Oczy upiora


Spotkania i opisy osobistych kontaktów z lokalnymi duchami.

Moderator: Kapelusznik

Post Wt gru 11, 2007 5:38 pm

Oczy upiora

Interesujace jest to, iz czasme opisy ludowe utrafiaja bardzo doslownie w sedno sprawy. Tzn wielokrotnie ludzie opisuja, ze upior ma oczy "niczym planace wegle". Komus, kto go nie spotkal, moze sie to wydawac bardo ladna metafora. Ale to nie ejst metafora. Upiory naprawde maja dokladnie takie oczy, jak dwa zazace sie wegielki, pomaranczowe, bez zrenic. Widzialem to kiedys sma w lesie na starym zydowskim cmentarzu i podobny opis dalo mi jeszcze kilka osob, ktore spotkaly upiora.
Co ciekawe, wspolczesnie nie wydaja sie one tak niebezpieczne jak byly kiedys. Upior na ktorego wpadlem pewnej nocy, wydawal mi sie byc dosc groznym, ale neizbyt poteznym duchem. Manifestowal sie co prawda fizycznie, ale wycofal sie sam po chwili. Byc moze nie sa juz tak silne, bo mniej osob w nie wierzy?

Post Wt gru 11, 2007 9:58 pm

Ciekawe, ostatnimi czasy gdy chodzę po lasach po nocy, najczęściej w brzozowych zagajnikach widuje właśnie takie jakby jarzące się węgielki (parami) migające między drzewami. Nie wiedziałem co to jest, ale już w takim razie wiem.
Co ciekawe jednak dosyć często je widuje ostatnio. Może to zależy od miejsca?
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Śr gru 12, 2007 12:15 am

A ja nigdy nie spotkalem upiora.
One po prostu mnie nie lubią :cry:

Post N gru 16, 2007 5:11 pm

Dream, ja nie wiem no... Usmeichnij sie do nich moze czy co?
Jakis taki widac malo polularny wsrod nich jestes. ;)

Bdw interesuje mnie tez zjawisko opisywane jako "Potepiency, ktore mowilo o plonacych postaciach ludzi i zwierzat bez glow... Ciekawe czy cos takeigo da sie ejszcze spotkac? Musialo byc silne skoro mialo taka manifestacje...

Post Pn wrz 15, 2008 10:31 am

Ciekawe, ostatnimi czasy gdy chodzę po lasach po nocy, najczęściej w brzozowych zagajnikach widuje właśnie takie jakby jarzące się węgielki (parami) migające między drzewami. Nie wiedziałem co to jest, ale już w takim razie wiem.


btw sporo duchów ma czerwone i płonące oczy. Pytanie, czy to są rzeczywiście upiory. Jak Strzygon słusznie zauważył, upiór to byt wampiryczny z żalnika, a Ty znowuż widziałeś coś takiego w lesie. Imho mówimy o dwóch różnych duchach, ale to moja opinia.
Mogę zresztą opisać takiego jednego. Wysoka, cienista postać, ręce przy torsie. Głowa wygląda różnie, jednego widziałem, co miał w miarę ludzką, a nie mogłem dojrzeć twarzy, jeszcze inne miały coś w stylu końskiej szczęki. To są drapieżniki ofc, ale wątpię, czy to upiory, skoro tamte są z cmentarza.
Taka luźna dywagacja.
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Pn wrz 15, 2008 11:31 am

A czemu w lesie nie moze byc upiorow? Sugerujesz ze w lasach niema cieni? :>
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post Pn wrz 15, 2008 11:55 am

Dreamcatcher napisał(a):A ja nigdy nie spotkalem upiora.
One po prostu mnie nie lubią


Zawsze wydawało mi się że tego typu byty ciągną do ludzi z "problememi" przyciąga je pewien rodzaj energii. Więc trzeba się cieszyć że Cię "nie lubią" ;)

PS ja też nigdy upiora nie spotkałem :(
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Post Pn wrz 15, 2008 1:11 pm

A spotkaliście się z duchem o oczach w kolorze świecącego indygo??? - właściwie widziałam tylko te oczy.

Strzygon, czym jest dla ciebie "upiór"?
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Pn wrz 15, 2008 1:22 pm

Ja upiora nie spotkalem , dziwi mnie tylko spostrzezenie jakoby upiory byly tylko na cmentarzach, . Upior byl kiedys cieniem, zamienil sie w byt wampiryczny a nastepnie w upiora, rozniaccego sie sila i wygladem. Przynajmniej to jedna z mozliwosci powstania upiora.
Każdy jest, kowalem własnego losu

Post Pn wrz 15, 2008 4:38 pm

noezb napisał(a):A czemu w lesie nie moze byc upiorow? Sugerujesz ze w lasach niema cieni?


Rozpatrzyłem modelową sytuację. Głównie z tego punktu widzenia, że i owszem, w lesie bywają cienie, jeśli ktoś tam umarł. Upiór jednak, jak podają opisy ludowe, jest bytem złączonym z cmentarzem.
True, teraz właściwie omawiamy kwestię nomenklatury, ale dla mnie upiór, który nie ma wiele wspólnego z żalnikiem, nie jest zbytnio upiorem.
btw, to, co spotkałem wtedy w lesie to nie były upiory i te byty były jakoś złączone z tym lasem. Da się po energii wyczuć :)
Tak więc zapewne podobna forma, ale różne pochodzenie imho.
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Pn wrz 15, 2008 5:00 pm

Hmm, a co z cieniami zwierzat? Czy one tez moga sie zmienic w upiora? Ciekawe... w byt wampiryczny napewno...
Każdy jest, kowalem własnego losu
Avatar użytkownika

Mecenas Sztuki
Mecenas Sztuki

Posty: 946

Dołączył(a): Pt kwi 18, 2008 1:42 pm

Lokalizacja: z Gór

Post Pn wrz 15, 2008 5:30 pm

no wiec jak juz ustalilismy ze cienie zwierzat istnieja :) to mozemy spekulowac na temat tych upiorow z lasu i nad samym pojeciem slowa upior
, jak wy go widzice? Dla mnie to potezny wampiryczny byt ot co. Dlatego uwazam ze wlasach tez sa mozliwe, a ze ludzie je przypisali do cmentarzy , coz to jedyne miejsca w ktorych widzieli smierc.
Każdy jest, kowalem własnego losu

Ann

Post Śr maja 13, 2009 7:27 pm

Czy takich upiorów nie można by porównać do niejakich Nieumarłych Bogów? Spotkałem się z tym pojęciem dawno temu na Trydium Temple, a dokładniej tu: http://www.vampiry.wwt.pl/glowna/magia/biblia.html
Teraz, czytając o upiorach, od razu nasunęła mi się ta strona, jak i książka, którą czytałem, a która przedstawiała wierzenia ludowe na temat tego jak człowiek staje się wampirem. Upiór, to po prostu strzyga, wampir. A zostają nimi Ci, którzy nie chcą, lub mają powody, żeby bać się odejść. Może też do nich kiedyś dołącze ;)

Post Wt gru 15, 2009 4:58 pm

Według mnie upiór to też duch który straszy dla jakiś swoich powodów, może to go bawić - nasz strach. Są duchy które nie chcą odejść ale nie wszystkie stają się upiorami, ale najczęściej te które w wyniku tego ze nie mogą odejść (czasami też bez własnej woli nie mogą odejść) zatracają się w swoich negatywnych emocjach, można powiedzieć że ujawnia się ich zła natura.
Avatar użytkownika

Muchomorowa Czarownica
Muchomorowa Czarownica

Posty: 130

Dołączył(a): So wrz 05, 2009 3:43 pm

Lokalizacja: Silesia Superior/Inferior

Post Śr gru 16, 2009 12:23 am

Ann napisał(a):Czy takich upiorów nie można by porównać do niejakich Nieumarłych Bogów? Spotkałem się z tym pojęciem dawno temu na Trydium Temple, a dokładniej tu: http://www.vampiry.wwt.pl/glowna/magia/biblia.html
Teraz, czytając o upiorach, od razu nasunęła mi się ta strona, jak i książka, którą czytałem, a która przedstawiała wierzenia ludowe na temat tego jak człowiek staje się wampirem. Upiór, to po prostu strzyga, wampir. A zostają nimi Ci, którzy nie chcą, lub mają powody, żeby bać się odejść. Może też do nich kiedyś dołącze ;)


Łącząc różne kultury i ich spojrzenie na temat wampirów czy upiorów można popaść w niezłe zamieszanie, a dodając do tego "Nieumarłych Bogów" to juz gwóźdź do trumny ;)
Można powiedzieć że wiele istot odżywia się strachem, czy innymi emocjami, nie zapominając oczywiście o krwi.
Czasami ciężko określić kto jest kim, ale gdy uda sie określić "czym on jest zainteresowany" to już jakiś krok.
http://snienie.net

Powrót do DOŚWIADCZENIA Z LOKALNYMI DUCHAMI

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.167s | 13 Queries | GZIP : Off