Ćwiczenie "Karta runiczna" - osobista lub grupowa


Medytacje z runami. Wasze pomysły, ciekawe techniki, doświadczenia. Praktyczne wskazówki.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post So gru 15, 2007 3:17 am

Ćwiczenie "Karta runiczna" - osobista lub grupowa

Ćwiczenie to prowadziłem na jednym z warsztatów runicznych i wówczas wypadło całkiem nieźle, więc pomyślałem, że udostępnię je na sieci.

Można je robić samotnie lub w grupie. W przypadku pracy w grupie mamy dwie możliwości - każdy może tworzyć swoją kartę, lub też cała grupa może tworzyć jedną, wspólną kartę związana z wcześniej omówionym problemem lub celem (w takim przypadku lepsza była by większa kartka, w zależności od liczebności grupy, od A2 do A0).

Do ćwiczenia należy przygotować:
1. runy, lub jeśli ktoś ich nie posiada, 24 karteczki z ich rysunkami;
2. kartkę papieru (najlepiej A4 lub A3);
3. przybory do rysowania lub malowania:
- ołówki;
- kredki (np świecowe, ołówkowe, olejne;
- farbki (dowolne, np. plakatowe, akrylowe lub inne);
4. pędzle, patyczki, lub inne narzędzia do nanoszenia farb na kartkę (malować też można własnymi palcami).

Należy też przygotować miejsce do pracy i zadbać o to, by w miarę możliwości nam nie przeszkadzano. Dobrze jest też wprowadzić się w odpowiedni nastrój - wyciszony i skupiony. Pomocna w tym może być krótka medytacja (osobista lub wspólna) lub też mantra, odpowiednie kadzidło, muzyka, etc.

Skupiamy się na pytaniu na które pragniemy otrzymać odpowiedź, lub problemie, który pragniemy rozwiązać. Może to też być jakiś temat ogólny, np.: "Z czym powinienem popracować w tym roku?" lub "jakie wyzwania nas czekają?", "jaki problem tkwi głęboko w nas, który nas ogranicza?", "co pomoże nam w tworzeniu zdrowych relacji?"(w przypadku pracy grupowej) itp.

Kwestia intencji jest bardzo ważna. To ona niejako nadaje kierunek naszej pracy.

Kolejną rzeczą do zrobienia jest wylosowanie run. Jeśli ktoś ma własny futhark, może je wylosować. Jeśli natomiast ktoś nie ma futharku lub nie zna znaczenia poszczególnych run, może wybrać te, które przyciągają jego uwagę. Ważne jest, by tych run nie było za dużo - sugeruję od jednej do trzech w przypadku osobistej karty, lub po jednej dla każdej osoby w przypadku karty grupowej.

Następnie z wylosowanych run tworzymy bindrunę. Zasady tworzenia bindruny, jeśli komuś nie są znane, opisałem tu --> http://hadaka.republika.pl/czyt-bind.htm.

W przypadku pracy grupowej można też utworzyć mandalę z run (koło z wylosowanymi runami górą do centrum koła).

Tak utworzoną bindrunę rysujemy na kartce. Bindruna może być narysowana lub namalowana w bezpośredni sposób, tj pionowe i ukośne kreski lub belki. Można też posłużyć się tu intuicją i wyobraźnią, by zamiast jasno określonej bindruny namalować elementy rzeczywistości, które układają sie w dane kształty, np. jaskinia jako Uruz, dwa szczyty gór jako Berkana, powiewająca flaga jako ansuz, itp. jest to jakby szkielet naszej karty. dalej pozwalamy, by z podświadomości obrazy same wypływały. Nie przykładamy wagi do estetycznych walorów obrazka. najważniejsza jest treść, która wypływa z podświadomości. Nie wskazane jest kontrolowanie tu obrazów. Powinniśmy stworzyć sobie coś na zasadzie "obserwatora", który jest tylko widzem, a to co dzieje się na kartce, jest teatrem, lub ekranem kinowym. Wszelkie myślenie logiczne na ten czas wyłączamy, lub staramy się wyłączyć ;).

Ekspresja tworzenia jest oczywiście dowolna - można użyć ołówków, kredek, pędzli, a nawet własnego ciała. Nie kontrolujmy kształtów, kolorów, nie narzucajmy formy.

Czas tworzenia jest oczywiście również dowolny. twórca własnej karty runicznej sam stwierdza, kiedy jego praca dobiegła końca. jednakże dobrze jest, gdy wszelkie puste miejsca na kartce zostały zapełnione, chyba, że nasza podświadomość twórcy mówi mu, że to już wszystko.

Na koniec można spojrzeć na kartę z pewnej odległości. Przyjrzyjmy się jej, jakbyśmy widzieli ją po raz pierwszy i zapomnieli, że jet ona naszym dziełem. Spójrzmy na nią jak na zjawisko, które nas nie dotyczy. Co w niej widzimy? Co się w niej kryje? Pierwsze skojarzenia nie zawsze mogą przyjść od razu. Czasem możemy stłumić to, co zobaczymy w karcie, jeśli cenzor naszej podświadomości dojdzie do głosu.

W przypadku pracy w grupie dobrze jest omówić karty osobiste (lub jedną grupową) wspólnie. Idealnie byłoby, gdyby dyskusję prowadziła osoba, która ma doświadczenie w pracy z runami, jednakże do wielu spraw mogą dojść również osoby, które nigdy nie miały kontaktu z runami. I to myślę jest ciekawe w pracy z runami, że obrazy powstałe podczas tego ćwiczenia przemawiają do wszystkich, bez względu na doświadczenie. Osoby doświadczone mogą natomiast ostrzec pewnie niuanse, które przemawiają za pośrednictwem run, które zostały umieszczone na karcie. albowiem czasem bywa, że dopiero na koniec uświadomimy sobie, że w naszej bindrunie ukryła się runa, której nie wylosowaliśmy...

Oczywiście praca z tak stworzoną kartą runiczną wcale nie musi dobiegać końca po tym, gdy skończymy malować. Właściwie jest to dopiero początek. Taki obrazek dobrze jest powiesić w widocznym miejscu, gdzie będziemy mieli częste okazje, by na niego zatrzymać się i popatrzeć. Wiele rzeczy dostrzeżemy dopiero z czasem...

Dodam jeszcze, że metodę przedstawiona powyżej można również wykorzystać do stworzenia osobistych kart runicznych. Z pewnością będzie to o wiele więcej warte niż zakupione gotowe obrazki. W takim przypadku można to zrobić po kolei, losując lub wybierając wedle własnego upodobania.


Zachęcam do eksperymentów i do podzielenia się własnymi kartami i uwagami na temat ćwiczenia. :)
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pn sty 14, 2008 3:49 am

Oto przykład takiej karty osobistej.
Osoba, która ją rysowała, wylosowała trzy runy: gebu, jaro i kauna.
Pytanie brzmiało: "Co powinno we mnie umrzeć, by narodziło się lepsze?"

Obrazek

Post Śr sty 30, 2008 9:52 am

Ano, zrobiłem sobie ;)
Warto zauważyć, że gdy powiesimy sobie kartę runiczną - np. na ścianie to spełnia ona funkcję, bo ja wiem, czegoś w rodzaju "iluminatora"(neologizm zamierzony). Powiedzmy, że można to porównać do systemu Carrolla, gdzie robiło się coś, co miało nas podnosić duchowo(i znowu nie potrafię dobrze tego wyrazić). Carroll pisał o "lampie", której coś ofiarujemy i która jest źródłem naszej iluminacji(jak się sam wyraził). Mniej więcej(i tylko mniej więcej) mamy to z kartą runiczną. Coś, co mamy na widoku i co pokazuje nam pewną ścieżkę. O to mi chodzi.

Post Pn lut 04, 2008 10:09 pm

A oto i moja karta...
Obrazek
Enjoy.

Post Wt lut 05, 2008 2:06 am

Farby plakatowe, albo suche pastele. Nie lubie malowac czyms innym. Ale to tka jabyscie malowali energia. Sorry za oftopa, w sumie... kij z nim. Ale sprobojcvie keidys farbami albo apstelami malwoac enertgia. Tak b6y kolory zyly. Chrzanic jakies ludzkie obrazki, skojarzenia - zysta enertgia, fraktal, u know. ;)
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Wt lut 05, 2008 11:47 pm

Strzygon napisał(a):Chrzanic jakies ludzkie obrazki, skojarzenia - zysta enertgia, fraktal, u know.

Wiesz Strzygon, nie wiem czy zauwazyles, ale te obrazki rysowali ludzie. Wiec ludzie maja swoje metody dzialania, skojarzenia. Dla ciebie dobre sa fraktale, czysta energia, dla ludzi nie. Dla ciebie forma jest meczaca, dla nich czysta energia. To tak jakby kruk powiedzial do zaby "po cholere ty skaczesz, przeciez o wiele prosciej jest przemieszczac sie lecac" :tongue:
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Śr lut 06, 2008 12:38 am

Zrelaxuj sie bardziej. The meaning is the message. Moze w takim wypadku nie nalezy pisac niczego, co wykracza poza ludkzie formy pojmowania, loi.
Bo ja jakos naiwnie sadzilem, ze to rozwija. Wiesz, pokazuje dalsze horyzonty. No ale oczywiscie, mozna siedziec w pudleku i byc zadowolonym z tego co sie osiagnelo - i nie siegac po nic nowego. Amen.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Śr lut 06, 2008 1:04 am

Strzygon napisał(a):Zrelaxuj sie bardziej.

Jestem zrelaksowany, nawet lekko rozbawiony :tongue:


Strzygon napisał(a):Moze w takim wypadku nie nalezy pisac niczego, co wykracza poza ludkzie formy pojmowania, loi.
Bo ja jakos naiwnie sadzilem, ze to rozwija. Wiesz, pokazuje dalsze horyzonty. No ale oczywiscie, mozna siedziec w pudleku i byc zadowolonym z tego co sie osiagnelo - i nie siegac po nic nowego. Amen.


Myślę, że można pokazywać ludziom coś, co wykracza ich sposób pojmowania jako alternatywę. Ale bez formy ludzie się zgubią, tak działa ich umysł. Sam zresztą korzystasz z formy, by się jakoś zmanifestować. Człowiek musi zacząć od formy, by wyjść poza nią. Zresztą wychodząc poza formę człowiek przestaje być człowiekiem.
Na tym zresztą polega to ćwiczenie z kartą - tworzy się formę by ją obnażyć i pokazać czym tak naprawdę jest.

Strzygon napisał(a):Ale sprobojcvie keidys farbami albo apstelami malwoac enertgia. Tak b6y kolory zyly.


W sumie o to wlasnie chodzi - o malowanie energia. Farba to tylko nosnik, medium. Ale dobrze ze to zaznaczyles, by nie popelniac bledu tworzac karte runiczna jako kolejny obrazek :P
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Post Śr lut 06, 2008 1:32 am

A ja mysle ze zawsze nalezy siegac dalej niz znane formy i ze kazde tworzenie powinno byc wyzwaniem w ktorym przekraczamy granice umyslu i wlasnych oczekiwan. Jak dla mnie jedynie takie dzielo moglbym okreslic jako rozwojowe. Bo prowadzi dalej. A chyba taki jest cel karty runicznej - czy tez chodzi jedynie o pielegnowanie wlasnych schematow? ;)
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Śr lut 06, 2008 1:45 am

Strzygon napisał(a):A chyba taki jest cel karty runicznej - czy tez chodzi jedynie o pielegnowanie wlasnych schematow?


Myślę, że celem jest właśnie niszczenie schematów. Dokopanie sie do schematów nieświadomych. Są też schematy, które nam pomagają działać w tym świecie. Oczywiscie zasadność tych schematów można podważyć, ale w pewnych sytuacjach są przydatne.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Powrót do PRAKTYKA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.159s | 13 Queries | GZIP : Off