NIC


Praca ze snami - dziennik snów, zapamiętywanie, warunki dobrego śnienia. Techniki przydatne przy LD.

Moderator: Kapelusznik

Post Pn kwi 27, 2009 10:00 pm

NIC

Nie wiem czy to tu poinienem napisac, ale czy brak snów to poprostu niezapamiętanie ich i tego że sen wogóle się miało? Czy to też może coś oznacza? Pytam w czyjejś intencji. Podobno to zaczęło się niedawno, tuż po tym jak na naszym forum przeczytała o nekromancji. Wcześniej normalnie śniła i nie miała problemów z zapamiętywaniem snów.

Post Pn kwi 27, 2009 10:10 pm

Najprawdopodobniej niezapamietyewnie (podobno wszyscy co noc snimy).
Znalem kiedys osobe, ktora przez lata snow nie miale - dlatego, ze dusila w sobie wszystko co mogloby wyjsc z jej wnetrza - i sny prawdopodobnie poprostu wypierala z pamieci.
Ale to tez moze byc kwestia trybu zycia i pory o ktorej sie wstaje itp

Post Pn kwi 27, 2009 10:13 pm

może się przez to zestresowała, zaczęła dużo jeść i teraz sny są głębokie, ciężkie.

Post Pn kwi 27, 2009 10:41 pm

Śnimy codziennie i to naprawdę dużo. Czasami jestem świadoma snów w ciągu całej nocy (lub dużej jej części, nie wiem) i ilość snów robi wrażenie.
A postępowanie przy niepamiętaniu swoich snów jest analogiczne do postępowania przy nauce świadomego śnienia - i tu i tu chodzi o zwiększenie świadomości podczas snu, o zwiększenie przejrzystości umysłu.
Możesz poradzić tej osobie, żeby nie piła alkoholu - zwłaszcza przed snem, a za to medytowała i wyrażała intencję pamiętania swoich snów. Ważne jest też odpowiednie, spokojne wstawanie i zaraz po obudzeniu zapisywanie snów.

Ale ciekawe swoją drogą to co napisałeś, że przestała pamiętać akurat po przeczytaniu czegoś z działu o nekromancji - zapytaj co dokładnie utkwiło jej w pamięci? Może się boi, że jakiś cień do niej we śnie coś powie?
(A najlepiej niech ta osoba sama tutaj się wypowie, skoro i tak czyta nasze forum.)

Post Wt kwi 28, 2009 11:37 am

Na pewno nie jst to kwestia picia, zmiany stylu życia , ani wstawania, bo w ym względzie nic sięnie zmieniło z tego co mi wiadomo.

A co do jej przyłączenia się do forum to już jej to mówiłem. Wstydliwa jest roche :P

Post Wt kwi 28, 2009 11:53 am

My tu nie zjadamy ludzi na dzień dobry i nawet mili jesteśmy czasami;)
A bardziej serio, to fajnie jakby ta osoba odpowiedziała na powyższe pytania.

Post N maja 03, 2009 8:02 pm

Snienie jest stanem wytwarzającym energię. Kiedy mówimy o tzw. świadomych snach warto jest wspomnieć jaki jest w tym cel i przeznaczenie. Sztuka śnienia to cała gama umiejętności; praktycznych zdolności operowania tzw. punktem zbornym. Swiadome śnienie jest tylko jedną z dróg prowadzących do celowej manipulacji pewnym obszarem w świelistej powłoce ciała energetycznego. Ten obszar odpowiada za naszą percepcję. Alkohol jak i wszystkie związki działające na ośrodkowy układ nerwowy prowadzą najczęściej do chaotycznego drgania i przemieszczania tego punktu.

Post Pn maja 04, 2009 4:36 pm

Świadome śnienie, to nie tylko celowa manipulacja snami, nie trzeba mieć w nim konkretnego celu zrobienia czegoś. Świadome śnienie jest ważne ze względu na zwiększanie naszej swiadomości w ogóle, na świadomosć tego, co się dzieje z naszym umysłem również podczas snu.

Co do teorii tegu punktu zbornego etc. to najwyraźniej to z Castanedy, tak? Przyznam, że to dosyć ciekawa mapa - pytanie: czy bardziej użyteczna niż inne? Jeśli tobie służy, to ok, tylko pamiętaj, że nie wszyscy znają tą mapę, no i pamiętaj, że to tylko mapa.

Post Pn maja 04, 2009 5:50 pm

Oczywiście to castanedianizm. To tylko opis i każdy jest dobry jeśli opiera się na wiedzy. Masz racje że jest to jedna z możliwości wykorzystania potencjału świadomego śnienia. Jednak w śnieniu nie chodzi o sen ani o rozwój świadomości. To sztuka stworzona w konkretnym celu i ten cel jest istotny. Jeśli kogoś np. interesuje ujrzenie przyszłości lub dalekiej przeszłości za pomocą świadomego śnienia nie ma w tym żadnych przeszkód, jeśli chce zobaczyć wzorce energetyczne wczytane w głębi jaźni, również nie ma problemu. Nie zmieni to jednak faktu że będzie w tak samo beznadziejnym położeniu w jakim znajdował się bez tego wglądu. Moim zdaniem w ogóle mówienie o świadomym śnieniu bez "mapy" jest tylko mówieniem;)
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 22

Dołączył(a): Wt mar 24, 2009 8:48 pm

Post Śr maja 06, 2009 2:44 pm

Nie wierzę, że nie ma snów. Na pewno ich po prostu nie pamięta. Pytanie co przeczytała? Musiało to wywołać jakieś zmiany w niej samej... może zaczęła bać się snów, może śnią jej się teraz koszmary?
Proponował bym popracowanie nad pamięcią snów, generalnie można zacząć jakiś kurs świadomego śnienia, testy rzeczywistości + dziennik snów + medytacja. Na mnie działa :) Co do samego nie pamiętania snów gdy przestałem na około 2 lata medytować, interesować się Rozwojem Duchowym, Szamanizmem, szybko powróciłem do stanu sprzed "odkrycia" medytacji i początków moich ćwiczeń, kiedy to nie pamiętałem snów. Kilka miesięcy temu po 2 dniach testów, 30-40 minutach medytacji zapamiętałem sen, pierwszy od jakiegoś roku. Generalnie trzeba "chcieć" zapamiętać.
Może trzeba się zastanowić czemu nie chce pamiętać swoich snów...
: Tu wpisz coś mądrego :

Post Śr maja 06, 2009 9:22 pm

Na pamięc snów jest kilka ćwiczeń. Najlepszym jest programowanie. Wystarczy przez caly dzień kilka razy powtórzyć sobie taką intencję, że będzie się pamiętać sny. Na początek starczy jeden potem można pamiętać nawet kilka. Innym sposobem dosyć łatwym w praktyce jest ustawianie budzenia po ok 4/5 godzinach snu. Tutaj trzeba tylko budzik i wiedzę o tym kiedy się mniej więcej zasypia. Po przebudzeniu należy coś robić przez min.30 min żeby nie zasnąć. Gwarantuję, że pamięć snów wróci;)

Post Śr maja 06, 2009 10:35 pm

Mataus a moze uzyj nastepujacej sztuczki - zapytaj sie tej osoby "A jak myslisz, co by ci sie przysnilo, gdybys mial(a) jakis sen?"
To wbrew pozorom czasem odblokowuje nieswiadomosc i takie fantazjowanie to juz jakby snienie na jawie. I moze w takiej fantazji bedzie odpoweidz.
Zdrowia!

Post Cz maja 07, 2009 12:31 pm

W sumie całkiem niezły pomysł. Szczególnie jakby z lekkim transem połączyc albo płytkąhipnozą :D Dzięki Hiropter

Ann

Post Śr maja 13, 2009 12:46 pm

Tak, naszej znajomej sny, z tego co zdążyłem zauważyć, wracają i to w wielkim stylu. Ja sam natomiast, jak wiesz Bracie, albo mam całkowicie czarne noce, albo, jeżeli pamiętam jakiś strzępek snu, to jest on ciemny i wygląda jakby składał się z cieni i mgieł - nie jest to dokładne określenie, ale takie mi przychodzi do głowy. Ale tym się nie przejmuję, przyzwyczaiłem się i wszystko mogę sobie uzasadnić, bo brak snów jest dla mnie tylko kolejnym, postępującym objawem tego, że z każdym dniem staram się rozwijać.

Powrót do PRAKTYKA, LD

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.085s | 13 Queries | GZIP : Off