Jedna runa - coś na rozgrzanie tematu


Techniki dywinacyjne w systemie runicznym.

Moderator: Kapelusznik

Post Cz sty 10, 2008 6:33 pm

Jedna runa - coś na rozgrzanie tematu

Poniższą metodę stosuję krótko - jakkolwiek, dla tych, którzy z runami pracują, nie jest ona pewnie nieznana. Z pewnego punktu widzenia jest ona oczywista. Ponadto, jest bardzo prosta; oczywiście najlepiej pracować z runami poświęconymi Odynowi(lub, jak kto woli, Thorowi), jednak doświadczenie mówi, że runy i bez tego udzielają swojej pomocy.
I działa to następująco: Rano, gdy zostało nam jeszcze parędziesiąt minut na autobus/pociąg, bierzemy woreczek z nastawieniem wróżby, co się dzisiaj zdarzy. Odpowiedź, jak można się domyślić, będzie dosyć ogólna, ale moim zdaniem może to nas dobrze nastawić na to, jak odebrać dzień, co oczywiście pomoże nam w nauce(albowiem dla wtajemniczonych świat jest otwartą księgą, z której można czytać). Wyciągamy jedną runę i medytujemy chwilę nad nią - jak na nas oddziałuje, co o niej myślimy, jak ją interpretujemy, i temu podobne. Oczywiście, możemy dokończyć medytację pod koniec dnia, rozmyślając, jak runa zamanifestowała się tego dnia.
Jak już mówiłem, pracuję z tym krótko, ale wyniki wydają się być zadowalające. Sądzę, że w tym ćwiczeniu chodzi o to, by mieć kontakt z runami podczas całego dnia, co jest ważne w pracy z nimi.
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Cz sty 10, 2008 11:18 pm

Podobną metodę opisywał Warneck, tyle że tam chodziło o poznanie całego futharku i jest to ćwiczenie dla początkujących, choć nie tylko. Losuje się jedną runę i przez cały dzień notuje skojarzenia z wylosowaną runą. Można też wybrać taką, z którą ma się słaby kontakt lub z którą chce sie popracować. Dobrze jest zrobić to ćwiczenie zanim zacznie się pracę z runami i pozna się ich znaczenie z jakiejś książki. Można wówczas porównać znaczenie ogólne z tym, jak ją odbieramy osobiście. Oczywiście ćwiczenie można zrobić też ze wszystkimi futharkami. Ćwiczenie to też opisałem w dziale "medytacja".

Post So sty 12, 2008 3:34 pm

Tez robilem to cwiczenie, ale raczej nie z intencja "co sie dzis zdarzy". Mysle, ze dobre wyniki uzyskac mozna rowneiz pytajac:
"Jaka runa bedzie mi dzis potrzebna?"
Jest to jak sadze bardziej dynamiczne podejscie, bierzemy sprawy w swoje rece i skupiamy sie na sobie. Pytanie o rpzyszlosci z koleji jest w mym odczuciu bardziej bierne i dopuszcza mysl, iz to rpzyszlosc ma wplyw na nas a nie my na nia. ;)

Post So sty 12, 2008 4:20 pm

Strzygon napisał(a):Tez robilem to cwiczenie, ale raczej nie z intencja "co sie dzis zdarzy". Mysle, ze dobre wyniki uzyskac mozna rowneiz pytajac:
"Jaka runa bedzie mi dzis potrzebna?"
Jest to jak sadze bardziej dynamiczne podejscie, bierzemy sprawy w swoje rece i skupiamy sie na sobie. Pytanie o rpzyszlosci z koleji jest w mym odczuciu bardziej bierne i dopuszcza mysl, iz to rpzyszlosc ma wplyw na nas a nie my na nia. ;)

Tak, masz rację, ale w sumie miałem na myśli to, co Ty. W sumie można swoje intencje formułować na podobne modły, tak jak na przykład "co mnie dzisiaj spotka na Ścieżce", itp. Jakkolwiek słowa tworzą rzeczywistość, intencje też są ważne ;p

Edit 14.01.08
Ostatecznie mam tak, że najlepszym pytaniem jest: "Jaka jest runa tego dnia?" :>
Ostatnio edytowano Pn sty 14, 2008 3:57 pm przez saliva, łącznie edytowano 1 raz

Post N sty 13, 2008 6:42 pm

Ważne jest też źródło informacji,
co i jak dzieki czemu powstaje... :wink:
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post N sty 13, 2008 7:37 pm

ethe napisał(a):Ważne jest też źródło informacji,
co i jak dzieki czemu powstaje... :wink:

Nie zrozumiałem twojej wypowiedzi w kontekście tematu, Ethe. Możesz to jakoś rozwinąć?

Ent

Post Śr mar 12, 2008 10:00 pm

No to może i ja wrzucę swoje 3 grosze i zapodam metodę raczej dla początkujących, która wyszła mi spontanicznie(Runy zaczynam dopiero w ogóle poznawac), a jej rezultaty przerosły moje oczekiwania.
Jest ona bardzo prosta, a potrzebujemy do niej:
-coś do pisania,
-24 małe karteczki,
-coś workowatego, ja zastosowałem kapelusz.

Znajdujemy dłuższą chwilę wolnego czasu, chwilę poswiecamy na rozluźnienie i oczyszczenie umysłu, po czym bierzemy coś do pisania do ręki i zaczynamy na karteczkach rysowac Runy. Nie chodzi tyle o narysowanie prostego kształtu, ile skupienie się na jej kształcie i wibracji (ja np korzystałem z długopisu a kształty rysowałem grube, długo i cierpliwie, mantrując w myślach nazwę danej Runy). Gdy skończymy z karteczkami, co może zajac sporo czasu i energii, najlepiej usiasc i odpoczac przez chwilę, oczyscic umysł ponownie, po czym wymieszac Runy i schowac do naszego czegoś workowatego ;) Potem nie pozostaje już nic innego, zatem zadajemy pytanie i losujemy Runę, medytując później nad jej znaczeniem, oraz tym, co ona chce nam przekazac w tej akurat sytuacji. No a potem wdrozyc wskazówkę w codzienne życie :)

Post So mar 15, 2008 4:57 pm

Hmmm, na zasadzie kart dla ubogich? Sorry, ale nie ejstem jakos zwolennikiem kart runicnzych czy tez korzystania z kartek ze znakami. Nie lepiej korzystac z run na kamieniach czy drewnie?

Bdw tradycyjnie wykonuje sie runy tlyko na 5 podkladach: kamieniu, drewnie, rogu, kosci i lodzie. Papier do nich nie nalezy, jak widac. ;)

Ent

Post So mar 15, 2008 6:37 pm

No pewnie że lepiej, ale wykonałem to ćwiczenie jako prolog mojej pracy z runami w ogóle, i uważam, że na sam początek żeby zobaczyć, z czym to się je, wystarczy.

Post N mar 16, 2008 9:49 pm

A mnie się wydaje, ze im więcej pracy włożysz tym będzie lepszy efekt. Do wszystkiego tak podchodzisz? jeśli runy na kartkach papieru są dla ciebie wyzwaniem to nie wiem jako by to mogło by być z jakimikolwiek innymi.

Ent

Post N mar 16, 2008 10:17 pm

A ja nadal się uprę przy tym, że jeśli temat dopiero co świeżo mnie zainteresował, to dobry początek żeby w ogóle zobaczyć runy, tym bardziej że było to spontaniczne doświadczenie i nie miałem skąd wziąć ani dobrego drewna, ani odpowiednich narzędzi, by zrobić to profesjonalnie/porządnie etc.

Wyszedłem wtedy z zasady "to się lubi, co się ma" ;)
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post N mar 16, 2008 10:37 pm

Ent napisał(a):nie miałem skąd wziąć ani dobrego drewna, ani odpowiednich narzędzi, by zrobić to profesjonalnie/porządnie etc.

By stworzyć futhark nie potrzeba jakiś specjalnych zdolności manualnych. Z narzędzi wystarczy zwykły brzeszczot i papier ścierny. Jeśli chodzi o runy w drewnie. Z kamieniem jest jeszcze łatwiej - wystarczy pozbierać kamyczki i namalować na nich runy. Nie trzeba nawet ryć. To kwestia smaku i estetyki, ale widziałem runy estetycznie brzydkie, ale skuteczne. Co do run na karteczkach, to cóż, podzielam zdanie Strzygona. ;P
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze

Ent

Post Pn mar 17, 2008 10:43 am

No to trzeba się zabrać w końcu za runy drewniane :)

Post Pn mar 17, 2008 3:45 pm

Osobiscie nie polecam malowanych kamieni - znaki sie szybko scieraja i trzeba ej ciagle odnawiac. Chyba ze sie wyryje je i pomaluje - wtedy sa naprawde dobre, bardzo wytrzymale. A poza tym - pracowalem z runami w drewnie i w kamieniu. Zdecydowanie lepiej pasuja mi w kamieniu. Byc moze dlatego, ze jako system wiaza sie silnie z ziemia...

Post Śr paź 14, 2009 4:10 pm

Strzygon napisał(a):Bdw tradycyjnie wykonuje sie runy tlyko na 5 podkladach: kamieniu, drewnie, rogu, kosci i lodzie. Papier do nich nie nalezy, jak widac.


Abstrachując od pracy włożonej w wykonanie run: papier robi się z drewna :tongue:=+;P
Avatar użytkownika

Dżabersmok
Dżabersmok

Posty: 1291

Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 5:31 pm

Lokalizacja: Bory Tucholskie

Post Pn paź 19, 2009 4:58 pm

Wilczyca napisał(a):Abstrachując od pracy włożonej w wykonanie run: papier robi się z drewna

Każde innowacje trzeba robić z głową, inaczej powstanie coś w stylu "runy pustej". Myślę, że papier byłby dobry do eksperymentów, jeśli samemu by się go zrobiło, np. papier czerpany.
...............Obrazek.................
„Wszystkie rzeczy pojawiają się w określonej kolejności czy też, inaczej mówiąc, płyną strumieniem. Zdając sobie z tego sprawę, wiemy, w jaki sposób przerwać procesy negatywne, a inicjować i wspierać pozytywne.” Tenzin Wangyal Rinpocze
Avatar użytkownika

Szalony Kapelusznik
Szalony Kapelusznik

Posty: 754

Dołączył(a): So gru 05, 2009 11:17 am

Pochwały: 1

Post N gru 06, 2009 9:54 pm

Ja mam runy zrobione na drewnianych płaskich klockach. Znaki pomalowałam specjalną farbą do drewna. Mam też futhark na muszlach. Widziałam ciekawie zrobione runy z masy solnej.
Gdziekolwiek bym nie dotarła, będę zawsze we właściwym miejscu i czasie przeznaczonym.

http://www.ezodar.blogspot.com/
http://www.ezodar.pl

Powrót do DYWINACJA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.213s | 13 Queries | GZIP : Off