Dziwne przeczucia, chęć zmiany i problemy


Dyskusje o praktykach szamańskich i neoszamańskich. Miejsce, gdzie można podzielić się własnymi doświadczeniami, lub zapytać o radę.

Moderator: Kapelusznik

Post Wt lis 22, 2011 11:32 am

Dziwne przeczucia, chęć zmiany i problemy

Cześć, jestem tutaj nowy i chciał bym opowiedzieć trochę o mnie. Jestem dość nietypowym człowiekiem i czuje się z tym dziwnie. Mam często dziwne przeczucia i przygody. Myślę, że to mnie trapiło od zawsze. Chodzi o to, że czuje się dziwnie przechodząc obok pewnych miejsc. Potrafię wyczuć jakie wspomnienia się z nimi wiążą i jaka jest tam energia. Czasami się z tym źle czuje, gdyż jak idę gdzieś ze znajomymi to często musimy zmienić kurs bo ja mam odczucie, że tam nas nie powinno być. Może jestem inny, może jestem podobny do was. Zawsze czułem się inaczej, ale gdy tylko dotarłem na to forum poczułem bliskość między innymi. Od nie dawna interesuję się szamanizmem i wiem, że to mnie bardzo przyciąga. Chciał bym usłyszeć opinie innych na mój temat. Bardzo zależy mi na tym aby zastać jednym z was, ale ciężko to uczynić.

Może powiem od razu o co chodzi. Otóż nie mogę zobaczyć mojego totemu. Wiem, że są tematy, w których jest opisane jak to zrobić, ale ja nie mam jak. Próbowałem koncentracji i jedyne co widziałem to tylko oczy i lekki zarys nosa lub paszczy. Wyglądało to na wilka albo lwa. Przez pewien czas wydawało mi się, że to może być sowa a to tylko dla tego, gdyż nie był to obraz wyraźny. Poprzez świadome śnienie też nie da rady bo mam problemy w ostatnim czasie z zasypianiem, a gdy to się stanie nie pamiętam snu. Z zapamiętywaniem nie mam problemu. Pamiętam bardzo dużo snów tych normalnych i świadomych. Wiem, że sen odgrywa bardzo ważną rolę w całej drodze szamana, ale za nic nie mogę tego zrobić.

z wielką chęcią pogadałbym z jakimś doświadczonym szamanem ale nie poprzez wiadomości czy forum. Chodzi mi o skype albo w świecie rzeczywistym. Nie znam niestety żadnego. Tylko dla tego chcę przeprowadzić tą rozmowę, gdyż mam ostatni problem ze wzrokiem i ciężko mi sie czyta lub pisze na komputerze.

Powiedzcie co o tym sądzicie. Jeżeli zły dział proszę o przeniesienie, tym czasem znikam do szkoły.
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post N lis 27, 2011 12:00 pm

Re: Dziwne przeczucia, chęć zmiany i problemy

Przede wszystkim pamiętaj, ze fakt, iz jesteś otwarty na postzreganie pozazmysłowe, widzisz lub odczuwasz miejsca, duchy itd, nie oznacza, że jesteś szmanem, lub, ze nim będziesz. Nie oznacza też, że musisz mieć za sobą płot duchów, albo, że będzie on miał formę zwierząt mocy.

Totem pamiętaj, to duch (duchy) rodowe, a nie konkretne zwierzę, z którym pracujesz na całe życie. To są bardzo indywidualne sprawy. Niektóre ZM sie zmieniaja inne zostają z szmanami na bardzo długo.

Nie zawsze jest też tak, że ma sie obok wlasnie ducha zwierzęcia. Można mieć inne duchy, równie skuteczne i przydatne. I nawet nie zawsze tzreba byc do tego szamanem.
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Post Pn lut 27, 2012 10:01 pm

Re: Dziwne przeczucia, chęć zmiany i problemy

Nie wiem, czy to dobre miejsce. Praktycznie nic nie wiem o szamaniźmie (ani o żadnej formie mistycyzmu, jeśli to właściwe określenie), a to forum znalazłem zupełnie przypadkiem wczoraj. Szukałem odpowiedniego miejsca na tym forum, żeby zadać swoje pytania i wydało mi się, że ten temat jest odpowiedni. Mam od pewnego czasu pewne rozterki odnośnie mnie samego. Zacznę jednak od paru słów o sobie. Jako dzieciak byłem bardzo „zżyty” z przyrodą. Czułem potrzebę poznania otaczającego mnie świata natury. Chciałem móc w jakiś sposób go wesprzeć. Później jakoś to zatraciłem. Przestawałem zwracać na naturę jakąś szczególną uwagę. Odgrodziłem się też od wszystkiego, czego nie mogłem logicznie wytłumaczyć, lub zbadać w sposób naukowy. Żeby poradzić sobie z natłokiem spraw i stresem (dość wymagająca szkoła) zacząłem korzystać z medytacji. Coś podobnego do tej Zen, polegającej głównie na kontemplacji pustki (zarówno wolnej przestrzeni jak i tej w umyśle). Czasem miałem takie momenty, kiedy dalej byłem równie świadomy miejsca, w którym rzeczywiście byłem, ale jednocześnie byłem umysłem w innym miejscu. Panowała tam noc, ale mimo to było jasno. Na niebie było tyle gwiazd ile w życiu nie widziałem i ani jednej chmury. Do tego gwiazdy przesuwały się tak jakby czas płynął tam ze sto razy szybciej. Nie jestem w stanie opisać tego miejsca wizualnie poza opisem nieba. Ale oprócz obrazu (albo może jego wrażenia), były też emocje. Nieskalany spokój, wrażenie czystości i tego, że moja obecność tam jest właściwa, a wręcz słuszna. Miałem tak kilkakrotnie. Inną sprawą jest to, że zanim zasnę przez jakiś czas jestem czasem w specyficznym stanie. Jestem wtedy dalej świadomy i wiem, że z pełną premedytacją mogę otworzyć oczy (sprawdziłem, rzeczywiście mogę), ale równocześnie oprócz bycia w swoim łóżku jestem już jakby w śnie. I w tym pół śnie nachodzi mnie myśl, że moja postawa odnośnie wszystkiego co duchowe (całkowite odgrodzenie dla przypomnienia) jest błędna. To nawet nie jest wątpliwość, tylko stwierdzenie. Ale nachodzą mnie też wtedy pytania. Na przykład pytanie, czy mogę być szamanem i czy mam swój totem. A jeśli tak, to jaki on jest. Co ciekawe ja tak naprawdę nie wiem nawet kim jest szaman i czy szamani mają jakieś totemy (to znaczy teraz już wiem, bo zauważyłem to na tym forum). I tak też nie mam regularnie, tylko zdarzyło się to ledwie kilka razy. Czy moglibyście mi to wytłumaczyć. Dlaczego nagle po tylu latach poczułem, że przyroda wokół mnie jest też częścią mnie? Dlaczego naszły mnie jakieś dziwne myśli o szamanach, mimo, że nawet nie wiem kim oni są? Czemu czuję się tak jakbym nie był sam (to tak jakbym siedział w pomieszczeniu ze śpiącym psem, albo kotem; wiem, że tam jest, rejestruję jego obecność, ale tylko tyle)? Czy jest to zwykła przypadłość, czy to coś głębszego? Jeśli to rzeczywiście ma jakiś powód inny niż to, że wariuję, to przede wszystkim nie wiem, czy będę w stanie w to uwierzyć. Nie wiem też czy będę w stanie osiągnąć coś bez uwierzenia w to. To znaczy... Jeśli na prawdę jest jakiś totem, jakaś niematerialna istota, która miałaby chcieć ze mną w jakiś sposób rozmawiać, to nie wiem czy w ogóle to zauważę jeśli będę w to wątpić. A wątpię bardzo. Czy ktoś potrafi mi powiedzieć, czy coś takiego jest możliwe?
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 32

Dołączył(a): Pn lis 14, 2011 3:46 am

Post Pt mar 02, 2012 3:38 am

Re: Dziwne przeczucia, chęć zmiany i problemy

Shadar napisał(a):Nie wiem, czy to dobre miejsce. Praktycznie nic nie wiem o szamaniźmie (ani o żadnej formie mistycyzmu, jeśli to właściwe określenie),


Huhu... A ja nie sądze by na tym forum był jakiś truu tradycyjny dziki szaman... ;p no chyba że to duchy wielkiej pajęczej sieci zwanej internetem przekazują jego mysli, zamiast starej dobrej klawiatury dla zwykłych szarych śmiertelników i neoszamanów :D

Shadar napisał(a):Mam od pewnego czasu pewne rozterki odnośnie mnie samego. Zacznę jednak od paru słów o sobie. Jako dzieciak byłem bardzo „zżyty” z przyrodą. Czułem potrzebę poznania otaczającego mnie świata natury. Chciałem móc w jakiś sposób go wesprzeć. Później jakoś to zatraciłem. Przestawałem zwracać na naturę jakąś szczególną uwagę. Odgrodziłem się też od wszystkiego, czego nie mogłem logicznie wytłumaczyć, lub zbadać w sposób naukowy. Żeby poradzić sobie z natłokiem spraw i stresem (dość wymagająca szkoła) zacząłem korzystać z medytacji. Coś podobnego do tej Zen, polegającej głównie na kontemplacji pustki (zarówno wolnej przestrzeni jak i tej w umyśle). Czasem miałem takie momenty, kiedy dalej byłem równie świadomy miejsca, w którym rzeczywiście byłem, ale jednocześnie byłem umysłem w innym miejscu. Panowała tam noc, ale mimo to było jasno. Na niebie było tyle gwiazd ile w życiu nie widziałem i ani jednej chmury. Do tego gwiazdy przesuwały się tak jakby czas płynął tam ze sto razy szybciej. Nie jestem w stanie opisać tego miejsca wizualnie poza opisem nieba. Ale oprócz obrazu (albo może jego wrażenia), były też emocje. Nieskalany spokój, wrażenie czystości i tego, że moja obecność tam jest właściwa, a wręcz słuszna. Miałem tak kilkakrotnie.


Hmm... Brzmi bardzo, bardzo znajomo.... Lubisz rpg? :P

Shadar napisał(a): Inną sprawą jest to, że zanim zasnę przez jakiś czas jestem czasem w specyficznym stanie. Jestem wtedy dalej świadomy i wiem, że z pełną premedytacją mogę otworzyć oczy (sprawdziłem, rzeczywiście mogę), ale równocześnie oprócz bycia w swoim łóżku jestem już jakby w śnie.


Wydaje mi się że każdy tak ma, no przynajmniej ja też, ludzie których znałem na tyle by pytać podobnie to opisywali.

Shadar napisał(a):To nawet nie jest wątpliwość, tylko stwierdzenie. Ale nachodzą mnie też wtedy pytania. Na przykład pytanie, czy mogę być szamanem i czy mam swój totem. A jeśli tak, to jaki on jest. Co ciekawe ja tak naprawdę nie wiem nawet kim jest szaman i czy szamani mają jakieś totemy (to znaczy teraz już wiem, bo zauważyłem to na tym forum). I tak też nie mam regularnie, tylko zdarzyło się to ledwie kilka razy.


NA to pytanie nie odpowie ci nikt poza tobą samym. Przykro mi ;p nikt nie powiedział że to prosta zabawa. ;)

Shadar napisał(a):Czy moglibyście mi to wytłumaczyć. Dlaczego nagle po tylu latach poczułem, że przyroda wokół mnie jest też częścią mnie? Dlaczego naszły mnie jakieś dziwne myśli o szamanach, mimo, że nawet nie wiem kim oni są? Czemu czuję się tak jakbym nie był sam (to tak jakbym siedział w pomieszczeniu ze śpiącym psem, albo kotem; wiem, że tam jest, rejestruję jego obecność, ale tylko tyle)?


Hmm... Bo czujesz że twoje życie nie jest kompletne? :P Kryzys wieku średniego? (to prosze uznać za autoironie) XD
Duhhh....

Shadar napisał(a):Czy jest to zwykła przypadłość, czy to coś głębszego? Jeśli to rzeczywiście ma jakiś powód inny niż to, że wariuję,


Psycholog nie boli.... Zazwyczaj... Od siebie powiem że jak nie odzyskujesz świadomości z palcami zaciśniętymi na szyji kogoś kogo kochasz/lubisz itd. To nie jest źle ;p i nie masz co się obawiać.
A niestety gadanie do siebie to zboczenie zawodowe wszystkich z tej dziedziny, ale to jest raczej mało groźne.


Shadar napisał(a): to przede wszystkim nie wiem, czy będę w stanie w to uwierzyć. Nie wiem też czy będę w stanie osiągnąć coś bez uwierzenia w to. To znaczy... Jeśli na prawdę jest jakiś totem, jakaś niematerialna istota, która miałaby chcieć ze mną w jakiś sposób rozmawiać, to nie wiem czy w ogóle to zauważę jeśli będę w to wątpić. A wątpię bardzo. Czy ktoś potrafi mi powiedzieć, czy coś takiego jest możliwe?


Mój drogi pytający... Na to mogę odpowiedzieć. Od kwestii wiary są wyznawcy. A TU nie chodzi o wiare. Chodzi o przerażającą, nieskończoną pustke w umyśle by zrobić miejsce dla czegoś obcego - mówiąc mniej poetycko: o to by nie mieć konkretniejszych oczekiwań, myśli, tylko otworzyć się na doświadczenie.

Ps. Wszyscy szamani tak naprawde są zdrowo zbzikowani (jesli chodzi o standardy zachodniej "cywilizacji"). Jak ktoś powie ci inaczej to mu nie wierz....
لا شئ واقع مطلق بل كل ممكن

Post Pt mar 02, 2012 6:33 pm

Re: Dziwne przeczucia, chęć zmiany i problemy

Nie spodziewałem się spotkać z odpowiedzią "truu dzikich szamanów", no bo będąc szczerym ilu takich jest w środkowej i zachodniej Europie? Jeśli jest ich więcej niż dziesięciu będę bardzo zdziwiony. Mimo wszystko dalej nie wiem kim tak naprawdę są szamani. Co do rpg, to jedyne w jakie grałem, to było nvn i baldur's gate, i tak lubię je, ale nie rozumiem pytania. W sprawie kryzysu wieku średniego, to wiem, że jestem przejrzały, ale nie aż tak, by w wieku 20 lat mnie dotyczył. :D Jeśli chodzi o sen, to nigdy nie miałem takiego uczucia, jakbym był tu i gdzieś indziej jednocześnie. To jest dla mnie nowe. Przez ostatnie dni starałem się to wszystko rozważyć podczas medytacji. Jedyny postęp jakiego dokonałem, to dojście do tego, że wszystko co żywe ma swojego ducha. To dla mnie jednocześnie duży i mały krok. Niby daje mi to jakąś ścieżkę i kierunek, a z drugiej strony nic konkretnego nie wyjaśnia. Jest może ktoś, kto chciałby bardziej prywatnie wyjaśnić mi parę spraw (pasuje mi zarówno rozmowa przez neta, telefon, czy nawet osobiste spotkanie gdzieś we Wrocku)?
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 32

Dołączył(a): Pn lis 14, 2011 3:46 am

Post N mar 04, 2012 9:27 pm

Re: Dziwne przeczucia, chęć zmiany i problemy

Shadar napisał(a):Nie spodziewałem się spotkać z odpowiedzią "truu dzikich szamanów", no bo będąc szczerym ilu takich jest w środkowej i zachodniej Europie? Jeśli jest ich więcej niż dziesięciu będę bardzo zdziwiony. Mimo wszystko dalej nie wiem kim tak naprawdę są szamani.


Hmm.. To może odpowiem pytaniem na pytanie: A kim TY sądzisz że są? :D

Shadar napisał(a):Co do rpg, to jedyne w jakie grałem, to było nvn i baldur's gate, i tak lubię je, ale nie rozumiem pytania.


Chodziło mi o papierowe nie cRPG ;p ale to bylo abstrahowanie. Bo w sumie twórcy jednego podobnie opisywali "świat duchowy" :P

Shadar napisał(a):W sprawie kryzysu wieku średniego, to wiem, że jestem przejrzały, ale nie aż tak, by w wieku 20 lat mnie dotyczył. :D


To była autoironia ;p też mam koło 20, a znajomi się nabijają że mam kryzys wieku średniego bo "czegoś mi brakuje" ;p i robie... nietypowe rzeczy.

Shadar napisał(a):Jeśli chodzi o sen, to nigdy nie miałem takiego uczucia, jakbym był tu i gdzieś indziej jednocześnie. To jest dla mnie nowe. Przez ostatnie dni starałem się to wszystko rozważyć podczas medytacji.


Hm.. Może źle zrozumiałem.


Shadar napisał(a):Jedyny postęp jakiego dokonałem, to dojście do tego, że wszystko co żywe ma swojego ducha. To dla mnie jednocześnie duży i mały krok. Niby daje mi to jakąś ścieżkę i kierunek, a z drugiej strony nic konkretnego nie wyjaśnia. Jest może ktoś, kto chciałby bardziej prywatnie wyjaśnić mi parę spraw (pasuje mi zarówno rozmowa przez neta, telefon, czy nawet osobiste spotkanie gdzieś we Wrocku)?


gg: 6269607 Hahaha jak chcesz to pisz, chociaż nie jestem w tym za dobry, zwlaszcza z facetami nie mam talentu do gadania na takie tematy, ale jak by ci sie nudziło to nie mam nic przeciwko. (a niestety do wrocławia dzieli mnie daleka droga ;p)
I ogólnie polecam szukać odpowiedzi na swoje pytania z więcej niż jednej strony, to dobry
"zwyczaj" ;p
لا شئ واقع مطلق بل كل ممكن
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Cz kwi 19, 2012 7:21 am

Re: Dziwne przeczucia, chęć zmiany i problemy

Shadar napisał(a):Nie spodziewałem się spotkać z odpowiedzią "truu dzikich szamanów", no bo będąc szczerym ilu takich jest w środkowej i zachodniej Europie? Jeśli jest ich więcej niż dziesięciu będę bardzo zdziwiony. Mimo wszystko dalej nie wiem kim tak naprawdę są szamani. Co do rpg, to jedyne w jakie grałem, to było nvn i baldur's gate, i tak lubię je, ale nie rozumiem pytania. W sprawie kryzysu wieku średniego, to wiem, że jestem przejrzały, ale nie aż tak, by w wieku 20 lat mnie dotyczył. :D Jeśli chodzi o sen, to nigdy nie miałem takiego uczucia, jakbym był tu i gdzieś indziej jednocześnie. To jest dla mnie nowe. Przez ostatnie dni starałem się to wszystko rozważyć podczas medytacji. Jedyny postęp jakiego dokonałem, to dojście do tego, że wszystko co żywe ma swojego ducha. To dla mnie jednocześnie duży i mały krok. Niby daje mi to jakąś ścieżkę i kierunek, a z drugiej strony nic konkretnego nie wyjaśnia. Jest może ktoś, kto chciałby bardziej prywatnie wyjaśnić mi parę spraw (pasuje mi zarówno rozmowa przez neta, telefon, czy nawet osobiste spotkanie gdzieś we Wrocku)?


W ostatni weekend bylo we wrocławiu spotkanie o powolaniu szamańskim. Dalam na shamanice link do audycji ze spotkania, więc mozna posłuchać.

I zdziwiłbyś się ilu jest powolanych przez duchy szmanów w Europie, w samej Polsce jest kilku-kilkunastu. Ale duchy maja w tym swój cel, ze powołują do tej funkcji osoby z naszych kręgow kulturowych.
A z Duchami się o to sprzeczac nie ma co.
W najbliższa niedziele o 18 jest szmańskie spotkanie we Wroclawiu w CENTRUM JOGI I SAMOREALIZACJI we Wrocławiu, przy ALEI RÓŻYCKIEGO 1c (czwarte piętro). Planowane zakończenie około godziny 20.00
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Powrót do PRAKTYKA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.201s | 13 Queries | GZIP : Off