Pierwsze kroki


Dyskusje o praktykach szamańskich i neoszamańskich. Miejsce, gdzie można podzielić się własnymi doświadczeniami, lub zapytać o radę.

Moderator: Kapelusznik

Post Pt paź 03, 2008 9:38 pm

Strzygon napisał(a):traveler, bo to cholernie glupia idea jak dla mnie - czakra do tego zeby miec dola.

Idea moim zdaniem jest bardzo dobra i ciekawa. A z ta czakra to chyba chodzi o to, aby tego dola wlasnie nie miec i zeby ktos nie mogl Ciebie w taki sposob niszczyc. Tak sadze, ale skad ja to mam wiedziec.

Post Pt paź 03, 2008 10:01 pm

No chyba powinienes skoro sam rzuciles ta idea, prawda? :>
Zreszta sam napisales ze:

traveler napisał(a):"czarna" czakra , znajduje się nieco nad czakrą korony i odpowiada za smutek , złe samopoczucie i ogólnie negatywne emocje w człowieku - i jej energię wykorzystują demony."
Nic wiecej nie znalazlem, dlatego pytam ;)


No to skoro ona odpowiadalaby za uczucie smutku etc to rozumiem, iz logiczna konkluzja jest wniosek, iz praca z nia mialaby je wywolywac, prawda? Wydaje mi sie, ze jasno to z powyzszego tekstu wynika - a nie cos zupelnie rpzeciwnego, jak piszesz teraz. ;)
Tak wiec moze lepiej jakos wyrazniej okresl o co ci chodzi? Bo wlasciwie w tych wypowiedziach sam sobie rpzeczysz i troche ciekzo zrozumiec glowna idee.

Post Pt paź 03, 2008 11:33 pm

hehe... wkleilem to co znalazlem, na zywo. Ktos zle sformuowal, ja rozumiem tak jak napisalem. Znajduje sie ona ponad Sahasrara i na pewno jest w jakis sposob ukryta. Nie wiem w jaki sposob odbywa sie z nia praca, na pewno jest to trudne i ryzykowne.

Post Pt paź 03, 2008 11:34 pm

A skad ta pewnosc? Bo tak napisali na jakiejs stronie? ;)
Nad sahasrara znajduje sie kilka czakr astrlanych z czego rpzynajmniej 3 wieksze. Niemniej nie slyszalem zeby praca z nimi byla jakas ryzykowna. No nie bardziej niz z innymi czakrami. ;)

Post Pt paź 03, 2008 11:50 pm

Strzygon napisał(a):A skad ta pewnosc? Bo tak napisali na jakiejs stronie? ;)
Nad sahasrara znajduje sie kilka czakr astrlanych z czego rpzynajmniej 3 wieksze. Niemniej nie slyszalem zeby praca z nimi byla jakas ryzykowna. No nie bardziej niz z innymi czakrami. ;)

A skad mam miec pewnosc, ze to co piszesz to prawda? ;)
Hehe tak samo moge to odrzucic, zadna argumentacja. Na pewno wiarze sie to wszystko z LFP i Vamachara Tantra.
Nie mam doswiadczenia, ani wiedzy by to ciagnac i w sumie po co :) Nikt nie wie tego tu,rozumiem i nie spodziewalem sie tego w sumie. Nie taka jest wasza droga i nie uzywacie tego, trudno ;) .

Post So paź 04, 2008 12:27 am

Czy miales na mysli Wama-marga? Tzn Tantre Bogini zwana tez Tantra Lewej Reki? Bo ejsli tka to niedobrze robisz laczac ja z zachodnim LHP. Poza zbieznoscia nazw nie ma to nic wspolnego.
Wama-marga ejst tantra Bogini i kladzie sie w niej ancisk an zenska strone natury. Natomaist tantra prawej reki dakshina-marga jest tantra boga i analogicznie kladzie nacisk na styl praktyki i meska strone natury.
Taka jest roznica miedzy nimi. Niestety zachodni okultysci zle to zrozumieli i zaczeli uwazac, ze Wama-marga ma cos wspolnego z LHP (bo rozumiem ze LHP miales na mysli a nie LFP?). Co pozniej bezkrytycnzie powtarzaja roznej miary nasladowcy...
Wiec dobrze ejst nei robic z siebie ignoranta.

A skad to wiem... No tak sie skalda ze praktykuje Wama-marga od kilku lat. Z dobrym efektem. Zreszta dziwczyny troche pisaly o tantrze w odpowiednim temacie - poelcam zajrzec i wiedze nieco poszerzyc i przetransformowac.
Bdw naprawde na strochach oz achodnim okultyzmie nie szukaj wiarygodnych informacji na ten temat. ;)

ves

Post So paź 04, 2008 3:04 pm

W kwestii czarnych/negatywnych/... czakr/energii/...

Czy wam tez rzuca się w oczy zakorzeniony w tych koncepcjach dualizm? vide kabała i jej dualistyczny bękart "klifoty". Pierwowzór doskonale działa bez "dopełnienia" i jest kompletny w swoim szkielecie.

Traveler mam jeszcze pytanie jak rozumiesz prace z taka energią?

Post So paź 04, 2008 5:03 pm

ves, jasne ze to mi sie ruzca w oczy, dlatego tka sie z tego smieje.
Zreszta ejsli to wziete z DRa to nic dziwnego, DR caly ejst zbudowany na tym zle rozumianym blendzie dualizmu w zachodnim okultyzmie. Vide inicjacje ktore sie odbywaja wedle wlasnie schematu klifotow.
Kazdy zas kto zna kabale zydowska wie, ze idea Drzewa Zla nie ma zadnego sensu, bowiem w Drzewie Zycia zawieraja sie obie strony, zarowno swiatlo jak i ciemnosc.
Niemniej takie teorie jak dla mnie buduja ludzie, ktorzy maja po prostu niskie pojecie o sprawach duchowych i sami sa podzieleni na jakims etapie. Wiec nie umeijac dokonac integracji w sobie, przerzucaja ja na zewnatrz tworzac rownie kalekie systemy. Crowley kiedys zreszta zwracal uwage na to iz kazde niedociagniecie i brak w psychice maga rpzekalda sie na tworzony przez niego system. Idee bialych czy czarnych energii/czakr/sefitorh etc sa tego doskonalym przykladem.
Szkoda tlyko ze osoby z mniejszym doswiadczeniem tak latwo ten chaczyk lapia. ;)
Jednym wystarczy napsiac cos o "tajemnej czarnej czakrze" a innym cos o "swietej, jasniejacej czakrze" - do wyboru do koloru. Dla kazdego znajdzie sie odpowiedni towar jak widac. ;)

Post Pt cze 05, 2009 5:42 pm

troche odejde od wątku o którym rozmawiacie , zasadniczo mam takie pytanie choć może raczej chcialbym byście wyrazili swoja opinie , otóż od jakiegoś czasu poczytywałem różne ciekawe pozycje odnosnie szeroko pojetego okultyzmu i szamanizm przypadł mi do gustu , jako moja początkową praktykę pomyślałęm by zająć się "Liber MMM" a pożniej dalej ,tak jak jest opisane w "The way of shaman".
I tu się pojawia moje pytanie , mianowicie czy taka kombinacja jest ok ? może macie jakieś cenne sugestie? za wszelkie info będe niesamowicie wdzięczny :)
Pozdrawiam :)
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Pt cze 05, 2009 5:51 pm

Ja bym proponowal najpierw poćwiczyć medytację przez kilka miesięcy. Sprawny umysl jest niezbędny ;) Pozatym możesz pobawić się z OoBE itd.. poza tym, że pootwiera to w tobie nowe "furtki" to sprawdzisz u siebie cierpliwość i jak mocno jesteś w to zaangażowany. Pojawi też się wiele odpowiedzi których wlaśnie poszukujesz ;)
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Pt cze 05, 2009 7:32 pm

Dzieki za odpowiedż :) , masz jakas szczególna medytacje na myśli ? ewentualnie mógłbyś mi jakaś polecić?.
Z tego co wiem powinienem "ogarnać" 4 moce sfinksa a "liber mmm" załatwia chyba "milczenie?"?
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Pt cze 05, 2009 7:34 pm

Mozesz zalatwic sobie "Wprowadzenie do Hermetyzmu" Franza Bardona. W pierwszych krokach przedstawia on bardzo dobre ćwiczenia rozwijajace umysl.
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Pt cze 05, 2009 8:09 pm

Dzięki za wypowiedż :) ale wydaje mi sie że "system Bardona" jest dla początkującego takiego jak ja zbyt trudny (choć sam system wydaje mi sie zajefajny!), mam informacje że są osoby które pracują nad ukończeniem pierwszych kroków po kilka lat i obawiam się że dlamnie jako osobie początkującej może zabraknąć motywacji w długotrwałej praktyce bez widocznych efektów , sama "introspekcja" to praca na conajmniej kilka miesięcy, pozatym jak bym chciał się zajmować hermetyzmem to na samym poczatku skorzystałbym raczej z prac "Fratra. V.D" a sam Crowley wydaje mi się małopraktyczny zadużo intelektualnej masturbacji ;)
Pozdrawiam :)
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Pt cze 05, 2009 8:14 pm

Husar napisał(a):Dzięki za wypowiedż :) ale wydaje mi sie że "system Bardona" jest dla początkującego takiego jak ja zbyt trudny (choć sam system wydaje mi sie zajefajny!), mam informacje że są osoby które pracują nad ukończeniem pierwszych kroków po kilka lat i obawiam się że dlamnie jako osobie początkującej może zabraknąć motywacji w długotrwałej praktyce bez widocznych efektów , sama "introspekcja" to praca na conajmniej kilka miesięcy, pozatym jak bym chciał się zajmować hermetyzmem to na samym poczatku skorzystałbym raczej z prac "Fratra. V.D" a sam Crowley wydaje mi się małopraktyczny zadużo intelektualnej masturbacji ;)
Pozdrawiam :)

Nie powiedzialem ze masz isc tym systemem. Pytales o medytacje. Zajrzyj do pierwszych krokow i tam znajdziesz cwiczenia medytacyjne to wszystko, wyciagnij je jak chcesz lekko przerob i tyle. ;)
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Pt cze 05, 2009 8:21 pm

noezb napisał(a):Mozesz zalatwic sobie "Wprowadzenie do Hermetyzmu" Franza Bardona. W pierwszych krokach przedstawia on bardzo dobre ćwiczenia rozwijajace umysl.

lol faktycznie , ugryzłem nie z tej strony co trzeba ;)

Post N cze 07, 2009 1:54 am

Husar, nie wiem czemu się sądzi, że Crowley jest taki trudny i nie dla początkujących. Jeśli się bierzesz za magię hermetyczną, to musisz się liczyć z tym, że bedziesz musiał przyzwoić pewną ilość teorii i intelektualnych wywodów. To hermetyzm a nie wicca;p

Poza tym, nie zgodze się z Noezbem w sprawie Bardona, którego nie polecam nikomu i już;) W dziale "Hermetyzm" jest dyskusja o systemie Bardona (więc jakby co na kontynuację tematu zapraszam tam). I to nie jest tak, że ćwiczenia sobie, a system sobie, ponieważ te ćwiczenia są oparte na systemie i nie robi się żadnych ćwiczeń wyrwanych z kontekstu. A system F.B. jest według mojego doświadczenia i mojej praktyki po prostu złym modelem, źle opisującym świat energii. I dlatego też z moich obserwacji wynika, że nie działa (chociaż może sprawiać takie wrażenie na początku, bo każde ćwiczenia oparte na koncentracji jakoś będą działać właśnie dlatego, że rozwijają koncentrację - ale to lepiej pomedytować sobie na świeczkę).
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post N cze 07, 2009 2:39 am

Zjawo, ale przecież ja mówiłem tylko o ćwiczeniach rozwijających koncentrację i wycisdzających. Co według ciebie w nich jest złe, bo jak dla mnie to one przypominają mi medytacje Zen. Nie nakłaniam do teorii Bardona itd.. Poleciłem Husarowi tamte ćwiczenia, ponieważ ma tam napisane jak je robić.
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post N cze 07, 2009 2:45 am

A, bo ja nie pamiętam co to za ćwiczenia. One są gdzies dostepne w internecie? To bym spojrzała i napisala co konkretnie o nich mysle;)
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post N cze 07, 2009 12:41 pm

Proszę cię uprzejmie tu masz link do portalu o hermetyzmie Bardona, możesz ściągnąć Wprowadzenie do Hermetyzmu :)

http://franzbardon.pl/ksiazki/wdh/iih_wstep.php

P.S: Często polecam ludziom Bardona dlatego, że sam na nim zaczynałem i wiem, że jest pomocny. Przynajmniej dla mnie był :)
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post N cze 07, 2009 2:31 pm

zjawa realna napisał(a):Husar, nie wiem czemu się sądzi, że Crowley jest taki trudny i nie dla początkujących. Jeśli się bierzesz za magię hermetyczną, to musisz się liczyć z tym, że bedziesz musiał przyzwoić pewną ilość teorii i intelektualnych wywodów. To hermetyzm a nie wicca;p

Otóż droga Zjawo, ja się niebiore za Hermetyzm ,przynajmniej narazie :P
Trudność Crowleya moim zdaniem bierze się stąd że pisze on językiem jak dlamnie symbolicznym , co mnie wsumie niedziwi gdyż jednym z aspektów jego systemu jest trening intelektualny, który zreszta sam odebrał za młodych lat dzieki którym wykształcił w sobie miedzyinnymi zdolności mnemoniczne a ja takowych nieposiadam, pozatym jego prace sa jak dlamnie chaotyczne tzn strzepki informacji porozrzucane w różnych "Librach?" opatrzone wierszami poezji - brak jednolitej struktury co mi niepasuje w odróżnieniu od bardona , gdzie jest opisana najważniejsza jak dlamnie teoria i praktyka a reszta należy już od inwencji i zdolnosci samego adepta.Chciałbym nadminić że to jest moje zdanie na ten moment jak bedzie pożniej to niewiem wiadomo że jedyna stała w życiu jest zmienna ;) pozatym nietwierdze że to co mówie tyczy sie wszystkich bo w zasadzie jesteśmy tym samym to jednak jesteśmy różni i każdy ma inną chociażby "wolę" .
noezb napisał(a):P.S: Często polecam ludziom Bardona dlatego, że sam na nim zaczynałem i wiem, że jest pomocny. Przynajmniej dla mnie był Smile

Hmm , przejżałem troche to forum odnośnie tego co pisałeś wcześniej , i byl tam jeden post dotyczący kroku pierwszego , a mianowicie sposobu jak do tego ćwiczenia podejść, właśnie to mnie zirytowało w tym kroku gdyż umnie pojawił się podobny problem, po przeczytaniu twego postu doszło domnie że tak naprawde złe motywy mną kieruja bo koncentruje się na szybkim uzyskaniu efektow i wychodza moje wady np. niecierpliwość czy brak dokladnosci , myśle że powinienem przyjąć postawe ćwiczenia dla samego rozwoju czyli zaangarzować się w dane ćwiczenie postarać sie je "rozebrac" na czesci pierwsze i poznać od każdej strony a nie starać się je zaliczyć i przejsc do nastepnego
jak probowalem to robic dotej pory, choc ta rzadza rezultatu pewnie itak sie bedzie gdzieś pojawiać ale to tez jest jakies cwiczenie^^ pozdrawiam :)
Poprzednia strona

Powrót do PRAKTYKA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.287s | 13 Queries | GZIP : Off