Wilki kontra grypa?


Sny, które was zainspirowały, których nie rozumiecie, które zmieniły wasze życie.

Moderator: Kapelusznik

Post Cz lis 05, 2009 2:17 pm

Wilki kontra grypa?

Ostatnio zdażyło mi się coś ciekawego. Przez kilka dni męczył mnie ciężki przypadek grypy. Wczoraj w nocy śniło mi się wycie wilków. Co ciekawsze sen- o ile to był sen- składał się wyłącznie z dżwięku, żadnych obrazów. Wtedy ja też zaczęłam wyć, czy raczej słabo skomleć, prosząc, żeby mi pomogły. Czułam, jak wysyłają do mnie energię, i ta energia wchodzi mrowiącymi falami przez moje plecy. Rano wszystkie objawy ustąpiły :)
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post Cz lis 05, 2009 11:54 pm

bardzo ciekawy sen. jest dowodem na to ze dzwiek leczy. ja mam podobnie, kiedy czuje sie zle to wydaje dzwieki mojego zwierzecia i to faktycznie dziala. wlasnie wpadlam na pomysl zeby poszukac piesni mocy zlozonej z dzwiekow zwierzat zamiast slow i melodii. dzieki za inspiracje :)

Post Pt lis 06, 2009 11:43 am

Cieszę się, że zainspirowałam :D Interesuje mnie też strona 'techniczna' snu. Czy sen wogóle można nazwać snem, jeśli nie składa się z obrazu?
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post Pt lis 06, 2009 7:17 pm

Wilczyca napisał(a):Czy sen wogóle można nazwać snem, jeśli nie składa się z obrazu?

mysle ze tak, to tylko kwestia zmyslow przez ktore przejawia sie sen. wiekszosc z nich przejawia sie przez zmysl wzroku, bo jest to glowny kanal przez ktory kontaktujemy sie ze swiatem. sny rzadko kiedy przejawiaja sie poprzez inne kanaly a jezeli tak juz sie stanie jak np u ciebie, to mysle ze mozna to potraktowac jako sen o duzo wiekszej wadze niz zwykle sny. zwlaszcza ze sen cie uzdrowil. zauwaz ze czasem w snach poza wizja pojawiaja sie dzwieki, efekty dotykowe lub węchowe ktore stanowia element snu. podobnie jest z wizjami. spotkalam kilka osob ktore w czasie podrozy przy bebnie nie mialy wizji ale np slyszaly dzwieki lub mialy bardzo wzmocnione odczucia z ciala. mysle ze to tez moze byc rodzaj wizji, tylko na innym poziomie. na zasadzie ze cialo mowi przez akurat takie kanaly. sen najczesciej pochodzi z podswiadomosci a podswiadomosc jest silnie zwiazana z cialem a co za tym idzie ze zmyslami. poza tym wydaje mi sie ze rozwazanie czy to byl sen czy nie byl az tak wielkiego znaczenia nie ma. wazniejsza rzecza na ktorej ja bym sie skupila jest informacja ktora w ten sposob uzyskalas. pojawily sie wilki w postaci dzwieku - co to dla ciebie znaczy? mysle ze to bardzo istotna kwestia, zwlaszcza ze z tego co sie orientuje jest to twoj totem. druga kwestia jest choroba. z tego co wiem choroba nastepuje kiedy gubimy kontakt ze swoim totemem. uzdrowienie nastepuje poprzez integracje z nim. u ciebie w taki a nie inny sposob. mysle ze to wilcze wycie jest fajnym punktem wyjscia ktory cos ci pokazuje. mozna to pociagnac dalej i rozpracowac w sensie - dotrzec do zrodla mocy :)

Post Pt lis 06, 2009 7:29 pm

belladonna napisał(a):zwlaszcza ze z tego co sie orientuje jest to twoj totem


Co do tego, nie mam pewności, ale wilk jest zwierzęciem, które bardzo silnie manifestuje swój wpływ w swoim życiu.


belladonna napisał(a): mysle ze to wilcze wycie jest fajnym punktem wyjscia ktory cos ci pokazuje. mozna to pociagnac dalej i rozpracowac w sensie - dotrzec do zrodla mocy


Byłoby fajnie. Ale jak na razie nie bardzo idzie :/
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post N lis 08, 2009 1:45 pm

Byłoby fajnie. Ale jak na razie nie bardzo idzie Ekhm...


im trudniej tym lepiej... :D
Avatar użytkownika

Podszyszkownik muchomor

Posty: 74

Dołączył(a): Pt lip 24, 2009 9:22 pm

Lokalizacja: ze snów

Post N lis 08, 2009 2:22 pm

nikt nie mówił iż będzie lekko, droga nasza opiera się na trudnościach, jest to najlepsza szkoła, która pozwala dostrzec naszą siłę, umiejętności itd. jest stare powiedzenie, co nas nie zabije to wzmocni..
to czego pragniemy najbardziej jest ukryte w czeluściach naszego umysłu
www.nibylandia.blogx.pl

Post Wt lis 10, 2009 2:48 pm

Sinobrody napisał(a):droga nasza opiera się na trudnościach


Paradoksalnie cieszyłabym się, gdyby chodziło o trudności. Jestem na nie przygotowana i do nich przyzwyczajona. Chodzi raczej o frustrujący brak efektów przy jednoczesnej intensywnej pracy.
Avatar użytkownika

Muchomorzysko
Muchomorzysko

Posty: 344

Dołączył(a): N paź 25, 2009 3:58 pm

Lokalizacja: Trójmiasto

Post Wt lis 10, 2009 11:00 pm

czasem jest tak ze efekty przychodza dopiero pozniej, nie od razu. ja mam cos takiego ze jak nie wiem co bedzie dobre to rozpracowujac jakas kwestie staram sie ja ugryzc z roznych stron, roznymi metodami, rowniez na drodze eksperymentu az znajde wlasciwy sposob postepowania, nie kazda metoda jest dobra na wszystko. czasem mam po prostu czuja ktora metoda zadziala, intuicyjnie wiem ktoredy droga. czasem jest tez tak ze zamiast cisnąć to odpuszczam, zostawiam temat, odkladam go na pozniej a rozwiazanie samo sie pojawia.
no cóż, moge tylko życzyć sukcesu :)

Post Śr lis 11, 2009 7:27 pm

Dzięki :) Ja widzę tu dwa rozwiązania: albo nie bardzo się do tego nadaję i nie jest to moim powołaniem, co nie znaczy, że nie warto próbować, bo każde doświadczenie czyni bogatszym. Albo jak z tym motylem, któremu nie można pomóc wyjść z kokonu, bo nie będzie potrafił latać. Ostatecznie każda pokonana przeszkoda czyni nas silniejszym. A ponieważ z natury jestem niecierpliwa i oczekuję szybkich efektów, może ma mnie to nauczyć wytrwałości :ok:

Post Pn lis 16, 2009 4:45 am

Jesli zalozymy, ze bedziemy kontynuowali nasze doswiadczenia po smierci to nie ma sie czym frustrowac, w koncu Ci sie uda ; } Najwazniejsze, zeby znajdowac cos pieknego w kazdej chwili, nawet gdy mamy pod gorke, bo jedyne co tracimy to czas, wiec trzeba go dobrze wykorzystac i po prostu radowac sie kazda chwila.

Jesli to nie jest kwestia zycia i smierci a "tylko" powolania zyciowego to pozbadz sie oczekiwan. Zaakceptuj ze idzie ci tak jak idzie i znajduj przyjemnosc w tym co juz potrafisz i masz, nawet jesli to niewiele.

Nie wiem czemu czasami napotykamy na takie bloki - ja np teraz czuje ze ugrzezlam. Ale dzieki temu mam wiecej czasu by kontemplowac okolicznosci, w ktorych sie znalazlam.

Post Pn lis 16, 2009 7:03 pm

Piwko leci dla ciebie :) Ładnie powiedziane i skłaniające do refleksji. Dzięki za pokrzepienie.

Post Śr lis 18, 2009 11:28 pm

Dzieki, cieszę się, że mogłam pomóc :)

Powrót do CIEKAWE SNY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość





Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Time : 0.196s | 13 Queries | GZIP : Off