Duchy Szamanskie


Dyskusje o praktykach szamańskich i neoszamańskich. Miejsce, gdzie można podzielić się własnymi doświadczeniami, lub zapytać o radę.

Moderator: Kapelusznik

Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Pn mar 29, 2010 2:08 pm

Duchy Szamanskie

ostatnio wpadla mi w rece ksiazka o szamanizmie. Co prawda autor znany jest z tego ze pisuje w zasadzie o wszystkim i zna sie na wszystkim, jednak w tej ksiazce w wielu miejscach powoluje sie na bardziej rzetelnych autorow w tym temacie.
Jeden z rozdzialow mowi o duchach z jakimi szamani maja do czynienia. >O ile duchy przewodnicy, opiekunowie (ZM), Totemy i nawet duchy pomocnicy to dosc oczywiste sprawy, to juz np duch kochanek czy wspolmalyonek to dla mnie nowosc.
Autor twierdzi, ze w niektorych spolecznosciach szamanskich szaman czy szamanka miewal duchowego meza, czy kochanka, ponoc u Celtow bylo praktykowane nawet ze wladca poslubial jakas mieszkanke Faerie. Byly to symboliczne zaslubiny ale w obecnosci kaplana itd.
Czy ktos z was spotkal sie z takim duchem malzonkiem?

I jeszcze moze ktos z wiekszym doswiadczeniem i wiedza napisze cos wiecej o tych innych duchach z jakimi wspolpracuja szamani.

Z gory dziekuje za informacje, a jesli temat juz bl to prosze o przekierowanie :D
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Pt kwi 30, 2010 1:25 pm

O i nikt nic nie wie :/
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Wt cze 01, 2010 11:53 pm

Re: Duchy Szamanskie

Ja bym wiązał to bardziej z linią przekazu. Nie jestem celtem więc nie wiem ale....

Kochanek to nic nowego i nie trzeba tu czytać i teoretyzować wystarczy praktyka ;) natomiast małżonek pierwsze słyszę...
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Śr cze 02, 2010 7:31 am

Re: Duchy Szamanskie

Właśnie to mnie zastanowiło, bo wcześniej też sie z tym nie spotkałam. Przyjaciel, kochnek, kochanka (i nie mam tu na myśli Inkubów i Sukkubów) to wiedziałam. Ale ten małżonek mnie zaintrygował.
Muszę siegnać po jakieś mity i moze po niezawodnego Frazera :)
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Pan Gąsienica
Pan Gąsienica

Posty: 195

Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 12:41 am

Post Śr cze 02, 2010 3:30 pm

Re: Duchy Szamanskie

Chyba najczęściej spotykanym i praktykowanym obrządkiem w naszych czasach i terytoriach są tajemne (lub jawne) "duchowe zaślubiny" z Jezusem, praktykowane przez osoby konsekrowane, zakonne. Więc nie jest to ani nowość, ani też wyjątkowość. Czytałem też o tem, jak to jest w innych religiach i "przekazach", usiłowałem sobie przypomnieć gdzie, ale na razie mi się nie udało :p. W każdym bądź razie bywa i tak. Choćby zaślubiny hinduskich transwestytów na wzór zaślubin Aravany (http://www.crossdressing.pl/main.php?lv ... 26&lang=pl).
odwaga, wytrwałość, uśmiech
Natężenie świadomości
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Śr cze 02, 2010 6:15 pm

Re: Duchy Szamanskie

Dzięki. W tamtym ujęciu jednak dotyczyło to konkretnego ducha z konkretną osobą, a nie jak z Jezusem zaśubiny. Ale faktycznie zwyczaj jest, :)
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 331

Dołączył(a): Pn paź 25, 2010 10:19 pm

Lokalizacja: Zielone płuca Polski

Post So lip 02, 2011 1:27 am

Re: Duchy Szamanskie

A to z królami to też w jakiejś książce o celtach było że król poślubiał np jakąś celtycką Boginie (jakby niepatrzeć to też duch ale taki większy :D) i mi sie wydaje ze inne rodzaje duchów też by pasowały.
Stare Bóstwa podobno śpią...
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Cz lip 14, 2011 11:33 am

Re: Duchy Szamanskie

dużo o tym tez u Frazera w "Złotej gałęzi"
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Żółwiciel
Żółwiciel

Posty: 24

Dołączył(a): Wt mar 13, 2012 3:43 pm

Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post N mar 25, 2012 5:10 pm

Re: Duchy Szamanskie

Jeżeli komuś to się jeszcze przyda - w Malezji, bardzo rzadko zdarzały się śluby z kobietami Bunyan - ludzmi zwiewnymi. Mężczyzna (nie koniecznie szaman) spędzał z nią jedną noc w tygodniu, poza tym mógł mieć normalną żonę i robić co chcę. Jeżeli jednak zapomniał o czasie jaki miał poświęcić żonie Bunyan, ta już nigdy się nie zjawiała.

Bunyan kiedyś przybywali na ludzkie wesela i pożyczali złote zastawy na stół, dopóki jakiś chciwiec nie chciał wynieść ukradkiem talerza. Generalnie pozostali bardzo przyjaźni dla ludzi, zdarzało się, że chorzy bywali wyniesieni przez Bunyan do ich miast lub świętych gór i zostawali uleczeni. Oczywiście wymagali szacunku (i pomagali tylko ludziom utrzymującym porządek w domach...). Do nich też należały drzewa z których wyrabiało się jakieś kadziła, bardzo cenione. Oczywiście wiązało się to z otrzymaniem zgodny, na jego ścięcie lub ukaraniem kogoś kto jej nie otrzymał i drzewo ściął. To nie były typowe duchy. Bardziej pół-ludzie. Wyglądali tak samo jak tubylcy, poza tym, że nie mieli rowka pod nosem na górnej wardze.

Natomiast słyszałem też o zwyczaju duchowego poślubiania panny-nieboszczki, co miało uchronić przed jej potencjalnym powrotem w bardziej agresywnej formie.

Natomiast bardziej na temat - może kluczem będzie porównanie z Zanzibaru - "sprowadzenie ducha jest jak ślub, ponieważ ten który był poszukiwany, został odnaleziony"?

Alicja
Alicja

Posty: 6

Dołączył(a): Wt paź 04, 2011 12:24 pm

Post Pt maja 04, 2012 11:09 am

Re: Duchy Szamanskie

Szept napisał(a): Co prawda autor znany jest z tego ze pisuje w zasadzie o wszystkim i zna sie na wszystkim


Zupełnie jak Ty, nie mogę się oprzeć temu wrażeniu.
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Pt maja 04, 2012 12:40 pm

Re: Duchy Szamanskie

To mylne masz wrażenie, bo nie znam się na bardzo wielu rzeczach i o nich nie piszę. Mogę wymienić jesli masz taka potrzebę ;)

Pozdrawiam serdecznie
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Śr sie 15, 2012 4:18 pm

Re: Duchy Szamanskie

Szept, seeker zacytował Ciebie, a ty z kolei o autorze książki, więc chyba się nie zrozumieliście xD
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Cz sie 16, 2012 8:36 am

Re: Duchy Szamanskie

Chyba jednak każdy z nas zrozumiało właściwie intencję drugiego, ale może wróćmy do tematu.
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Post Cz sie 16, 2012 11:33 am

Re: Duchy Szamanskie

Szept napisał(a):(-)Czy ktos z was spotkal sie z takim duchem malzonkiem?

I jeszcze moze ktos z wiekszym doswiadczeniem i wiedza napisze cos wiecej o tych innych duchach z jakimi wspolpracuja szamani.


Stanowczo: z żadnymi duchami czy duchem się nie współpracuje. Duch Niczego nie czyni.
Jedyna sensowna odpowiedź to: DUCHA SIĘ WYKORZYSTUJE, LECZ DUCH NICZEGO NIE TRACI.

Nie istnieje duch małżonek. Istnieje inne ciało z którym sie spółkuje.
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Cz sie 16, 2012 1:12 pm

Re: Duchy Szamanskie

Od czasu tego posta minęło sporo czasu. Trochę sama szperałam za pewnymi rzeczami.
Sa opisane w źródłach etnograficznych formy małżeństw zawieranych przez szamana/szamankę z duchem. Ostatnie chyba jeszcze było udokmentowane prawnie w latach 50 na Syberii, o czym pisał nawet Andrzej Szyjewski.

Poza tym czy w małżeństwie jakimkolwiek chodzi tylko o spólkowanie? ;)
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Cz sie 16, 2012 2:18 pm

Re: Duchy Szamanskie

Seeker napisał(a):
Szept napisał(a): Co prawda autor znany jest z tego ze pisuje w zasadzie o wszystkim i zna sie na wszystkim


Zupełnie jak Ty, nie mogę się oprzeć temu wrażeniu.

Tutaj piszecie o autorze , czyli Szept jesteś autorką tej książki? W następnym poście mówisz:

To mylne masz wrażenie, bo nie znam się na bardzo wielu rzeczach i o nich nie piszę.

Czy może to "m" Ci się dodało przez przypadek i zmieniło sens całej wypowiedzi? :>
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Cz sie 16, 2012 5:03 pm

Re: Duchy Szamanskie

Szept napisał(a):Poza tym czy w małżeństwie jakimkolwiek chodzi tylko o spólkowanie?


W związku z osobą innej płci sens istnieje w spółkowaniu. Lecz nie tylko innej płci, ale też innych poglądów, innej kultury, etc. Niektórzy piszą że to jest obcowanie. Jaka prawda jest zawarta w tych pojęciach:

Spółkowanie jest filozoficznym spełnieniem, co można porównać do złączenia dwóch części w całość.
Obcowanie zaś jest filozoficzną walką przeciwieństw, dwóch obcych istot.


Sens spółkowania okazuje się w narodzinach nowej istoty, czyli rozmnażaniu albo w odnawianiu życia.
Sens obcowania okazuje się w zwycięstwie, w ukazaniu prawdy po stoczeniu walki przez przeciwników.
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post Pt sie 17, 2012 9:52 am

Re: Duchy Szamanskie

"M' nie było przypadkowe ;)

SzamanCrow może Ci syberyjscy szamani znali sposoby na spółkowanie z duchami :lol:
Nie zamierzam się jednak wdawać w filozofię związków i spółkowania, wtedy pytałam, czy ktoś zna takie przypadki, dziś wiem, ze bywały w niektórych animistycznych społecznościach i na czym polegały takie związki.
Pozdrawiam
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Powrót do PRAKTYKA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.263s | 13 Queries | GZIP : Off