Święcenie Run


Medytacje z runami. Wasze pomysły, ciekawe techniki, doświadczenia. Praktyczne wskazówki.

Moderator: Kapelusznik

Post Śr kwi 23, 2008 7:53 pm

Święcenie Run

Pomyślałem, że to temat wart poruszenia.
Runy gdy już je mamy warto jest poświęcić z wielu powodów. Nie wiem czy warto wymieniać mnóstwo pomniejszych, ale na pewno warto podkreślić kila ważniejszych.
Po pierwsze runy które albo kupiliśmy albo sami zrobiliśmy warto jest naładować naszą energią i się z nimi "dogadać" by nam dobrze służyły. Chodzi mi tu o oczyszczenie z obcej energii która mogła by negatywnie wpłynąć na "trafność" wróżby i związanie ich ze sobą.
Po drugie to doskonały sposób na medytacje z nimi i nad tym co symbolizują.
Po trzecie, świecenie run jest symbolem wzmacniającym więź pomiędzy "runistą" a jego runami.
Sposobów na świecenie run jest wiele, myślę też że każdy sam dopracuje swoje sposoby. Ważne jednak by pamiętać o kilku szczegółach. Runy święci się albo wszystkie na raz albo każdy "aet" oddzielnie. Nie można sobie poświęcić 12 run jednego dnia a resztę kiedy indziej.

Osobiście polecam święcenie Run krwią, rozumiem jednak, że nie wszystkim może to odpowiadać. (Cóż ich strata...) Tyczy sie to szczególnie run które zrobiło się samemu. W przypadku run drewnianych i kamiennych taką krew można dodać do farby którą się maluje same runy, to sposób ekonomiczny ale skuteczny. Można też pomalować krwią runy, na odwróci lub w inny sposób który przychodzi do głowy.
Jeśli robi sie runy z gliny, co moim zdaniem jest dobrym pomysłem na początek, krwi można dodać do gliny z której je zrobimy. Ci którym krew nie pasuje mogą ją zastąpić innymi wydzielinami ciała: ślina, pot, łzy... i inne. A jeśli już w ogóle im to nie pasuje to mogą sobie to odpuścić. Jednak ja w tym momencie nie wróżę wspaniałych sukcesów. Odyn by poznać tajemnice Run wisiał na jesionie 9 dni i 9 nocy. Ofiara jest wpisana w naturę run.

Runy święci się samotnie, miło jeśli można to zrobić gdzieś w lesie czy coś takiego, ale dom wystarcza
Samo poświęcenie ja wykonuje poprzez koncentrację na runie, podniesienie jej do ust i mantrowanie jej nazwy z jednoczesną wizualizacją jej znaczenia które znam. Ładuje w ten sposób runę energią aż poczuje się usatysfakcjonowany. Gdy robie to u siebie w pokoju wspomagam się odpowiednia muzyką dla nastroju. Oczyszczam wcześniej też miejsce jakimś rytuałem. Nie należy sie śpieszyć. Oczywiście to tylko propozycja, sposób w jaki ja to robie. Gdybym jadał mięso to również tego dnia bym go nie jadł. Chodzi by było to uroczyste.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Śr lip 30, 2008 3:28 pm

Skoro jest już temat święcenia run. Spotkałem sie na jednym z for z opinią, że run nie trzeba święcić, że działają i bez tego. Pisały o tym osoby, które ponoć miały swoje futharki, i były one niepoświęcone. Jak twierdziły, runy działały bez święcenia.
Co wy na to?
Osobiście uważam, że runy mogą zadziałać bez święcenia, w końcu mają moc same w sobie, ale właśnie, czym jest święcenie? Jak dla mnie jest to coś w rodzaju zaślubin. Ceremonia, która czyni futhark osobistym narzędziem, przywiązuje do nas do tego stopnia, że czasem ma sie wrażenie, że jest przedłużeniem właściciela.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Śr lip 30, 2008 4:00 pm

No wlasnie, bez swiecenia nia me wiezi, wiec tak troche kijowo...
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Śr lip 30, 2008 6:09 pm

Runy to narzędzie, ale w końcu nie tego pokroju co młotek czy zszywacz do papieru.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Pt sie 01, 2008 11:43 am

Dreamcatcher napisał(a): czym jest święcenie? Jak dla mnie jest to coś w rodzaju zaślubin. Ceremonia, która czyni futhark osobistym narzędziem, przywiązuje do nas do tego stopnia, że czasem ma sie wrażenie, że jest przedłużeniem właściciela.


myśle że już stworzenie własnego futharku od podstaw czyni go osobistym narzędziem, ale święcenie jeszcze wzmocni "połączenie", wzmocni runy.

ale jeszcze sie nie znam i nie mam doświadczenia.
zostało mi do zrobienia pare tabliczek, wypalanie run, mam nadzieje, że zdąże do pełni :)

Post Wt paź 27, 2009 6:07 pm

Przeczytałam artykuł o święceniu run na portalu. I teraz mam dylemat: Ta środa będzie najbliższą środą do pełni, podczas rosnącego księżyca. Pełnia wypada w poniedziałek. Tak więc: Poświęcić runy w środę czy w pełnię?
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Śr paź 28, 2009 11:17 pm

Jak wolisz, jak czujesz, że będzie lepiej. Wiesz, Warneck np. radzi święcić w Czwartek (dzień poświęcony Thorowi), ja wolę środę, z uwagi na związek z Odynem. Z kolei poniedziałek jest dniem księżyca, wody, itd. Wilkom bliżej do księżyca niż krukom (kruki wolą słońce), więc ty wybierasz. :)
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Pt paź 30, 2009 4:53 pm

Wybrała za mnie konieczność- do środy nie zdążyłam zrobić woreczka :) Ale chyba i tak zdecydowałabym się na pełnię. Według mnie jest bardziej magiczna i... pierwotna niż ustalone przez ludzi dni tygodnia.
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Pn maja 10, 2010 8:22 am

Dream napisał(a):Skoro jest już temat święcenia run. Spotkałem sie na jednym z for z opinią, że run nie trzeba święcić, że działają i bez tego. Pisały o tym osoby, które ponoć miały swoje futharki, i były one niepoświęcone. Jak twierdziły, runy działały bez święcenia.
Co wy na to?
Osobiście uważam, że runy mogą zadziałać bez święcenia, w końcu mają moc same w sobie, ale właśnie, czym jest święcenie? Jak dla mnie jest to coś w rodzaju zaślubin. Ceremonia, która czyni futhark osobistym narzędziem, przywiązuje do nas do tego stopnia, że czasem ma sie wrażenie, że jest przedłużeniem właściciela.


Pewnie, ze zadziałaja i bez tego. Ale według mnie umyka gdzieś całą magia i misterium run. Dla mnie mój futhark to mój futhark i jak zauważyleś jest to właśnie rodzaj zaślubin. Kiedys miałąm futhark nie poświęcony, teraz mam poświecony i widze różnicę w działaniu i pzrede wszystkim w kontakcie z runami.
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Post So sie 14, 2010 9:11 pm

Re: Święcenie Run

Mam pytanie dotyczące święcenia, jednak nie dotyczy to sposobu, lecz czasu. Są momenty w przyrodzie, podczas których najlepiej runy święcić? Piszecie o dniach tygodnia, ale chyba one nie mają większego znaczenia dla cyklu przyrody, bo jest to umowne wśród ludzi, nie Natury. Jutro jest 15 sierpień - Święto Mokoszy (wiem, też to umowne, ale wiąże się z tym chyba głąbsza tradycja, a poza nią sakralność :) ), natomiast pojutrze pierwszą kwartę, a 24 - pełnię (dziękuję lilith za wstawienie sznurka do faz księżyca :*). Kiedy według Was byłby najodpowiedniejszy moment? Od razu zaznaczę, że wiem, że to ode mnie zależy, który moment uważam za najważniejszy, ale chodzi o radę. Poza tym niezbyt rozumiem znaczenie księżyca w tych i podobnych praktykach, ogólnie czarach, bo po prostu nigdy "nie" musiałem zwracać na to uwagi.


P.S.: I tak, co się okazało, trochę zepsułem, bo czytając Wasze wypowiedzi dowiedziałem się, że runy powinno się wykonywać, kiedy księżyc rośnie, a robiłem je przed nowiem :/ powiedzcie też zresztą, dlaczego wtedy się je robi, tak na marginesie.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post Pn sie 16, 2010 4:46 pm

Re: Święcenie Run

Qoudaris napisał(a):P.S.: I tak, co się okazało, trochę zepsułem, bo czytając Wasze wypowiedzi dowiedziałem się, że runy powinno się wykonywać, kiedy księżyc rośnie, a robiłem je przed nowiem powiedzcie też zresztą, dlaczego wtedy się je robi, tak na marginesie.


kiedy księżyc idzie do pełni, to przybywa mocy, kiedy idzie do nowiu to mocy ubywa. w pełnie jest apogeum, co łatwo zaobserwować, ludzie są wtedy nakręceni. a więc jak widać najlepiej jest robić runy gdy księżyc idzie do pełni i w pełnie święcić, a nie odwrotnie.

Post Wt wrz 28, 2010 3:21 pm

Re: Święcenie Run

Oj tak,ja w czasie pełni zawsze czułem się jak po kawie i nie dlatego że sobie coś wmówiłem,zanim jeszcze zacząłem czytać książki na temat magii byłem bardzo nie spokojny w czasie pełni.Tu nie chodzi o entuzjazm i przypływ mocy twórczej,raczej napięcie emocjonalne i zdenerwowanie,niepokój,bóle głowy itd.
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 51

Dołączył(a): N cze 19, 2011 7:24 pm

Lokalizacja: Wrocław

Post Pt lip 01, 2011 4:37 pm

Re: Święcenie Run

Mam dosyć nietypowe pytanie i mam nadzieję, że mnie za to nie zjecie... czy święcenie run to to samo co energetyzowanie?
"A może... świat to wieczny mord?
Marzenia swe maluje krwią? "
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 331

Dołączył(a): Pn paź 25, 2010 10:19 pm

Lokalizacja: Zielone płuca Polski

Post Pt lip 01, 2011 5:06 pm

Re: Święcenie Run

I tak i nie. Owszem święcąc runy można powiedzieć ze w jakiś tam sposób ładujesz w nie energie tyle ze runy sie święci tylko raz a energetyzować można mnogo
Stare Bóstwa podobno śpią...
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 51

Dołączył(a): N cze 19, 2011 7:24 pm

Lokalizacja: Wrocław

Post So lip 02, 2011 2:35 am

Re: Święcenie Run

Dzięki ;).

Ja mam swój własny sposób na święcenie, który pewnie przez dłuugi czas będę udoskonalać.

Najlepszym dla mnie sposobem jest święcenie run krwią z domieszką wody (odstanej 24h, by chlor "odparował") i śliny. Najlepszą porą jest noc. Wtedy włączam muzykę (najlepiej celtycką/relaksacyjną/indiańską), odczytuję pieśń Odyna o runach i wykładam runy na łóżko. Gdy już świece świecą, pędzelek i mieszanina są gotowe, podnoszę po kolei każdą runę wymawiając jej nazwę, całuję, na wypalony znak nakładam cienką warstwą mieszaniny i odkładam ją jak najbliżej świec. Robię tak ze wszystkimi runami - bez wyjątku i zgodnie z kolejnością. Kiedy już poświęcę wszystkie odczytuję jeszcze raz pierwszą strofę pieśni Odyna i na tym kończę.
"A może... świat to wieczny mord?
Marzenia swe maluje krwią? "
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Cz lip 14, 2011 11:44 am

Re: Święcenie Run

wiesz, moja rada, kiedy intonujesz pieśni Odyna to odpuśc sobie muzyke indiańską. Trochę szacunku dla Odyna. Taki misz masz nie jest dobry. Runy są przypisane Bogom Germańskim i bez względu na to czy ktoś w nich wierzy czy nie to do nich odwolujemy się sięgając po runy.
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 51

Dołączył(a): N cze 19, 2011 7:24 pm

Lokalizacja: Wrocław

Post Pt lip 15, 2011 2:26 pm

Re: Święcenie Run

Szept, w trakcie rytuałów chyba powinniśmy stworzyć atmosferę odpowiednią dla siebie, ale skoro tak twierdzisz... To jakiej muzyki mogę słuchać przy wykonywaniu rytuałów? Bo jednak bez muzyki to dla mnie będzie rytuał... płytki, jeśli wiesz o co mi chodzi.
"A może... świat to wieczny mord?
Marzenia swe maluje krwią? "
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Pt lip 15, 2011 4:09 pm

Re: Święcenie Run

Oczywiście, że warto stworzyć atmosfere odpowiednią dla siebie, ale z drugiej strony szacunek Bogom chyba się jakiś należy. A masz pewność, że Odynowi się spodoba muzyka przynależna innej kulturze? Może tak, może nie.
Nie lubię mieszania i miksów różnych tradycji.

Inna sprawa, że rytualu nie powinien robić ktoś, kto nie ma podstawowej wiedzy z danej dziedziny. Odpowiedz sobie sama jak wiele wiesz już o runach? o Bogach, ktorzy je przekazalai ludziom, o tradycjach germańskich, rytuałach seidr? czy umiesz odróżnić pojęcie Wyrd od Forlog? Czy znasz cztery żywioły, które warto wziąć pod uwagę podczas świecenia run? A germianie mieli inne żywioly niż znane nam z greckiej tradycji. Warneck świetnie pisze o runach, ale zauważ, że odwołuje się w kole runicznym do żywiołow greckich a nie germańskich.

Pamiętaj, że każdy rytauł, nawet taki, który jest zabawą, a także taki, który byl źle przeprowadzony, porusza jednak pewne struny i energie po tamtej stronie. Czy jesteś gotowa aby się w razie czego z nimi zmierzyć? Czy umiesz się zabezpieczyć odpowiednio?
To są wazne rzeczy, bo rytuał zrobić nie sztuka ale i przyciagnąc coś, nagrabić sobie u Bogów albo spieprzyć coś też jest łatwo. Tyle, że magia to nie niewinna zabawa i może miec swoje konsekwencje.
Jesli opanowalas na tyle runy by je ryć, malowac i używac magii runicznej, to zapewne wiesz o czym mówię i na pewno rytuał będzie ok.
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 199

Dołączył(a): Pn lut 28, 2011 10:16 am

Post So lip 16, 2011 12:22 am

Re:

Dream napisał(a):Jak wolisz, jak czujesz, że będzie lepiej. Wiesz, Warneck np. radzi święcić w Czwartek (dzień poświęcony Thorowi), ja wolę środę, z uwagi na związek z Odynem. Z kolei poniedziałek jest dniem księżyca, wody, itd. Wilkom bliżej do księżyca niż krukom (kruki wolą słońce), więc ty wybierasz. :)

No proszę.
Teraz już wiem co jest przyczyną ze lubię poniedziałki,pełnie i kocham wilki.
Uwielbiam morze i pływanie.
Moją planetą jest księżyc ,żywiołem woda.
I wszystko jasne.
GDY WILKOŁAK ZAMIENIA SIĘ W CZŁOWIEKA OGON ZAWSZE POZOSTAJE
W życiu wszystko ma swoja cenę. Musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.


http://forumezo.pl/index.php

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 199

Dołączył(a): Pn lut 28, 2011 10:16 am

Post So lip 16, 2011 12:35 am

Re: Re:

Ja bym radziła poznać zwłaszcza owych bogów.
Nigdy nie wiadomo dla kogo podpisujesz cyrograf własną krwią. ;)
GDY WILKOŁAK ZAMIENIA SIĘ W CZŁOWIEKA OGON ZAWSZE POZOSTAJE
W życiu wszystko ma swoja cenę. Musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.


http://forumezo.pl/index.php

Post Śr sty 04, 2012 3:08 am

Re: Re:

Elza napisał(a):Ja bym radziła poznać zwłaszcza owych bogów.
Nigdy nie wiadomo dla kogo podpisujesz cyrograf własną krwią. ;)

Widzę tu pewną sprzeczność. Zdaje się, że kiedy już owych bogów poznasz, to wiesz, z kim zawierasz układ...
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Śr sty 04, 2012 7:49 am

Re: Święcenie Run

Dokładnie, a wtedy masz prawo wyboru i albo przystępujesz do umowy albo nie. Jeśli nie chcesz bratać się z tymi bogami to nie ruszasz też tego, co im przynależne, a nie np korzystasz sobie z run, choćby były i na ezoterycznych kartach, ale w zamian nic.
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Kot z Cheshire
Kot z Cheshire

Posty: 45

Dołączył(a): Wt gru 06, 2011 12:14 pm

Lokalizacja: Nigdziebądź

Post Śr sty 04, 2012 11:28 pm

Re: Święcenie Run

Szept napisał(a):wiesz, moja rada, kiedy intonujesz pieśni Odyna to odpuśc sobie muzyke indiańską. Trochę szacunku dla Odyna. Taki misz masz nie jest dobry.


Wg mnie, można sobie puścić i disco polo, jeśli to sprawia że człowiek czuje się rozluźniony i muzyka ułatwia mu wejście w trans.Bo to nie muzyka jest istotą tego święcenia, a czynność jaką się wykonuje. Muzyka w tym przypadku to tylko tło.

Szept napisał(a):Runy są przypisane Bogom Germańskim i bez względu na to czy ktoś w nich wierzy czy nie to do nich odwolujemy się sięgając po runy.


Runy owszem - najcześciej występują w kulturze germańskiej (z największym powodzeniem i popularnością), ale nie tylko tam. I nie należy aż tak generalizować. Osobiście spotkałam się z zapiskami, które mówiły, że runy były wykorzystywane u celtów (ze znacznie mniejszą popularnością niż ogham, ale jednak) i nie wyobrażam sobie, że celtowie mieliby się zwracać z prośbą o święcenie run, do Odyna.


Szept napisał(a):Oczywiście, że warto stworzyć atmosfere odpowiednią dla siebie, ale z drugiej strony szacunek Bogom chyba się jakiś należy.


Jak pisałam wyżej, to indywidualna sprawa jakiej muzyki używa się do święcenia, medytacji czy podróży. Każdy jest inny, każda muzyka działa na innych wibracjach i nie możesz komuś mówić "lepiej słuchaj tego, a tamtego nie", bo na ciebie coś może lepiej działać, a na kogoś ta sama rzecz, zdecydowanie mniej.

Szept napisał(a):A masz pewność, że Odynowi się spodoba muzyka przynależna innej kulturze? Może tak, może nie.
Nie lubię mieszania i miksów różnych tradycji.


Wydaje mi się, że Odynowi to zwisa, jaki masz gust muzyczny.

Szept napisał(a):Inna sprawa, że rytualu nie powinien robić ktoś, kto nie ma podstawowej wiedzy z danej dziedziny.
Odpowiedz sobie sama jak wiele wiesz już o runach? o Bogach, ktorzy je przekazalai ludziom, o tradycjach germańskich, rytuałach seidr? czy umiesz odróżnić pojęcie Wyrd od Forlog? Czy znasz cztery żywioły, które warto wziąć pod uwagę podczas świecenia run? A germianie mieli inne żywioly niż znane nam z greckiej tradycji. Warneck świetnie pisze o runach, ale zauważ, że odwołuje się w kole runicznym do żywiołow greckich a nie germańskich.

Pamiętaj, że każdy rytauł, nawet taki, który jest zabawą, a także taki, który byl źle przeprowadzony, porusza jednak pewne struny i energie po tamtej stronie. Czy jesteś gotowa aby się w razie czego z nimi zmierzyć? Czy umiesz się zabezpieczyć odpowiednio?
To są wazne rzeczy, bo rytuał zrobić nie sztuka ale i przyciagnąc coś, nagrabić sobie u Bogów albo spieprzyć coś też jest łatwo. Tyle, że magia to nie niewinna zabawa i może miec swoje konsekwencje.
Jesli opanowalas na tyle runy by je ryć, malowac i używac magii runicznej, to zapewne wiesz o czym mówię i na pewno rytuał będzie ok.


A co ma piernik do wiatraka? Przepraszam, ale Akana napisała tylko swój sposób święcenia run, a Ty jej dajesz cały wykład na temat tego, że chyba nie jest świadoma tego co robi i czy w ogole powinna brać się za runy O_O Myślę, że to nie jest na temat, poza tym, sama chyba doskonale wie, co robi.


Jeśli chodzi o moją opinię na temat święcenia run, uważam, że sama czynność tworzenia ich własnoręcznie daje im dużo energii. Poza tym, ja preferuję też wystawianie przedmiotów magicznych na światło księżyca, by zebrały w sobie jego moc. Ale jak mówiłam, to moje zdanie :)
Od starych kruków młode uczą się krakać.

Sol

Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 43

Dołączył(a): Wt wrz 13, 2011 9:27 pm

Lokalizacja: Warszawa

Post Śr sty 04, 2012 11:42 pm

Re: Święcenie Run

Każdy święci tak, jak uważa za słuszne. Nie ma nigdzie podanych wytycznych, jednych konkretnych. Robisz tak, jak czujesz - wtedy działanie będzie najlepsze, bo intuicyjnie wiesz, jak powinno to wyglądać... Takie jest moje zdanie.
Tognas tunge
synar gamle stiar.
Til den som søkjer.

Ravnen flyg i himmelhjul,
i skogen gjestar gamal Tul.
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Cz sty 05, 2012 7:13 am

Re: Święcenie Run

Satu Lain napisał(a):
Szept napisał(a):Inna sprawa, że rytualu nie powinien robić ktoś, kto nie ma podstawowej wiedzy z danej dziedziny.
Odpowiedz sobie sama jak wiele wiesz już o runach? o Bogach, ktorzy je przekazalai ludziom, o tradycjach germańskich, rytuałach seidr? czy umiesz odróżnić pojęcie Wyrd od Forlog? Czy znasz cztery żywioły, które warto wziąć pod uwagę podczas świecenia run? A germianie mieli inne żywioly niż znane nam z greckiej tradycji. Warneck świetnie pisze o runach, ale zauważ, że odwołuje się w kole runicznym do żywiołow greckich a nie germańskich.

Pamiętaj, że każdy rytauł, nawet taki, który jest zabawą, a także taki, który byl źle przeprowadzony, porusza jednak pewne struny i energie po tamtej stronie. Czy jesteś gotowa aby się w razie czego z nimi zmierzyć? Czy umiesz się zabezpieczyć odpowiednio?
To są wazne rzeczy, bo rytuał zrobić nie sztuka ale i przyciagnąc coś, nagrabić sobie u Bogów albo spieprzyć coś też jest łatwo. Tyle, że magia to nie niewinna zabawa i może miec swoje konsekwencje.
Jesli opanowalas na tyle runy by je ryć, malowac i używac magii runicznej, to zapewne wiesz o czym mówię i na pewno rytuał będzie ok.


A co ma piernik do wiatraka? Przepraszam, ale Akana napisała tylko swój sposób święcenia run, a Ty jej dajesz cały wykład na temat tego, że chyba nie jest świadoma tego co robi i czy w ogole powinna brać się za runy O_O Myślę, że to nie jest na temat, poza tym, sama chyba doskonale wie, co robi.


Jeśli chodzi o moją opinię na temat święcenia run, uważam, że sama czynność tworzenia ich własnoręcznie daje im dużo energii. Poza tym, ja preferuję też wystawianie przedmiotów magicznych na światło księżyca, by zebrały w sobie jego moc. Ale jak mówiłam, to moje zdanie :)


Owszem piernik do wiatraka ma tu sporo, bo jeśl dziewczyna nie zna się na podstawach magii i run to lepiej aby miała swiadomosć czym są takie rytauły jak święcenie run. Fajnie się tworzy zaklęcia czy robi święcenia czegos tam, np talizmanów, ale warto pamiętać z czym sie to wiąże po drugiej stronie. A co kto zrobi jego rzecz.
Warto chyba komuś kto szuka wiedzy o runach rozszerzyc ją nieco, a nie zawężać do krótkich informacji

Wracając stricte do święcenia. Kiedys robiąc runy i szlifując je pokaleczyłam palce i wszystkie runy "opiły" się mojej krwi. Można powiedzieć, że się same uśweciły.
Później bywało i tak, ze miałam Futharki nie swięcone i też działały. Tak, wiec takie swiecenia nie są aż tak konieczne
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Następna strona

Powrót do PRAKTYKA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.278s | 13 Queries | GZIP : Off