowanie poprzez czakry, pieczęcie) astralnej (modlitwy, sny, modlitwy bliskich za kogoś).
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Pn cze 09, 2008 8:08 pm

Bdw nie rozumiem nadal, czmeu mam byc tolerancyjny? Po co tolerowac cos co rady nie daje?
Nadmeirna tolerancja tworzy pieklo.

A sadow sie nie boje, bowiem zwykle jestem swiadom swoich czynow i ich skutkow i nie boje sie brac odpowiedzialnosci za wlasne decyzje. Bdw cytat ktory wkleiles jest przykladem kolejnej dennej katolskiej filozofii w ktorej odpowiedzialnosc za siebie ukazuje sie jako jakis nie wiem, koszmar, grozbe? lol.
Smieszne to po prostu. :D

A i strasznie podobalo mi sie, ze mam tolerowac zbrodnie bo to grzeczne. naprawde sie usmialem szczerze. :D
No coz, wiec bede neigrzecnzy. Jakos mam nadzieje ze przezyjesz to. :>
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 272

Dołączył(a): N mar 02, 2008 8:34 pm

Lokalizacja: Podlasie

Post Śr cze 11, 2008 3:44 pm

Dreamcatcher napisał(a):Więc mówisz, że bóg, będąc wszechmocnym i wszechwiedzącym i wszech-co-tam-chcesz, może zmienić zdanie, bo grupa ludzi prosi go o to? A gdyby ci ludzie nie prosiliby go, to wtedy ten bóg pominąłby takiego klienta?


Ano pewnie pominąłby ;)

Dodano 4 minut temu:

Mefistofeles napisał(a):Widzisz znam przeszłość chrzescijanstwa... wiem co robili


chrześcijanie czy katolicy ;) ?

Wanderer napisał(a):Po co doszukiwac sie jakichs niby pozytywow w religii ktora wyrosla na ciemnocie, mordzie, zaklamaniu i celowej praktyce degenracji oraz niszczenia duchowosci?


ta degeneracja i niszczenie duchowości mnie rozwaliło :) (pomijam fakt nieprawdziwości tezy).
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Wt cze 24, 2008 2:42 pm

Post Pt cze 27, 2008 9:18 am

Coś wpadło w moje łapy i prosi się, żebym umieścił to w tym temacie:

http://saper28.wrzuta.pl/film/iuRv3oF0Cg/jesus_christ

Post Pt cze 27, 2008 2:08 pm

Spotkałem się już kiedyś z tym, na telefonie komórkowym. :)

Swoją drogą ciekawe co na ten musical powiedzieli amerykanie... to taki strasznie "świecki" kraj ;]

Post Pt cze 27, 2008 7:48 pm

...raczej katolicki. Wątpię, żeby Ameryka była świeckim krajem. Po rzezi, jaką wytoczył Cortez na tym kontynencie, kraj stał się bardzo katolicki i, jeśli się nie mylę, jest taki nadal.

Post Pt cze 27, 2008 10:02 pm

<lol> Saliva, wydawało się, że w mojej wypowiedzi czuć ironie wystarczająco dobrze, tym bardziej ze slowo świecki podkreslilem cudzyslowiem ;]

Tak na prawde ten kraj mialbyc swiecki wg ojcow zalozycieli, ale teraz ... ;]

Post So cze 28, 2008 11:15 am

...a to sarkazm był. Czasami nie filtruję pewnych elementów, Mef, wybacz ;p

Ja bym polemizował z tym, czy ten kraj miał być w założeniach świecki. Nawet w deklaracji powołuje się na boga, ani chybi jest to bóg chrześcijan.
Wg mnie ten kraj po expansji był już katolicki.
Ale to dywagacje historyczne :)
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post So cze 28, 2008 11:36 am

Mniej ortodoksyjni katolicy twierdzą że każdy dobry człowiek może być zbawiony pod warunkiem że kultywuje tradycje przodków. Tak więc żyd czy muzułmanin też mogą trafić do raju

Post So cze 28, 2008 1:45 pm

Djembe napisał(a):Mniej ortodoksyjni katolicy twierdzą że każdy dobry człowiek może być zbawiony pod warunkiem że kultywuje tradycje przodków. Tak więc żyd czy muzułmanin też mogą trafić do raju

Jeśli to nie jest stanowisko KK to są to heretycy. Kościół spalił by ich na stosach gdyby mógł. Ale spoko...
No a najlepsze jest to, ze żaden polski katolik nie kultywuje tradycji przodków :D Katolicyzm nie jest rdzenną tradycją polski.
Nic dodać, nic ująć. Oto poziom duchowości większości katolików.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post So cze 28, 2008 4:18 pm

Nocny_Wyjec napisał(a):Jeśli to nie jest stanowisko KK to są to heretycy.


Niemniej jednak jest to najrosądniejsze z "katolickich" podejść takie......."niekatolickie" :P

Post So cze 28, 2008 8:29 pm

Gdybyś im powiedział, że są heretykami to by cię wyśmiali. To ten sam poziom ignorancji, tylko silniejszym zabarwieniu racjonalizmem. Przynajmniej moim zdaniem. Może nie wiem, odebrali lepsze wykształcenie?
Swoją drogą jaki jest sens w uznawaniu się za katolika skoro wyznaje się coś sprzecznego z tym? Brakuje w tym logiki. Ludzie budują skomplikowane filozofie na ten temat. A to jest przecież proste i logiczne. Wszelakie filozofowanie na ten temat do niczego mądrego nie prowadzi.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post So cze 28, 2008 9:16 pm

Tak taki włanie jest KK pełen sprzeczności. Jednocześnie niszczą wszelką lokalną tradycję i nazywają się jej obrońcami. Taka skostniała struktura która niszczy każdy przejaw wolnego myślenia nazywając ludzi heretykami

Post N cze 29, 2008 12:34 am

Ja sam kociol moge okreslic tylko jednym slowem:
HIPOKRYCI

Ale powinnismy im wspolczuc bo to na wspolczucie zasluguja ludzie, tym bardziej tacy, ktorzy tak bardzo bladza i robia sobie takie zobowiazania karmiczne.
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post N cze 29, 2008 1:19 am

Ja nie trawie KK, i zgadzam sie ze jest to instytucja ktora powinna upasc.

Mefistofeles napisał(a):Ogółem w kwestii obrazy uczuć religijnych zgadzam się z panem Richardem Dawkinsem...

Pieprzyc to czy sie kogos urazi czy nie, glosno wyrazac swoja opinie i je*ac tlumy zwolennikow danej religii w dupe


Mefisto sadzac po powyzszym stwierdzeniu dziwne jest co piszesz odnosnie, tego ze powinnismy im wspolczuc :/ Hmmm... odnosze dziwne wrazenie czytajac twoje wpowiedzi, jakby nie byly do konca przemyslane. Mowisz o wspolczucia dla tych ludzi, a w temacie obok masz w dupie czy kogos urazisz swoim zachowaniem. Jak dla mnie to pleciesz co ci slina na jezyk przyniesie.
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post N cze 29, 2008 4:50 pm

Nie noezb... to się ścieśle łączy... nie przejmujmy się ich zdaniem, ale współczujmy im ze tak bardzo bladza.... :)

Wspolczujmy im bo bladza, ale olewajmy ich sfere obrazy uczuc religijnych bo ta sfera jest ich bledem. :)
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post N cze 29, 2008 4:58 pm

Jak dla mnie nie masz racji, ale to tylko moja opinia. Mozna niezgadzac sie z religia i nawet glosno mowic , ale twoje rozumowanie doprowadziloby tylko do agresji. Jak dla mnie masz wypaczone pojecie o wspolczuciu. Ja im nie wspolczuje, to jest ich sciezka i poprostu nie sa gotowi na zmiany i przyjecie innych systemow, predzej czy pozniej sie to zmieni. A krzykaczy w dodatku wulgarnych nikt nie lubi. Krocze wlasna sciezka zycia i nie widze sensu i jakiegokolwiek pozytku dzialan takich jak w ponizszym cytacie.
Każdy jest, kowalem własnego losu
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do RELIGIOZNAWSTWO OGÓLNE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.219s | 15 Queries | GZIP : Off