Forum SHAMANIKA szamanizm-ezoteryka-śnienie • Zobacz wątek - Ustawienia hellingerowskie (rodzinne /systemowe)

Ustawienia hellingerowskie (rodzinne /systemowe)


Najważniejsza powinność szamana; tutaj w znaczeniu nie tylko leczenia indywidualnego, ale także uzdrawiania relacji i miejsc.

Moderator: Kapelusznik

Post So lis 28, 2009 5:31 pm

Ok, w sumie troche pomyslalam i doszlam do wnisoku, ze to, o czym ja pisalam, to byly ustawienia stricte hellingerowskie, rzecz w gruncie rzeczy oparta o technice itd.

Natomiast nie mowie ze nie jest mozliwe zrobienie rytu szamanskiego w oparciu o te metode. Bylby to wtedy system autorski i trudno mi sie tu wypowiadac, bo wtedy rzeczywiscie najwiecej zalezy od prowadzacego. I to co napisaliscie ma sens,np. ze trzeba sie dobrze nawzajem dobrac tak jak w ogole ma to miejsce gdy przystepujemy do grupowych praktyk szamanskich.

Po prostu moga byc rozne podejscia, na co chcialam zwrocic uwage ale przy okazji sama tez zdalam sobie z czegos sprawe : )

Poza tym mimo, ze ustawienia w ktorych bralam udzial byly "swieckimi" to i tak dzien wczesniej przeprowadzalam wlasny rytual, w ktorym prosilam duchy i przodkow o umozliwienie zmian.

djembe
Forum traktuje o szamaniźmie, więc przez ten pryzmat patrzę na ustawienia. Zresztą w psychologii traktowane są jako metoda "nienaukowa"


To prawda, ze takie sa ogolne swiatowe trendy, ale jako ciekawostke moge dodac, ze w Polsce srodowisko psychologow nie jest jednomyslne, a nawet zdarza sie, ze instytuty psychoterapii oferuja terapie z ta technika. Na niektorych wydzialach psychologii pare godzin jest poswieconych przyblizeniu tego zagadnienia, itd.

Post N lis 29, 2009 10:31 pm

siedem bram napisał(a):Aby wziac udzial w ustawieniu:
1) wpisac w google „ustawienia hellingerowskie” i swoje miasto


Tak właśnie zrobiłam, co spowodowało jeszcze więcej dylematów. Rzeczywiście zauważyłam różne podejścia do tematu. Pomyślałam jednak, że skorzystam z rady Djembe i po prostu umówię się najpierw na rozmowę.

siedem bram napisał(a): Zeby nie bylo, ze sobie teoretyzuje to biore udzial w ustawienaich, ostatnio po raz 6-ty,


Czy zawsze trzeba brać aż tyle razy udział w tych ustawieniach? Czy to może oznaczać, że kwota np. 500 zł. będzie musiała być pomnożona np. kilka razy, aby osiągnąć pożądany skutek? Bo jeśli tak, to trochę mi to przypomina sesje terapeutyczne, które są rozciągniętym bardzo w czasie procesem. Najpierw zrozumiałam, że chodzi o jakieś jednorazowe działania/jedną sesję, która ma na celu zapoczątkowanie procesu uzdrawiania a reszta dzieje się już jakby poza wolą i świadomością, siłą rozpędu... hmm...
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 556

Dołączył(a): Pt cze 20, 2008 1:35 pm

Lokalizacja: Kraków

Post N lis 29, 2009 10:54 pm

czarownica napisał(a):Czy zawsze trzeba brać aż tyle razy udział w tych ustawieniach?


To że bierzesz udział w ustawieniach nie znaczy że zawsze masz tą samą rolę. Możesz być na przykład obserwatorem
"Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." F.Nietzsche

Gdy uczeń jest gotowy nauczyciel sam się znajdzie

Post N lis 29, 2009 11:40 pm

czarownica napisał(a):Czy zawsze trzeba brać aż tyle razy udział w tych ustawieniach? Czy to może oznaczać, że kwota np. 500 zł. będzie musiała być pomnożona np. kilka razy, aby osiągnąć pożądany skutek? Bo jeśli tak, to trochę mi to przypomina sesje terapeutyczne, które są rozciągniętym bardzo w czasie procesem. Najpierw zrozumiałam, że chodzi o jakieś jednorazowe działania/jedną sesję, która ma na celu zapoczątkowanie procesu uzdrawiania a reszta dzieje się już jakby poza wolą i świadomością, siłą rozpędu... hmm...



To jest rozciagniete w czasie dzialanie, bo zmiany moga sie pojawic od razu ale moga tez do 2 lat po ustawieniu. Z tym, ze mozesz pracowac za kazdym razem z innym tematem. Poza tym w tym czasie my tez sie zmieniamy i podczas nastepnego ustawienia startujemy juz z innego punktu. Zycie jest jakby nie bylo ciagla podroza.

Tworca metody uwazal, ze powinna ona byc stosowana w powaznych sprawach, gdy inne metody zawioda. Zalecal takze, by odstep miedzy poszczegolnymi sesjami byl co najmniej polroczny. Niektorzy sie do tego stosuja, inni zostawiaja wybor samym uczestnikom. Moze byc tak, ze zbyt czeste ustawienia hamuja proces zmian i moga w rzeczywstosci byc wyrazem oporu, ale to tylko moje zdanie.
Poprzednia strona

Powrót do UZDRAWIANIE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron



Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.201s | 15 Queries | GZIP : Off