Bez czarny (Sambucus nigra L.)


O ziołach i ich zastosowaniu.

Moderator: Kapelusznik

Post N cze 08, 2008 3:53 pm

Bez czarny (Sambucus nigra L.)

Bez czarny (Sambucus nigra L.)

Nazwy zwyczajowe: Bez lekarski, bez apteczny, bez biały, bez pospolity, holunder, bzowina, hyćka, hyczka
Użyteczne elementy: Kwiaty, owoce, czasem liście, kora, gałęzie.
Opis: Wysoki krzew, zależnie od źródeł osiąga do 6 -10 metrów. Kora jasno szara do brązowej charakterystycznie popękana. Gałązki w środku są wypełnione białym, lekkim rdzeniem. Liście są nieparzysto-pierzastozłożone, o długości do 30 cm, złożone z 5-7 naprzeciwległych, eliptycznych listków, z wierzchu ciemnozielone, od spodu jasne, ostro piłkowane. Po roztarciu nieprzyjemnie pachnące. Kwiaty są drobne, biało kremowe zebrane spore, płaskie baldachy średnicy 10-20 cm. Kwitną od maja do czerwca. Mają charakterystyczny, silnie mdły zapach. Owoce czarno fioletowe i lśniące dojrzewają w zwisających owocostanach od sierpnia do października.
Występowanie: Występuje w stanie dzikim w Europie, północnej Afryce, na Kaukazie i w Azji Mniejszej. W Polsce pospolity. Najczęściej w zaroślach na pograniczu lasów i łąk. Preferuje miejsca wilgotne.
Zastosowanie magiczne: Pędy bzu czarnego często wykorzystywane są do tworzenia magicznych różdżek.
Działanie lecznicze: Jedna z najstarszych, jeśli nie najstarsza znana roślina lecznicza. Wszystkie świeże części rośliny są toksyczne z powodu zawartości sambunigryny która w czasie suszenia i zaprzania ulega rozkładowi.
Kwiat bzu jest stosowany w przeziębieniach, jako środek napotny, wzmagający produkcję śluzu w oskrzelach i słabo moczopędny. Zmniejsza również kruchość naczyń włosowatych krwiobiegu. Stosowany jako środek pomocniczy w przeziębieniach i grypie. Dodatkowo woda z kwiatu bzu służy do wybielania i wygładzania skóry, szczególnie starzejącej się i ziemistej. Zmiękcza skórę, wygładza zmarszczki, wybiela piegi i łagodzi oparzenia słoneczne. Owoc bzu czarnego w formie odwaru jest stosowany jako środek łagodnie przeczyszczający, natomiast napar jest środkiem napotnym i moczopędnym. Owoce wykazują także działanie przeciwbólowe, są pomocne w leczeniu zapalenia nerwu trójdzielnego, rwy kulszowej i migreny. Owoce nadają sie tez do produkcji nalewek i win.
Zbiory:Kwiaty, w czasie kwitnienia, w dzień słoneczny najlepiej rano tuż po tym jak odparuje rosa. Ścina się całe baldachy a następnie dołuskuje od szypułek. Mnie łatwiej się to robi po wysuszeniu ich. Kwiatów nie należy gnieść bowiem ciemnieją. Należy też unikać surowca który przekwitł, przegnił lub wysechł. Najlepiej suszyć w miejscu suchym, cienką warstwą, temperatura nie większa niż 35 stopni Celsjusza. Dobry surowiec nie może się zaparzyć i ma kolor białawo żółty.
Owoce najlepiej zbierać po deszczowym okresie w słoneczny dzień. Odrzuca się zielone i niedojrzałe, gdyż zawierają duże ilości sambunigryny.

Post Wt lis 03, 2009 7:56 pm

Okłady ze świeżych liści stosuje się na oparzenia, obrzęki i bóle gośćcowe.

Post Cz lis 05, 2009 1:49 pm

Mój wujek wyrabia syrop z owoców, dolewany do herbaty. Wspomaga odporność i pomaga przy przeziębieniu. Jak u niego będę, to wydębię rodzinny przepis :D

Post Cz lis 05, 2009 7:18 pm

Kiedyś robiłam sok z owoców. W taki sam sposób jak każdy inny sok . W sokowniku do owoców dosypywałam cukier. Sok pachnie i smakuje specyficznie, jednak jest bardzo skuteczny w podnoszeniu odporności organizmu oraz leczeniu anemii. Trzeba tylko uważać żeby nie przedawkować. Ja dolewałam łyżeczkę do herbaty dwa razy dziennie. No i zbierałam z krzewów znajdujących się daleko od drogi. Polecam :)

Post Pt lis 06, 2009 11:46 am

Hmm... A jakie mogą być następstwa przedawkowania?

Post N lis 29, 2009 10:36 pm

Wilczyca napisał(a):Hmm... A jakie mogą być następstwa przedawkowania?


Ten sok bardzo zagęszcza krew. Oczywiście w nadmiarze . Umiar najlepszy, jak we wszystkim ;)

Post Cz sty 14, 2010 4:16 pm

Wiosną spożyłem kwiatostany bzu w zwykłym cieście naleśnikowym.
Smak na początku byłe cierpki, jednak przed położeniem na patelnie warto cały koszyczek przez 30sek potrzyma nad parą (np. czajnikiem kuchennym) to staje się ono miekkie i przepysznie słodkie. W dodatku pyłki zawarte w kwiatach mają bardzo dużo witaminy C :ok:

z23

Post Pn sty 18, 2010 6:53 pm

Fakt przepis dobry, jadło pyszne, zostalem kiedys uraczony czyms takim na squacie w Anglii.
Ale co do wit. C mam zastrzeżenie. Bo jest to zwiazek nietrwały, wiec wysoka temperatura niszczy ja całkowicie, no smażyć w niskiej temperaturze, to raczej niemozliwe...

Powrót do ZIELARSTWO

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.240s | 10 Queries | GZIP : Off