Chrzest, bierzmowanie i śluby KK


Teoria nauki o wierzeniach ludzkich - problematyka i zagadnienia związane z religioznastwem, mitologią, kulturoznastwem, lingwistyką kulturową etc.

Moderator: Kapelusznik

Post Wt lip 29, 2008 9:57 pm

Chrzest w KK to duży problem, by nie wspomnieć o tym jak problematyczne w przyszłości może być bierzmowanie... Warto zabijać w sobie duchowość by mieć spokój i papierek?

Post Wt lip 29, 2008 10:41 pm

Nie wyczerpuje. To prowadzi do otwarcia sie na syf ktory niszczy aure, doczepia sie doc zakr i niszczy duchowo i psychicznie. Aury mediow sa po prostu obrzydliwe i nawet kontakt z tym zaraza. :/
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Śr lip 30, 2008 11:02 am

Strzygon napisał(a):Aury mediow sa po prostu obrzydliwe i nawet kontakt z tym zaraza


True syf straszny i leczy się ich latami
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Post Śr lip 30, 2008 11:26 am

Papierek z bierzmowania przydaje się tylko do ślubu kościelnego ;> I , może, ewentualnego chrzczenia własnych dzieci - co akurat w kręgach czarowniczych jest coraz mniej popularnym zwyczajem :)

Co do wieku - jak miałam 14, czy 15 lat to zaszkodziły igraszki z tarotem. Nie tyle 'wpływ diabelskiego narzędzia na dziewczęcą duszę', tylko właśnie niedojrzałość osobista, przez którą nie byłam w stanie zaakceptować tego co mi karty pokazywały, zadawanie pytań na które wcale nie chciałam znać odpowiedzi i ogólny brak odporności na wieści niezgodne z moją wizją świata.
I naprawdę ciężko mi się było z tego dołu wygrzebać, ledwo skończyłam szkołę, bo ciągle byłam chora, ogólnie - niefajnie.

Dobrze, że trafiłaś na parę rozsądnych osób i możesz pogadać, i że nie chcesz się od razu, bez namysłu, rzucać na wywoływanie duchów i chlastanie żył. ;P

Post Śr lip 30, 2008 2:17 pm

Jak dla mnie cała ta seria "Chrzest, bierzmowanie, ślub i ostatni sakrament" to kolejne pieczęcie mające zniewolić ludzi... znaczy sama idea jest ok, ale to co księża podczas tych rytuałów mnie przeraża. Na prawdę nie wiem czy warto ładować się w tę szopkę ze ślubem w kościele. Ja bierzmowania nie mam, mieć nie będę i nawet się mam zamiar z tego przybytku wypisać. Pieczęć chrztu mam już zdjętą, o tyle mi lepiej i naprawdę widzę jaka jest różnica między posiadaniem pieczęci a nie posiadaniem. Ktoś kto ją ma nawet nie widzi potrzeby by ją usuwać i nie widzi jak bardzo brudne są bierzmowania i śluby w KK.
Przypomina mi to trochę mój nałóg papierosowy, doszedłem do wniosku w pewnym momencie nawet że ci sportowcy którzy palą papierosy to są super bo wyrabiają nawet więcej normy jeśli "dają rade"... Doszło do takiego absurdu, że nawet sporty ekstremalne i zdrowe życie kojarzę pozytywnie z paleniem papierosów. Widzę w tym sporo analogii.

Post Śr lip 30, 2008 2:25 pm

Wlasnie... Mozna sie zastanowic czy chcesz by ci ktos ta pieczec na 3 oko zalozyl i podczepil cie do egregora. Tak "dla swietego spokoju", zeby nie miec pozniej zmartwien w zyciu codziennym chcesz zablokowac sobie wrazliwosc i wgland? To bym np uwazal za niebezpieczenstwo.
Ja nigdy nie mialem bierzmowania. Juz w podstawowce wiedzialem ze cos nie tak z tym jest, choc moja babcia strasznie lkala nade mna, ze taki jestem przeklety i bezbozny :D. Trza miec rozum. ;)

Post Śr lip 30, 2008 3:01 pm

No ja po bierzmowaniu miałam kilka lat depresje :p I 5 lat trwało zanim sobie z tym poradziłam na dobre - no ale - jak mnie mocno zakorkowali, to potem mocno i z impetem wybuchłam i korki poodpadały i miałam spokój ;)

Post Śr lip 30, 2008 3:03 pm

na pewno? Nie jestem pewien czy te pieczęcie można samemu sobie zdjąć.

Post Śr lip 30, 2008 3:10 pm

Heh, no ja pewnie - tak jak pisze Wyjec, nawet nie zdaje sobie sprawy ze straszliwych ograniczeń ;). Albo jakoś się same rozeszły, nie wiem jak to sprawdzić, a nawet bym chciała :) Widze różnice w nastawieniu do kościoła teraz i np 10 lat temu. Wtedy wierzgałam na widok ołtarza, dostawałam obsesyjnych myśli itd, chciałam nawracać kleryków, a teraz temat jakoś w ogóle nie budzi mi emocji.

A kontrowersje związane ze ślubami cywilnymi i niechrzczeniem dzieci, wbrew pozorom maleją. Może jak BloodRose będzie zakładać rodzinę, to już nie będzie musiała sie martwić o to 'co powie babcia' i 'czy moje dziecko będzie miało problemy w przedszkolu'. W małych miastach to pewnie jeszcze bywa ambaras, ale w takiej Warszawie, to większość ludzi ma generalnie w zadzie, to czy ktoś ma sakramenty i chodzi na religię czy nie.

Post Śr lip 30, 2008 3:19 pm

Wyjec - ja jestem pewna jeśli chodzi o mój przypadek - co do innych to nie wiem. Na pewno jest tak, że przy bardzo wysokich wibracjach duchowych po prostu takie rzeczy odpadają same - jeśli zmienia się sposób funkcjonowania, to one już nie mają racji bytu.
Myślę, że to wygląda podobnie przy pełnej inicjacji tantrycznej.

Post Śr lip 30, 2008 3:57 pm

Tak, to sie czasem zdarza, ze peiczecie same ulegaja zniszczeniu. Ale jest to zadkie i zwykle wlasnie pojawia sie u osob z wysokimi wibracjami. Wiec to pewien wyjatek. ;)
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Śr lip 30, 2008 4:37 pm

Czy zniszczeniu to nie wiem ale na pewno osłabieniu. To tak z autopsji. Za każdym razem przy okazji świąt nawiedzają mnie wątpliwości z roku na rok mniejsze więc wierzę że i całkowite samoistne uwolnienie jest możliwe.
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Śr lip 30, 2008 6:30 pm

Ano można samemu zniszczyć, ale to rzeczywiście bardzo rzadkie. Dobrze jednak jest, gdy rytuał przeprowadza osoba doświadczona. Efekty są czasem widoczne od razu. Ale o tym to mogą opowiedzieć osoby, które same przeszły ten rytuał.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Śr lip 30, 2008 6:35 pm

Strzygon napisał(a):Tak, to sie czasem zdarza, ze peiczecie same ulegaja zniszczeniu. Ale jest to zadkie i zwykle wlasnie pojawia sie u osob z wysokimi wibracjami. Wiec to pewien wyjatek. ;)

Nie ma zmartwienia. Wszędzie są same wyjątki ;P
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 272

Dołączył(a): N mar 02, 2008 8:34 pm

Lokalizacja: Podlasie

Post Cz lip 31, 2008 3:28 am

Nocny_Wyjec napisał(a):. Ktoś kto ją ma nawet nie widzi potrzeby by ją usuwać i nie widzi jak bardzo brudne są bierzmowania i śluby w KK.


czy ja wiem ;) mnie tam chrzcili na ludowo i jakoś żyje :)

Post Cz lip 31, 2008 1:03 pm

Mnie to w sumie nie przeszkadza, że jestem po bierzmowaniu.
Starsi się czepiali, więc poszłam aby nie mieć kłopotów.
W sumie to nie jestem wierząca, ale co tam, większej różnicy nie widzę po bierzmowaniu.

Post Cz lip 31, 2008 1:35 pm

Sophie napisał(a):Mnie to w sumie nie przeszkadza, że jestem po bierzmowaniu.
Starsi się czepiali, więc poszłam aby nie mieć kłopotów.
W sumie to nie jestem wierząca, ale co tam, większej różnicy nie widzę po bierzmowaniu.

To właśnie jedna z funkcji pieczęci. Zasłąnia ci wglad w to co się dzieje niedobrego.

Możesz nie wierzyć w elektryczność, ale nie zmienia to faktu, że może cię oślepić żarówka albo porazić prąd.
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 55

Dołączył(a): Cz kwi 03, 2008 4:55 pm

Lokalizacja: Wieś

Post Cz lip 31, 2008 1:46 pm

u mnie sa jeszcze 2 komunie:pierwsza i generalna czyli przypomnienie chrztu.Nie wiem po co ta cala szopka z odnawianiem chrztu.i jeszcze bierzmowanie...pogielo ich.

Post Cz lip 31, 2008 1:50 pm

nie pogięło, dbają o swoją trzódkę, by się nie rozpełzła i by nie widziała co się z nią robi... Owieczki czasem trzeba golić jeśli się chce mieć wełnę. A czasem można nawet któraś zjeść.
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 55

Dołączył(a): Cz kwi 03, 2008 4:55 pm

Lokalizacja: Wieś

Post Cz lip 31, 2008 1:53 pm

wez mnie nie stresuj :P jestem przed bierzmowaniem a jako ze mam rodzicow ,,wiernych" to pewnie nie ma mowy o tym zebym go nie miala. :pale:

Post Cz lip 31, 2008 1:59 pm

Najwyżej NiRa możesz wypalić w kościele że nie chcesz ^^
W sumie ciekawe co by zrobili xd

Post Cz lip 31, 2008 2:17 pm

Ciekawa jestem tez, na ile działanie sakramentów zależy od nastawienia ofiary ;) Katoliccy znajomi, mówili, że to działa, bez względu na to czy sie chce, czy nie.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Cz lip 31, 2008 2:20 pm

aditi napisał(a):Ciekawa jestem tez, na ile działanie sakramentów zależy od nastawienia ofiary

Jak każdy ryt wbrew Twojej woli da się zrobić ale efekty możesz zmniejszyć a nawet zniwelować duchowym oporem ale w przypadku ergregora kk jest to w praktyce bardzo trudne
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 55

Dołączył(a): Cz kwi 03, 2008 4:55 pm

Lokalizacja: Wieś

Post Cz lip 31, 2008 2:20 pm

aditi napisał(a):że to działa, bez względu na to czy sie chce, czy nie.

:pale: juz po mnie...
po komuniach bylam nie do zycia a teraz toooo!! :puker:

aditi napisał(a):Ciekawa jestem tez, na ile działanie sakramentów zależy od nastawienia ofiary

niedlugo sie dowiesz.powiem Ci.
Ostatnio edytowano Cz lip 31, 2008 2:23 pm przez Tekkerrett, łącznie edytowano 1 raz

Post Cz lip 31, 2008 2:22 pm

jak dziala chrzest i bierzmowanie to juz mniej wiecej wiemy - a co ze ślubem? Jak myslicie, jakie efekty moze mieć 'zaproszenie ducha św' do dwuosobowego zwiazku?
Następna strona

Powrót do RELIGIOZNAWSTWO OGÓLNE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.065s | 15 Queries | GZIP : Off